Jakie robiliscie numery kolegom z akademika ?

IP: *.ds.pg.gda.pl 14.12.06, 12:40
Macie jakies sposoby na krnabrnych wspollokatorow ? : }
Moze byliscie swiadkami jakiegos dobrego kawalu ? :)
    • Gość: andrzej grabarczyk Re: Jakie robiliscie numery kolegom z akademika ? IP: *.com 14.12.06, 19:09
      Stary, akademik to jest życie. Mozna przeprowadzic na prawdę kilka pamiętnych
      akcji =-D
      U nas np uczymy sie do kolosa i pijemy przy tym piwo, wodke.. hard core
      Ale serio, to było kilka spontanów. Raz jeden koles spał i wynieśliśmy mu
      łóżko(a na nim jego=-D) do łazienki dziewczyn. lol, działo się jak się obudził:D
      poza tym rzucanie mebli przez okna to już standard=D
      pozdro
      p.s. mogę wrazie zainteresowania pisać więcej=-D
      • Gość: just me Re: Jakie robiliscie numery kolegom z akademika ? IP: *.ds.pg.gda.pl 14.12.06, 21:44
        jest zainteresowanie, pisz :)
        pzdr
        • Gość: Hyniek Re: Jakie robiliscie numery kolegom z akademika ? IP: *.ds.pg.gda.pl 15.12.06, 01:28
          no pisz pisz
    • Gość: Fistaszka Re: Jakie robiliscie numery kolegom z akademika ? IP: 212.191.80.* 15.12.06, 01:37
      Hmmm....Może moja wypowiedź nie będzie do końca na temat, w każdym razie
      sytuacja ma związek z akademikiem, w któym mieszkam.
      Wydarzyło się to dziasiaj. Mieszkam w pokoju dwuosobowym z nową współlokatorką
      (od 2,3 dni). Przyszedł do mnie chłopak, rozmawialiśmy, wypiliśmy trochę wina,
      śmialiśmy się itp. Czas szybko upłynął i zorientowaliśmy się, że odjechał już
      ostatni tramwaj. Mój chłopak obudził moją współlokatorkę i zapytał czy wyjątkowo
      (jako ze po wczesniejszej rozmowie wiedzialam ze to nie wchodzi w gre) moze u
      nas przenocowac. Powiedziala, ze nie, ze wolalaby, zeby wyszedl. Tlumaczylismy
      jej, ze sie zasiedzielismy, ze to wyjatkowa sytuacja, ze sie to wiecej nie
      powtorzy itp. Była nieugieta. Kiedy poszlismy pod prysznic spakowala sie,
      ubrala, wziela ksiazki, kubek herbaty i stwierdzila ze bedzie nocowac an
      laweczce na korytarzu, a przy okazji pouczy sie na jutrzejszego kolosa:]
      Rozmawialam z nia, probowalam tlumaczyc, zeby zostala, ale ona tlumaczyla sie
      swoimi zasadami, ze ona nie ma zamiaru nocowac w jednym pokoju z
      chlopakiem.zapytalam, czy nigdy nie byla na jakiejs imprezie, po ktorej
      nocowalo kilka osob roznej plci w jednym pokoju, na co ona stwierdzila, ze
      wlasnie dlatego nie chce takiej sytuacji. Nie wiem z jakimi ludzmi miala do
      czynienia, ale powiedzialam ze my mamy kulture i chcielismy po prostu sie
      polozyc i nie zamierzalismy nic robic;/// Zdania nie zmienila. Zdenerwowalam
      sie a moj chlopak to zlekcewazyl i jeszcze z nim sie poklocilam i wyszedl z
      trzaskeim drzwi. Ratunku:]
      • skaflok Re: Jakie robiliscie numery kolegom z akademika ? 15.12.06, 10:00
        proponuje cos na przeczyszczenie :D
        • Gość: ONon Re: Jakie robiliscie numery kolegom z akademika ? IP: *.uni.lodz.pl 15.12.06, 12:04
          ??? komu
      • Gość: xxx Re: Jakie robiliscie numery kolegom z akademika ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 13:19
        Fitaszka,studiujesz prawo we Wrocku?
        • Gość: Fistaszka Re: Jakie robiliscie numery kolegom z akademika ? IP: 212.191.80.* 15.12.06, 16:17
          hehe, nie, a co znasz podobny przypadek z Wrocka??:>
          • Gość: xxx Re: Jakie robiliscie numery kolegom z akademika ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 16:26
            Nie,ale Twoja ksywka mi sie z kimś skojarzyła ;)
            • Gość: Fistaszka Re: Jakie robiliscie numery kolegom z akademika ? IP: 212.191.80.* 15.12.06, 23:23
              Hmmm. to moze skomentujesz moja wypowiedz?? troche czuje sie winna tej
              sytuacji? Co o tym sadzisz??? Pzdr;*
    • Gość: up and down Re: Jakie robiliscie numery kolegom z akademika ? IP: *.uni.lodz.pl 15.12.06, 12:34
      UP
    • eluch_a Re: Jakie robiliscie numery kolegom z akademika ? 15.12.06, 12:38
      Skleiliśmy gościowi kciuki z palcami wskazującymi i zrobiliśmy z nich
      łańcuszek. Nie mógł się nawet wysikać.
      Doprowadził wszystkich na piętrze do ostateczności, bo cały miesiac wstawał ze
      słoneczkiem - około 5 rano i budził pół piętra. To była kara.
      • Gość: qq Re: Jakie robiliscie numery kolegom z akademika ? IP: *.ds.pg.gda.pl 16.12.06, 17:12
        jak budzil pol pietra ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja