Dodaj do ulubionych

Dyskryminacja starych maturzystów ...

IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.07, 21:39
a niby wszyscy jesteśmy równi!!!
To jakaś paranoja! Po raz kolejny nie dostałam się na studia tylko dlatego,
że mam starą maturę. Przez brak egzaminów wstępnych nie mam najmniejszych
szans dostać się na kierunek, który od początku szkoły średniej mnie
interesuje. Punkty są tak przeliczane, że nawet jak bym miała same celujące
nie dostałabym się. Przez to, że mam starą maturę, którą defakto dobrze
zdałam, mam zamkniętą drogę, co powoduje moją frustrację, bo głową muru nie
przebiję. Mam znów zdawać maturę!? Nową!?
Ja już mam do cholery egzamin dojrzałości! Teraz chcę tylko dostać się na
studia!!!
Może zgłosić się po amnestię do pana Giertycha, albo zacznę okupować
uniwersytet i rozpocznę głodówkę ...
Aaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
      • arnoldos Re: Dyskryminacja starych maturzystów ... 17.07.07, 23:04
        Na UJ miejsca są przyznawane proporcjonalnie do liczby kandydatów ze starą jak
        inową maturą. Jeśli więc miałbyś same szóstki na pewno byś się dostał. Zresztą
        skąd pewność, ze dobrze byś napisał nową maturę skoro nie potrafisz zdać
        egzaminu wstepnego? Jeszcze do Giertycha masz pretensje. On przynajmniej
        potrafił się dostać i skończyć 2 trudne kierunki.
        • Gość: misza Re: Dyskryminacja starych maturzystów ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 23:16
          Ciekawa jak ty poradzilbys sobie na starej maturze i egzaminach na studia.
          Dawniej zeby miec papierek zdanej matury to trzeba bylo cos umiec. Zdanie
          matury polegalo na odpowiedzi na ponad 50% pytan. Teraz zeby legitymowac sie
          zdanym egzaminem dojrzalosci wystarczy marne 30% i jeszcze mozna oblac jeden
          przedmiot. Chociaz fakt, jesli chcesz dostac sie na porzadne studia musisz sie
          bardziej postarac.
        • Gość: Aleks Do arnoldos IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.07, 23:42
          Jak byś umiał czytać, to byś nie wypisywał takich rzeczy.
          Po pierwsze nie jestem facetem. Po drugie tak jak napisałam - nie było
          egzaminów wstępnych na ten kierunek. Rekrutacja odbywała się na zasadzie
          wyników z matury. Jak by był jakikolwiek egzamin, to nie miałabym problemu i
          nie pisałabym tutaj
          • arnoldos Re: Do arnoldos 18.07.07, 00:03
            wos : 88/82, historia 81/76, angielski 96/81, polski 73/50. Tak, jestem idiotą i
            nie umiem czytać.
            Co to za kierunek, jaka uczelnia? Rozumiem ze studiujesz cos innego i chcesz
            zacząć drugi kierunek?
            • Gość: Aleks Re: Do arnoldos IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.07, 13:17
              Nie napisałam,że jesteś idiotą. Za stara już jestem, żeby mówić tak o kimś kogo
              nie znam. Gratulacje, że tak świetnie zdałeś maturę. Ja też zdawałam na maturze
              WOS, angielski i polski z równie dobrymi wynikami. Tak kończę już w zasadzie
              drugi kierunek artystyczny.
              A konkretnie teraz miałam na myśli UKSW, kierunek historia sztuki - tam tylko
              na dziennych jest taka specjaizacja jaka mnie interesuje.
              Mój kolega natomiast zdawał na UW na historię sztuki (też ze starą maturą) i
              tam mimo egzaminu, wyniki były tak przeliczane, w stosunku do nowych
              maturzystów, że niewiele osób miało jakiekolwiek szanse, zeby się dostać.
              Pozdrawiam.
    • Gość: Gizmo Re: Dyskryminacja starych maturzystów ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 23:52
      Jeśli tak pięknie zdałaś maturę, to dlaczego nie przystępowałaś na wymarzony
      kierunek w tym samym roku... Jeśli się nie powiodło, to niestety pretensje
      możesz mieć tylko do siebie. Jeśli tak Ci zależy to powinnaś spróbować zdać nową
      maturę najszybciej jak się da. To chyba jedyne wyjście, aby studiować w trybie
      dziennym. "Lamentowanie" i przeklinanie nowo-maturzystów na nic się nie zda.
      Join us. ;) That's all.
    • rama24 Re: Dyskryminacja starych maturzystów ... 18.07.07, 10:05
      Zgadzam sie z Aleks.Ja w 2005r.zdawalam egz.wstepne(pytania byly na poziomie
      akademickim),nie wiem-nowa matura tez jest na poziomie akad.?Kupowanie
      prezentacji......Bylo podnoszone,ale tez powtorze:my nie mozemy poprawiac
      matury,albo dla odmiany mogliby pozwolic poprawiac egz.wstepne.30%-co to jest.U
      mnie,na zaocznych by cos zal.-trzeba miec wiecej,niz 50%.Najwieksze problemy
      moze sprawic jezyk obcy.Polski.....zawsze byl,reszte sami wybieracie.Jak mozemy
      miec lepiej?Ja musialam udowodnic 2 razy wiedze z historii:na maturze i
      egz.wst.Wam juz matura sie liczy.Co z tego,ze mialam fajne oceny,jak to nie
      liczylo sie przy rekrutacji.W szkolach wyzszych pracuja fachowcy.I oni
      przygot.egz.wst.A w MEN,fachowcow brak.W mojej bylej szkole mature zdalo:w LO
      100%,w LP prawie 80%.Znam ta szkole,nauczyc.i raczej matura byla za latwa,w tym
      roku.Ciekawe,jaki jest odsetek tych z amnestii?W skali kraju 90% zdalo,co 7
      objela amne.I co,ci ze stara matura maja sie lepiej?Uczelnie od 2 lat,musza
      przyjmowac osoby z papierkiem,ktory co rok latwiej zdobyc.Co to za
      nauka,rozwiazywanie testow?
      • Gość: Alanka Re: Dyskryminacja starych maturzystów ... IP: 212.75.114.* 18.07.07, 10:45
        Trudno powiedzić komu jest łatwiej,a komu trudniej. To względne i tak naprawdę
        trzeba rozpatrywaćby każdego maturzystę po kolei. "Nowi" nie muszą zdawać dwa
        razy, ale jeśli podwinie się im noga na maturze to nie dostają się na wymarzony
        kierunek, albo czekają cały rok na poprawkę. "Starzy" zdawali maturę i egzaminy
        co na pewno nie było przyjemne (sama jestem starym maturzystą), ale Ci, którzy
        nie popisali się na maturze mieli drugą szansę na egzaminach (to uratowało
        kilku moich znajomych). Ktoś już pisał, żebyś spróbowała na prywatnych. Nie
        wiem jak jest na państwowych uczelniach, ale na większości prywatnych panuje
        podwójny system oceniania rekrutów (dla starych i nowych maturzystów). I też
        polecam Łazarskiego. Tam na przykład nie przyjmują z amnestią więc na pewno nie
        spotkasz się z osobami, które tylko dzięki bardzo liberalnych przepisom dostały
        świadectwo dojrzałości.
    • Gość: Tawananna* Re: Dyskryminacja starych maturzystów ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 10:42
      Gizmo:
      > Jeśli tak pięknie zdałaś maturę, to dlaczego nie przystępowałaś na wymarzony
      > kierunek w tym samym roku...

      Jestem już ponad 4 lata po maturze, prawie 5 po decyzji, jakie przedmioty będę
      na niej zdawała. Myślisz, że jakbym decydowała się na drugi kierunek, to
      rozważałabym te same co wieki temu?

      > Jeśli tak Ci zależy to powinnaś spróbować zdać nową
      > maturę najszybciej jak się da. To chyba jedyne wyjście, aby studiować w trybie
      > dziennym.

      Gdyby stary maturzyści mogli zdawać nową maturę, nie byłoby całego problemu. Ale
      - za wyjątkami w rodzaju UW, którzy przeprowadza CEW-y o poziomie matury właśnie
      - takiej możliwości nie dają uczelnie. Nie daje jej też kuratorium. Ja bym
      chciała móc sobie przystąpić do takiej matury (nowi maturzyści mają prawo
      poprawiać ją przez 5 lat bez powtarzania całości... mnie nawet 5 lat nie minęło,
      a nie mam żadnych praw). To byłoby uczciwe.

      liz747:
      > stara maturzystko -autorko - skad w Tobie tyle goryczy, przeciez on napisal bys
      > sprobowala moze za rok napisac nowa mature a nie poprawiac stara, spokojnie. co
      > ma Ci powiedziec, ze swiat jest niesprawiedliwy?

      Nie wiem, skąd gorycz autorki, moja natomiast stąd, że - jak wyżej - takiej
      możliwości nie ma. Ani pisania nowej matury, ani poprawiania starej.

      > zreszta dziwi mnie troche to ze chcesz sie dostac na jakies wymarzony kierunek a
      > mature zdawalas z innych przedmiotow niz tych teoretycznie powiazanych. jak
      > chcialam isc na germanistyke to normalne dla mnie bylo ze na maturze zdam
      > niemiecki, bo go lubilam, mimo ze nie liczyl sie 3 lata temu na studia.

      A co w tym dziwnego? Ja od roku studiuję germanistykę (w ramach MISH, więc
      ominęły mnie przyjemności rekrutacyjne). Nie zdawałam niemieckiego na maturze,
      nauczyłam się go dopiero na studiach. Jakby ktoś powiedział mi w IV klasie LO,
      że będę studiowała filologię germańską, to chyba bym go wyśmiała. A teraz jestem
      zadowolona :).

      meg:
      > kiedy zdawałaś maturę? Może pochwalisz się swoimi wynikami z matury, żebyśmy
      > niepotrzebnie nie dywagowali, czy zostałaś pokrzywdzona przy rekrutacji czy nie?

      I właśnie tu jest problem: nikogo nie powinno obchodzić, co mieliśmy na maturze.
      Kiedy my zdawaliśmy maturę, nikt nie poinformował, że jej wyniki mogą się
      kiedykolwiek, gdziekolwiek liczyć. Konkursy świadectw były rzadkością i
      przeprowadzano je tylko na mało obleganych kierunkach. Kiedy my zdawaliśmy
      maturę, nikt nie poinformował, że kiedykolwiek będzie się liczyć, jakie
      przedmioty wybieraliśmy. Wszyscy myśleliśmy o wstępnych, uczyliśmy się do
      wstępnych, matura była krótkim przystankiem przed czerwcowym stresem (u mnie:
      zdawania na 4 kierunki, w sumie 7 egzaminów). Mogła pójść lepiej, mogła pójść
      gorzej.

      Mojej koleżance poszła gorzej - dostała tróję z pisemnej matematyki. Nie
      przeszkodziło to w dostaniu się na politechnikę. Obecnie kończy czwarty rok
      studiów, ma średnią znacznie powyżej 4,0 i świetne oceny z przedmiotów
      matematycznych. Chce zacząć drugi kierunek studiów. Jeśli nie przyjmą jej na
      podstawie złożonego podania o drugi kierunek, w normalnej rekrutacji nie
      dostanie się. Nie ma żadnej możliwości poprawienia matury czy napisania jej
      ponownie.

      Mnie poszła lepiej - zdałam maturę ze średnią 6,0. Lepiej być nie mogło...? A
      gdzie tam! Moja matura złożona była z dwóch egzaminów: pisemnego polskiego (bo z
      ustnego byłam zwolniona) i z ustnej historii (wykułam się wszystkiego idealnie,
      po paru dniach już nic nie pamiętałam, bo historii nie lubię). Do tego miałam
      certyfikat językowy, który akurat w moim roczniku zwalniał z ustnego i pisemnego
      języka. Jak przeglądam obecne kryteria rekrutacyjne, to na wiele kierunków nie
      miałabym cienia szans. Na humanistyczne - nie, bo nie mam pisemnej historii, z
      językiem to też nie wiadomo jak policzyć. Na ścisłe - nie, bo nie zdawałam
      matematyki. I co ja sobie mogę zrobić z taką maturą? Mam tłumaczyć, że jak rok
      później zdawałam na drugi kierunek i miałam do wyboru na wstępnych matematykę
      lub historię, to wybrałam bez wahania matmę?

      Uważam, że ostatnie roczniki starej matury zostały potraktowane
      niesprawiedliwie. I nie mam ochoty czytać rad w rodzaju: "idź na studia
      zaoczne/wieczorowe/prywatne". Chciałabym, żebyśmy mieli uczciwy, równy start na
      studia dzienne państwowe.
      • Gość: Aleks Do Tawananna IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.07, 13:47
        Dzięki za konkretny głos.
        Dziwi mnie dlaczego większość (nie mówię wszyscy) nowych maturzystów tak się
        broni i mówi, że starzy maturzyści mają do nich pretensję. Ja podniosłam swój
        głos, bo nie zgadzam się z tym, że reforma Nas - starych maturzystów
        dyskryminuje. Skąd mogą o tym wiedzieć nowi mnatuzyści, oni sami tego nie
        doświadczają, a na głosy starych maturzystów, że nie mamy szans, od razu biorą
        to za atak na nich.
        ??????
      • Gość: O Re: Dyskryminacja starych maturzystów ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.07, 15:16
        > Jestem już ponad 4 lata po maturze, prawie 5 po decyzji, jakie przedmioty będę
        > na niej zdawała.

