drugi kierunek - średnia

IP: *.eltronik.net.pl 28.01.07, 23:54
witam, zastanawiam się, czy nie wziąć drugiego kierunku od przyszłego roku,
mam więc pytanie do tych, którzy tak studiują - czy macie dobre wyniki na obu
kierunkach? czy ledwo ciągniecie, czy macie wysokie średnie? nie chciałbym
robić 2 kierunku, by potem nie miec na nic czasu :/ z góry dzięx
    • Gość: a Re: drugi kierunek - średnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 00:04
      ja tak studiuje, z tym ze jak na razie wiekszosc ocen mam przepisanych, wiec srednia calkiem calkiem. i tu mam do was pytanie, mianowicie jezeli po 1 roku wyciagne na stypendium na 2 kierunku, to bedzie mi ono przyznane? 1 kier studiuje rowniez na tym wydziale, jakies 80% przedmiotow z 1 roku mam przepisane, nawet nie bede mial ich w indexie na 2 kier, na karcie egzaminacyjnej jest dopisane "roznice programowe" wlasnie przez ten dopisek zastanawiam sie czy sie uda..... ale oficjalni ejestem przeciez tez studentem 1 roku tego 2 kierunku.. spotkaliscie sie z takim przypadkiem?
      • jorge.martinez Re: drugi kierunek - średnia 29.01.07, 00:18
        Na moim wydziale różnice programowe były wliczane do średniej, ale brało się to
        stąd, że miałem do zaliczenia 1 i 2 roku w jeden rok (ale zaliczeń tych było
        niewiele, 3 egzaminy i 3 zaliczenia).

        A co do Twojej sytuacji... Dla pewności warto spytać w dziekanacie.
        • Gość: jeoman Re: drugi kierunek - średnia IP: *.eltronik.net.pl 29.01.07, 00:24
          "miałem do zaliczenia 1 i 2 roku w jeden rok "

          tzn robiłeś w praktyce 3 lata w rok ? pierwszy kierunek + 2 lata drugiego
          jednocześnie?
    • jorge.martinez Re: drugi kierunek - średnia 29.01.07, 00:22
      Socjologia i politologia: dobre wyniki na obu kierunkach. Ale powiedzmy sobie
      szczerze, ani jeden ani drugi kierunek nie jest szczytem w hierarchii nauk.

      2 kierunki powodują, że człek bardziej kombinuje i stara się wszystko szybko i
      sprawnie załatwić i uzyskać zwolnienie z egzaminu. Ale oczywiście wszystko zależy...
Pełna wersja