Gość: olga
IP: 85.134.137.*
04.04.07, 17:00
ja mam problem,studiuje 2 filologie,i odkrylam po 2 latach studiowania ze
jedna z nich mi nie podchodzi i olewam totalnie,jestem troche podlamana ze w
jednej przoduje a druga siedzi,nie wiem jak mam obudzic w sobie chec do tej
drugiej nielubianej,byc do tylu to tez zle,bo wtedy jest problem z
egzaminam,ah...co za koszmar