Studia w Anglii

IP: *.chello.pl 10.04.07, 23:25
Szczerze powiedziawszy to jakaś istna paranoja z tymi syudiami. Niech ludzie
sobie jeżdżą, ja tam nie żałuję! :) Chodzi mi tylko o to, że mylnie łączy się
takie studia z wysokim poziomem nauczania. Sama byłam, wróciłam. Tęsknota-
tego nie wzięłam pod uwagę przed wyjazdem. Czy teraz żałuję? Ludzi, których
tam poznałam (Polaków :) . Mam z nimi dalej kontakt, i nie wydaje mi się,
żeby to były jakies szczególnie wymagające studia. Dla przykładu, Uni. of
Edinburgh- czołówka kraju. Znajoma, która nie dostała się na studia w Polsce,
tam się dostała bez problemu. Może to wynika z faktu, że oni nie są jeszcze
rozeznani w naszych maturach. Z drugiej jednak strony, to co oni robią na
studiach, to rzeczy które my mielismy w gimnazjum! i liceum :) No ale jest
jeszcze sprawa znajomości języka, najczęstsze wymagania to IELTS zdany na 6.0-
6.5. To naprawdę nie jest trudne, a większość osób które jedzie, owszem zna
angielski, ale chyba nie na takim poziomie, żeby studiować w tym języku.
    • Gość: olo Re: Studia w Anglii IP: *.cnb.com.pl 10.04.07, 23:37
      Jeżeli na studia wymaga sie poziomu advance to jednak cos sie powinno rozumiec!!

      Poza tym z tym poziomem gimnazjum nie przesadzaj.
      • Gość: Well... Re: Studia w Anglii IP: *.chello.pl 11.04.07, 00:05
        Z poziomem gimnazjum nie przesadzam. Co do advanca, to IELTS 6.5 jest uznawany
        jako advance, ale czy to naprawde advance jest to inne bajka...Ludzie
        rozumieją, ale nie zawsze, i nie wszystko, a jak się studiuje, to wypadałoby
        rozumieć jednak zawsze.
        • Gość: olo Re: Studia w Anglii IP: *.cnb.com.pl 11.04.07, 00:20
          Jesteś śmieszna trochę.

          Ludzie mając proficiency bardzo często mają problemy ze zrozumieniem nativa.
          Ciekawe od kiedy to w Polsce uczą angielskiego na takim poziomie, że trzeba
          rozumieć wszystko. Nie sądzę, żebyś ty jako rodowita Polka znała język polski
          perfekcyjnie, na pewno jest wiele słow itd., których jednak nei rozumiesz.
          Człowiek nie jest w stanie opanowąc super języka tak żeby WSZYSTKO I ZAWSZE
          rozumieć.

          A co do poziomu to jednak przesadzasz...
    • mmaupa Re: Studia w Anglii 11.04.07, 00:54
      Zaraz, zaraz... A co studiowalas w Edynburgu? Wydaje mi sie, ze duzo zalezy od
      kierunku.

      Ja w Oxfordzie na poziom nie narzekam - ale tez i za moich czasow jeszcze nie
      bylo gimnazjum, wiec nie mam porownania :)
Pełna wersja