Waszym zdaniem: prawo, politol. czy stosunki m.UWr

13.07.07, 18:48
Witam, chcialbym poznac Wasze zdanie: Ukonczenie ktorego z tych kierunkow jest wiecej warte, daje wiecej mozliwosci do pracy za 5lat? Prawo, politologia a moze stosunki miedzynarodowe (polityczne).

Proszę o krótkie uzasadnienie Waszych opinii i informację czy jesteś studentem, maturzystą czy może już pracujesz (albo znasz kogoś dobrze) po którychś z tych studiów?

Czy prawo to ciezkie studia wymagajacego regularnego kucia? Jesli tak to czy przez caly okres? Czy realne mogloby byc ciagniecie prawa i politologi naraz (jedno zaczac po drugim roku, ale ktore?)

Wyglada na to ze moj zdolny brat :) dostal sie na ww. kierunki na Uniwersytet Wroclawski ("zakwalifikowal" ale zakladajac ze jest co najmniej w polowie stawki to bedzie ok)
Poczatkowo zamierzal studiowac politologie (ma takie zaciecie i zainteresowania w kierunku publicystyki, dziennikarstwa, polityki itp.) jednak gdy to prawo staje sie realne powstal dylemat.
Wiadomo prawo to bardziej prestizowy kierunek, ale kariera prawnika w naszym kraju to chyba trudna sprawa, zwłaszcza bez znajomości, chociaż niby mają "otworzyć" ten rynek???

Czy wiecie jaki jest limit osób do przyjęcia a jaki ten "do zakwalifikowania" na UWr?
My wiemy o liczbie 300 i nie wiem właśnie co to dokładnie jest, ile mogą z tych osób realnie przyjąć?

Dzięki i pozdrawiam!!
    • forumow1cz Re: Waszym zdaniem: prawo, politol. czy stosunki 13.07.07, 18:55
      jeszcze zapytam: a czy moze zlozyc papiery na dwa kierunki na UWr i zostac przyjetym i zdecydowac wtedy..jesli to prawo nie jest do konca pewne :(
      bo wiem ze dwoch kierunkow nie moze zaczac od Igo roku..
      • Gość: jhio Re: Waszym zdaniem: prawo, politol. czy stosunki IP: *.gdynia.mm.pl 13.07.07, 19:16
        stosunki
        podszkolisz jezyki
    • eljah19 Re: Waszym zdaniem: prawo, politol. czy stosunki 13.07.07, 21:02
      Zależy. Politologia moim zdaniem odpada. Jest całkowicie nieszanowana przez
      pracodawców i choć interesująca, nie zapewnia żadnej szczególnej wiedzy, która
      miałaby być dla pracodawcy cenna. DO studiowania dla ludzi inteligentnych,
      którzy i tak chcą po studiach wyjechać, dla leserów z siłą przebicia, którym
      wszystko jedno co chcą studiować, byle było lekko i przyjemnie. Zostają więc dwa
      warianty: studiowanie stosunków połączone z bardzo intensywną nauką języków
      obcych (nie na zasadzie: byle zaliczyć lektorat) i sporą liczbą praktyk albo
      prawo, jako studia klasyczne, dające bardzo konkretny fach. Mitem jest zakuwanie
      po nocach przez całe studia (wiedza nie jest egzekwowana na bieżąco), ale sesja
      przyszłych prawników to podobno mordęga, jeśli ktoś nie uczył się na bieżąco
      (nie znaczy "spędzał całe dnie nad książkami"). Prawo trochę traci na prestiżu,
      bo przyjmuje się sporo osób, bo jest już wykładane na prywatnych uczelniach, ale
      myślę, że skończone prawo na Uniw. Wrocławskim skutecznie zwiększa szanse na
      znalezienie pracy, politologia na emigrację, a stosunki są dla ludzi ambitnych z
      pomysłem na siebie. Wszystko to oczywiście pewne generalizowanie, ale inaczej
      się po prostu nie da.
      Z perspektywy maturzysty idącego na prawo (chcącego kilka lat temu studiować
      politologię, jeszcze rok temu stosunki).
      Pozdro.
      • forumow1cz Re: Waszym zdaniem: prawo, politol. czy stosunki 16.07.07, 16:47
        Dzieki za uwagi, prawdopodobnie pragmatyczne wzgledy przewaza na strone studiowania prawa :)
        • Gość: mala Re: Waszym zdaniem: prawo, politol. czy stosunki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.07, 17:05
          ale ja polecam studiowanie politologii i prawa razem tylko traci sie wtedy zycie
          studenckie
          • Gość: Dareios Re: Waszym zdaniem: prawo, politol. czy stosunki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 17:31
            eh, ja mam taki sam problem. Na prawo się dostałem (zakwalifikowany i z miejscem
            w pierwszej 100) a na stosunki niedaleko w rankingu od 150 miejsca. Jak na razie
            SM wydają się mi bliższe ale za prawem przeważa prestiż i mniejsze problemy na
            rynku pracy. Tak mi sie przynajmniej wydaje.
            • Gość: Karramba Re: Waszym zdaniem: prawo, politol. czy stosunki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 18:52
              Prestiż to chyba najglupsze slowo, jakie mozna odniesc do studiowania prawa. Nie
              przy tej liczbie studiujacych, trudnych nierzadko warunkow studiowania i
              wysrubowanej konkurencji wsrod absolwentow.
Pełna wersja