        > A co w tym dziwnego? Ja od roku studiuję germanistykę (w ramach MISH, więc
        > ominęły mnie przyjemności rekrutacyjne).

        Uwielbiam takie wieczne studentki :) Planujesz może podjęcie jeszcze 3-go albo
        4-go kierunku? Te 8 lat studiowania mogłabyś przeciągnąć nawet do 12!
        W USA o takim gościu jak ty nakręcili komedię pt. Wieczny Student (oryg. Van
        Wilder). Różnica była tylko taka, że za te jego 7 lat studiów płacili rodzice, a
        za twoje płacą podatnicy. Tak więc weź się lepiej w końcu do roboty i spłać w
        podatkach dług wobec społeczeństwa, a nie jeszcze zapewne po stypendium łapska
        wyciągasz (bo studiując na 2 kierunkach oczywiście pracować się "nie da").
        • Gość: noa wcale mnie nie dziwi rozgoryczenie przedmowczyni IP: *.range86-141.btcentralplus.com 18.07.07, 12:17
          zgadzam sie z tym, ze starzy maturzysci sa dyskryminowani. Chociaz ja bylam w
          troche innej sytuacji, bo mialam ta szanse zeby zdawac wstepny to i tak ledwo
          se dostalam. Po 1 egzamin wstepny do najlatwiejszych nie nalezy i w zadnej
          mierze nie jest dostosowany do poziomu nowej matury (mowie o moim kierunku).
          Mozesz go napisac np na 70-80% (co jest w tym przypadku swietnym wynikiem, tak
          uwazam) i wcale nie jest powidziane, ze sie dostaniesz. Dlaczego? Dlatego, ze
          starych maturzystow jest juz niewiele a wiekszosc uczelni stosuje polityke
          wyliczania proporcji. Nie wspomne juz o tym, ze nowi m. moga skldac podania na
          ile kierunkow tylko chca (my nie do konca, bo na niektorych uczelniach wymagaja
          od nas swiadectwa a mamy tylko 2 egzemplarze). Wiec jesli na dany kier. podanie
          zlozy 600 nowych m. i zalozmy 70 starych to wyliczcie sobie proporcje i
          zobaczycie ilu przyjma starych (w ten sposob nawet ci ktorym egzamin posedl b.
          dobrze i tak sie nie dostana). Ot sprawiedliwosc.
    • Gość: prezes Re: Dyskryminacja starych maturzystów ... IP: *.rene.com.pl 18.07.07, 13:02
      Jest niesprawiedliwe także i w drugą strone.
      Mam starą mature i złożyłem papiery na polonistykę na UAMie.
      Nie zdawałem matury z historii: uwzglednona jest ocena końcowa ze świadectwa, miałem 4 i jest to przeliczane jako 65 punktów (z rozszerzonej).
      Język polski pisemny zdałem też na 4, ale mogłem wpisać ocene z ustnego czyli 5, co daje 85 punktów z rozszerzonej(sic!).
      Po ważenu mam 81 punktów...
      Na innych kierunkach byłoby podobnie.
      Teraz się pytam: gdzie tu sprawiedliwość?
        • Gość: prezes Re: Dyskryminacja starych maturzystów ... IP: *.rene.com.pl 18.07.07, 15:45
          Jednak jest różnica: dostać 5 na starej USTNEJ to chyba nie to samo co 85 na nowej-rozszerzonej. Ja uważam, że stara matura to był pryszcz - można było się w tydzień do niej nauczyć. Ten papier nie miał dla mnie większego znaczenia, ot taka formalność - ważny był egzamin wstępny. Teraz się okazuje, że ten świstek jest moją przepustką do "awansu społecznego"... ;)
          • Gość: Aleks Re: Dyskryminacja starych maturzystów ... IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.07, 15:58
            całkowicie się z Tobą zgadzam. Jeden papier, który ma mi otwierać wszystkie
            drzwi, a tak naprawdę nie otwiera żadnych. Jestem zaszufladkowana, bo tak sobie
            to ktoś wymyślił. A najbardziej mnie wkurza, że nawet jeśli dobrze zdało się
            starą maturę, to i tak nie ma to znaczenia, bo przelicznik jest taki, że
            uniemożliwia mi dostanie się w tym momencie na dzienne studia.
      • Gość: gerard Re: Dyskryminacja starych maturzystów ... IP: *.eimperium.pl 18.07.07, 13:49
        dużo gadania o dyskryminacji a ja nie mogę znaleźć przykładów. Na czym polega
        ta dyskryminacja? UJ przyjmuje proporcjonalnie, w pełni sprawiedliwie. Że nie
        możecie napisać matury jeszcze raz? No ręcę opadają, świat się zmienia, fformy
        matury się zmieniają, a prawo wstecz nie działa. Co to za dziwaczny argument,
        że kiedyś trzeba było mieć 50% a teraz 30%, skoro i tak dostają się ci co mają
        +80%?
        • Gość: noa Re: Dyskryminacja starych maturzystów ... IP: *.range86-141.btcentralplus.com 18.07.07, 14:15
          proporcjonalnie znaczy sprawiedliwie? przeciez wiadomo, ze starzy maturzysci to
          mniejszosc, a nowi najczesciej skladaja podania na wiele uczelni i tak np
          zalozmy, ze 100 osob zlozy na dany kierunek na zasadzie "a nuz sie uda"
          (chociaz wyniki maja niskie i nie maja szan sie dostac, ale nigdy nie wiadomo
          jaki bedzie prog w tym roku) i w ten oto sposob te osoby eliminuja starych
          maturzystow, ktorzy zasady "a nuz sie uda" raczej nie stosuja, bo jak idziesz
          na egzamin wstepny to widomo, ze musisz sie na niego przygotowac. I tak duza
          ilosc nowych mturzystow sprawia, ze po wyliczeniu proporcji dla nas przpadaja
          dwa czy trzy miejsca. Powinni znowu wprowadzic wstepne dla wszystkich,
          przynajmniej byloby sprawiedliwie.
      • Gość: Aleks Do meredith IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.07, 15:41
        Wybacz, ale to nie moja wina, ze nie mam szans. Jeśli byłby egzamin wstępny, to
        faktycznie mogłabym mieć do siebie pretensje, ze się do niego nie
        przygotowałam. Ja nie twierdzę, że mają mnie przyjąć na studia na ładne oczy. A
        czy mam płacić całe życie za to, że akurat zdawałam starą maturę, jeśli teraz
        liczy się tylko nowa!? Kończę już drugi kierunek z kolei i to, że chcę dalej
        studiować chyba nie jest niczym złym!?
        • Gość: gerard Re: Do meredith IP: *.eimperium.pl 18.07.07, 16:45
          ależ droga Aleks, to absurd. Masz jak najbardziej uzasadnione powody, żeby mieć
          pretensje do siebie. "Jeśli byłby egzamin wstępny..." Była stara matura. Gdybyś-
          przywołujesz to w pierwszej notce- miała średnią 6.0, dostałabyś się gdzie
          chcesz. zdawałem w tym roku na socjologię UJ, na 77 przyjętych około 25% to
          kadnydaci ze starą maturą! I nawet nie trzeba było 6.0, przesyłam wyniki:
          www-is.phils.uj.edu.pl/studia/Wyniki_2007/wyniki_2007.html
          punkty staromaturzystek liczymy średnia z matury x 5
      • Gość: belfer Re: Dyskryminacja starych maturzystów ... IP: *.199.50.230.tesatnet.pl 18.07.07, 16:26
        Dziecino bajdurzysz! Przy udziale w 1-3% w populacji kandydatów starzy maturzyści (często przechodzący normalną procedurę egzaminacyjną dopuszczającą do rankingu) nie są w stanie odebrać miejsc nowym maturzystom - często zajmują max. 1,5-3% ogółu miejsc. Pamiętaj, że za parę lat ktoś inny to samo (co Ty) może powiedzieć o Twojej starej nowej maturze, niezgodnej ze standardami obwiązującej najnowszej nowej matury. Takie są - niestety - skutki eksperymentowania na żywej tkance polskiej szkoły.
          • Gość: belfer Re: Dyskryminacja starych maturzystów ... IP: *.199.50.230.tesatnet.pl 18.07.07, 20:22
            Sprawa wgląda tak: komisja opracowuje wyniki I tury, kieruje je do Działu Nauczania, z którego - po sprawdzeniu formalnym - kierowane są do podnajwyższej uczelnianej instancji do podpisania.

            Wnioski:
            1. komisje mogły zabrać się do pracy najwcześniej 13 lipca, a utyskiwania na ten termin nie mogą być kierowane pod adresem komisji wydziałowych (najczęściej) - harmonogram czynności rekrutacyjnych wynika (chyba) z uchwały Senatu i nie ma na to wpływu fakt, że AGH miało wyniki 6 lipca,
            2. komisje przygotowały listy (w większości) na 16-17 lipca,
            3. od oddania list komisje na dalszy tok (tempo) nie mają najmniejszego wpływu,
            4. ponieważ 3. - zalewanie komisji rekrutacyjnych pytaniami i pretensjami nie ma najmniejszego sensu (znajomi z jednej z komisji też się pieklą, bo chociaż w poniedziałek mieli swoje wyniki (i szanse na uwinięcie się z II turą do końca lipca - na tym etapie wszystko policzył im Excel), zakończenie całej akcji rekrutacyjnej (II tura) kroi się im na początek sierpnia.

            Morały:
            1. kowal zawinił, a ... na Cyganach wieszają
            2. nie strzelać do komisji
    • Gość: bm Re: Dyskryminacja starych maturzystów ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.07.07, 18:16
      na un wroc na prawie 700 osób na Wydział Nauk Społecznych 7
      przyjętych ,starych, toż to zgroza, odpadły osoby co miały średnia z matury
      starej powyżej 5. To Ci dopiero sprawiedliwość nie ma co, a co do trudności
      matur, to przecież trudno jednoznacznie zinterpretować. Ze starej matury mam 5
      przedmiotów więcej się nie dało, średnia powyżej 5 no i cóż odpadłem. To matura
      i to maura ale ten 1 % bez analizy ocen szczegółowo starych to jest dopiero do
      bani.
    • totally_insane nie przesadzaj 18.07.07, 18:22
      Po pierwsze jest to ewidentnie wina uczelni że nie pozwala pisać egzaminów
      dodatkowych, np. na UW są tzw.CEW-y dla maturzystów za starą maturką i problemu
      nie ma, na innych szanujących się uczelniach również powinny być.Poza tym chyba
      miałaś czas dostać się na studia odkąd zdałaś maturę, w końcu nowej matury nie
      wprowadzono tak z dnia na dzień...
    • mabo84 Re: Dyskryminacja starych maturzystów ... 18.07.07, 18:38
      z tym czasem jest jak jest, matury są stare i nowe ,prawo jakieś jest i nikt
      nigdzie nie powiedział,że starzy beda mieli problemy , bo niby dlaczego, nawet
      new wolno zdawać matury po nowemu, bo już się ja ma. Jedni są bardziej
      błyskotliwi i studiują od razu a drudzy wolniej myslą i długo się zastanawiaja,
      również są wypadki losowe i inne powody, a kazdy powiniej mieć równy dostęp do
      nauki czyż nie
    • Gość: lola Re: Dyskryminacja starych maturzystów ... IP: *.150-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.07.07, 08:52
      w zeszlym roku na prawo na UG dostali sie (znacznie ponad polowe) - starzy
      maturzysci.
      UG bierze pod uwage 4 przedmioty, polski, j.obcy, wos i historie.
      w zeszlym roku jak ktos (ze starych maturzystow) nie pisal matury z ktoregos z
      tych przedmiotow - byla mu brana pod uwage ocena ze swiadectwa.
      w tym roku juz zmieniono zasady - nie mialam matury z wosu i musialam podejsc
      do egzaminu organizowanego przez UG. inaczej byloby 0pkt.

      i co? i dostalam sie.
      moze rzeczywiscie sa uczelnie, gdzie starym jest trudniej sie dostac. ale to
      nie wina uczelni, bo one juz 2 lata wczesniej musza miec podane zasady
      rekrutacji..

      i czyzby Uniwersytet Gdanski byl najsprawiedliwszy??? watpie.
      wiec nie narzekac, tylko szukac innych rozwiazan.
    • Gość: Gosiak Dyskryminacja NOWYCH maturzystów ... IP: *.tvk.torun.pl 19.07.07, 10:23
      To nie moja wina ze jestem mową maturzystką
      a zeby nie dostać się na jakiekolwiek studia dziennie na jakąkolwiek uczelnie
      państwową to dopiero trzeba być debilem
      Nikt nie wymaga tu super ocen same 6 czy coś z tych rzeczy jednakże gdy
      spojrzymy na przekrój starych maturzystów to nieobiektywnośc starej matury jest
      niszcząca dla starych maturzystów. Wiele szkół w przekonaniu ze są szkołą
      za..bistą stawiało wszystkim dobre oceny ba szóstki nawet
      a taka szóstka jest jak 100% z matury rozszerzonej i pytam sie czy to jest
      możliwe? Tak na dziesiątki tysięcy tylko kilkudziesieciu sie udaje. A kiedyś
      udawało się o wiele większemu procentowi. Jak ktoś nie wierzy to niech poszuka
      statystyk w CKE
      Moim zdaniem przekonanie starych maturzystów o ich wyższości jest niesłuszne
      Nikt tu nie jest lepszy czy gorszy
      Żadne 30 czy 50 procent nie jest miarą człowieczeństwa
      Lecz interesuje mnie jedno przeciez stara matura ostatni raz była w 2004 roku
      bodajże to jak to jest możliwe ze tylu starych maturzystów nie jest na studiach
      skoro oni byli tacy mądrzy to powinni być, nie?
      Każdy kto nie jest zadowolony z wyniku swojej matury powinien miec pretensje
      tylko i wyłacznie do siebie a nie do tego czy był starym czy nowym maturzystą.
      Przecież chyba wiadomo czego się spodziewać na maturze
      Matura jest egzaminem dojrzałości jest furtką na studia tyle że nie wszyscy
      muszą studiować...

      Do Aleks: Gdybyś dokładniej coś powiedziała
      Podaj swoje wyniki ze starej matury, Kierunek który cie interesuje i uczelnie
      może da się coś zrobić

      BTW i wcale nie jest tak że w zależności od odsetka starych maturzystów sie
      przyjmuje na studia, tylko oceny z matury przelicza się na punkty
      Szanse są w miarę wyrównane
      • Gość: lublub Re: Dyskryminacja NOWYCH maturzystów ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 10:45
        Nie masz racji. Wszystko byłoby w porządku gdyby był dla starych maturzystów na
        wszystkich uczelniach i kierunkach egzamin wstępny.Tak nie jest. Za to "rzuca"
        sie wymóg średnia 5,5 i tym podobne. Tej sredniej nie można już poprawic,
        egzaminu jednolitego nie ma i co?.
        Nowy maturzysta zdaje jednolity egzamin(CKE), moze poprawic maturę i probowac
        dostac sie na wymarzony kierunek.
        P.S. Osoby ze starą maturą juz cos studiuja raczej, ale niekoniecznie np.
        trafiły w "10". Z tymi szóstkami w dobrym liceum było oszczędnie.Może gdyby
        nauczyciele wiedzieli, ze tak będzie jak obecnie to uczniom bdb
        nie "zalowaliby" bdb i cel ocen. Wiem co piszę.
      • Gość: lilith Re: Dyskryminacja NOWYCH maturzystów ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 11:41
        Właśnie w dobrych liceach przy starej maturze niewiele było 6, bo nauczyciele
        więcej wymagali. Ja miałam 6 z polskiego jako jedyna w szkole, choć wielu było
        bardzo dobrych i zdolnych uczniów. Zaczęłam studia zaraz po maturze ale po roku
        musiałam przerwać ze względu na ciężką chorobę. A teraz mam problem z dostaniem
        się na interesujące mnie kierunki na UJ, gdyż moja "wysoka" średnia jest
        widocznie za niska. Gdyby był nadal egzamin wstępny pewnie nie miałabym takich
        problemów.
      • Gość: z. Re: Dyskryminacja NOWYCH maturzystów ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 15:02
        > To nie moja wina ze jestem mową maturzystką
        czy ktoś cie oskarża?
        niszcząca dla starych maturzystów. Wiele szkół w przekonaniu ze są szkołą
        > za..bistą stawiało wszystkim dobre oceny ba szóstki nawet
        > a taka szóstka
        jasneeee tak sobie tłumacz
        Lecz interesuje mnie jedno przeciez stara matura ostatni raz była w 2004 roku
        > bodajże to jak to jest możliwe ze tylu starych maturzystów nie jest na
        studiach
        >
        > skoro oni byli tacy mądrzy to powinni być, nie?
        a skad wiesz czy wielu z nas juz nie jest albo moze zmienily sie nam
        zainteresowania ,bierzemy drugi kierunek itd.?jest jakis obowiązek podejmowania
        studiow zaraz po maturze? moze mi pokazesz taki przepis ,bo ja nic takiego nie
        znalazłam...>
        Matura jest egzaminem dojrzałości jest furtką na studia tyle że nie wszyscy
        > muszą studiować
        tak ale niech maja rowne szanse dostania się a to co dzieje sie terz kojarzy mi
        się z jakąś segregacją
        > BTW i wcale nie jest tak że w zależności od odsetka starych maturzystów sie
        > przyjmuje na studia, tylko oceny z matury przelicza się na punkty
        > Szanse są w miarę wyrównane
        zdumiewajace bo wszedzie na stronach uczelni pisze o odsetku przyjetych nowych
        i starych
        19-letnia dziewczynka chyba powinna umiec czytac ze zrozumieniem????

    • Gość: bm Re: Dyskryminacja starych maturzystów ...-gosiak IP: *.lubin.dialog.net.pl 19.07.07, 11:27
      Ej GOSIAK nie wiem skąd masz te wiadomości o tych darmowych szóstkach na
      starych maturach, ale to bzdura co piszesz.A jeżeli chodzi o to dlaczego od
      razu nie poszli starzy na studia, bo nie chcieli , nie mogli, itp rzeczy losowe
      ich w zyciu spotkały.Ma maturę starą, nie może jej poprawić , zdawać po nowemu,
      nic nie może w gruncie rzeczy, bo CO , BO dlaczego. Wygląda to tak ,że niedługo
      inzynierowie po starej maturze mogą być dyskryminowani np w przyjęciu do
      pracy.Bo dlaczego nie - BZURA I JESZCZE RAZ BZDURA. Było coś takiego jak
      świadectwo maturalne , nie oceny końcow, nikt przy rekrutacji za ang zdany na 6
      nie dałał 100 ptk.Wogóle to jakaś paranoja
      • Gość: Ania Re: Dyskryminacja starych maturzystów ... IP: 83.238.149.* 23.07.07, 19:40
        Nie wiem, jak jest na innych uniwerkach, ale na UG do tego roku było tak, że to
        osoby ze starą maturą miały duuużo łatwiej. Jak ktoś miał 6 z WOSu na
        świadectwie (wcale nie musiał zdawać matury z tego przedmiotu!!), to miał 100% z
        rozszerzenia... Dzięki temu w zeszłym roku aż 65% osób przyjętych na dzienne
        prawo pisało starą maturę. I gdzie tu sprawiedliwość? Trudno dogodzić wszystkim,
        niestety...
    • Gość: staromaturzystka Re: Dyskryminacja starych maturzystów ... IP: *.chello.pl 24.07.07, 15:12
      A ja na ten przyklad bardzo chetnie zdalabym sobie nowa mature-jesli jestem debilem przynajmnije mialabym na to namacalny dowod. Jestem niezmiernie szczesliwa, ze udalo mi sie zalapac na porzadne, dzienne studia za czasow, gdy szanse byly w miare rowne. Szkoda tylko, ze zachcialo mi sie drugiego kierunku. I nie chce zdawac idiotycznych egzaminow wstepnych, zupelnie innych na kazdy kierunek, ani nie chce byc rekrutowana na podstawie matury, ktora juz dawno powinna byla ulec przedawnieniu, zwlaszcza, ze przez 3 (a w przyszlym roku 4) lata, ktore od niej minely czegos nowego niewatpliwie sie dowiedzialam... Chce zdawac wymagane przedmioty w ramach nowej matury, moc ja poprawiac i startowac z nia na kazde studia bez koniecznosci poddawania sie kolejnym dziwacznym egzaminom (typu test ze znajomosci lektur), tak, jak robia to nowomaturzysci.

      Jestem w stanie sie poswiecic i opanowac material zreformowanego liceum, smiem zreszta twierdzic, ze mam go na biezaco. Moge nawet zdac jakis dodatkowy przedmiot, ktorego ode mnie-staromaturzystki 3 lata temu zupelnie nieswiadomej tego- i przyszlorocznym wymogow rekrutacyjnych-sie wymaga (no coz, poszlam po najmniejszej linii oporu i zdalam przedmioty dla mnie najlatwiejsze a nie obecnie wymagane, przepraszam, ze wrozka nie bylam).

      Tylko, ze-wbrew temu co wieszcza nowomaturzysci-nam nowej matury zdawac nie wolno. Z zupelnie niewiadomych mi przyczyn. A przeciez to byloby najprostrze i najsprawiedliwsze rozwiazanie. Dac staromaturzystom szanse udowodnienia, ze sa lepsi i zasluguja na studia. Albo udowodnic im, ze wcale lepsi nie sa.
    • Gość: BS Re: Dyskryminacja starych maturzystów ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.07, 07:41
      Witam,
      Też mam problem, zapragnęłam podjąć studia w CKNJO (kolegium nauczycielskie sp. jęz. angielski) na UW. Niestety mam starą maturę, a rekrutacja jest na podstawie wyników procentowych z nowej matury. Niestety nie zdawałam angielskiego na maturze, natomiast mam zdany egzamin FCE, czy mam się czuć gorsza od maturzystów z nową maturą.
      Proszę napiszcie jak jest na innych uczelniach, czy mam jakieś szanse na dostanie się. Skoro nie mogę zmienić warunków rekrutacji, muszę zmienić uczelnię.
    • maddalena85 Re: Dyskryminacja starych maturzystów ... 28.07.07, 13:00
      Na zaoczne a potem na dzienne się przenieść proponuję. Pokażesz sobie i całemu
      światu, że mimo trudności znalazłaś wyjście z sytuacji. Czasem na wprost się
      nie da iść, trzeba nadłożyć trochę drogi, aby dotrzeć do wymarzonego celu.
      Pozdrawiam Cię serdecznie. 3maj się ciepło i pokaż na co Cię stać :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka