porazka

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.07, 13:52
Witajcie..Nigdy nie przyszloby mi do glowy ze bede zakladac taki watek, ale
coz...Zycie:/ Studiuje na II roku fil.ang w Wawie. W marcu trafilam do
szpitala po probie samobojczej i mama stwierdzila ze lepiej bedzie jak
przeniose sie do mojego rodzinnego miasta,bo chce miec na oku po tych
wydarzeniach.Dla mnie to totalna porazka. Moi znajomi sa na renomowanych
uczelniach,rozwijaja sie, a ja??Daje sobie reke uciac ze etraz wszysyc
pomysla ze zwinelam manatki ze stolicy i worcilam, bo nie dawalam sobie
rady:/ Juz slysze triumfalne komentarze sasiadek-plotkarek,a mam ich wokol na
peczki.Moze powiecie ze nie powinnam sie przejmowac tym co mowia inni, ale ja
tak nie potrafie. Czuje sie teraz przy moich znajomych jak psie gowno. W moim
miescie jest zreszta tylko licencjat,magisterke bede musiala robic poza
miastem. Wpadlam w taka depreche ze zyc mi sie znowu odechciewa. Powiedzcie
szczerze,co byscie zrobili na moim miejscu???Co mowic ludziom i jak
zaakceptowac te cala zmiane??W Wawie zylo mi sie naprawde super,mam tam
chlopaka i ogolnie do wszytskiego juz sie przyzwyczailam, a teraz znowu pod
skrzydla mamusi..z ktora i tak sie nigdy za dobrze nie dogadywalam.
Tylko,prosze powstrzymajcie sie z komentarzami typu:masz to na wlasne
zyczenie. Cierpialam na bardzo powazna depresje..Zreszta, to nie jest etraz
istotne..
    • Gość: anka Re: porazka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 13:59
      porozmawiaj z psychologiem. a nie możesz wrócić na uczelnie do wawy? ciężko Ci
      coś napisać bo za mało szczegółów, trzymaj sie, będzie dobrze.
      • Gość: mnbvcxz Re: porazka IP: 87.204.12.* 10.05.07, 14:16
        Daje sobie reke uciac ze etraz wszysyc
        pomysla ze zwinelam manatki ze stolicy i worcilam, bo nie dawalam sobie
        rady:/

        piszesz tak jakby to było jakieś kłamstwo...
        wrocilas bo EWIDENTNIE nie dawalas sobie rady. coz, zycie.
        • Gość: Iwona Re: porazka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.07, 14:33
          Nie dawalam rady nie z powodu nauki
    • Gość: Kaja Re: porazka IP: *.ssnet.pl 10.05.07, 14:44
      Cos mi sie tu nie zgadza. Żyło Ci sie naprawdę super, a jednocześnie ta próba
      samobójcza. Ludzie, którym żyje się super raczej się nie zabijaja, ale ja tam
      nie wiem...
    • Gość: Zuzanna Re: porazka IP: 83.168.106.* 10.05.07, 14:54
      A nie mozesz wziac dziekanki, na ten semestr? Jesli za pozno, to podejdz do
      sesjii tak na zywca i najwyzej potem powtarzanie semestru. W miedzyczasie
      uporzadkujesz swoje sprawy osobiste, odpoczniesz(oczywiscie terapia z
      psychologiem) i byc moze wszystko sie ulozy? Jesli nie masz dobrych relacji z
      matka i nie chcesz wrocic do rodzinnego miasta to najgorsze co mozesz zrobic to
      wlasnie wrocic ze spuszczona glowa!Chcesz studiowac nadal w stolicy to nie
      poddawaj sie tak latwo. Mysle ze nie potrzebujesz nadzoru rodzicow tylko kogos
      zyczliwego, kogos kto ci pomoze wyprostowac sciezke zyciowa, kogos kto z
      dystansem i obiektywnoscia spojrzy na twoj problem i postara ci sie pomoc.
    • Gość: Richelieu* Re: porazka IP: 195.117.90.* 10.05.07, 15:05
      Mamie powiedz, że jeśli chodzisz do terapeuty (bo oczywiście do niego
      pójdziesz), to on też będzie miał Cię na oku. Plotkarom zaś zamykaj usta
      określeniem "byłam chora", powinno wystarczyć. Chorego inaczej traktuje się i
      czego innego społeczeństwo, nawet plotkarskie, wymaga. I nie daj sobie wmówić,
      że kręci Cię wyścig szczurów.
    • Gość: bob_budowlaniec Re: porazka IP: *.idc.net.pl 10.05.07, 15:28
      Nie mów o sobie w kategoriach "psie itd." bo to nieprawda, co to ma za znaczenie
      że ktoś studiuje na renomowanej uczelni ? Posiedź może trochę w domu, odpocznij
      i nabierz siły. Teraz może tego nie dostrzegasz bo jesteś młoda, ale na studiach
      i karierze świat się nie kończy a studia o niczym w życiu nie przesądzają, nie
      buduj swojego poczucia wartości na porównywaniu się z innymi, z tym co robią i
      co skończyli bo zwariujesz. Zawsze ktoś będzie lepiej wykształcony, bogatszy
      albo ładniejszy od ciebie i musisz się z tym pogodzić.
      • Gość: anja Re: porazka IP: 148.81.172.* 10.05.07, 15:55
        byłam w podobnej sytuacji co Ty... ciężka depresja a na dodatek jeszcze nerwica
        lękowa! ale nie zwiałam! nie poddałam się! poszłam na psychoterapię - w Wawie
        jest pełno miejsc, gdzie można leczyć się psychiatrycznie i psychologicznie za
        darmo! studia trochę zawaliłam to fakt, ale pogadałam z opiekunem roku a on z
        wykładowcami... oni zgodzili się na późniejsze terminy i mogę zdawać wszystko we
        wrześniu po zakończeniu psychoterapii i leczenia farmakologicznego! przecież
        jestem chora i nikt mi łaski nie robi, że pójdzie mi na rękę z egzaminami...
        wystarczy zaświadczenie od psychiatry... Ty mogłaś tak zrobić i wystąpić np. o
        urlop dziekański ze względów zdrowotnych... w sumie ja też o nim myślę od
        października bo chciałabym iść na psychoterapię długoterminową, która jednak
        troszkę zajmuje czasu a potem wrócić na studia...
        • Gość: emm. Re: porazka IP: *.softlab.gda.pl 10.05.07, 17:38
          dzielna dziewczyna! Podziwiam:) Mam nadzieję, że wyjdziesz na prostą:)
          • Gość: En person Re: porazka IP: *.chello.pl 10.05.07, 19:56
            Problem może być w nieobecnościach, mogą być góra 3 i nikogo nie obchodzą żadne
            świstki od lekarzy (niestety, ale ich widzieć nie chcą jak człowiek
            przyniesie). Może uda ci się powtórzyć rok, jak nie masz warunków to powinni
            pozwolić. Szkoda, że tak się stało, studia są super, powalcz o nie, dorosła
            jesteś.
        • Gość: Iwona Re: porazka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.07, 10:19
          caly czas powtarzam sobie ze zdrowie jest najwazniejsze,bo bez niego nie ma
          niczego.I tego sie postaram trzymac.Tak jak Ty.
          • Gość: anja Re: porazka IP: 148.81.172.* 11.05.07, 13:58
            Iwonko zadzwoń tam:
            0-800-600-70 Infolinia Psychiatryczna
            telefon czynny pt.-nd. 16:00-22:00
            to pomogą Ci znaleźć np. psychologa ew. psychiatrę w Twoim mieście
            Infolinia jest całkiem za darmo!

            ALBO

            Możesz jeszcze iść na konsultację (także za darmo!) do Centrum Pomocy w pokoju
            numer 136 (mają tam psychologów, psychiatrów) w głównym budynku Politechniki
            Warszawskiej w każdy piątek w godzinach 14 - 18 i otrzymać bezpłatną poradę
            specjalisty - psychologa bądź psychiatry a oni Cię skierują do odpowiedniej
            bezpłatnej poradni, gdzie spróbują Tobie pomóc! Ja tak zrobiłam i nie żałuję
            choć było mi strasznie ciężko się wziąść w garść i sobie samej pomóc bo nikt nie
            chciał mi pomóc bo taka jest prawda - większość ludzi nie rozumie, dziwnie
            patrzy na Ciebie, gdy wiedzą, że masz jakieś zaburzenia (a nie chorobę!)
            psychiczne - nawet tych, których do tej pory uważałaś za przyjaciół! A czasem
            tak bywa, że ktoś po prostu nie umie Ci pomóc albo nawet nie chcę :( Ja
            przeszłam batalię na uczelni żeby uznali te zaświadczenia bo gdybym była jakoś
            fizycznie zdrowa jeszcze by przełknęli... Ale taka jest smutna prawda ;(

            Ale najważniejsze jest to żebyś Ty chciała samej sobie pomóc bo nikt inny tego
            nie zrobi za Ciebie, sama musisz chcieć żyć, funkcjonować na tym świecie choć
            jest tak cholernie ciężko, źle, pomimo tego, że tak niewielu Cię rozumie! Ale
            nie martw się - dobry psychoterapeuta Cię napewno zrozumie i wesprze! A mówią
            Ci, że tacy są bo ja właśnie na takiego trafiłam :)
            • Gość: Iwona Re: porazka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.07, 15:32
              Dzieki za wsparcie Anja:* Jestes kochana,trzymam za Ciebie kciuki..Za siebie
              oczywiscie tez....
              • Gość: anja Re: porazka IP: 148.81.172.* 12.05.07, 14:30
                nie ma za co ;)
                trzymaj się ciepło!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja