Najmniej stresujący zawód???

IP: *.net128.okay.pl 23.03.07, 21:20
Hej, jaki zawód jest najmniej stresujący (Studiuję ekonomię na AE i
matematykę na AGH- więc tak mniej więcej z tych dziedzin). Jestem osobą
bardzo nerwową i stresuje się z byle powodu. Co więcej w ostatnie wakacje
robiłam praktykę w dziale analitycznym (więc wydawałoby się że cisza i
spokuj) a z trudem wytrzymałam do końca (wiecznie się nie wyrabiałam i byłam
w plecy) a to przecież była tylko praktyka. Chodziłam na rózne szkolenia ze
stresu ale tu nauczono mnie sobie radzić tylko ze stresem krótkotrwałym- więc
nie piszcie o terapii. Psycholog radził mi właśnie znaleźć zawód w którym
będę się czuła dobrze. Dlatego doradźcie jaki rodzaj pracy wybrać. Albo
jakiego zawodu unikać. Z gory dzięki :)
    • Gość: :) Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 21:25
      ornitolog
      • Gość: Mała Mi Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.aster.pl 02.04.07, 16:24
        He he! To Ci się tylko tak wydaje! Lustracja, walka o pensum, habilitacja...
        same stresy!
        • Gość: xyz księgowy/a IP: *.broker.com.pl 02.04.07, 16:37
          • Gość: be dróżnik/dróżniczka IP: *.crowley.pl 02.04.07, 17:05
            • Gość: Człowiek Re: dróżnik/dróżniczka IP: 195.20.110.* 02.04.07, 17:19
              Kwestia dogłębnie przeze mnie przemyślana - notariusz :)
              • Gość: Michał Tu nie chodzi o zawód ... IP: 193.109.212.* 03.04.07, 10:26
                lecz o środowisko, w którym się pracuje. Są osoby, które się zawsze, ze
                wszystkim wyrabiają - mają to we krwi. Trzeba się tego nauczyć!!! To jest trudne
                ale możliwe. A jak już się nauczysz czegoś w jakiejś dziedzinie i zdobędziesz
                pozycję to nie zmieniaj pracy na lepszą - z nowymi doświadczeniami. Najgorzej
                współpracować z osobami, które mają dużo nerwów w domu. Oni zawsze przenoszą
                stres na pracę i zawsze mają wszystko na wczoraj!!!

                Ponadto, choć nie mam doświadczeń, to z tego co słyszę na Zachodzie pracuje się
                kulturalniej. Ludzie się mniej spieszą i są spokojniejsi. Kumpel w UK tak ma!!!

                pozdrawiam

                Michał
                • Gość: Czako Bo wszystko zależy od organizacji pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.07, 13:25
                  A to zależy od pracodawców. Jeśli miernoty zostają pracodawcami, to każda praca
                  u takiego nieudacznika będzie stresująca, choćby nie wiem co.
                  • kszynka Re: Bo wszystko zależy od organizacji pracy 03.04.07, 15:44
                    czytałem kiedyś, że najmniej stresującym zawodem jest bibliotekarz
                    • Gość: ergie Re: Bo wszystko zależy od organizacji pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 17:54
                      Książki kradną, oddają uszkodzone, przetrzymują - sam stres.
                      • Gość: Hejpatrzcietoja Re: Bo wszystko zależy od organizacji pracy IP: *.stg.pl 03.04.07, 18:17
                        > Książki kradną, oddają uszkodzone, przetrzymują - sam stres.

                        A co to obchodzi bibliotekarza? To nie jego książki. On tylko wyśle ponaglenie,
                        spisze, że tej, czy tamtej nie oddano i już. Wielki mi stres.
                        • Gość: TakaJedna Re: Bo wszystko zależy od organizacji pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.07, 18:44
                          No to wyobraź sobie, że bibliotekarz musi podpisać umowę o odpowiedzialności
                          majątkowej.
                        • 0tdr0 Re: Bo wszystko zależy od organizacji pracy 04.04.07, 08:33
                          Kazda praca z ludzmi jest stresujaca. Do biblioteki tez chodza swiry i
                          awanturnicy. O glosno zachowujacych sie, niszczacych wszystko dzieciakach
                          przesiadujacych w czytaleni przed komputerami- tez warto wspomniec.
                        • Gość: Paskudek1 Re: Bo wszystko zależy od organizacji pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 14:03
                          bibliotekarz odpowiada za stan zbiorów, za ich inwentaryzację, za stan fizyczny kjsiażek, za obsługę czytelników, za porządek na półkach (który notorycznie rozwalaja czytelnicy) itp. Dodatkowo musi wysłuchiwać głupot wygadywanych przez czytelników, co niestety występuje dośc często. Musi tez umiec odpowiedziec na każde, najgłupsze nawet pytanie z cyklu "co ty własciwe w tej biblitece robisz? ksiażki czytasz?".Ponadto musi miec ANIELSKĄ cierpliwośc do czytelników, zwłaszcza w bibliotece szkolnej i uczelnianej. Tak więc, to nie jest wcale takie\ bezstresowy zawód )
              • titta Re: dróżnik/dróżniczka 03.04.07, 10:36
                Notariusz? To chyba nie wiesz o czym mowisz. Chyba, ze zakladasz, ze zarobisz
                tyle, ze bedzie cie stac na psychoanalityka :)
                Notariusz, przy naszych kochanych ustawodawcach zyje w ciaglym stresie, ze nie
                rozumie ich intencji; pobiera podatki, a ubespieczenie wedlug polskiego sadu ma
                sluzyc ochronie ewentualnego poszkodowanego przez blad zrobiony przez
                notariusza, a nie notariusza przezd odpowiedzialnoscia za ewentualny blad.
                Zawod zdecydowanie nie dla nerwowych (szczegolnie jak przy okazji sa jeszcze
                uczciwi).
                • Gość: p Re: dróżnik/dróżniczka IP: 195.245.204.* 03.04.07, 11:46
                  a to nie jest tak, ze notariusz nie bierz odpowiadzialnosci za umowe?

                  p
                  • Gość: gość Re: dróżnik/dróżniczka IP: *.aster.pl 05.04.07, 21:21
                    to prwda, za nic nie odpowiada, z wyjątkiem swojego konta bankowego
                • Gość: antykorporant Wyszło szydło... IP: *.mofnet.gov.pl 11.04.07, 09:40
                  titta napisała:

                  > Notariusz? To chyba nie wiesz o czym mowisz. Chyba, ze zakladasz, ze zarobisz
                  > tyle, ze bedzie cie stac na psychoanalityka :)
                  > Notariusz, przy naszych kochanych ustawodawcach zyje w ciaglym stresie, ze
                  nie
                  > rozumie ich intencji; pobiera podatki, a ubespieczenie wedlug polskiego sadu
                  ma
                  >
                  > sluzyc ochronie ewentualnego poszkodowanego przez blad zrobiony przez
                  > notariusza, a nie notariusza przezd odpowiedzialnoscia za ewentualny blad.
                  > Zawod zdecydowanie nie dla nerwowych (szczegolnie jak przy okazji sa jeszcze
                  > uczciwi).


                  Widać, kto jest notariuszem ! Ktoś, kto pisze : "ubespieczenie". Bo tatus
                  zalatwil wszystko ! Ziobro sie za was - specjalnie z malej litery - wezmie, to
                  zobaczycie .
          • malabo Re: księgowy/a 03.04.07, 10:54
            ha ha ha. dobry żart!!! księgowy to niby spokojny zawód? a ciągłe zmiany w podatkach? notorycznie jeden przepis przeczy drugiemu. ciągle coś jest niedokończone lub niedorobione. po prostu czysty horror!
            • Gość: księgowa Re: księgowy/a IP: *.stg.pl 03.04.07, 18:18
              > ha ha ha. dobry żart!!! księgowy to niby spokojny zawód? a ciągłe zmiany w poda
              > tkach? notorycznie jeden przepis przeczy drugiemu. ciągle coś jest niedokończon
              > e lub niedorobione. po prostu czysty horror!

              Nie przesadzaj. Ja się w pracy raczej nudzę, niż stresuję.
              • Gość: Bozka Re: księgowy/a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.07, 14:51
                Bo jesteś pewnie tylko wykonawcą. Jak masz jakieś ambicje- to sie stresujesz.
                • Gość: ksiegowa2 Re: księgowy/a IP: *.chello.pl 05.04.07, 21:01
                  księgowa która się nudzi w pracy? dzizas... to co to za praca i ile za to płacą?
                  Ja mam zapiernicz i nerwy na okrągło, raz- terminów trzeba pilnowac i nie ma
                  kiedy isc na urlop, dwa -ciągła niepewnosc przepisów, z kilkanascie urzedow
                  ktore cie moga sprawdzic i tylez ustaw, kodeksow, ciągle nowelizowanych na
                  bardziej bzdurne ktore trzeba na bieżaco śledzić zeby wiedzieć czy się nie
                  popełnia błędu w prowadzeniu ksiegowosci i sprawozdawczosci... Ciagla obawa, ze
                  w każdej chwili może ci przyjśc jakiś urząd i będzie grzebał w papierach "az
                  cos znajdzie" (nie słuchacie wiadomości?- ciagle sie słyszy "aresztowano
                  własciciela i główna księgową"...) . A do tego różna interpretacja tych samych
                  przepisow przez rozne urzędy skarbowe... księgujesz nieraz i nie wiesz czy
                  dobrze bo urząd sam nie wie... a jak zapytasz na piśmie to ci przylezą z
                  kontrolą ..
                  do tego finanse, przelewy, odpowiedzialność za płynność firmy...
                  i wiele wiele innych spraw...

                  Pewnie, ze jak ktos ma tylko wklepac w komputer rejestr faktur , nic wiecej go
                  nie obchodzi a wazniejszymi problemami zajmuje się w firmie kto inny- to moze
                  mowic ze ma spokojny zawod... ale trudno tu mowic ze ten ktos jest ksiegowym..
                  raczej pomocnikiem ksiegowego.

                  Powiem tylko, ze moja koleżanka po kilku latach pracy jako księgowa w
                  prywatnych firmach, zalatwiła sobie pracę po znajomosci w biurze w Urzedzie
                  Pocztowym.... mowi, ze kasa niewiele mniejsza, a spokoj, zero stresow i bez
                  porownania mniej pracy niz miala jako ksiegowa...

                  Wiec jesli ktos mowi ze księgowy w dzisiejszych czasach to "spokojny" zawod to
                  najprawdopodobniej nie ma pojęcia o księgowosci.
          • Gość: chris Re: księgowy/a IP: *.elknet.pl 08.04.07, 10:36
            zwłaszcza w trakcie kontroli ze skarbówki...
            • Gość: Ira Re: księgowy/a IP: 81.219.30.* 08.04.07, 19:12
              Gość portalu: chris napisał(a):

              > zwłaszcza w trakcie kontroli ze skarbówki

              Tym ze skarbówki też nie jest lekko, oni też mają stres...
              (coś o tym wiem)
              Pozdrawiam
        • Gość: kartofel Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: 195.64.188.* 03.04.07, 10:45
          tak, ornitolog to polityczna dzialka.
          Najmniej stresujacy: premier: olewasz wszystkich i masz swoje zdanie. ja sie nie
          zgadzaja to sa UB-cy. Sama sldoycz - posada dla myslacych, czujacych inaczej.
          Wystarczy ze masz kota ( rodzina jest niewskazana bo zaburza zdrowy poglad na to
          jak powinna naprawde wygladac).
      • Gość: prezes Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.07, 22:33
        rozłupywanie kokosów na plaży na Malediwach :) polecam!
        • Gość: gośc Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.ipartners.pl 07.04.07, 21:51
          być bez robotnym brać kase z urzedu pracy
    • Gość: student Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.aster.pl 23.03.07, 21:27
      nauczyciel matematyki :) (najlepiej szkola podstawowa lub dobre LO)
      • Gość: z. Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 21:34
        moze grafik albo biliotekarz?
        • Gość: Thai Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 22:51
          ja też myślę, że to może być bibliotekarz, choć to zależy w dużej mierze od
          atmosfery pracy.. nawet w bibliotekach może być mobbing. no ale skoro studiujesz
          ekonomię, to raczej nici z tego zawodu ;)
          • Gość: sea.sea Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.uz.zgora.pl 28.03.07, 18:27
            ooooo ja pracuję w bibliotece uczelnianej i to NIE JEST malo stresujący zawód
            chociaz mobbingu nie ma ale za to jest urwanie tyłka zwłaszcza w okolicach
            sesji, serio
      • Gość: belial Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.aster.pl 23.03.07, 22:17
        > nauczyciel matematyki :) (najlepiej szkola podstawowa lub dobre LO)

        nauczyciel mało stresującym zawodem? mam brata nauczyciela i ostro bym
        polemizował na temat tej tezy...
        • Gość: student Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.aster.pl 23.03.07, 22:19
          Ja mam matke nauczycielke i bede sie upierac przy swoim zdaniu :P
          • Gość: belial Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.aster.pl 23.03.07, 22:23
            a ja mam ojca nauczyciela i zostanę przy swoim...
            • Gość: paula Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.net128.okay.pl 23.03.07, 22:38
              a ja niedawno byłam na pogrzebie mojego nauczyciela matematyki- zmarł na
              serce :(
      • Gość: Jula Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 09:37
        a jeszcze lepiej szkoła dla dorosłych. Super :)
      • Gość: Malta Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 14:48
        Nauczyciel matematyki? Bardzo śmieszne. Praca z dziećmi jest baaaaaaardzo
        stresująca. Szczególnie małe dzieci doprowadzają do szału . Nie dla
        nerwowych.
    • Gość: gosc Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 16:43
      dziwne pytanie, to zależy co Cię stresuje, odpowiedz sobie na pytanie co
      najbardziej Cie relaksuje i idz w tym kierunku
      • Gość: aga Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.net128.okay.pl 25.03.07, 01:05
        Ja doskonale wiem co mnie stresuje: za dużo ludzi, za duży pośpiech, za duzo
        projektów na raz i terminy. Tyle tylko, ze w praktyce nie wiem jak jaki zawód
        wygląda, a zawodów mat- inform.-ekonomicz. jest cała masa, cięzko by bylo
        próbować wszystkich po kolei, wiec chcialam mieć przynakmniej jelieć typy tak
        żeby od czegoś zacząć poszukiwania :).
      • linia.frontu Re: Najmniej stresujący zawód??? 02.04.07, 19:30
        cieć
    • Gość: qier Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.chello.pl 24.03.07, 20:13
      z Twoim wykształceniem (mam na mysli oba kierunki) to chyba aktuariusz...
      Kiedys spotkalam sie z taka opinia osoby, ktora pracowala jako analityk w
      firmie badawczej, ale zrezygnowala (wlasnie dla swietego spokoju, braku checi
      do siedzenia do nowcy nad projektami itd) i zaczela prace jako aktuariusz.
      • Gość: aga Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.net128.okay.pl 25.03.07, 00:59
        też, zastanawialam się nad aktuariuszem, ale bardzo mało jest ofert pracy w
        tym zawodzie :( choć wychodzę z założenia że jak chcesz to możesz.

        Czekam na dalsze podpowiedzi :) Albo czego całkowicie powinnam unikać???
        • Gość: analityk Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: 199.67.203.* 03.04.07, 15:13
          Aga, ofert dla aktuariuszy jest pozornie malo - samych aktuariuszy tez niewiele

          aktuariuszem jest rownie ciezko zostac jak doradca inwestycyjnych
          doradcow jest niewiele ponad 200 w Polsce

          co do stresu to nie wiem - ta praca niesie ze soba pewna odpowiedzialnosci...

          mysle, ze po prostu powinnas robic to co lubisz, a moze wtedy praca stanie sie
          wrecz przyjemnoscia?

          powodzenia,
          a
    • wujekbibosz Rentier, oczywiściel. 25.03.07, 12:46
      Albo urzędnik w ZUSie (po ekonomii chyba masz szansę..)
    • Gość: ka Najmniej stresujący zawód? WOLNY ZAWÓD! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.07, 14:32
      Najmniej strusujące są wolne zawody. Pracujesz sama dla siebie i na własny
      rachunek. Jak masz ochotę zrobić sobie miesiąc wolnego, to nic nie stoi na
      przeszkodzie. Będziesz pracować we własnym tempie, nikt cię nie będzie poganiał
      itp. Wśród zawodów ekonomicznych wolny jest zawód biegłego rewidenta, brokera
      ubezpieczeniowego, doradcy podatkowego, maklera papierów wartościowych, doradcy
      inwestycyjnego oraz księgowego.
      • camerthon Re: Najmniej stresujący zawód? WOLNY ZAWÓD! 25.03.07, 14:57
        Gość portalu: ka napisał(a):

        > Najmniej strusujące są wolne zawody.

        Jeżeli ktoś jest bardzo nerwowy i stresuje się z byle powodu, to wykonczy go
        typowa dla wolnych zawodów niepewność. Niepewnosć jutra, niepewność zleceń itd.
        Trzeba mieć pewną odporność, żeby udźwignąć pracę na własną rękę.


        > Pracujesz sama dla siebie i na własny
        > rachunek. Jak masz ochotę zrobić sobie miesiąc wolnego, to nic nie stoi na
        > przeszkodzie.

        Oprócz niezapłaconego podatku, ZUS-u i rachunków. Proza życia.
      • camerthon Re: Najmniej stresujący zawód? WOLNY ZAWÓD! 25.03.07, 15:04
        Aha:
        Makler i doradca inwestycyjny jako najmniej stresujący zawód??
        Jeżeli coś Ci nie wyjdzie, klienci sa w stanie poszatkować Cię na maluteńkie
        kawałeczki, a sam jesteś skonczony w zawodzie. Rzeczywiście, zupełnie bez
        stresu ;)
        Czas, czas, czas, napięcie i zdolność trzeźwej oceny sytuacji. Powiedziałabym
        raczej, że trzeba mieć nerwy ze stali.

        Ksiegowy - właściwe to samo. Od Ciebie zależy wykonanie wszystkiego na czas, bo
        klient zapłaci ogromną karę, jeżeli z czymś się spóźni (zeznaniem, zapłatą
        etc.), o błędach w wyliczeniach (wynikających z robienia czegoś w
        zdenerwowaniu) nie wspomnę. Chyba, że potrafisz perfekcyjnie się zorganizować,
        żeby nie mieć zaległości - ale zawsze pojawi się jakiś nieprzewidziany problem.

        W zawodach ekonomicznych tak naprawdę nie ma bezstresowych zawodów - gdy w grę
        wchodzą (najczęsciej czyjeś) pieniądze, zarówno odpowiedzialność jak i stres
        jest ogromny.

        Pozostają zawody artystyczne :)
        • Gość: z. Re: Najmniej stresujący zawód? WOLNY ZAWÓD! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 23:36
          nie przesadzalabym z tym ksiegowym ,moze niech psycholodzy przy psychologi
          zostaa co?
          • camerthon Re: Najmniej stresujący zawód? WOLNY ZAWÓD! 25.03.07, 23:44
            Gość portalu: z. napisał(a):

            > nie przesadzalabym z tym ksiegowym ,moze niech psycholodzy przy psychologi
            > zostaa co?

            Psycholodzy pracują w tak zwanym wolnym zawodzie i mają trochę do czynienia z
            księgowymi, zatem wiedzą jak to naprawdę wygląda ;)
            • Gość: z. Re: Najmniej stresujący zawód? WOLNY ZAWÓD! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 23:47
              taaak ,niesamowicie duzo;),a gdy ich pacjentem jest architekt potrafia nawet
              plany kreslic po kilku wizytach..
              • camerthon Re: Najmniej stresujący zawód? WOLNY ZAWÓD! 26.03.07, 01:34
                Gość portalu: z. napisał(a):

                > taaak ,niesamowicie duzo;),a gdy ich pacjentem jest architekt potrafia nawet
                > plany kreslic po kilku wizytach..

                Mogą też pracować w zawodach niezwiązanych z psychologią kliniczną :) Psycholog
                to nie tylko psychoterapeuta czy psycholog kliniczny ;)

                Aha, już od dawna nie używa się pojęcia 'pacjent', tylko 'klient' - skoro już
                mowa o terapii.
      • Gość: magdalin Re: Najmniej stresujący zawód? WOLNY ZAWÓD! IP: 195.136.253.* 02.04.07, 23:35
        Coś ty, to sa dopiero nerwy. Pracowałeś kiedyś jako wolny strzelec? Terminy
        gonią, zleceniodawcy poganiają, każdy chce mieć zrobione na wczoraj, nocami
        nadrabiasz to czego nie udało ci sie zrobić w ciagu dnia. Telefony od tzw.
        stałych klientów dzwonią nawet w Boże Narodzenie, w niedzielę, o 22.00.
        Wyłączysz na godzine komórkę, zaraz masz co najmniej 6 telefonów nieodebranych.
        To dopiero stres. O wakacjach miesięcznych zapomnij, bo stracisz klientów.
        • Gość: tylkozloty Re: Najmniej stresujący zawód? WOLNY ZAWÓD! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 10:17
          No potwierdzam ! mnie w wolnym zawodzie klienci nauczyli dbać o swoje!!!
          Nikt tak nie dba o swoje jak klienci , tylko się uczyć ..Telefony o
          róznych porach , zlecania na wczoraj ,wymagania ,płatności opóźnione ......
          ECHHHH Wolny zawód ...... Ale go nie oddam za żaden inny....Można sie wiele
          nauczyć ! przede wszystkim asertywności .Moglabym książkę napisać jak
          sie nie dać stresowi !
      • Gość: Magda Re: Najmniej stresujący zawód? WOLNY ZAWÓD! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 10:15
        "biegłego rewidenta, brokera ubezpieczeniowego, doradcy podatkowego, maklera
        papierów wartościowych, doradcy inwestycyjnego oraz księgowego" ??? Wymieniłeś
        kilka z najbardziej stresujących zawodów!
        Jeśli ktoś myśli, że praca księgowego to spokój i brak stresów, jest w ogromnym
        błędzie.
      • Gość: ergiel Re: Najmniej stresujący zawód? WOLNY ZAWÓD! IP: *.chello.pl 03.04.07, 10:41
        Zawód maklera, doradcy inwestycyjnego najmniej stresujący... Buehehehe. Widać,
        że nie masz zielonego pojęcia o czym mówisz. Posiedź trochę z nosem we
        wskaźnikach i 3 monitorami, to pogadamy.
      • Gość: tulipan Re: Najmniej stresujący zawód? WOLNY ZAWÓD! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.07, 13:35
        przepraszam, ale chyba oszalałeś/las. Wymienione zawody to jedne z najbardziej
        stresujących jake istnieją, moze jeszcze saper jest oczko wyzej. Wiesz, jaką
        niesamowitą odpowiedzialność dzwiga na barkach kazda z wymienionych przez
        Ciebie osób?! Odpowiedzialność za ogromne pieniądze i to do granic więzienia!
        Tak się sklada, ze mam co nieco orientacji w tym zakresie..
      • Gość: Malta Re: Najmniej stresujący zawód? WOLNY ZAWÓD! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 14:56
        Niekoniecznie się zgadzam. Wolny zawód nie znaczy wolny od stresu. Nie ma się
        zapewnionej stałej pracy i można poprostu skończyć na ulicy. To ciągły stres
        czy jutro znjdę klijenta czy coś tam..
    • Gość: qqq Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 21:07
      weź idz do lekarza z tym stresem długo nie pociągniesz
      • Gość: olek Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.76.classcom.pl 28.03.07, 17:57
        a tak sie zainteresowałem.... to które zawody są niestresujące ( jak się z wszystkich dziedzin weźmie???). Ktoś tam wspominał o artystycznych- z tego co wiem to np. architekci są mega zestresowani !!

        Mnie się wydaje że chemicy mają raczej spokojną pracę, dlatego też wybrałem ten zawód. ....bo w sumie to mam ten sam problem co autorka. Ogólnie to mi się wydaje że wszystkie zawody 'naukowe' beda ok

        powodzenia w szukaniu!!
        • Gość: gosc Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.bumc.bu.edu 29.03.07, 00:13
          mozesz sie bardzo przeliczyc z tymi naukowymi zawodami. Oj potrafia niezle
          nerowow napsuc.
          • Gość: jacek Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.autocom.pl 30.03.07, 18:08
            Ja sie zgadzam z powyższą odpowiedzią. Wiem, bo pracowałem w labolatorium.
            Ogólnie wszędzie jest stres. Dużo też zależy od ludzi z którymi pracujesz,, ale
            gdybym miał wybrać najmniej stresujące zawody(o ile takie są...) to byłby to
            bibliotekarz, archiwista, księgarz, antykwariusz, informatyk-grafik, webmaster
            i jakkikolwiek z własną działalnością, byle by nie związaną z obrotem kogoś
            wielką kasą(byleby nie brać dużych pożyczek w sutuacjach niepewnych, nie
            ponosić odpowiedzialności za czyjąś kasę, jak np. w niektórych zawodach
            ekonomicznych chyba), podczas gdy się samemu jeszcze nie ma dużo kasy. Jak się
            dorobisz majątku to mało co będzie stresujące. Ja też jestem zestresowany i
            uczę się z tego powodu w zawodzie informatyka-grafika-webmastera na jednej z
            uczelni ekonomiczno-informatycznych. Później chcę założyć własną firmę
            informatyczną i projektować i programować strony www, robic grafikę. To mój
            sposób na stres. W ogóle wolę sam na siebie pracować.
            • Gość: mimi Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.net128.okay.pl 31.03.07, 12:05
              oj oj z tym grafikiem to sie nie przelicz, ja pracuję jako grafik i wiesz cotu
              jest najbardziej stresujące: to że nigdy nie będziesz mógł stwierdzić czy twoja
              praca sie spodoba czy nie. Mnie przed każdą prezentacją serce wali czy praca
              przejdzie czy mnie zwyklinają za brak innowacji. Każdemu podoba się coś innego,
              dlatego trzeba się przygotować na codzienną krytykę. A takie codzienne
              kwestionowanie twojego talentu działa bardzo depresogennie.

              Mnie się wydaje że wszelkie inżynierskie zawody ( ale te bardziej tradycyjne,
              nie związane z nowoczesnymi technologiami np. inż. środowiska, geologia,
              geodezja i kartografia) są w miarę spokojne.

              .....ale jak tak sobe myślę to w dużych miastach ogólnie jest się skazanym na
              stres, więc może lepiej jakieś spokojniejsza miejscowość wybrać?
              • Gość: <> Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 12:53
                cos ty ,tu tez stosuje sie nowoczesne technologie.
                • Gość: mimi Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.net128.okay.pl 31.03.07, 17:30
                  no wiem, wiem, we wszystkich dziedzinach inżynierskich sa nowoczesne
                  technologie, ale miałam na myśli te dziedziny w których ten postęp jest
                  największy czyli wszelkie informatyki, robotyki, telekomunikacje, elektroniki
                  itp . I to nie tylko moje zdanie i nie tylko ja sobie tak wymyśliłam, ale
                  właśnie coś takiego niedawno przeczytałam w wypowiedzi rektora PW skierowanej
                  do kandydatów na studia.
                  • Gość: Muchi Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.chello.pl 03.04.07, 13:30
                    Wiesz, moj maz jest po inzynierii srodowiska, projektuje systemy grzewcze i
                    wentylacyjne. Ciagle projekty na wczoraj i naprawde trzeba byc dobrym, bo takie
                    systemy musza dzialac bez zarzutu czasem w kolosalnych budynkach. Mnie sie
                    wydaje, ze kazda praca stresuje, jesli ma sie do tego tendencje. Ja bym ci
                    polecala prace urzedniczki panstwowej.Serio
              • Gość: LOPI1 Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.07, 10:16
                Mowisz inzynieria srodowiska nie powiazana z nowoczesnymi technologiami?
                A wiesz co sie pod tym chociaz kryje?. Ano nie mniej ni wiecej ciepłowinictwo,
                wentylacja klimatyzacja, ogrzewnictwo, ochrona powietrza, sciekow itd. Powiazane
                to jest z branza elektryczna , automatyka wiec dziedzinami zupełnie
                "nienowoczesnymi". Oczywiscie jest to tez zupelnie niestresujace, szczegolnie
                gdy masz oddac projekt na wczoraj, jak sie okazuje , ze cos nie dziala tak jak
                powinno. A w gre czasem wchodza setki tysiecy i miliony zlotych.
                Tak wiec osoby nerwowe powinny wchodzic w to jak w maslo, poezja i czysty luzik.
                PZDR
            • Gość: s Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.crowley.pl 02.04.07, 20:22
              Bibliotekarz w dużej bibliotece to stresujący zawód. Dużo kontaktu z klientami.
              Do najcięższych należą studenci zaoczni, którzy często przywykli, że wszystko
              robi się za nich, bo płacą. Często też nie grzeszą kulturą. Oczywiście nie jest
              to reguła.
    • Gość: ja Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 18:46
      filozof ma najmniej stresujacy zawód:D tylko mysli...ale bezstresowo ;p <lol>
      • Gość: gosc Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.bumc.bu.edu 30.03.07, 20:06
        ale jeszcze musi kogos znalezc, kto bedzie mu za to myslenie placil:) W innym
        wypadku komornik moze zadbac aby za malo stresu nie bylo,.

        Dla mnie najlepszym sposobem na przetrwanie sa dwie rzeczy
        A) dobierac sobie odpowiednio ludzi, z ktorymi sie pracuje i jesli jest zle
        ewakuowac sie w rozsadnym przedziale czasowym. W taki laboratorium np
        nieodpowiednie stosunki miedzy ludzkie potrafia napsuc nerwow. Co ciekawe
        przypadkow chorob psychicznych w srodowiskach naukowych nie brak
        B) robic to co sie lubi, to kompensuje stres
    • Gość: Paweł Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.wcss.wroc.pl 02.04.07, 13:48
      Myślę że admin to jest super robota:) Siedzisz i masz trochę roboty tylko wtedy
      gdy się coś zwali. Poza tym nauczyciel informatyki w obecnych LO to też świetna
      fucha - co prawda słabo opłacana ale lajcik nie z tej ziemi:P
      • al3 Re: Najmniej stresujący zawód??? 03.04.07, 16:42
        Rewident albo lustrator czyli kontroler .Przy tej funkcji potrzebne sa rozne
        zawody.
        Jedzie sie do jednostki kontrolowanej , i wszyscy skacza kolo ciebie, moze
        kawka, moze herbatka!!
        Piszesz protokol, pozniej zalecenia pokontrolne i musza cie sluchac.
        Pracujesz ile chcesz i robisz co chcesz !!!
        A jak sie nie wyrabiasz z jakims terminem to nie twoja wina.
      • Gość: a Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 22:43
        Ale jak się zawali to dopiero stres!!!
    • Gość: pik POSEŁ lub senator RP IP: *.zetosa.com.pl 02.04.07, 16:16
      To jest dopiero klawe życie.
      • ffffeeee Re: POSEŁ lub senator RP 03.04.07, 07:38
        Ale tam nie można po AGH...
        • Gość: politechnika Re: POSEŁ lub senator RP IP: *.63.jawnet.pl 09.04.07, 11:07
          co??? po agh nie mozna??? za to po zawodowce jak najbardziej, tak?
          a malo to inzynierow, szczegolnie za AWS-u bylo w sejmie, po politechnice
          slaskiej - Buzek, Krzaklewski?
    • Gość: Już niedługo... Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: 80.50.26.* 02.04.07, 16:16
      Widzę dwie możliwości: milioner i miliarder. Zmierzaj w tym kierunku.
    • pavliktoja Re: Najmniej stresujący zawód??? 02.04.07, 16:17
      zostan snajperem w WP...
      bardzo delikatna praca...
      robisz kurs...
      dostajesz stopien.
      bron.
      i sprzatasz... pukasz ludziki i tyle :D
    • palcopstryk Re: Najmniej stresujący zawód??? 02.04.07, 16:39
      Polecam zawód poławiacza pereł, najlepiej na jakiejś małej, bezludnej wysepce w
      okolicach Oceanii. Myślę, że Twoje wykształcenie nie będzie w niczym
      przeszkadzać. Gdybyś się kiedyś zdecydowała, to daj znać. Może będziemy sąsiadami...

      Pozdrawiam,
      Karol
    • Gość: kitix Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.04.07, 16:48
      jogin:)
    • wampirius Re: Najmniej stresujący zawód??? 02.04.07, 17:02
      nie ma takiego chyba że zostaniesz duchownym
      • Gość: madmax Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.retsat1.com.pl 02.04.07, 17:59
        ornitolog ekonomista
    • Gość: joki Bogaty mąż IP: *.fdk.airbites.pl 02.04.07, 17:13
      Bogaty mąż najlepiej, co by Cię utrzymywał...
      Chciałem napisać jeszcze : i spokojnie wychowywać sobie dzieciaczki w domu ,ale
      dzieci to potrafią dopiero zestresować :-)
      A serio to chyba nie jest z Tobą tak źle skoro studiujesz na dwóch uczelniach i
      jakoś sobie radzisz... Więc POWODZENIA
    • Gość: Walenty Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.chello.pl 02.04.07, 17:26
      Dobre pytanie. Ja, jako mechanik, doszedłem do kluczowego stanowiska w produkcji przemysłu ciężkiego. Syf do potęgi - gonitwa terminów, czarne dziury w zatrudnieniu, kary umowne, plany i harmonogramy, wrzawa i stres przez minimum sześć dni w tygodniu, to wystarcza żeby wieczorem, po skończonej dniówce uwieńczonej samymi "sukcesami" oddać śniadanie psom zakładowym.
      Mimo znaczących dochodów to w następnym wcieleniu na pewno nie zostanę mechanikiem.
      A kim??? Są piękne miejsca do pracy.
      Widziałem będąc w UW np.: oddział parków krajobrazowych czy muzeum wsi.
      Szukaj dobrze na starcie, bo wpadniesz tak jak ja.
      Pozdrawiam - Waluś.
    • Gość: nikt Niewiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 17:43
      Stróż. Kanciapa, książeczka, kawka, ławeczka. Jak coś sie dzieje - guziczek i
      do WC się chowasz. Pracuje tak i pisze doktora z matematyki. Nie stresuj się,
      pamiętaj w najgorszym wypadku możesz umrzeć. Pozdrawiam.
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Najmniej stresujący zawód??? 02.04.07, 17:45
      Z moich obserwacji wynika, że najmniej stresują się Panie na poczcie. Coś w tym
      musi być.
      • Gość: agnieszka Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: 62.233.250.* 02.04.07, 18:01
        :-)... Z całą pewnością. Zawsze z podziwem patrzę, jak panie spokojnie wpisuja
        dane do komputerów ( zwykle metodą bociana), spokojnie ważą, naklejają druki
        adresowe, sprawdzaja, czy sie nie pomyliły. A kolejka stoi prawie na zewnątrz
        poczty, ja bym biegała widząc tyle ludzi ;-), więc moze dobrze, ze tam nie
        pracuję. A chyba największe jaja to się dzieją na poczcie w Rynku we
        Wrocławiu...
        • Gość: Elo Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 23:54
          u mnie na poczcie zapiernicz taki, że te kobity nie mają czasu nawet się w nos
          podrapać :/ aż mi ich żal trochę...
          • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Najmniej stresujący zawód??? 03.04.07, 14:58
            @ELO
            To normalnie masz pocztę wzorcową, powinni ją wystawiać w Sevre.
    • lavinka Kloszard ;-) nt 02.04.07, 17:56

      • Gość: z. Re: Kloszard ;-) nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 18:07
        a'propos zawodów malo stresujących ,bywa i tak ,że nuda potrafi zabijac na
        takim stanowisku;),i to chyba bardziej czasem niż stres.Wydaje mi sie ,ze
        jednak wolne zawody ,oczywiscie zalezy od charakteru samego czlowieka ,są
        ludzie ,ktorzy lubia pracowac pod czyjes dyktando i nie myslec juz o pracy w
        domu co ma swoje zalety bo nie martwisz sie jakimis zaległymi
        terminami,oplatami itp.ktos wspomnial naukowcow -owszem ale najlepiej tylko
        pracownik naukowy ,nie dydatktyczny.Znam jedna taka osobą ,pracuje sobie na
        uczelni ,niespecjalnie duzo robi ,a w ramach niby-naukowych wyjazdow jedzie
        czesto dosc tanio w różne ciekawe i rzadkie miejsca-dodam ,ze jest
        przyrodnikiem.piekna sprawa...
        • Gość: tulipan Re: Kloszard ;-) nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.07, 13:42
          a co Ty sobie myślisz, że w wolnym zawodzie nikt Cie nie pogania? Terminy,
          kolezko, terminy Cie gonią i klienci również!
        • kasia25251 Re: Kloszard ;-) nt 05.04.07, 21:35
          Człowieku ,przecież pracownik naukowy ma obowiązkowe godziny dydaktyczne.Nie ma
          nauki bez dydaktyki.
    • Gość: młody socjalista Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.07, 18:08
      Najlepiej głosuj na socjaldemokrację. Ten cały stres, wyścig szczurów to efekt dzikiego kapitalizmu. Skrócimy tydzień pracy do 35 godzin, zaostrzymy Kodeks Pracy, podwyższymy płace, a jakby Cię wyrzucili to dostaniesz zasiłek, za który będziesz mógł sobie na wczasy pojechać.

      www.mlodzisocjalisci.pl
      • joasia_m Re: Najmniej stresujący zawód??? 02.04.07, 18:47
        eeee, po prostu wyjedz do szwecji, tu sie w zadnym zawodzie nie stresuja. Chyba
        ze arabscy kierowcy autobusow.
        I maja socjaldemokracje....
        • Gość: justyna Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 02.04.07, 19:12
          o prosze, pierwszy post na poziomie!!!!!! Bez kłótni i przemadrzania...I tak
          trzymac.
      • Gość: Michał Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: 193.109.212.* 03.04.07, 10:36
        Gość portalu: młody socjalista napisał(a):

        > Najlepiej głosuj na socjaldemokrację. Ten cały stres, wyścig szczurów to efekt
        > dzikiego kapitalizmu. Skrócimy tydzień pracy do 35 godzin, zaostrzymy Kodeks Pr
        > acy, podwyższymy płace, a jakby Cię wyrzucili to dostaniesz zasiłek, za który b
        > ędziesz mógł sobie na wczasy pojechać.
        >
        > www.mlodzisocjalisci.pl

        a świstak siedzi i zawija sreberka ...

        już raz tak było człowieku i widziałeś do czego doprowadziło. Żeby standard
        życia był wysoki musi być właściwa efektywność pracy, a nie bezstresowy
        papierosek, kawka, pogaduszki itd.
    • Gość: 2 Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: 213.199.198.* 02.04.07, 18:10
      męska dziwka
    • Gość: sdf Śmieciarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 18:19
      -
      • Gość: marcin bzdura co piszecie IP: *.cnb.com.pl 02.04.07, 19:31
        a ja wam powiem ze nie ma zawodow stresogennych i mniej stresogennych . Kazdy
        jest inny,kazdy inaczej odbiera stres i niepokoj . Nie tworzcie hierarchii
        zawodow bo to jest niemozliwe do ustalenia.Pozdrawiam
        • Gość: z. Re: bzdura co piszecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 19:44
          ja wam powiem ze nie ma zawodow stresogennych i mniej stresogennych . Kazdy
          > jest inny,kazdy inaczej odbiera stres i niepokoj . Nie tworzcie hierarchii
          > zawodow bo to jest niemozliwe do ustalenia.Pozdrawiam


          nie zgodze sie porownaj sobie stres woźnej i kontrolera lotów np.? chyba widać
          roznice
    • zygzag3 Re: Najmniej stresujący zawód??? 02.04.07, 18:19
      Aktor porno
      • zygzag3 Re: Najmniej stresujący zawód??? 02.04.07, 18:34
        zygzag3 napisał:

        > Aktor porno

        Przepraszam, wzielo mnie bo to troche absurdalny temat. Ucze sie fizyki na
        Cambridge i wiem co to stres (nie jestem najlepszy oczywiscie ale na srednim
        poziomie). Przez rok polykam tabletki na uspokojenie, ale juz niedlugo koncze bo
        czuje sie juz o wiele lepiej. Najwazniejsze zeby stawiac czolo przeszkodom a nie
        unikac. Tego sie tu nauczylem, choc bardzo ciezka droga. Najlepiej sprobowac
        kilka zawodow i wybrac ten najwlasciwszy, nie wiem czy w Polsce to jest mozliwe
        ze wzgledu na ostra konkurencje, takze zalezy od kontraktu. Bankowosc,
        nieruchomosci wydaje mi sie calkiem spokojne. Ja chce byc naukowcem (pozniej
        lektorem), ale odradzam jezeli posiadasz problemy ze stesem.
        Pozdrowienia
        • Gość: bella Re: Najmniej stresujący zawód??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 19:30
          człowieku czy byłeś chociaż raz w banku? jeśli tak to zadam pytanie jak szybko
          zostałes obsłużony? bank były pierwsze prywatyzowane i tam już od dawna jest
          ograniczenie etatow, praca po godzinach bez kasy, nie mowiac juz o
          papierologii. faktycznie najmniej stresujaca zwlaszcza jak w oddziale pracuje
          okolo od 5 do 10 osob i liczy sie wykonanie planow sprzedazowych, a nie praca
          nazwijmy to zapleczowa, czyli wyjasnianie rekalmacji, pisanie pism do klientow,
          przygotowywanie umow...itd.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja