zaliczenia z wykładów?

IP: *.137.unknown.vectranet.pl 25.04.07, 21:04
Witam
mam takie pytanie:
studiuję historię i jest tam przedmiot zwany dydaktyką historii. Na ćwiczenia
chodzę, a na wykładach byłam raptem 3 razy. Myślałam, że są nieobowiązkowe,
ale puszczano listę. I teraz do sedna: czy pan doktor z tych mnóstwa karteczek
spisuje sobie obecności do jakiegoś kajeciku i czy serio może to sobie później
jakoś odbić na studentach?
A gdyby mi nie zaliczył wykładów, to co wtedy? chyba nie wyrzucą mnie ze
studiów przez wykłady...
    • Gość: Aga Re: zaliczenia z wykładów? IP: *.chello.pl 25.04.07, 21:36
      Skąd mamy wiedzieć, jakie zwyczaje ma konkretna pani profesor? Jeśli wykład nie
      jest obowiązkowy, a pani bierze po uwagę obecności, to po prostu nie weźmiesz z
      niego wpisu. Jeśli obowiązkowy jest, będziesz miała poprawkę.
    • Gość: soplica Re: zaliczenia z wykładów? IP: *.adsl.inetia.pl 25.04.07, 21:46
      Ja bym sie tym nie przejmowal. U mnie (politechnika) czesto jest taka sytuacja ze mimo iz wyklady nie sa obowiazkowe prowadzacy robia liste obecnosci. Chca tym sposobem zmotywowac leniwych studentow do chodzenia na swoje zajecia. Ale jak przynudzaja to sami sa sobie winni. My tam sie twardo trzymamy i nie dajemy sie zastraszyc :D A konczy sie z reguly tym ze albo podwyzszaja ludziom z listy ocene z zaliczenia albo robia dla nich zerowe terminy ktore i tak wszyscy uwalaja. Tak wiec wnioski same sie nasuwaja.... Na pewno nie wyrzuca cie z zadnej uczelni przez nieobecnosc na wykladzie czy nawet na wszystkich wykladach
      • Gość: kario Re: zaliczenia z wykładów? IP: *.137.unknown.vectranet.pl 25.04.07, 22:05
        Pan doktor jest trudny do rozgryzienia i powiedział, że popatrzy sobie na te
        osoby które nie chodzą i zobaczy co z nimi zrobić...
        ech
        • Gość: abx Re: zaliczenia z wykładów? IP: 217.197.79.* 26.04.07, 16:39
          REGULAMIN STUDIÓW, serdeńko. To nie jest kwestia dowolnej interpretacji. W
          większości uczlni (wszystkich) regulaminy stanowią, iż wykład NIE KOŃCZĄCY SIĘ
          EGZAMINEM podlega zaliczeniu (nie na ocenę, ale zwykłą "zalkę" w indeksie).
          Należy więc rozumieć, że nie trzeba chodzić na wykłady, jeżeli mamy z nich
          egzamin (choć bywa to ryzykowne, bo wykładowcy są tylko ludźmi i mogą
          nieobecności brać pod uwagę, np. zadając trudniejsze pytania).
          • Gość: nn Re: zaliczenia z wykładów? IP: *.aster.pl 26.04.07, 17:16
            ale czasem w sylabusie przedmiotu, w tym wykladu, na ktorym obecnosc jest niby-
            nie-konieczna, jest zaznaczone, ze wymaga sie obecnosci, zeby te zalke dostac...
    • Gość: olga Re: zaliczenia z wykładów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 17:50
      U mnie jest tak,ze wyklady sa teoretycznie nieobowiazkowe,po semestrze z
      wykladow normalnie jest kolokwium zaliczeniowe,obecnosc moze [ale wcale nie
      musi ;p] czasem podwyzszyc ocene. Wszystko zalezy od uczelni,widzimisie
      wykladowcy,itp...
      • Gość: kario] Re: zaliczenia z wykładów? IP: *.137.unknown.vectranet.pl 27.04.07, 14:37
        Dzięki wszystkim :)
        mam nadzieję, że pan doktor okaże się wyrozumiały
Inne wątki na temat:
Pełna wersja