Beda stypendia dla inzynierow!!!

IP: *.interpc.pl 27.06.07, 15:11
W Polsce brakuje inżynierów i informatyków... większość maturzystów wybiera
jednak kierunki humanistyczne... ...choć studenci uczelni technicznych
otrzymają dodatkowe stypendia.Miejsc na studiach inżynierskich jest więcej
niż chętnych. Od kilku lat bowiem większym zainteresowaniem cieszą się
kierunki humanistyczne. Jedną z przyczyn takiej sytuacji jest brak
obowiązkowej matematyki na egzaminie maturalnym. Na szczęście przedmiot ten
będzie trzeba zdawać już od 2009 roku. Należy też pamiętać, że otwierane w
ostatnich latach szkoły niepubliczne przyjmowały, nawet bez egzaminów,
głównie na marketing, dziennikarstwo, politologię. Mam nadzieję jednak, że na
decyzje maturzystów wpłyną sygnały płynące z rynku pracy. Również
dofinansowanie kierunków technicznych z funduszy unijnych powinno przyczynić
się do wzrostu liczby inżynierów, informatyków i technologów.

zrodlo: www.interia.pl

    • Gość: mm Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! IP: *.broker.com.pl 27.06.07, 15:54
      Obecny stan mi odpowiada - im nas mniej tym zarobki w przyszłości będą większe.
      • Gość: Kasia Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 17:01
        no dokładnie ;-)
        Mi to także nie przeszkadza.
        • Gość: bart Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 22:52
          <piona>:D
    • Gość: darek Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! IP: *.icpnet.pl 27.06.07, 22:13
      W Polsce nie brakuje informatyków. W Polsce brakuje __kompetentnych__
      informatykow. A takich kształci kilka uczelni w Polsce. Dlatego ich brakuje :).
    • zeberdee24 Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! 27.06.07, 22:44
      Inżynierów zawsze kształciło się niewielu. To że się ktoś skusi na stypendium
      nie znaczy że zostanie inżynierem - pierwsze dwa lata i tak zostawią na uczelni
      tylko tych co wiedzą po co przyszli:) Lepiej by się za uczenie matmy i fizyki w
      liceum wzięli.
    • Gość: Tawananna* Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 23:02
      > Jedną z przyczyn takiej sytuacji jest brak
      > obowiązkowej matematyki na egzaminie maturalnym. Na szczęście przedmiot ten
      > będzie trzeba zdawać już od 2009 roku.

      Z tym będę polemizować. Można dyskutować, czy matematyka powinna być
      obowiązkowa, natomiast nie sądzę, że brak obowiązku zdawania matury z matematyki
      jest powodem małego zainteresowania studiami technicznymi. Nie chodzi o
      zmuszanie wszystkich do zdawania matmy (duża część "zmuszonych" zda słabo i
      nigdy do matematyki nie wróci) - a raczej o zachęcanie większej liczby uczniów
      do świadomego wybierania matematyki i studiów ścisłych.

      Szczerze współczuję wykładowcom z politechnik - po 2009 roku kierunki techniczne
      będą szturmowane przez osoby, które ledwo-ledwo zdały matematykę, podobnie jak
      pozostałe przedmioty. Będzie to zainteresowanie pozorne - dokumenty złożą ci,
      którzy usłyszą, że łatwo się dostać na polibudę. Część z nich szybko z tych
      studiów wyleci, ale i tak cała sytuacja może mieć zły wpływ na poziom nauczania.
      Wystarczy dodać, że już teraz politechniki oferują swoim studentom bezpłatne
      zajęcia wyrównawcze z matematyki.
      • Gość: lop Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! IP: *.netcontrol.pl 28.06.07, 18:53
        > Z tym będę polemizować. Można dyskutować, czy matematyka powinna być
        > obowiązkowa,

        Dla mnie to jest kwestia bezsporna. Jakieś argumenty przeciw?
        • Gość: Tawananna* Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 22:08
          > Dla mnie to jest kwestia bezsporna. Jakieś argumenty przeciw?

          Jak jesteś w liceum, to czas już zająć się specjalizacją. Osoba chcąca dostać
          się na dobre, niewymagające matematyki studia, musi czasem zdać nawet 2-3
          przedmioty + polski i język obcy. Dokładanie do tego matematyki mija się z celem.

          Do tego matematyka (obowiązkowa, podstawowa) musi być łatwa. Ja jestem z
          rocznika 2003, mieliśmy mieć obowiązkową matematykę. Pamiętam testy, które
          przeglądaliśmy, i były śmiesznie proste. Na dodatek niewiele tak naprawdę
          wykraczające poza materiał z obecnych egzaminów gimnazjalnych (nacisk na
          odczytywanie wykresów itd.). Nie wiem, po co to komu - wolę trudniejszą
          matematykę dla osób zainteresowanych. Wystarczy, że miałam matematykę do samego
          końca nauki w liceum - nie potrzebowałam dodatkowego stresu na maturze. A
          materiał z liceum przydał mi się tylko na egzaminach wstępnych. Nie liczymy w
          końcu na co dzień zadań z ciągów matematycznych... :)

          Do tego dochodzi jeszcze opisana przeze mnie w poście wyżej kwestia wyboru
          studiów ścisłych przez osoby, które w innej sytuacji nie zdecydowałyby się na
          zdawanie matematyki.
          • Gość: mm Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! IP: *.broker.com.pl 28.06.07, 22:36
            Wiesz, najprościej jest powiedzieć, że skoro ścisłowcy muszą zdawać maturę z
            polskiego to czemu humaniści nie mieliby zdawać matmy, no ale to przecież nie o
            to chodzi, żeby karać każdego za to że nie jest humanistą/ścisłowcem.

            Ja osobiście uważam, że matematyka w LO na poziomie podstawowym jest na tyle
            nieskomplikowana, że każdy powinien być w stanie ją zdać na te 30% po 3 latach
            nauki. Mój poprzednik jest studentem, więc powinien wiedzieć że 30% w porównaniu
            z 60% jakie są wymagane na zliczenie na studiach to naprawdę niewiele.

            A jeżeli ktoś nie jest w stanie zaliczyć tych podstaw to ja się pytam co ta
            osoba robiła przez 3 lata w LO.
            • Gość: Tawananna* Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 01:42
              > Ja osobiście uważam, że matematyka w LO na poziomie podstawowym jest na tyle
              > nieskomplikowana, że każdy powinien być w stanie ją zdać na te 30% po 3 latach
              > nauki.

              > A jeżeli ktoś nie jest w stanie zaliczyć tych podstaw to ja się pytam co ta
              > osoba robiła przez 3 lata w LO.

              Ale na tej samej zasadzie: dlaczego nie musielibyśmy zdawać na koniec LO matury
              z historii (w starym LO zajęcia przez 4 lata) albo z drugiego języka obcego,
              chemii, fizyki, geografii czy biologii (w starym LO zajęcia przez 3 lata).
              Dlaczego w ogóle nie zrobić na koniec liceum takich egzaminów jak w gimnazjum -
              ze wszystkiego. Przecież jeśli ktoś nie jest w stanie zaliczyć tych podstaw, to
              co robił przez całe liceum?

              Odpowiedź brzmi moim zdaniem: specjalizacja. W liceum przychodzi czas na
              skupienie się na wybranych przedmiotach, z którymi wiążemy przyszłość. Nawet,
              jeśli miałoby to być kosztem innych. W liceum myślimy o maturze, która ma nam
              dać wstęp na studia - i nie potrzebujemy jeszcze jednego obowiązkowego przedmiotu.

              A co do obowiązkowego polskiego - argument przywoływany przez wielu, miło, że Ty
              nie trzymasz się go kurczowo - moim zdaniem polski jest potrzebny. A wynika to
              choćby z tego, że jest wiele lektur, które wymagają pewnej dojrzałości
              czytelniczej i życiowej, o których lepiej porozmawiać w liceum niż w gimnazjum
              (gdzie program polskiego już mocno okrojono). Poza tym umiejętność czytania ze
              zrozumieniem jest potrzebna absolutnie wszystkim, z najbardziej radykalnymi
              ścisłowcami włącznie. Oczywiście, lekcje polskiego muszą być poprowadzone w
              sposób umiejętny, powinny rozwijać samodzielne myślenie, umiejętność wyrażania
              swojego zdania, wypowiadania się itd. I pewnie w większości szkół jest wręcz
              odwrotnie.
              • Gość: mm Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! IP: *.broker.com.pl 29.06.07, 02:34
                Ale z drugiej strony odejmując sobie kolejne przedmioty "bo to mi nie będzie
                potrzebne i w życiu się nie przyda" możemy popaść w odwrotną skrajność będziemy
                kształcić inżynierów którzy nie umieją czytać i humanistów którzy mają problemy
                z najprostszym rachunkiem.

                Nie twierdzę, że zmuszanie wszystkich do pisania matury z polskiego jest złe,
                powiem więcej- zgadzam się z tobą w 100%, ale przyznasz że podobne argumenty
                można wysunąć dla matury z matematyki. Jasne, że trudno jest wymyślić praktyczne
                zastosowanie np. logarytmów dla zwykłego człowieka na poczekaniu, nie chodzi
                tutaj o regułki czy wzory a w ogóle o umiejętność rozwiązywania problemów
                matematycznych.

                Te dwa przedmioty zdawane na maturze są naprawdę podstawą i punktem wyjścia
                każdego innego przedmiotu, dlatego każdy powinien znać chociaż podstawowe
                zagadnienia z tych dwóch działów nauki.
                • Gość: Tawananna* Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 03:14
                  > powiem więcej- zgadzam się z tobą w 100%, ale przyznasz że podobne argumenty
                  > można wysunąć dla matury z matematyki.

                  Tu właśnie nie byłabym taka pewna. Moim zdaniem matematyka w liceum wykracza już
                  znacznie poza podstawy (w przeciwieństwie do języka polskiego, gdzie
                  najważniejsze dzieła literatury polskiej i światowej wprowadzane są dopiero w
                  liceum - bo wcześniej uczniowie nie są na nie gotowi. Oczywiście, pod warunkiem,
                  że do tego czasu nie wytną ich z listy lektur :/). I - ale to może wiązać się z
                  kiepskim nauczycielem - matematyka w liceum często skupia się nie na logicznym
                  myśleniu (niestety), ale na coraz bardziej skomplikowanych rachunkach. Mnie
                  zawsze przerażało, jak niewiele rozwiązuje się zadań z treścią, jak rzadko
                  trzeba samemu ułożyć równanie, jak rzadko trzeba tak naprawdę POMYŚLEĆ. Ogromną
                  większość zadań rozwiązuje się według schematów - i to najlepiej tych, które
                  podał wcześniej nauczyciel.

                  Moje "nie" dla obowiązkowej matematyki i "tak" dla obowiązkowego polskiego wiąże
                  się więc z moim rozumieniem "podstaw" w przypadku obu przedmiotów.

                  Co nie zmienia faktu, że matematykę zawsze bardzo lubiłam.
                  • Gość: lop Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! IP: *.netcontrol.pl 29.06.07, 11:49
                    Tawananna* niestety ale Twoje argumenty tak jak zresztą się spodziewałem zostały szybko obalone. Piszesz o specjalizacji itd... na poziomie LO sposób myślenia człowieka wciąż się kształtuje - a myślenia (w ogólnym tego słowa znaczeniu) uczy właśnie matematyka a nie przedmioty humanistyczne. Później mamy tłumy magistrów, którzy nie potrafią logicznie myśleć (myślę, że 90% dzisiejszych mgr nie zdała by matury przed wojną...). Przy obecnym zidioceniu młodziezy matematyka MUSI być obowiązkowa na maturze a ponadto nie może być ona tylko "formalnością" a najtrudniejszym egzaminem.
                    • Gość: z. Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 12:21
                      tak sie sklada ,że zdawalam swego czasu rowniez tzw.nową mature ( rocznik
                      matura 2002 ,pewnie wie o czym mowie) ,tyle ,że próbną i w porownaniu ze starą
                      zakres podstawowy byl naprawde do napisania .Wydaje mi sie ,że jezyk
                      ojczysty ,jezyk obcy oraz matematyka powinny być wlasnie takim minimum ,ktore
                      należaloby zdać na egzaminie dojrzalości.Poza tym w liceum nie zawsze tak do
                      konca dokonuje się wyboru ściezki zawodowej ,czesto ludzie zmieniają swoje
                      zainteresowania o 180 stopni,czego sama jestem przykladem.Dlatego tez lepiej
                      uczyc sie przez cale liceum matematyki z myślą ,ze bedzie na maturze ,zeby nie
                      obudzic się z bolesna myślą za pare lat ,ze poszloby sie na inny kierunek ,czy
                      tez jeszcze drugi fakultet a trzeba zdawac matematykę zktóra sie mialo problemy
                      nawet na poziomie podstawowym
                      • Gość: Tawananna* Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 13:18
                        Wiem, że tamta matura była do napisania. Rocznik 2003 też był zamęczany maturami :))

                        Twoja argumentacja brzmi przekonująco, ale nie rozumiem, dlaczego miałaby się
                        odnosić tylko do matematyki. Równie dobrze mogłoby się okazać w klasie
                        maturalnej, że chcemy koniecznie zdawać biologię, chemię, fizykę, geografię,
                        historię itd. Oczywiście, że zainteresowania mogą zmienić się o 180 stopni (ja
                        też jestem przykładem dużej zmiany), ale nie ma to - moim zdaniem - wpływu na
                        konieczność zdawania matematyki. Poza tym jeśli mamy jakiś przedmiot w liceum,
                        to i tak musimy się go uczyć! Pamiętam, że miałam matematykę aż do kwietnia i
                        jeszcze miesiąc przed maturę pisaliśmy jakieś testy, prace klasowe, poprawy...

                        Dodam, że według badań uzdolnienia w dziedzinie nauk ścisłych (podobnie jak
                        artystyczne) ujawniają się zazwyczaj bardzo wcześnie (najpóźniej w szkole
                        podstawowej), a wybitne uzdolnienia humanistyczne - w wieku, w którym zwykle
                        kończymy szkołę średnią. To tłumaczyłoby nieobecność matematyki i obecność
                        polskiego na egzaminie maturalnym.
                        • Gość: z. Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 13:32
                          tak ale matematyka to raczej podstawowy przedmiot ,w odroznieniu od
                          biologii ,geografii itp.przynajmniej ja tak to odbieram ,poza tym zauwaz ,że w
                          wyniku skrocenia liceum do 3 klas tej matematyki w ostatniej klasie dla osob
                          nie zdajacych jest zdecydowanie malo jesli w ogole coś jest ,mowie to na
                          podstawie rozmów z ludzmi juz idącymi obecnym systemem.
                          hmm nigdy nie slyszalam o tych badaniach ale moge sie zgodzic jesli chodzi o
                          uzdolnienia scisle ,natomiast wydaje mi sie ,ze humanistyczne tez ujawniaja się
                          wczesnie ,ciezko mi uwierzyc ,ze dopiero po koniec szkoly średniej ktos nagle
                          zaczyna pisać świetne wypracowania ,staje się erudytą itd.co do uzdolnien
                          artystycznych ,kłócilabym się..znam pare osob nie potrafiacych kompletnie
                          rysować ,ktore dzieki systematycznym lekcjom rysunku studiują na ASP czy
                          architekturze .Ale może odnosi się to tylko do tego rodzaju umiejętnosci.
                          • Gość: Tawananna* Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 13:48
                            Nie jestem w stanie przywołać jakiegoś linku w związku z tymi uzdolnieniami
                            (zresztą chyba czytałam o tym w wersji papierowej), ale jeśli tylko znajdę - dam
                            znać. Nie była to w każdym razie moja własna opinia (i podzielam tu Twoje
                            wątpliwości).

                            Myślę, że w przypadku krótszego liceum (ech, fatalny pomysł, swoją drogą) tym
                            bardziej trudno dokładać uczniom maturę z jeszcze jednego przedmiotu - skoro
                            czasu na opanowanie przedmiotu wiodącego jest tak niewiele. Jeśli ktoś chce
                            dostać sie np. na medycynę musi zdawać maturę z 5 (!) przedmiotów. Po co ma
                            zdawać jeszcze z matematyki? Nie wystarczy mu tyle matematyki ile potrzebuje, by
                            poradzić sobie z fizyką czy chemią?

                            Zamiast wprowadzać obowiązkową matematykę dla wszystkich - zachęcałabym uczelnie
                            do wymagania w rekrutacji co najmniej podstawowej matury z matematyki. Tak
                            zrobiono np. na poznańskim prawie.
                            • Gość: z. Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 13:57
                              wlasnie jesli chodzi o prawo ,matematyka jest dość uzasadniona ,prawnik musi
                              myslec logicznie.swego czasu kiedy jeszcze myslalam o prawie przegladalam testy
                              i oprocz tych typowo pamieciowych killerow ,znalazlo się tez sporo wlasnie na
                              logiczne myslenie,
                              • Gość: Tawananna* Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 14:25
                                > wlasnie jesli chodzi o prawo ,matematyka jest dość uzasadniona ,prawnik musi
                                > myslec logicznie.

                                I stąd moja propozycja - nie wprowadzać obowiązkowej matury z matematyki i
                                pozostawić, jak do tej pory, decyzję uczelniom. Przykład poznańskiego prawa
                                pokazuje, że można wymagać matematyki w rekrutacji. Jeśli takich kierunków i
                                uczelni będzie więcej, coraz więcej osób będzie decydowało się na zdawanie tego
                                przedmiotu. I nie potrzeba do tego odgórnych decyzji, co najwyżej przydałaby się
                                mała agitacja na uczelniach.
                                • Gość: z. Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 14:32
                                  może byloby to jakieś wyjście z tej sytuacji,mimo to patrząc na obecny poziom
                                  edukacji w Polsce ,uczenia przedmiotow ścislych jestem za matematyka na
                                  maturze ,moze wymusiloby to jakies zmiany programowe i wreszcie
                                  matematyka ,fizyka uczone bylyby w troche bardziej przystepny sposob.
                                  • Gość: Tawananna* Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 14:47
                                    Moim zdaniem niepotrzebnie traktuje się obowiązkową matematykę jako remedium na
                                    wszystko. Tymczasem błędy w nauczaniu są zwykle popełniane na wcześniejszych
                                    etapach edukacji. Kto nie opanuje podstaw w szkole podstawowej i gimnazjum, nie
                                    poradzi sobie z matematyką w LO. Trzeba by zacząć od zmiany sposobu nauczania
                                    tego przedmiotu wcześniej. Nie wiem też, jaka jest liczba godzin matematyki w
                                    gimnazjum - pewnie niewiele większa od religii :/.
                                    • Gość: z. Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 14:55
                                      nie no chyba wieksza;)ale masz rację ,ze pasowaloby zmienic sposob uczenia juz
                                      na tych poczatkowych etapach .
                                • Gość: Kasia Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 15:14
                                  Pozostawianie wyboru matematyka-tak-nie uczelniom nie jest dobrym pomysłem.
                                  Większość maturzystów składając deklaracje maturalne jeszcze nie wie co chce
                                  studiowac, czesto nawet nie wie, co może studiować. A później jest płacz, bo nie
                                  zdawało się matematyki, z ktorą można dostać się na połowę uczelni bez problemu...
                                  • Gość: Tawananna* Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 15:33
                                    > Większość maturzystów składając deklaracje maturalne jeszcze nie wie co chce
                                    > studiowac, czesto nawet nie wie, co może studiować.

                                    I właśnie to powinno się zmienić! Absurdem jest dla mnie, że ktoś decyduje się
                                    na maturę z określonego przedmiotu nie sprawdzając, na co się po niej dostanie...
                                    • Gość: Kasia Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 15:54
                                      ale tego nie zmienisz.
                                      a to ściadczy o tym, ze liceum to nie są żadne specjalizacje... maturzyści w
                                      dniu matury jeszcze nie wiedzą co chcą po niej robić....
                    • Gość: Tawananna* Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 13:09
                      > Tawananna* niestety ale Twoje argumenty tak jak zresztą się spodziewałem został
                      > y szybko obalone.

                      Powinieneś dodać - "moim zdaniem".

                      > na poziomie LO sposób myślenia
                      > człowieka wciąż się kształtuje

                      A ja myślałam, że kształtuje się przez całe życie...

                      - a myślenia (w ogólnym tego słowa znaczeniu) u
                      > czy właśnie matematyka a nie przedmioty humanistyczne.

                      To, co piszesz, to stereotyp: jak rozumiem, na języku polskim się nie myśli?
                      Zdefiniuj, co to jest "myślenie w ogólnym tego słowa znaczeniu".

                      >Później mamy tłumy magis
                      > trów, którzy nie potrafią logicznie myśleć

                      Lop, ja jestem za matematyką, która uczy logicznego myślenia. Ale matematyka w
                      wydaniu szkolnym to nie to samo co logiczne myślenie. Mam nieodparte wrażenie,
                      że w szkole zajęcia z tego przedmiotu często ograniczają się do zwykłych, co raz
                      bardziej skomplikowanych rachunków. Dokłada się uczniom kolejne schematy - i
                      tyle. A potem jak ktoś zdesperowany wrzuca na forum "Studia" zadanie logiczne
                      wymagające obliczeń na poziomie podstawówki, ale do tego - myślenia, to okazuje
                      się, że tyle rozwiązań ile wypowiedzi ;) (por. zadanie o spaniu w pociągu; nie
                      tak dawno było na forum). Ponadto logiczne myślenie to nie tylko matematyka.
                      Rozwijane i wymagane jest także przez inne dziedziny.

                      > matematyka M
                      > USI być obowiązkowa na maturze a ponadto nie może być ona tylko "formalnością"
                      > a najtrudniejszym egzaminem.

                      No, to chyba myślenie z cyklu "zemsta na humaniście". Matematyka nie może być
                      najtrudniejsza. Najtrudniejszy powinien być przedmiot do wyboru. A matematyka
                      będzie, niestety, śmiesznie łatwa - czy tego chcemy, czy nie - bo jaśnie
                      panujące nam ministerstwo nie będzie mogło pogodzić się z gwałtownie zmniejszoną
                      zdawalnością matury.
    • Gość: A Re: Beda stypendia dla inzynierow!!! IP: *.eimg.pl 28.06.07, 20:08
      Po studiach jest sie teoretykiem a inzynierem tylko z nazwy.
      • Gość: mm a to odnośnie czego ? IP: *.broker.com.pl 28.06.07, 21:07
        Bo nie widzę związku z tematem
        • Gość: A Re: a to odnośnie czego ? IP: *.eimg.pl 28.06.07, 22:22
          To odnosnie podejscia typu "hura, jest malo inzynierow, wiec jak skoncze studia
          to bede mial duzo pieniedzy".
Pełna wersja