Dodaj do ulubionych

Dla tych którzy ida na AM (medycyna, stomatologia)

24.02.07, 21:12
od tego roku studiuje na AM. Wszyscy wiemy ze droga do tej szkoly nie jest
taka latwa. najpierw matura - biol+chem+fiz.. czekanie na wyniki..
rekrutacja.. zaciskanie zebow... i w koncu widzisz sie na liscie przyjetych:)
potem dylematy gdzie ostatecznie pojsc.. i na jaki kierunek. w tym roku
pierwsze progi byly wysokie, ale potem wszystko spadlo. ja mialam ogromny
dylemat czy isc na medycyne czy stomatologie. Medycyna - wiadomo lekarz, ale 6
lat studiow, potem iles lat specjalizacji i stazu. za to stomatologie
studiujesz 5 lat, masz tytul lek.stom. odbywasz staz i zarabiasz kupe kasy. i
na to sie zdecydowalam. trzeba sie zastanowic jak duze jest nasze powolanie i
co tak naprawde chcemy w zyciu robic. pracowac po nocach w szpitalu, byc caly
czas w biegu, czy tez zamykac gabinet, wracac do domu, zajmowac sie rodzina;)
Myslalam tez ze na stomie bedzie troche latwiej, w koncu obszar ciala
ludzkiego na ktorym mamy pracowac w przyszlosci nie jest za duzy. I tu
pomylka- program anatomii mamy identyczny jak medycyna. jest mnostwo zajec,
malo czasu. no coz - ciezkie studia. ale jak ktos jest zorganizowany, to na
pewno sobie ze wszystkim poradzi. a czas na imprezy.. jakos zawsze sie
znajdzie;) w koncu studia to NAJLEPSZY okres zycia:)
Obserwuj wątek
    • nikate Re: Dla tych którzy ida na AM (medycyna, stomatol 26.02.07, 12:08
      Piszesz tak bo sama nie wiedziałaś co wybrać prawda?Wszystko zalezy od
      poowłania.Mnie np nie kreci totalnie stomatologia i mogę sobie studiować
      medycyne aż do śmierci w sumie.Nie obliczam tego na lata zakuwania czy
      zarobioną kase, a juz na pewno nie na jakieś domowe obiadki czy kończenie pracy
      o 16.Ja nie urzędnik na poczcie.
      Myślę, ze jeśli się studiuje to, co się naprawde lubi to nie potrzeba
      roztrząsac zai przeciw.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Sav Re: Dla tych którzy ida na AM (medycyna, stomatol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 13:00
        ludzieeeeee, czytajcie posty, na które odpowiadacie, dziewczyna już studiuje na
        AM, cały wątek o tym, a ktoś jej pisze "jak juz jakims cudem cie przyjma". I ma
        dużo racji w tym, co pisze. Jasne, że gdyby jej jedyną motywacją do studiowania
        na AM były pieniądze, to byłoby niewesoło. Ale nie wydaje mi się, by tak było,
        bo z jej postu da się wyczuć wiele entuzjazmu dla studiowanego kierunku. A fakt
        jest faktem, że jak ktoś chce się w miarę szybko usamodzielnić, założyć rodzinę
        i mieć z czego żyć, jeżeli zwyczajnie praktycznie, realnie i dorośle myśli o
        swoim życiu po studiach, to wybierze właśnie stomatologię, bo będąc lekarzem i
        pracując w szpitalu, nie ma się przez lata ani pieniędzy (często pani w
        warzywniaku zarabia więcej), ani czasu na rodzinę, bo piątek, świątek,
        niedziela, cały czas dyżury i przynajmniej przez pierwsze lata praca całym
        praktycznie światem. A stomatologia to w końcu też dziedzina medycyny, też
        pomaga się ludziom, też się leczy, a przynajmniej wysiłek włożony w studia
        szybko procentuje. No i co ważne - obciążenie psychiczne mniejsze. Jeżeli ktoś z
        góry nie odrzuca stomatologii na rzecz ciekawszych specjalizacji (ja, dla
        przykładu, interesując się medycyną, za nic w świecie nie chciałabym być
        stomatologiem), to czemu jej właśnie nie wybrać, biorąc pod uwagę wyżej podane
        argumenty. Lekarz to nie człowiek święty, też jeść musi! Powołanie jest
        najważniejsze, ale co w tym złego, że człowiek chce mieć także z czego żyć?
    • Gość: YaBasta Re: Dla tych którzy ida na AM (medycyna, stomatol IP: *.chello.pl 28.02.07, 20:16
      1) Zawsze mi sie lezka w oku kreci jak czytam te posty o powolaniu, sluzbie, wyzszej koniecznosci itd. fajnie z waszej strony ze macie takie zludzenia, ale nie przejmujcie sie studia wylecza was z majakow o powolaniu i sluzbie (jesli nie to pierwsze lata postudenckie).
      2) nie wiem czemu w wiekszosci glow zalegle jest przekonanie ze dentysta (notabene lekarz dentysta nie lekarz stomatolog nawet nie wiesz jaki tytul otrzymasz, za duzo powolania za malo czytania!!) konczy studia odbebnia staz i pracuje 3-4 godzinki dziennie i przed 30 buduje dom z basenem. Na stazu jak i po stazu zarabiasz tak jak poczatkujacy lekarz jesli nie mniej. Jak ci przyjdzie do glowy robic specjalizacje to tak jak lekarze bedziesz ja robic za darmo, a rezydentura jest 1 na wojewodztwo no moze 2... a zanim dotrzesz do gabinetu specjalizacji i "kupy kasy" bedziesz dokladnie na tym samym etapie co lekarz specjalista.
      Smutne jest to ze zyjecie zludzeniami.
      • Gość: Thai Re: Dla tych którzy ida na AM (medycyna, stomatol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 20:45
        ale czy zwykły lekarz stomatolog po stażu nie może już zwyczajnie otworzyć
        swojego prywatnego gabinetu? wiadomo, że w przypadku stomatologa tytuły i długi
        staż pracy nie są tak ważne, generalnie stomatolog życia nie ratuje.. w
        przypadku lekarza innej specjalizacji to raczej odpada, ludzie nie przyjdą do
        prywatnego gabinetu jakiegoś młodego nieopierzonego lekarzyka.. ale do dentysty?

        inna sprawa, że nie wiem, ile kosztuje utrzymanie gabinetu i materiały.. więc
        ile rzeczywiście pieniędzy od jednego pacjenta rzeczywiście trafia do kiesy
        stomatologa..? ale podejrzewam, że to i tak intratne..

        niemniej, w życiu nie chciałabym być dentystą! :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka