Dodaj do ulubionych

Slawistyka-czy jest sens?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.07, 20:58
Zastanawiam się nad studiowaniem tego kierunku - chodzi mi przede wszystkim o
profil białorutenistyczno - rusycystyczno - bohemistyczny. Mam jedynie
wątpliwości co do tego, czy więcej sensu nie ma przypadkiem studiowanie
jednej, konkretnej filologii, np. czeskiej albo rosyjskiej. Boję się, że
pracodawcy stawiają wyżej osoby z gruntowną znajomością jednego języka. Czy
slawistyka nie jest traktowana przez nich mało poważnie? Nie chciałabym
zmarnować tych lat. Dodam, że aktualnie studiuję filologię polską, a więc
byłoby to połączenie dwóch kierunków. Poza tym, to też istotne, w grę wchodzi
specjalizacja tłumaczniowa. Czy istnieje obecnie popyt na tłumaczy z języka
czeskiego, rosyjskiego, białoruskiego? I tu znów wspomniany wcześniej
problem - czy nie przegrałabym z tymi, którzy skończyli konkretną filologię.

Co właściwie sądzicie o slawistyce? Bardzo interesują mnie opinie osób
aktualnie studiujących, szczególnie na UMCS w Lublinie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tawananna* Re: Slawistyka-czy jest sens? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 22:24
      Moim zdaniem slawistyka to świetny pomysł, zwłaszcza dla polonisty.
      Zapotrzebowanie na tłumaczy z języka czeskiego jest, ciągle widuję ogłoszenia na
      uczelni. Rusycyści też są potrzebni, język białoruski jest już chyba bardziej
      dla hobbistów. Ale na profil białorutenistyczno-rusycystyczno-bohemistyczny nie
      decydowałabym się, bo uważam, że trzech języków na tak wysokim poziomie raczej
      nie opanujesz, do tego jeszcze studiując drugi kierunek. Zdecydowałabym się np.
      na filologię czeską, na której zapewne będzie też jeden język słowiański w dużym
      wymiarze godzin (np. rosyjski). W przeciwnym razie może być Ci trudno konkurować
      z absolwentami filologii skoncentrowanych na jednym języku, jeśli zamierzasz
      tłumaczyć z tego języka na polski - choć z kolei dużym atutem może być
      wykształcenie polonistyczne.
      • Gość: tree Re: Slawistyka-czy jest sens? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.07, 09:22
        Sęk w tym, że w moim mieście (Lublin) filologii czeskiej po prostu nie ma.
        Szkoda, bo gdyby była możliwość studiowania tego języka, na pewno bym się
        zdecydowała. Jednak bardzo interesuje mnie ten temat i nie chciałabym
        zrezygnować z czegoś, co mogłoby stać się moją pasją. Dlatego zwyczajnie jestem
        w kropce.

        A może po prostu spróbować, sprawdzić jak to wszystko będzie wyglądało?

        Żal, że filologii czeskiej brak. Białoruskiej zresztą również. A jeśli chodzi o
        sam język rozyjski, prezentuję zbyt niski poziom.

        Hmm.

        Dzięki za odpowiedź.
        • Gość: Tawananna* Re: Slawistyka-czy jest sens? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 19:52
          To zmienia trochę postać sprawy.

          Przejrzałam dość dokładnie informator o tych studiach, jaki można ściągnąć ze
          strony UMCS (polecam lekturę, jest naprawdę przyzwoicie zrobiony i b. szczegółowy).

          Powiem Ci szczerze:

          nie wygląda to źle, ale musisz przyjąć do wiadomości, że po tych studiach nie
          będziesz bohemistką. Będziesz specjalistką od języka, historii, kultury
          białoruskiej z dobrą znajomością rosyjskiego i komunikatywną czeskiego. Z całą
          pewnością nie będziesz bohemistką.

          Program studiów zakłada intensywną nauką białoruskiego (choć 8, 6, 6 godzin
          tygodniowo to i tak nie jest zbyt dużo jak na filologię), średnio intensywną
          rosyjskiego (kontynuacyjną?) i liźnięcie czeskiego (2,5 semestru z 2-3 godzinami
          tygodniowo to niewiele). Blok zajęć bohemistycznych jest ograniczony do minimum
          - oprócz PNJ są tylko jedne.

          Pytanie brzmi: czy chcesz być białorutenistką? Ja nie zdecydowałabym się na
          takie studia, bo są bardziej "przyszłościowe" języki słowiańskie. A główny język
          studiów trzeba wybrać w sposób przemyślany. Przyznam szczerze, że raczej
          zdecydowałabym się na profil bułgarystyczny (duży kraj, duża populacja mówców,
          język południosłowiański - niezrozumiały przy znajomości rosyjskiego w
          przeciwieństwie do języków wschodniosłowiańskich, wstąpienie Bułgarii do UE).
          Możliwe, że do tego zbombardowałabym jakiegoś dziekana podaniami o umożliwienie
          mi skończenia profilu bułgarsko-rosyjsko-czeskiego (zamiast ukraińskiego),
          argumentując to fascynacją Czechami i studiami na drugim kierunku.

          Masz też jeszcze jedną opcję: możesz zdawać na wymarzoną filologię czeską na
          uczelnię w innym mieście (np. UJ). Po dostaniu się nie powinnaś mieć problemów z
          przeniesieniem się na tamtejszą polonistykę - a np. krakowska jest dobra. Czasem
          warto zaryzykować, by zrealizować swoją pasję... :)

          Pozdrowienia!

          Tawi
    • mach_2 Re: Slawistyka-czy jest sens? 04.03.07, 14:15
      Ja studiuję slawistykę na akademii w Bielsku-Białej (państwowa, planowane jest
      przekształcenie w uniwersytet) i jestem zadowolony - jestem na 4. roku i trzy
      razy byłem w Zagrzebiu (wybrałem sobie chorwacki): tydzień (wycieczka
      zapoznawcza z uczelni),miesiąc (CEEPUS) i semestr.
      Plusem jest to, że oprócz przedmiotów stricte filologicznych są jeszcze
      dodatkowe: zarządzanie firmą, psychologia reklamy, teoria negocjacji itp.
      Jak ktoś chce, to się nauczy.
      Bohemistyka też jest - ostatnio cała grupa czeska była na semestralnym
      stypendium w Ostrawie. (Też widziałem kilka ogłoszeń dla osób ze znajomością
      czeskiego).
      Więcej na www.ath.bielsko.pl.
    • mach_2 Re: Rosyjski to też dobry pomysł! 04.03.07, 14:24
      Jw.

      Ostatnio widziałem ogłoszenie o kursie słowackiego, który jest współfinansowany
      przez UE. Wszystko przez to, że na Słowacji powstaje wiele fabryk, które też
      będą potrzebować pracowników.

      Wszystko zależy od twego miejsca zamieszkania - jak ktoś jest z Gdańska, to
      może czeski jest średnim pomysłem (no, chyba że ktoś jest gotowy na
      przeprowadzkę), lepiej rosyjski czy nawet litewski (j.bałtycki).
    • thomaa Re: Slawistyka-czy jest sens? 04.03.07, 22:57
      Gość portalu: tree napisał(a):

      > Czy istnieje obecnie popyt na tłumaczy z języka
      > czeskiego, rosyjskiego, białoruskiego?

      Co do czeskiego: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=245&w=42393418&a=42807230
    • Gość: Pati Re: Slawistyka-czy jest sens? IP: *.ds5-s.us.edu.pl 05.03.07, 21:01
      Ja studiuję slawistykę. Na US.
      Konkretnie słoweński z drugim językiem kierunkowym - chorwackim.
      I muszę Ci powiedzieć, że jakiś sens na pewno to ma. Na pewno większy dla
      Ciebie, bo studiujesz już polonistykę.
      Tyle, że to jest właśnie taki kierunek, co do którego trzeba być absolutnie
      pewnym, że się chce, że się lubi, że interesuje.

      A co do prestiżu kierunku - nooo, tu jest różnie.
      Spotkałam się z bardzo różnymi reakcjami, w większości z wielkimi oczami i
      nieodłącznym pytaniem "eeee... a co to jest...?"
      Moi znajomi się ze mnie śmieją, że z takim wykształceniem będę sobie mogła co
      najwyżej pracować na kasie w Realu. Ba. Moja bardzo dobra koleżanka z liceum
      (trzy lata w jednej ławce, dasz wiarę?) powiedziała mi na początku pierwszego
      roku, że my właściwie jesteśmy teraz na dwóch zupełnie różnych kierunkach, no i
      ona teraz ma nowych znajomych, którzy studiują przynajmniej coś sensownego i
      nie śmiesznego (romanistyka). Bardzo często słyszę, że "nie no, daj spokój, co
      wy tam możecie robić na tej slawistyce? bąki zbijacie a my zapie***amy jeszcze
      za was".
      No to tyle co do laików, a tak naprawdę to czas poświęcony na te studia nie
      będzie zmarnowany tylko wtedy, kiedy będziesz wiedziała, że chcesz i będziesz
      miała pomysł na to, co dalej.

      Aha, i jeszcze jedno - czy wybierzesz czeski, czy słowacki, czy bułgarski, czy
      ten profil łączony (u nas takiego nie ma, więc naprawdę nie mam porównania) to
      myślę, że nie przegrasz z nikim, kto skończy konkretną filologię. Bo to chodzi
      o nauczenie się języka (plus oczywiście odrobinkę teorii literatury, hihi),
      prawda? Więc myślę, że jeżeli dobrze zna się język to jest to wystarczającą
      wizytówką.

      Ja uważam, że powinnaś spróbować, to jest naprawdę ciekawe. Ja w każdym razie
      polecam, chociaż może z treści posta powinno wynikać coś innego - ja jestem
      zadowolona :)
      Powodzenia :)
      • Gość: Tawananna* Re: Slawistyka-czy jest sens? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 22:11
        > ona teraz ma nowych znajomych, którzy studiują przynajmniej coś sensownego i
        > nie śmiesznego (romanistyka). Bardzo często słyszę, że "nie no, daj spokój, co
        > wy tam możecie robić na tej slawistyce?

        Oj, smutne i żałosne :( Żałosne zwłaszcza, że chodzi przecież również o studia
        filologiczne... a z widokiem bezrobotnego romanisty studiującego potem drugą
        filologię już się spotkałam.

        > myślę, że nie przegrasz z nikim, kto skończy konkretną filologię. Bo to chodzi
        > o nauczenie się języka (plus oczywiście odrobinkę teorii literatury, hihi),
        > prawda? Więc myślę, że jeżeli dobrze zna się język to jest to wystarczającą
        > wizytówką.

        Z tym się zgadzam. Tylko problem z tym kierunkiem na UMCS polega - moim zdaniem
        - na tym, że godzin języka jest po prostu mało, zwłaszcza czeskiego, na którym
        autorce wątku zależy najbardziej. I nie ma co sobie wmawiać, że będzie się na
        tym samym poziomie językowym co bohemiści, bo się nie będzie (oczywiście, inną
        kwestią jest praca własna - można się przecież nauczyć świetnie języka i bez
        filologii :)).
        • Gość: stella Re: Slawistyka-czy jest sens? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 09:13
          jestem na III roku slawistyki UMCS. Wybrałam profil białorut.-rus.-
          bohemistyczny ze względu na jęz.czeski.(jak większość osób). Niestety wtedy nie
          nie wiedziałam,że czeskiego jest tak mało(PNJC i wiedza o współcz.Czechach)i
          tylko przez 5 semestrów:( rosyjskiego też jest mało-teraz 3*45 minut
          tygodniowo. Jeżeli ktoś chce uczyć się białoruskiego, to polecam,ale po takich
          studiach znajomość czeskiego jest podstawowa, a rosyjskiego niewiele lepsza. A
          z dobrą znajomością biał.raczej pracy nie znajdę...:( ale profil bułgarystyczny
          polecam-żałuję,że go nie wybrałam!!!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka