kryzys- też tak mieliście/macie?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 14:16
no właśnie- dopadł mnie kryzys..
jestem na trzecim roku, niedawno były połowinki, więc teoretycznie już z
górki, ale w chwili obecnej nie wiem czy dotrwam do końca.
ostatnio strasznie mnie te studia męczą, właściwie chodzę na uczelnię i
odsiaduję te kilkanaście godzin w tygodniu, ale gdybym mogła- najchętniej bym
nie chodziła.
przedmioty w tym semestrze zupełnie nieciekawe, takie masło maślane (to studia
humanistyczne, wiec może tak ma być?), prowadzący zupełnie beznadziejni (w
większości nudni jak flaki z olejem), z ludźmi wolałabym sie raczej spotkać
poza uczelnią.
wszystko to sprawia,ze nie mam zupełnie motywacji do nauki, po prostu mi się
nie chce.
od 3 roku miało być lepiej, bo zaczęlam "wymarzoną" specjalizację- ale okazało
się, ze to tylko ładnie brzmi- a w praktyce nic szczególnego.
powiedzcie,ze to minie..
pozdrawiam
j.
    • Gość: Deprecha Re: kryzys- też tak mieliście/macie? IP: *.aster.pl 15.04.07, 14:23
      Też tak mam.
      Też jestem na trzecim roku.
      Chciałbym to rzucić w cholerę, ale nie mam zarówno motywacji do nauki, jak i do zdecydowanych ruchów kończących tę bolesną edukację.
    • Gość: Meg Re: kryzys- też tak mieliście/macie? IP: *.chello.pl 15.04.07, 15:25
      Chłopie, przemęcz się, jeszcze tylko 2,5 roku, minie jak z bicza strzelił. Sama
      mam ciut podobnie (ale tylko ciut), lubię moje studia, to świetny kierunek, ale
      nie porywający, nie wyobrażam sobie doktoratu na nim. Może zacznij się uczyć
      czegoś 'na boku', co ci da trochę przyjemności. Ja się odnalazłam w językach
      skandynawskich, a studiuję angielski. Łączę przyjemne z pożytecznym. Odejść
      jest łatwo, a potem możesz b. żałować.
      • Gość: z. Re: kryzys- też tak mieliście/macie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 18:13
        na trzecim roku ludzie czesto mają kryzys;),tez to przechodzilam ,niby fajna
        specjalizacja itp.po prostu zmeczenie materialu;),potem juz jest lepiej ,na 4 i
        5 roku jest miej nauki.
        • Gość: tomek Re: kryzys- też tak mieliście/macie? IP: *.resetnet.pl 15.04.07, 22:01
          ja tez mam kyzys,ale to dobrze ze nie ja sam:) u mnie jest troche inaczej. za
          duzo luzu. nic nie robie, kompletnie nic i az sie boje pomyslec co bedzie w
          czerwcu:(
    • ginny22 Re: kryzys- też tak mieliście/macie? 15.04.07, 22:18
      Tak, też mam kryzys. Co gorsze, na jakieś trzy miesiące przed końcem. ;)
    • monalajza Re: kryzys- też tak mieliście/macie? 15.04.07, 22:28
      tez mi sie nie chce

      a na to niechcenie na trzecim roku juz bardziej mozna sobie pozowlic.

      ale i tak lubie swoje studia. Wybralabym to samo jeszcze raz(chociaz sie mecze
      czasem neimilosiernie)
      • Gość: MMM*** Re: kryzys- też tak mieliście/macie? IP: *.centertel.pl 15.04.07, 22:51
        Ja mam kryzys a jestem na 2 roku dopiero...Jak się dotrwa do 3 roku to już
        chyba szkoda rzucać,trzeba sobie znaleźć jakąś odkocznię:)
        • Gość: <> Re: kryzys- też tak mieliście/macie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 23:47
          a ja mam kryzys bo juz koncze ,czuje sie taka stara jakas..,jak sobie
          pomysle ,ze caly tydzien charówki mnie czeka...;(
          • Gość: ;] Re: kryzys- też tak mieliście/macie? IP: *.ghnet.pl 16.04.07, 01:20
            Ja mam to samo a jestem na 1 roku:P
            • Gość: Dugo Re: kryzys- też tak mieliście/macie? IP: *.chello.pl 16.04.07, 01:35
              Ja miałem w zeszłym roku kryzys, zaliczyłem 1. semestr bez żadnych problemów i
              zabrałem papiery, kierunek był z przypadku, zdawałem jeszcze raz, jestem na
              Akademii Medycznej, nauki mam kilkakrotnie więcej a czuje się świetnie. Może
              nieodpowiedni kierunek wybraliście? Ale jednak gdybym byłjuż na 3. roku to nie
              rzuciłbym studiów, chyba warto jednak dociągnąć do końca
              • monalajza Re: kryzys- też tak mieliście/macie? 16.04.07, 08:45
                a) odpowiedni
                b) do kogos powyzej: jesli masz kryzys ciezki na 1 roku to rzucaj:)
                c)nawet mi przez chwile nie przyszlo do glowy zeby rzucic; raczej w gre wchodza
                jakies dodatkowe studia:D
                • Gość: jk Re: kryzys- też tak mieliście/macie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 14:49
                  nie, no rzucanie studiów na 3 roku jest co najmniej nierozsądne;)
                  prawdopodobnie wybrałabym ponownie ten sam kierunek, co nie zmienia faktu, ze na
                  samą myśl o niektórych przedmiotach mi słabo.
                  niestety w dużej części jest to moim zdaniem wina wykładowców/ ćwiczeniowców,
                  ktorzy po jakimś czasie wpadają w rutynę (trudno się dziwić, jak sie prowadzi
                  ten sam przedmiot prze kilkanaście lat) i kompletnie nie starają się
                  zainteresować swoim przedmiotem studentów. I wychodzi tak, ze naprawde fajne
                  przedmioty prowadzone sąw taki sposób, ze aż sie odechciewa.
                  niestety mam na swoim kierunku dużo takich przypadków:(
                  za dużo.
    • Gość: gabi Re: kryzys- też tak mieliście/macie? IP: *.eranet.pl 16.04.07, 18:42
      Tez mam kryzys.Co lepsze robie dwa kierunki,jeden dziennie,drugi zaocznie i
      coraz bardziej boje sie,ze nie dam z tym wszystkim rady.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja