Dodaj do ulubionych

Dlaczego młodzi studenci są takimi idiotami

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.07, 22:48
czy to wina tych gimnazjów do których chodzili?
te nowe roczniki, normalnie są tak takie sierotki które niczego nie wiedzą o
zyciu!, niczego nie potrafią zrobic samemu,


oj, brońcie sie bo na studiach, bedziecie kwiczec a po studiach wyladujecie w
urzedzie pracy, zeby sie zarejestrowac jako bezrobotki
Obserwuj wątek
    • Gość: marzena Re: Dlaczego młodzi studenci są takimi idiotami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 22:51
      Zgadzam sie calkowicie.Jakos osoby,ktore szly starym systemem, nie mialy
      takiego problemu, nie wypytywali sie o glupoty typu: "co z czym
      polaczyc.." "czy jak jest napisane tak to oznacza ze jestem przyjeta?"

      Mysle, ze jest to efekt reformy, czyli tego nieszczesnego gimnazjum, pozniej 3
      letniego liceum. Obecna mlodziez jest zdecydowanie bardziej agresywna anizeli
      roczniki 85, 84,83 itd.
      • Gość: ymaginary Re: Dlaczego młodzi studenci są takimi idiotami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 22:56
        teraz jestecie madrzy ale sami byliscie posrani jak szliscie na studia.
        doswiadczyliscie troche samodzielnego zycia z dala od miejsca zamieszkania i
        wydaje sie wam ze jestescie tacy samodzielni i pozjadaliscie wszystkei rozumy.
        zaloze sie ze uzytkownik Adam byl niezle zesrany jak szedl na studia, no chyba
        ze studiuje w jakiejs wyzszej szkole za rogiem bo go nigdzie indziej nie
        przyjeli to wtedy nie ma problemu bo mamusia obiadek zrobi codziennie i nie ma
        sie czym stresowac.
              • Gość: pedagog Re: Adammmmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 18:53
                Oj widzę, że Pan Adam ma syndrom "pozjadania wszystkich rozumów";
                drogi Adamie, radzę nie oceniać kwalifikacji innych osób do
                studiowania oraz tym bardziej nazywania ich idiotami tylko dlatego,
                że szli takim a nie innym systemem nauki ... to tak jak mieć
                pretensje do nieboszczyka, że umarł .. :/ Oczywiście temat Twojego
                postu mówi sam za siebie i doskonale odwierciedla Twój poziom i oby
                nie był on niższy niż owi gimnazjaliści czy roczniki '86 i wyżej :/
                Z pewnością nie raz, nie dwa znalazłeś się w kłopotliwej sytuacji a
                jak wiesz wszech-mocny Adamie, ludzie reagują różnie i czasem
                stawiane przez nowicjuszy (młodych studentów, którzy dopiero
                zaczynają swoją edukację na wyższym szczeblu) pytania nie wynikają z
                ich, jak to nazwałeś (pozwolę sobie odmienić) idiotyzmu, ale po
                prostu z niewiedzy i także swoistego lęku przed czymś nowym i
                nieznanym i aż dziwię się, że tak mądry student tego nie rozumie,
                ale cóż, nie każdemu dane jest siedzieć w psychologii ... życzę
                zatem więcej samokrytycyzmu wobec własnej osoby i mniejszego
                zaangażowania w sprawy innych, bo daleko Ci chyba do obiektywnego
                oceniania a ocenianie zaczynaj najpierw od siebie. A co do Twojego
                bezwzrokowego pisania, cóż błędy się zdarzają, ale mądry student
                przed wysłaniem czegoś na widok publiczny, raz jeszcze przeczyta i
                poprawi błędy ...<
        • Gość: Olaf Re: Dlaczego młodzi studenci są takimi idiotami IP: 217.153.84.* 28.07.07, 23:00
          Hehe dziwne, zastanawia mnie czemu nam na studiach sie nie mogli nadziwic ludzie
          ze starszego rocznika ze my z 86 potrafimy byc tacy zaradni choc stanowilismy
          mniejszosc:) to chyba zalezy od ludzi a nie od tego kto jakim systemem szedl,
          choc faktycznie w obecnej postaci gimazjum to zaleznie od miejscowosci albo
          przedlzuenie podstawowki(w wiekszosci) albo przybudowka pod jakis ogolniak, sam
          niewiem co gorsze.
              • Gość: Olaf Re: Dlaczego młodzi studenci są takimi idiotami IP: 217.153.84.* 28.07.07, 23:16
                Gość portalu: Aguska napisał(a):

                > Niestety taka jest prawda.Wielu nowomaturzystow nie potrafi odnalezc sie we
                > wspolczesnym swiecie, ciagle sie o cos pytaja, ciagle maja z czyms problemy.
                > Sami nie potrafia nic zrobic,ciagle trrzeba podpowiadac, sugerowac.W ogole nie
                > mysla!!!

                Tylko ze tych wielu to wcale nie jest tak wielu w odniesieniu do ogółu
                studentow. Ja mam sporo znajomych z rocznika 88 i nie zauwazylem u nich zadnego
                zagubienia wrecz przeciwnie. Dużo wieksze zagubienia pamietam wśrod znajomych
                mojego starszego rodzenstwa, ale moze to wynika z tej nowej matury, że jednak
                jest to spore ułatwienie dla przyszlych studentów i jak ktos chce to może sie
                jasno okreslic co chce rrobic i do tego sie lepiej przygotowac
                  • Gość: Olaf Re: Dlaczego młodzi studenci są takimi idiotami IP: 217.153.84.* 28.07.07, 23:23
                    Gość portalu: monika napisał(a):

                    > skoro tak piszecie,
                    > to znaczy ze tylko na to forum, przysiadają tacy niezorientowani, którzy sie
                    > pytają o głupoty

                    Właśnie cieszy mnie to że zauwazylas, na takie fora zaglądają właśnie takie
                    zagubione osoby ktore nie umią sie odnalesc i czesto naiwnie wierzą ze tu im
                    ktoś pomoże(niewiedzą że zostanią zwyzywani skrytykowani i czesto malo kto
                    bedzie chcial odpowiedziec na ich pytanie,tu jest taka tendencja wielu ludzi do
                    wiecznej przesadnej krytyki), po co ktos kto wszystko wie i nie ma zadnych
                    wątpliwosci mialby tu zaglądac?? no chyba ze z nudow tak jak ja to robie od paru
                    tygodni hehe ;-)
                      • Gość: Olaf Re: Dlaczego młodzi studenci są takimi idiotami IP: 217.153.84.* 28.07.07, 23:34
                        Gość portalu: A ide stad. napisał(a):

                        > A moze masz ten problem, ktorym obarczylas innych?
                        >
                        > "zagubione osoby ktore nie umią sie odnalesc i czesto naiwnie wierzą ze tu im
                        > > ktoś pomoże(niewiedzą że zostanią zwyzywani skrytykowani i czesto malo kt
                        > o
                        > > bedzie chcial odpowiedziec na ich pytanie,tu jest taka tendencja wielu lu
                        > dzi
                        > do
                        > > wiecznej przesadnej krytyki),"

                        Nie mam tego problemu ale mam ubaw po pachy ;) zapewne zauwazyles/as ze nie
                        szukam tu pomocy tylko komentuje bezsensowny atak i krytyke ogólną ludzi. Bo dla
                        mnie to jest niezasadne i niemądre i nie umialem tego bez odpowiedzi zostawic;)
                        (od tak obywatelska powinnosc gdy ktos wydaje publiczne sądy nad niewinnymi
                        nalezy zabrac głos)
            • blondynka906090 Re: Dlaczego młodzi studenci są takimi idiotami 28.07.07, 23:18
              A ja najwięcej nauczyłam się właśnie w GIMNAZJUM. A szukanie przyczyn agresji
              wśród dzisiejszej młodzieży w tej reformie edukacji to zwykła bzdura i głupota.
              Więcej agresji, bo coraz bardziej skomplikowane czasy...

              I dobrze, że jest nowa matura, bo tu liczą się fakty i rzetelna wiedza ... Nie
              mowcie o amnestii, bo to już temat na zupełnie inna deskusje
                • Gość: Aguska Re: Dlaczego młodzi studenci są takimi idiotami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 23:26
                  Efektem reformy szkolnictwa jest miedzy innymi wzrost agresywnosci wsrod
                  mlodziezy.Porozmawiaj z jakimkolwiek psychologiem obeznanym w badaniach itd, a
                  dowiesz sie jaka jest prawda.Tak wiec dopatrywanie sie agresji w tym przypadku
                  nie jest glupota, lecz faktem.

                  Czy NM to rzetelna wiedza...klocilabym sie, ale to nie ten temat. Jedno powiem,
                  watpie aby rzetelna widza bylo trafianie w klucz odpowiedzi;P.

                  Widzialam tegoroczna mature z biologii (akurat ona wpadla mi w rece). Cholernie
                  prosta, a juz w szczegolnosci poziom podstawowy. Bez uczenia sie moglabym bez
                  najmniejszego problemu odpowiedziec na 90% ;P.

                  I to jest rzetelna wiedza;)-->trafianie w klucz,haha.
                      • Gość: Olaf Re: Dlaczego młodzi studenci są takimi idiotami IP: 217.153.84.* 28.07.07, 23:38
                        Gość portalu: Aguska napisał(a):

                        > W takim razie blondynko mamy inne zdanie na ten temat, na temat Nowej Matury.
                        > Dla mnie w zadnym wypadku trafianie w klucz nie jest rzetelna wiedza.
                        >
                        > Ale zawsze tak jest ze broni sie swojego:)))

                        Co w takim razie jest rzetelną wiedzą i jak należało by ją sprawdzać aby wszyscy
                        maturzysci byli ocenieni sprawiedliwie zgodnie z ich stanem wiedzy i umiejetnosci??
                      • Gość: majkaaaaaaaaaaaa Re: Dlaczego młodzi studenci są takimi idiotami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 13:34
                        Droga Aguśko, jesli naprawdę twierdzisz,że stara matura lepiej sprawdzała
                        wiedze i była w ogóle lepsza, że wtedy ludzie byli inteligentniejsi to tylko i
                        wyłącznie dlatego,że zdawałaś tą stara maturę, innego powodu nie widzę. Nie
                        rozśmieszaj ludzi, gdzie tu porównanie? Dzisiejsze trafianie w klucz jak to
                        nazywasz być może jest bardziej kreatywne niż uczenie się jednej epoki
                        literackiej na maturę z polksiegi bo "któraś na pewno będzie, tematy sa trzy",
                        z odpowiadaniem przed TWOIMI nauczycielami, z TWOJEJ skzoły, i jeszcze jak
                        tenże nauczyciel podawał Ci osobiście ściągi na tejże maturze? Trudno sobie
                        wyobrazić osoby, które wtedy sżły na maturę bez ściągi. Dzisiaj nie masz takich
                        ulg, nie ma misiów, piciów, ani nawet sikania, oceniają Cie zupełnie obcy
                        ludzie, a trafić w klucz wcale prosto nie jest, i prawda jest taka,że starym
                        maturzyustom nie do końca mogłoby się to udać. Miałaś maturę z biologii w ręku -
                        banał, ok, a ile już jesteś po maturze? Bo dla mnie w 2 liceum test
                        gimnazjalny tez był banalny :| zastanów się zanim zaczniesz prowadzić bezowocne
                        dyskusje...
                        • Gość: Aguśka do majkaaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 13:54
                          "jesli naprawdę twierdzisz,że stara matura lepiej sprawdzała wiedze i była w
                          ogóle lepsza,"
                          Nigdzie tego nie napisalam. Skad ta nadinterpretacja?

                          "że wtedy ludzie byli inteligentniejsi to tylko i wyłącznie dlatego,że zdawałaś
                          tą stara maturę"
                          Powinnas droga kolezanko uwazne czytac, poniewaz nigdzie nie napisalam,ze
                          kiedys mlodziez byla inteligentniejsza, bo zdawala stara mature. Napisalam
                          jedynie,ze obecna mlodziez, ta zreformowana, jest zdecydowanie bardziej
                          agresywna, co moga potwierdzic psychologowie zajmujacy sie tymi zagadnieniami.
                          Ja osobiscie uwazam, ze tak jest...a to wynika z tego "przedluzenia"
                          podstawowki, ale w nowym srodowisku. Osoba, ktora w podstawowce byla "wodzem",
                          teraz nagle staje sie szara myszka, i aby dorownac tym "lepszym" stosuje sie do
                          zachowan agresywnych typu:wyzywanie nauczyciela (bo to spowoduje, ze bede
                          blyszczal).

                          "Nie rozśmieszaj ludzi, gdzie tu porównanie? "
                          Odpowiadasz za ogol spoleczenstwa? I o jakim mowisz porownaniu? Starej i nowej
                          matury? Tego nie da sie porownac.

                          " Dzisiejsze trafianie w klucz jak to nazywasz być może jest bardziej kreatywne
                          niż uczenie się jednej epoki literackiej na maturę z polksiegi bo "któraś na
                          pewno będzie, tematy sa trzy", "
                          Jak wnioskuje niewiele wiesz o starej maturze."ktoras na pewno bedzie" jakos
                          sie nie sprawdzalo:)


                          "z odpowiadaniem przed TWOIMI nauczycielami, z TWOJEJ skzoły, i jeszcze jak
                          tenże nauczyciel podawał Ci osobiście ściągi na tejże maturze?"
                          Bardzo cie prosze przeczytaj co ja pisalam powyzej.Nie chcialabym sie
                          powtarzac. Sadze,ze jesli chcesz sie wypowiedziec, skrytykowac czyjac wypowiedz
                          to powinnas przeczytac calosc, a nie urywki:).

                          "z odpowiadaniem przed TWOIMI nauczycielami, z TWOJEJ skzoły, i jeszcze jak
                          tenże nauczyciel podawał Ci osobiście ściągi na tejże maturze?"
                          - jednym moim
                          - drugi mnie nie uczyl, nie byl nawet z mojego liceum
                          - trzeci to dyrektor badz dyrektorka

                          Jakie sciagi mi podawal?Nie przypominam sobie takich sytuacji, ale TY z
                          pewnoscia majeczko wiesz wiecej, bo TY zdawalas te mature, a nie ja, tak??? To
                          TY zamiast mnie siedzialas na tej maturze,hahah. Zalosne jest to co piszesz.

                          "Trudno sobie wyobrazić osoby, które wtedy sżły na maturę bez ściągi."
                          Tobie trudno, a mnie nie:)

                          "Dzisiaj nie masz takich ulg, nie ma misiów, piciów, ani nawet sikania,
                          oceniają Cie zupełnie obcy ludzie,"
                          Przeczytaj kto moje prace sprawdzal:). Nie czytalas dokladnie, kochanie:)


                          "a trafić w klucz wcale prosto nie jest, i prawda jest taka,że starym
                          maturzyustom nie do końca mogłoby się to udać."
                          Fakt, Wy tego trafiania w klucz uczycie sie trzy lata. Wszystko mozna
                          wypracowac. Podobnie jak uczenie sie testow na prawo jazdy. Wystarczy obrac
                          taktyke i zdaje sie bez problemu:). Nas nie uczono trafiac w klucz,hehe:).


                          "Miałaś maturę z biologii w ręku -banał, ok, a ile już jesteś po maturze?"
                          Banal wg mnie banal. Niedlugo.


                          "Bo dla mnie w 2 liceum test gimnazjalny tez był banalny :|"
                          Test gimnazjalny a matura...bosh jakie porownanie.

                          "zastanów się zanim zaczniesz prowadzić bezowocne dyskusje..."
                          Narazie moje dyskuje sa owocne. Twoj komentarz nie wprowadzil niczego nowego.
                          Jedynie utwierdza mnie w przekonaniu,ze nowomaturzysci nie czytaja dokladnie.
                          Wyrywaja cos z kontekstu i mysla, ze blyszcza,hehe.

                          Ehh........
                          • Gość: majkaaaaaaaaaaaaaa Re: do majkaaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 16:04
                            Dziewczyno, rany, Ty cos masz z tym czytaniem. Widzę,że twoim zdaniem, liczy
                            się tlyko to co napisałaś a nie co z tektu analogicznie mozna wywnioskować,
                            tylko się osmieszasz tym cytowaniem i komentowaniem, serio. Ja problemów z
                            czytaniem nie mam, za to Ty masz problemy z przełknięciem czyichś uwag i
                            słów :| Godne ppożałowania :| Co do gimnazjum, bo się na ten temat nie
                            wypowiadałam, to tez mi sie to nie podoba, i zgadzam się że w niektórych
                            przypadkach wzmaga to agresję. Skoro starej i nowej matury nie da sie porównac
                            to nie rozumiem zupełnie wszytskich twoich postów, z których większośc ku temu
                            porównaniu się wysuwa. Wnioskować możesz, aczkolwiek słabo Ci idzie - powiem,że
                            gdybym tego osobiście nie słyszała to bym nie pisała tutaj o tym, bo mnie w
                            przeciwieństwie do Ciebie nie zalezy tylko na napisaniu komus kilku
                            złosliwości. O TWOJEJ skzole i TWOICH nauczycielach juz mi sie kompletnie nie
                            chce pisać, bo swoje zdanie już na ten temat posiadam po tym
                            Twoim "wyjasnianiu" w każdym poście,że u ciebie w SZKOLE to było obiektywnie,
                            ok, niech będzie.
                            Może sama masz problem z czytaniem, gdyż ja nie napisałam,że ktoś Ci ściągi
                            podawał,ale,że był to proceder uprawiany nagminnie przy przeprowadzaniu starej
                            matury, a dodatkowo powiem,że o takiej sytuacji słyszałam od niejednej osoby w
                            tym od mojej cioci, które nauczyciel sam ściągę przyniósł i rzekł "podaj
                            dalej".
                            I nie czepiaj się tak jeju tej SWOJEJ matury bo to zaczyna brzmiec aż nadto
                            egocentrycznie, wątek jest ogólny a Ty wszystko odbierasz tylko i wyłącznie do
                            siebie i na swoim przykładzie próbujesz wpić mi coś, co jest tylko twoja
                            opinią :| Nas może uczono trafiać w klucz, a czego uczono Was? Może mieliście
                            jakies kosmicznie rózne od naszych lekcje? Piszesz bezsensowne rzeczy...

                            A porównania z testem to już widze zupełnie nie załapałaś, widać właśnie ile to
                            świadczy o wnioskowaniu i czytaniu ze zrozumieniem (bo nie wystarczy tlyko
                            czytać). ja nie porównuję matury z testem, tlyko fakt,że gdy się jest juz po
                            teście/maturze to potem zadania i treści wydają nam sie o wiele prostsz ei może
                            tez takimi są, bo swoje właśne testy/matury mamy już za sobą, więc twoja
                            wypowiedź,że tegoroczna biologia była banalna tez nie jest obiektywna.

                            twoje komentarze sa owocne, natomiast moje nie wprowadzaja niczego.. Z tym już
                            dyskutowąc nie będę, typowe przekomarzanie obrażonej dziewczynki z
                            piaskownicy "bo moje brabki sa ładniejsze"... Pozdrawiam.
                            • Gość: Aguśka Re: do majkaaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 16:09
                              Bardzo cie prosze majaaaaa:
                              "z odpowiadaniem przed TWOIMI nauczycielami, z TWOJEJ skzoły, i jeszcze jak
                              tenże nauczyciel podawał Ci osobiście ściągi na tejże maturze?"

                              To Twoje slowa, Twoje i tylko Twoje. Zaczynasz kręcić powoli, a moze sie po
                              prostu gubisz.
                              a za chwile:

                              "Może sama masz problem z czytaniem, gdyż ja nie napisałam,że ktoś Ci ściągi
                              podawał,ale,że był to proceder uprawiany nagminnie przy przeprowadzaniu starej
                              matury,"

                              Czyzby "Ci" wskazywalo na ogol uczniow w mojej szkole?
                              Nadal twierdze,ze uwazasz sie za niewiadomo kogo, widzisz chyba tylko i
                              wylacznie czubek wlasnego nosa. Nie dostrzegasz NIC wiecej.
                              Czy to na tym ma polegac ta reforma szkolnictwa?

                              ps. Sam Twoj nick wskazuje ze chcesz byc w centrum zainteresowania:)))

                              • Gość: majkaaaaaaaaaaaaaa Re: do majkaaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 16:35
                                Ok, patrząc na wszytsko tak dosłownie jak Ty to rzeczywiście można sie pogubić.
                                Problem leży w tym,że Ty chyba powinnas wiedziec o co chodzi w dyskusji a nie
                                owijac wszystko w to, co ktos napisał, jak to napisał, a jak nie napisał.Więc
                                powiem Ci: czytaj to jako przenośnię! To chyba logiczne,że nie było mnie na
                                twoim egzaminie w twojej szkole, ale istotą tego co chce przekazać jest fakt,że
                                taki proceder istniał. Więc albo jestes przeczulona na własnycm punkcie,że
                                wszytsko odbierasz tak dosłownie i do siebie, albo po prostu nie rozumiesz toku
                                dyskusji. Przyznaje rację - nie pamietam wszystkich swoich postów, i zresztą
                                wcale jakoś nie ma to dla mnie największego znaczenia, bo ja i pewnie nie tlyko
                                ja wiem co chce przekazać, a Ty próbujesz udowodnić,że co? Bo właśnie nie do
                                końca rozumiem co chces zudowodnic, pewnie swoją tezę javy to nowomaturzyści sa
                                głupiutcy w porównaniu do staromaturzystów, choć przeciez pisałas,że to jets
                                nie do porówania, więc widzisz w twoich wypowiedziach też pewne nieścisłości
                                sie wkardają, ale ja nie Sherlock Holmes,żeby tropić na forum jakies niuanse,
                                tym bardziej,że nie jest to dla mnie widać aż tak istotne, jak dla Ciebie.

                                O mojej osobie masz mylna opinię (o ile w ogóle można ją wydac na podstawie
                                postu na forum). Ale proszę, możesz sobie myśleć co chcesz, nie będę Cie
                                przeciez przekonywać, bo do rzetelnej opinii musiałabys mnie po prostu poznać.
                                A mój nick...hmm... jest zupełnie przypadkowy:D Ale skoro tak uważasz to czemu
                                nie ;) Sama masz krótki a też muisz być w centrum:D :P
                                • Gość: Aguska Re: do majkaaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 16:49
                                  Przede wszystkim warto wiedziec co sie wczesniej pisalo, w przeciwnym razie
                                  okazujesz brak kultury i szacunku w stosunku do odbiorcy.Ale ok, nie istotne.
                                  Zaraz mi napisze,ze na szacunek trzeba sobie zaprocowac(ciagle zaprzeczasz).
                                  Ovzywiscie, trzeba,i na to pracuje sie czasami latami...ale na forum rowniez
                                  obowiazuje jaas kultura.
                                  Byc moze taki proceder (dawania sciag przez nauczyciela) istnial, nie wiem. Nie
                                  spotkalam sie z tym , w zwiazku z tym nie moge tego komentowac. Jedynie moge
                                  powiedziec,ze gdzies tak o tym czytalam...
                                  W przypadku nowej matury tez nie obylo sie bez sciagania (uczen-uczen), mam na
                                  mysli mature 2005 i chyba 2006 (wtedy dopiero zmienili grupy, uczniowie
                                  mysleli, ze sobie posciagaja, a tu zonk...na ang byly grupy). Wiec takie
                                  gadanie,ze tylko na starej sie sciagalo jest chyba niedorzeczne.

                                  Polska szkola ma to do siebie,ze zezwala w jakis sposob na sciaganie. Wielu
                                  nauczycieli przymyka oko na takiw wybryki.

                                  To twoja opinia, a nie moja. Nie mam takiej "tezy", ze staromaturzysci sa
                                  inteligentniejsi. Nigdy tego nie napisalam i nie napisze. Inteligencji ucznia
                                  nie poznaje sie po napisanej maturze, bo ludzie roznie kombinuja. Np. wasza
                                  ustna matura z polskiego do trudnych chyba nie nalezala? Prawda? Wy z gory
                                  wiecie na co sie przygotowac, robicie rezentacje od wrzenia, a na pomysl mozna
                                  wpasc wczesniej i wczesniej sie przygootowywac, zbuerac materialy. Na saterj
                                  maturze nie wiedzialas na jakie pytania trafisz, i moge ci szczerze powiedziec,
                                  pomimo nauczycieli z mojej szkoly na ustnym, bylo troche osob co albo oblalo,
                                  albo dostalo 2!!!

                                  W kazdym poscie,ktory czytam od ciebie, jest TY,TY, TY itd. Zadko kiedy pojawia
                                  sie ja to ja tamto...Ale nie wnikam w szczegoly. Nie mam prawa wydawac diagnozy
                                  bez rzetelej obserwacji osoby:P

                  • pain88killer Re: Dlaczego młodzi studenci są takimi idiotami 28.07.07, 23:33
                    I miało się tysiąć ściąg, można było lać wodę, nie ważne co byle dużo... Stąd
                    wynika, że obiektywność starej matury była bliska zeru.

                    A co do trudności matur to bywają różne, matura z biologii w tym roku była
                    prosta, historia natomiast była bardzo trudna, zależy jak ułożą pytania i nie
                    jest to trafianie w klucz, bo większość pytań wymaga myślenia, sama wiedza nie
                    wystarczy.
                          • Gość: Olaf Re: Pain bronisz swego, a nie wiesz... IP: 217.153.84.* 28.07.07, 23:56
                            Gość portalu: Aguska napisał(a):

                            > A taka obiektywnosc, ze np. w moim liceum prace sprawdzali nie tylko "moi"
                            > nauczyciele, ale rowniez nauczyciele,ktorzy mnie nie uczyli. Tak wiec jak juz
                            > pisalam zalezalo to od poziomu liceum:).
                            >
                            > p.s nie wszyscy w moim liceum zdali stara mature:)


                            Właśnie wydaje mi sie ze to jest sedno nowej matury, to jak kto zdal zalezalo od
                            liceum i od tego kto sprawdzal i jakie mial zdanie o zdajacym a nie od
                            faktycznej wiedzy zdających. Tu nie ma juz takich wątpliwosci ze ktos kogos
                            lubił albo kogoś nie lubił albo że w tej szkole oceniali tak w tej siak w tamtej
                            owak. Po to wprowadzono nową mature i przy okazji ułatwiono rektutacje na
                            studia, że można dowoli wybierac a nie trzeba sie dodatkowo stresować jakimis
                            kolejnymi egzaminami, jak dla mnie prawie same plusy:P ;)
                              • pain88killer Re: Pain bronisz swego, a nie wiesz... 29.07.07, 00:05
                                Egzaminy na studia w dużej mierze były egzaminami z historii, matematyki itd.
                                Na psychologii na UJ był "test z umiejętności studiowania", który nota bene
                                polegał na czytaniu ze zrozumieniem........
                                Umiejętności logicznego myślenia wymagają na większości dodatkowych przedmiotów
                                maturalnych, w tym wszystkich ścisłych.
                              • Gość: Olaf Re: Pain bronisz swego, a nie wiesz... IP: 217.153.84.* 29.07.07, 00:06
                                Tak masz racje no ale co poradzic nic nie jest idealne, tak jak czesto dobor
                                przedmiotow branych przy rekrutacji na pewne kierunki jest wziety z kosmosu. A
                                uczelnie nie mogą robić dodatkowych egzaminów.
                                Testy na logiczne myślenie przydały by sie nie tylko na psychologi ale np. na
                                takiej ekonomi gdzie prawie w calym kraju matma=hista=gera :( . Wiec tu Ci nie
                                odpowiem nic ciekawego bo sam troszku ubolewam nad tym, ale chyba cieżko było by
                                znalesc idealne rozwiazanie.
                                • Gość: Aguśka Re: Pain bronisz swego, a nie wiesz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 00:16
                                  Zgadzam sie z Toba Olafie.Jednak wg mnie, egzaminy wstepne byly bardziej
                                  rzetelne niz obecna nowa matura. Wtedy kazdy mial jednakowa szanse dostac sie
                                  na studia. W chwili obecnej SM maja z tym ogromne problemy,bo tak naprawde tych
                                  co sie nie dostali pare lat wstecz w jakis sposob skazano na to, ze nie maja
                                  mozliwoscie dostania sie na studia. NM ciagle gadaja ze ich matura jest
                                  poziomem podobna do egzaminow wstepnych na studia. Smiem w to watpic np. na ta
                                  nieszczesna psychologie. Zdaja sobie biologie, jeszcze tam jakies przedmiociki,
                                  otrzymuja te 70-80% i juz praktycznie sa na studiach. My musielismy zdawac
                                  mature i egzaminy wstepne.

                                  Eh, ale juz na ten temat nie bede rozmawiac...nm i sm to temat rzeka.
                                  • Gość: Olaf Re: Pain bronisz swego, a nie wiesz... IP: 217.153.84.* 29.07.07, 00:23
                                    Masz racje egzaminy wstepny były trudniejsze, ale jesli chodzi o starych
                                    maturzystow to na wielu uczelniach jest tak ze jesli dajmy na to 10% chetnych na
                                    dany kierunek to studenci ze starą maturą, to 10% miejsc jest przeznaczonych dla
                                    nich i walczą o te miejsca tylko starzy maturzysci. To jest dośc sprawiedliwe
                                    rozwiazanie choc jak komus sie noga podwinela to moze zapomniec o dobrych
                                    studiach a przy NM ma 5 lat i moze dowoli sie zabawiac w zdawanie roznych
                                    rzeczy. Ale co poradzic każda reforma sprawia że czesc może zostac troche
                                    poszkodowana(w tym przypadku starzy maturzysci ale kiedys trzeba bylo zmienić
                                    zasady żeby ułatwić życie kolejnym rocznikom)
                                  • Gość: majkaaaaaaaaaaaaaa Re: Pain bronisz swego, a nie wiesz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 13:42
                                    Zgadzam sie z Toba Olafie.Jednak wg mnie, egzaminy wstepne byly bardziej
                                    > rzetelne niz obecna nowa matura. Wtedy kazdy mial jednakowa szanse dostac sie
                                    > na studia. W chwili obecnej SM maja z tym ogromne problemy,bo tak naprawde
                                    tych
                                    >
                                    > co sie nie dostali pare lat wstecz w jakis sposob skazano na to, ze nie maja
                                    > mozliwoscie dostania sie na studia. NM ciagle gadaja ze ich matura jest
                                    > poziomem podobna do egzaminow wstepnych na studia. Smiem w to watpic np. na
                                    ta
                                    > nieszczesna psychologie. Zdaja sobie biologie, jeszcze tam jakies
                                    przedmiociki,
                                    >
                                    > otrzymuja te 70-80% i juz praktycznie sa na studiach. My musielismy zdawac
                                    > mature i egzaminy wstepne.
                                    >
                                    > Eh, ale juz na ten temat nie bede rozmawiac...nm i sm to temat rzeka.



                                    Ty to jesteś chyba naprawdę zawzięta. Studiujesz sobie ta psychologię? Jesli
                                    nie to pewnie stąd te gorzkie opinie...
                              • Gość: majkaaaaaaaaaaaaaa Re: Pain bronisz swego, a nie wiesz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 13:38
                                Z tym sie akurat zgadzam - zbyt wiele osób idzie na jakis kierunek tlyko
                                dlatego,że jest "pretsiżowy" i "modny", a ma w zanadrzu zero kompetencji... to
                                powinno się zmienić, moim zdaniem wprowadzenie rozmowy z psychologiem takich
                                kandydatów mogłyby rozwiać wątpliwości, niedawno taka jedna "psycholożka"
                                pokazała jak bardzo by sie na ten kieruneknadawała, całe szczęście,że jej
                                sie "odwidziało"...
                                  • Gość: Majkaaaaaaaaaaaaaa Re: Pain bronisz swego, a nie wiesz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 14:58
                                    "to powinno się zmienić, moim zdaniem wprowadzenie rozmowy z psychologiem
                                    > takich kandydatów mogłyby rozwiać wątpliwości"
                                    >
                                    > To faktycznie malo wiesz na temat psychologii, a przede wszystkim na temat
                                    > czlowieka:))))
                                    >
                                    >
                                    > "niedawno taka jedna "psycholożka"
                                    > > pokazała jak bardzo by sie na ten kieruneknadawała, całe szczęście,że jej
                                    >
                                    > > sie "odwidziało"..."
                                    >
                                    > TY????

                                    Gratulacje, po prostu gratuluję Ci twojej cudownej i wspaniałej wiedzy, ale
                                    droga, nie oceniaj mi tutaj mojej wiedzy bo nie masz o niej bladgeo pojecia. ja
                                    widzisz w przeciwieństwie do Ciebie nie muszę jej udowadniac na forum spierając
                                    się z każdym człowiekiem, który ma odmienne niż ja zdanie, ale naucz się
                                    szacunku i kultury, bo takie osobniki jak Ty znacznie gorzej radzą sobie potem
                                    w życiu. Na temat ludzi wiem niestety dosyć sporo i w każdje sytuacji dowiaduję
                                    się jeszcze więcej, i dziwić się potem poziomowi takich "z łaski na uciechę"
                                    psychologów. Zejdź z piedestału, ktoś kto czuje się ponad nie jest w stanie w
                                    sposób kompetentny pomagac innym, a już zupełnie nie jest w stanie ich
                                    zrozumieć. Skoro Ty wiesz tak wiele na temat psychologii i człowieka to
                                    powodzenia, bo swój poziom juz zaprezentowałaś. Nie mam pytań.
                                    • Gość: Aguska Re: Pain bronisz swego, a nie wiesz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 15:11
                                      "po prostu gratuluję Ci twojej cudownej i wspaniałej wiedzy, ale
                                      > droga, nie oceniaj mi tutaj mojej wiedzy bo nie masz o niej bladgeo pojecia"

                                      Koochanie TY juz ocenilas moja wiedze, moj poziom...Wiec prosze cie, nie staraj
                                      sie zwalac winny na druga osobe.Czy wlasnie w taki sposob chcesz pokazac jaka
                                      to Ty jestes mądra, i biedna, bo to jak ocenilam Twoja wiedze...Jedyne co jak
                                      narazie robisz to pozniasz druga osobe, wiec naprawde masz duzo szczescia ze
                                      jeszcze pisze do ciebie.
                                      Odnosnie widzy psychologa, rozmowy podczas wstepnych, to naprawde nie masz
                                      wiedzy na ten temat, przynajmniej nie takiej ktora uprawnialaby cie do
                                      wypisywania takich rzeczy. Wiesz do czego zdolny jest czlowiek, aby os
                                      osiagnac? Wiesz to???


                                      "ale naucz się szacunku i kultury, bo takie osobniki jak Ty znacznie gorzej
                                      radzą sobie potem w życiu. "
                                      Dlaczego innych pouczasz a sama nie stosujesz sie do tych pouczen?
                                      I wyjasnij mi "takie osobniki jak Ty" czyli jakie???

                                      Poza tym OCENIASZ, a sama nie chcesz byc oceniana.Sprzecznosc. Byc moze robisz
                                      to nieswiadomie, ale robisz.


                                      "Zejdź z piedestału, ktoś kto czuje się ponad nie jest w stanie w
                                      > sposób kompetentny pomagac innym, a już zupełnie nie jest w stanie ich
                                      > zrozumieć."
                                      Oczywiscie. Ciesze sie ze to rozumiesz:). Czy Ty pojmujesz "rozumienie" poprzez
                                      ciagle przyznawanie racji? Jesli tak, to teraz ja Tobie wspolczuje.


                                      "Skoro Ty wiesz tak wiele na temat psychologii i człowieka to
                                      > powodzenia, bo swój poziom juz zaprezentowałaś"
                                      Znowu sobie zaprzeczasz. Przeczytaj najpierw to co wysylasz. Mam wrazenie, ze
                                      piszesz co slina na jezyk ci przyniesie, bez zastanowienia.

                                      Nie odpowiadam na Twoje pytania.
                                      • Gość: majka Ech Aguśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 16:15
                                        Chyba powinnam się czuć zaszczycona,że mi w ogóle odpisałaś, hmm :) jedyny
                                        poziom jaki oceniłam to poziom Twoich wypowiedzi. Odnosnie rozmowy wstępnej to
                                        napisałam to ot tak, a nie,że tak być musi i ja tak chcę, i tak będzie
                                        najlepiej. Wytłumaczę Ci więc,że napisałam to jako rodzaj dygresji a nie mysli
                                        wiążącej. Na przysżłość spróbuj też coś wywnioskować z całej wypowiedzi a nie
                                        przecinac ja na kawałki i dostosowywać wg własnego uznania, z góry dziękuję.

                                        Nie przyznawanie komus racji to jedno, a narzucanie swojej to drugie.

                                        Ja nie zadaję żadnych pytań, więc spokojnie.
                          • pain88killer Re: Pain bronisz swego, a nie wiesz... 29.07.07, 00:00
                            "Nie tylko moi", a więc także Twoi, więc część prac na pewno było sprawdzanych
                            przez "swoich" nauczycieli. A o braku obiektywności świadczy to, czego mimo
                            genialnej starej matury nie potrafisz złapać, że skoro zależało od poziomu
                            liceum, to znaczy że ta sama praca w 3 różnych liceach mogła zostać sprawdzona
                            na trzy różne oceny, obiektywność więc to żadna.
                            • Gość: Aguska Re: Pain bronisz swego, a nie wiesz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 00:07
                              Nie wiem czy Ty naprawde masz problemy z czytaniem? Z mojej wypowiedzi jasno
                              wynika,ze nie tylko moi sprawdzali mature, ale takze inni nauczyciele od tego
                              przedmiotu...a co za tym idzie rowniez moi ja sprawdzali:). Jakie to proste.
                              Nie musiales na glos sobie tego tlumaczyc;)


                              "to znaczy że ta sama praca w 3 różnych liceach mogła zostać sprawdzona
                              > na trzy różne oceny, obiektywność więc to żadna."
                              No i tak bylo:). Czy ja gdziekolwiek napisalam,ze to sprawdzal nauczyciel z
                              MOJEJ szkoly????
                              • pain88killer Re: Pain bronisz swego, a nie wiesz... 29.07.07, 00:14
                                „Sama stwierdzasz, że zależy od liceum, więc jaka tu obiektywnośc ?”
                                „A taka obiektywnosc, ze np. w moim liceum prace sprawdzali nie tylko "moi"
                                nauczyciele, ale rowniez nauczyciele,ktorzy mnie nie uczyli. Tak wiec jak juz
                                pisalam zalezalo to od poziomu liceum:).”


                                Więc sama doszłaś do wniosku, że stara matura nie była w żadnym stopniu
                                obiektywna.
                                  • pain88killer Re: Pain bronisz swego, a nie wiesz... 29.07.07, 00:29
                                    Więc ja Cię proszę o odrobinę logicznego myślenia, nawet jeśli w Twoim liceum
                                    stara matura była obiektywna, to nie znaczy, że "stara matura" jako egzamin
                                    dojrzałości z przed paru lat był obiektywny, bo wystarczy, że nie była
                                    obiektywna w 20% wszystkich lieców, a już nie można powiedzieć o niej jako o
                                    obiektywnej.
                                    Gdyż nie można powiedzieć o czymś, że jest obiektywne, jeśli jest obiektywne
                                    tylko w części ! ( bo na podstawie danych opartych na jednym przypadku nie
                                    można stworzyć reguły )

                                    "Nie wiem czy Ty naprawde masz problemy z czytaniem? Z mojej wypowiedzi jasno
                                    wynika,ze nie tylko moi sprawdzali mature, ale takze inni nauczyciele od tego
                                    przedmiotu...a co za tym idzie rowniez moi ja sprawdzali:). Jakie to proste.
                                    Nie musiales na glos sobie tego tlumaczyc;)"

                                    A uściślając i stosując podobną do poprzedniej zasadę, będe tłumaczył jak
                                    budowę cepa, jeżeli było 3 polonistów i 30 uczniów w klasie i jeśli 1 polonista
                                    sprawdzał 10 prac. To znaczy, że tylko 20 prac było sprawdzonych obiektywnie, a
                                    10 było sprawdzonych przez "swojego" nauczyciela. Dochodzi jeszcze do tego
                                    fakt, że nawet jeśli było tam z 5 polonistów, to oni i tak się komunikowali
                                    przy sprawdzaniu prac....... Dochodzi do tego jeszcze fakt, że jeśli było się
                                    bardzo dobrym uczniem to było się zwolnionym z egzaminu ustnego...
                                    • Gość: Aguska Re: Pain bronisz swego, a nie wiesz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 00:35
                                      "Więc ja Cię proszę o odrobinę logicznego myślenia, nawet jeśli w Twoim liceum
                                      > stara matura była obiektywna, to nie znaczy, że "stara matura" jako egzamin
                                      > dojrzałości z przed paru lat był obiektywny, bo wystarczy, że nie była
                                      > obiektywna w 20% wszystkich lieców, a już nie można powiedzieć o niej jako o
                                      > obiektywnej. "

                                      Halooooo, haloooo...Ja pisalam o MOIM liceum. W MOIM liceum matura byla
                                      obiektywna i tej wersji sie trzymam. A matury w pozostalych liceach nie smiem
                                      oceniac,bo tam sie nie uczylam!!! Nie wiem jak bylo np. w liceum nr 2 w
                                      warszawie, wiem jak bylo w MOIM!!!


                                      "Gdyż nie można powiedzieć o czymś, że jest obiektywne, jeśli jest obiektywne
                                      > tylko w części ! ( bo na podstawie danych opartych na jednym przypadku nie
                                      > można stworzyć reguły )"

                                      A skad wiesz jak bylo we wszystkich liceach w Polsce? Czy informacje ktore
                                      podajesz sa zaslyszane od osob trzecich?

                                      "Dochodzi do tego jeszcze fakt, że jeśli było się
                                      > bardzo dobrym uczniem to było się zwolnionym z egzaminu ustnego... "
                                      Roznie to bywalo w MOIM liceum. Bardzo dobry uczen, nie oznaczalo to,ze od razu
                                      byl zwolnionym z ustnego:)


                                      Czy te swoje obliczenia, masz poparte dowodami, ze tak akurat bylo?
                                      • pain88killer Re: Pain bronisz swego, a nie wiesz... 29.07.07, 00:41
                                        Otóż moge jedynie powiedzieć, że dlatego stara matura nie jest honorowana za
                                        granicą, ponieważ została przez różne komisje uznana za nieobiektywną.... Jej
                                        formuła nie posiadała odpowiednich ram proceduralnych, które mogłby by
                                        zagwarantować jej obiektywność. Tyle na temat jakiś badań.
                                        • Gość: Aguska Re: Pain bronisz swego, a nie wiesz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 00:46
                                          "Otóż moge jedynie powiedzieć, że dlatego stara matura nie jest honorowana za
                                          > granicą, ponieważ została przez różne komisje uznana za nieobiektywną...."

                                          Skad Ty takie info posiadasz? W tym momencie moglabym sie naprawde sprzeczac,
                                          poniewaz znam wiele przypadkow osob posiadajacych stara mature i studiujacych
                                          zagranica na podstawie wlasnie tej matury np. w Angli, Szwecji, Finlandii, Usa
                                          i w wielu wielu innych krajach.

                                          "Jej formuła nie posiadała odpowiednich ram proceduralnych, które mogłby by
                                          zagwarantować jej obiektywność."
                                          Nadal przytaczasz jakies ogolniki, chcialabym KONKRETY w postaci artykulu,
                                          linka itp.

                                          "Tyle na temat jakiś badań. "
                                          Gosh...i w taki sposob przeprowadzilbys badania????? To nie sa zadne badania,
                                          lecz Twoja opinia...nie poparta zadnymi argumentami.
                                          • Gość: Olaf Re: Pain bronisz swego, a nie wiesz... IP: 217.153.84.* 29.07.07, 00:54
                                            Przepraszam ze sie wtrące ale jak na moj gust oboje mniej wiecej mowicie prawde
                                            tylko niewiem czemu sie sprzeczacie. Z tego co wyczytalem to nie bylo argumentu
                                            ze Aguska u Ciebie byla matura nieobiektywna, zakladamy ze u Ciebie byla
                                            obiektywna. W innej szkole tez byla obiektywna obiektywnie oceniono stan wiedzy
                                            poszczegolnych uczniow, ale jakby porownac te 2 obiektywne oceny zapewne
                                            otrzymamy ocene nie obiektywną;) bo uczniowie z tym samym poziomem wiedzy w
                                            roznych szkolach dostali rozne oceny najczesciej zalezalo to od poziomu szkoly ;)
                                            Czyli oboje macie racje:P co wy na to ??;-)
                                            • Gość: Aguska Re: Pain bronisz swego, a nie wiesz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 01:00
                                              "W innej szkole tez byla obiektywna obiektywnie oceniono stan wiedzy
                                              > poszczegolnych uczniow, ale jakby porownac te 2 obiektywne oceny zapewne
                                              > otrzymamy ocene nie obiektywną;)"

                                              Moze napisze jasniej, jesli chodzi o moje liceum, to mature sprawdzal "moj"
                                              nauczyciel i nauczyciel mnie nie uczacy (osoba z zewnatrz).

                                              Nie sprzeczam sie juz, bo jak napisalam, nie wiem jak bylo w innych liceach. W
                                              moim bylo tak jak napisalam wczesniej.
                                              • Gość: Olaf Re: Pain bronisz swego, a nie wiesz... IP: 217.153.84.* 29.07.07, 01:07
                                                No dobra zamotalem. Wiec podam na przykladzie mamy 2 szkoly jedna bardzo wysoki
                                                poziom inna bardzo niski i w tej szkole o bardzo niskim poziomie uczen ktory na
                                                tle innych uczniow sie wybija dostanie oceny dajmy na to bardzo dobre, ale jakby
                                                zdawal tą samą mature i tak samo odpowiedział w innym bardzo renomowanym liceum
                                                to tylu uczniow napisalo by lub odpowiedziało lepiej od niego ze zostałby
                                                zapewne oceniony znacznie gorzej chociaz umial to samo, do tego pewnie miałby
                                                bardziej wymagających nauczycieli ktorzy oceniają ale tu akurat jzu rozni bywalo
                                                czasem byl ktos z zewnątrz czasem inaczaj jeszcze juz dokladnie nie pamietam bo
                                                rodzenstwo zdawalo 4 i 6 lat temu a pamiec bywa zawodna;). Chodizlo mi mniej
                                                wiecej o cos takiego.
                                          • pain88killer Re: Pain bronisz swego, a nie wiesz... 29.07.07, 11:11
                                            Przepraszam, sprawdziłem to i masz racje, stara matura również jest honorowana
                                            za granicą. Swoją opinię błędnie oparłem na jednym przypadku, gdyż myślałem o
                                            podjęciu studiów w Irlandii, gdzie dość dokladnie starałem się zorientować jak
                                            to jest z honorowaniem polskiej matury, i dostałem odpowiedź na maila, która
                                            sugerowała właśnie, że stara matura jest nie honorowana z powodu niskiej
                                            obiektywności. Nie jest to jednak reguła, gdyż część uczelni starą maturę
                                            honoruje.
                                  • Gość: majkaaaaaaaaaaaaaa Re: Pain bronisz swego, a nie wiesz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 13:47
                                    "Więc sama doszłaś do wniosku, że stara matura nie była w żadnym stopniu
                                    > > obiektywna. "
                                    >
                                    > Wniosek jest taki: w moim liceum stara matura byla obiektywna. Prosze Cie
                                    > czytaj ze zrozumieniem. I wlasnie klania sie temat obecny, czyli dlaczego
                                    > obecna mlodziez to idioci...Nie uwazam abyscie byli idiotami, ale to ciagle
                                    > tlumaczenie wam slowa po slowie jest meczace.


                                    Taaaak, w Twoim liceum była obiektywna bo Ci ją sprawdzali twoi nauczyciele
                                    plus nauczyciele których mijałas na korytarzu, miałąs z nimi zastępstwo i
                                    chcieli,żeby szkoła dobrze wypadła jesli chodzi o matury, obiektywne to jak sto
                                    diabli :| Wybacz, ale to chyba Ty sama nie potrafisz byc obbiektywna, no bo
                                    skoro kiedys nie uczono bycia obiektywnym no to teraz tak zostaje... Widać,że
                                    brak Ci juz argumentów do obrony to próbujesz generalizowac na temat obecnych
                                    młodych studentów (a nie obecnej młodzieży - młodziez to jeszcze większa
                                    generalizacja ,czytaj ze zrozumieniem!). Wyobraź sobie,że nam nie trzeba nic
                                    tłumaczyć, tylko Ty sie tak bardzo przy tym upierasz:|
                                    • Gość: Aguska Majkaaaaaaaaaa czytaj dokladnie dziewczynko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 13:56
                                      "Taaaak, w Twoim liceum była obiektywna bo Ci ją sprawdzali twoi nauczyciele
                                      plus nauczyciele których mijałas na korytarzu, miałąs z nimi zastępstwo i
                                      chcieli,żeby szkoła dobrze wypadła jesli chodzi o matury, obiektywne to jak sto
                                      diabli :| "

                                      Dlaczego nie czytasz i komentujesz? Wprowadzasz jedynie zamet na forum.


                                      "Wybacz, ale to chyba Ty sama nie potrafisz byc obbiektywna, no bo
                                      > skoro kiedys nie uczono bycia obiektywnym no to teraz tak zostaje... "

                                      Jeszcze tak sie nie usmialam w zyciu jak po komentarzu arcymądrej majki:))))
                                      Hahahha. Obiektywnosci sie nie uczy droga kolezanko...Ale skad Ty mozesz to
                                      wiedziec.


                                      "Widać,że
                                      > brak Ci juz argumentów do obrony to próbujesz generalizowac na temat obecnych
                                      > młodych studentów "
                                      Ty za to masz TYLEEEEEEEEEEEE argumentow, hahahha.
                            • Gość: qwerty Re: Pain bronisz swego, a nie wiesz... IP: *.chello.pl 29.07.07, 19:54
                              A wy wierzycie, że wszystkie wasze prace są super obiektywnie sprawdzane? LOL
                              Nadal punkty za kompozycję, styl, zgodność z tematem, słownictwo itp we
                              wszelkiej maści wypracowaniach ZALEŻĄ od nauczyciela, który pracę sprawdza.

                              PS Uzgadnianie oceny z matury przez 2 sprawdzających wyglądało tak, że babka
                              mówiła co postawią, a facet potulnie kiwał głową i bał się odezwać.
      • rama24 Re: Dlaczego młodzi studenci są takimi idiotami 29.07.07, 10:52
        To juz sa roczniki,ktore rodzily sie w wolnej Polsce.Za moich czasow zegarek na
        komunie-to byl prezent.Teraz kompy,komorki...
        Wszystko maja i mysla,ze wszystko musza dostac,nie dajac nic w zamian!
        Matura,wyksztalcenie...Rocznik '86 jeszcze mysle jest ok,jestem z nimi na roku
        i sa mlodsi o 3 lata.Tu na forum edukacja jest tamat,o podziale w gimnazjach,na
        klasy dzieci zdolnych i,, mniej''.Ludzie pisali,ze duzy % osob w wieku 13-16lat
        ma klopoty z czytaniem itp.
      • Gość: max Re: Dlaczego młodzi studenci są takimi idiotami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 00:32
        To nie jest kwestia wieku tylko debilizmu. Ja jestem tegorocznym maturzystą i
        jak czytam niektóre posty "co mam wybrać? Prawo czy pedagogikę?" to mam niezłą
        polewkę. o prostu jest grupka ludzi którzy nawet siusiu z mamą idą a sę na
        studia wybierają - a potem widać takich jak oddają papiery na studia w
        towarzystwie rodziców, szukają mieszkanie w towarzystiwe rodziców itp.
        Ale nie można generalizować! W każdym pokoleniu znajdą się i tacy i ludzie
        wartościowi, samodzielni. To nie jest kwestia nowej matury, może troszkę
        gimnazjum ,które jest dziwnym pomysłem.
        Potwierdzam że wiele osób jest głupich jak but, ale to tylko cząstka tych
        kilkuset tysięcy ludzi, którzy zdawali w tym roku maturę :)
        Pozdrawiam i bez uogólniania, bo na stereotypach i uogólnianiu nie zajdzie się
        daleko :)
      • fal_len Re: Dlaczego młodzi studenci są takimi idiotami 29.07.07, 14:13
        Nie chcę nawiązywać do tematu starej i nowej matury bo ten został przewałkowany
        na tym forum i forum maturalnym setki razy, ale chodzi mi o to naprawdę śmieszne
        rozgraniczenie. Jestem z rocznika 86 i z tego co wiem ze swoich studiów jak i ze
        studiów moich znajomych, jesteśmy bardzo silnym rocznikiem. Dla przykładu:
        najtrudniejszy egz na studiach: w roczniku wyżej zdało go 16 osób u nas 35.
        Rozgraniczenie a bo od rocznika 86 to już nikt się do niczego nadaje brzmi
        tragikomicznie.
        I właśnie mnie się podoba ten system, w którym o wszystko można się zapytać...
        niepotrzebnie jest on przenoszony na forum w bardzo prymitywnej formie (bo
        formie zagadnień, gdzie nie ma obiektywnej odpowiedzi - np jaki kierunek
        wybrać), ale jest to system funkcjonujący w Europie Zachodniej. Do tej pory nie
        rozumiem czemu staromaturzyści czują się ze sobą lepiej tylko tyle, że w liceum
        dobrze znali układ trawienny ślimaka. Uważam, że lepiej zapytać się na forum niż
        marnować czas na szukanie odpowiedzi daleko.
          • Gość: arczi_86 Re: Dlaczego młodzi studenci są takimi idiotami IP: *.compnet.com.pl 29.07.07, 18:18
            ZGADZAM SIĘ Z AUTOREM POSTU ale w 50% :)
            Po I sam kończyłem gimnazjum jako I rocznik nie uważam się za głupka :| I nie
            chce być tak traktowany dlatego że nie ja wymyśliłem ten trzy letni nie dający
            żadnych możliowści system kształcenia :) :D
            Po II stara matura była lepsza pod wieloma wzgęldami bo można ją było zdać na 4
            i już spoko iśc na 10000 uczelni bo BYŁY EGZAMINY WSTĘPNE teraz jak raz sie zda
            WOS to nie ma możliwości iść na inne studia tylko tam gdzie WOS jest brany pod
            uwagę :|
            Po III roczniki czym młodsze tym sory ALE GŁUPSZE :| To jest zatrważający fakt
            mówią o tym jak sam autor wątku wspomina posty typu:"Gdzie są
            najprzystojniejsci faceci", "Gdzie studiują fajne laski", "Jakie miasto
            wbyrać","Czy jak pisze TAK to sie dostałem" itp.
            TO JEST PARANOJA nic KONKRETNEGO SAME PIERDOŁY (za przeproszeniem) :D
            A wiec nie krytyjujcie autora za POST bo ma racje ale WY musicie sie do niej
            przyznać :)
            • Gość: Olaf Re: Dlaczego młodzi studenci są takimi idiotami IP: 217.153.84.* 29.07.07, 18:40
              Gość portalu: arczi_86 napisał(a):
              > Po II stara matura była lepsza pod wieloma wzgęldami bo można ją było zdać na 4
              > i już spoko iśc na 10000 uczelni bo BYŁY EGZAMINY WSTĘPNE teraz jak raz sie zda
              > WOS to nie ma możliwości iść na inne studia tylko tam gdzie WOS jest brany pod
              > uwagę :|

              No i dobrze bo o tym gdzie sie chce isc to sie msyli wczesniej i takie
              przedmioty wybiera a jak ktos o studiach mysli w czerwcu jest sam sobie winien:)

              > Po III roczniki czym młodsze tym sory ALE GŁUPSZE :| To jest zatrważający fakt
              > mówią o tym jak sam autor wątku wspomina posty typu:"Gdzie są
              > najprzystojniejsci faceci", "Gdzie studiują fajne laski", "Jakie miasto
              > wbyrać","Czy jak pisze TAK to sie dostałem" itp.
              > TO JEST PARANOJA nic KONKRETNEGO SAME PIERDOŁY (za przeproszeniem) :D
              > A wiec nie krytyjujcie autora za POST bo ma racje ale WY musicie sie do niej
              > przyznać :)

              Paranoją jest ten temat ;) (ps. zeby nie bylo jestem z Twojego rocznika 86:P)
              • Gość: gość Re: Dlaczego młodzi studenci są takimi idiotami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 21:45
                ja z kolei jestem drugim rocznikiem, który musiał chodzić do gimnazjum i zdawać
                nową maturę. Nie uważam, że jestem jakimś głupkiem, ale dochodzę do wniosku, że
                mój rocznik jest chyba ostatnim, który jeszcze posiadał pewne cechy starego,
                lepszego systemu edukacji, a w szczególności był zdyscyplinowany w szkole,
                posiadał pewną kulturę osobistą, umiał się zachowywać, bo te młodsze roczniki to
                jest zgroza.

                A co do sprawy nadmiernego wypytywania się o głupoty na tym forum przez młode
                osoby, to myślę, że po prostu młode pokolenie przyzwyczaiło się już tak do
                internetu, że na jego łamach wypytuje się o wszystko co tylko mu przyjdzie na
                myśl, nie zastanawiając się czy nie można danego problemu rozwiązać w realu,
                rozmawiając z kimś. Człowiek idzie na łatwiznę, a internet dodatkowo pomaga w
                tym, częściowo ogłupia człowieka, z resztą jak wszystkie środki masowego
                przekazu. Kiedyś nie było internetu i jakoś się żyło i sobie człowiek radził, w
                ogóle społeczeństwo było inne, lepsze, szkoda trochę, że te czasy minęły...
    • Gość: asdf ta durna dyskusja jest dowodem na bezsensTegoWątku IP: 213.134.181.* 08.09.07, 19:31
      dowartościowałeś się człowieku? w jakim celu w ogóle zakładasz takie wątki? masz problem jakiś?
      przecież nie jesteś nowomaturzystą, jak się czujesz lepszy od innych - to twoje sprawa, po co to roztrząsasz na forum

      nie interesuje mnie to w ogóle, że tak ci inni przeszkadzają;
      po co do q... nędzy wywlekasz tu swoje nudne przemyślenia

      tym sposobem każdy mógłby na wszystko dookoła siebie narzekać

      tylko w jakim celu - żeby stetryczeć jeszcze bardziej???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka