mrowax
03.05.07, 22:09
ehh nawet mi się nie chce pisać, właśnie się załamałam ;(
siedzę czwarty chyba już dzień nad projektem, ślęczę nad programem
mathematica, liczę i liczę i nie wyszło, nie wiem już na prawdę co robię nie
tak... a mogłabym rzucić to wszystko, pojechać nad morze i nic nie robić, na
to samo by wyszło, tylko nieeee ja jestem ambitna i wymyśliłam sobie, że
policzę ten projekt tak jak ma być, i tak już nie wyjdzie , nie wierzę w to,
nie mam więcej czasu na ten jeden projekt, przede mną jeszcze kilka innych, na
szczęście ciekawszych... ale żałuję, że tyle czasu zmarnowałam, już mi się
cyferki po nocach śnią bleeeee obleśne
no i jeszcze jest taki problem, ze mam zamiar skończyć studia za rok a nie dwa
czy pięć, dlatego się spinam i próbuję liczyć
a mogłam iść na uniwerek...