zeszyty na studiach?

IP: *.stk.vectranet.pl 01.08.07, 20:05
Jak to jest na studiach ? Macie jeden zeszyt w ktorym piszecie wszystkie
notatki czy kilk....naście ? :)
    • Gość: Marta Re: zeszyty na studiach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 20:09
      Ja piszę na kartkach, które potem wpinam do segregatorów. Każdy robi jak lubi.
      Znam osoby które mają osobne zeszyty do każdego wykładu i każdych ćwiczeń. Znam
      też takie które całą wiedze gromadzą w jednym notatniku. Kwestia indywidualna:)
      • Gość: BAŁAGANIARSKAaNKA Re: zeszyty na studiach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 20:27
        ja tak robiłam w tym roku;) i nie wygodne to było;/ kwestia osoby i tego w
        jakim stopniu dba o porządek ;) ja niestety miałam z tym problem..;/ dlatego od
        tego roku ZESZYTY!!! :p
    • ginny22 Re: zeszyty na studiach? 01.08.07, 21:21
      Czekałam na takie pytanie, co roku się pojawia. ;)
      Ja mam oddzielne zeszyty na każdy dzień tygodnia, tak mi pasuje. Zeszyty
      normalne, nie A3. Ale naprawdę metod prowadzenia notatek są dziesiątki.
    • Gość: btk Re: zeszyty na studiach? IP: *.acn.waw.pl 01.08.07, 21:26
      noś dyktafon :P
      • Gość: ullaa Re: zeszyty na studiach? IP: *.5.161.177.acn.gr 01.08.07, 21:29
        a ja nigdy notatek nie robilam. i to wbrew pozorom nie jest taki glupi pomysl:
        piszac nie masz tyle czasu na wykladzie zeby zrozumiec probelm czy wyjasnic
        niejasnosci
        • Gość: ja Re: zeszyty na studiach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 21:45
          ja jak nie pisze na wykładzie to chwila moment i przestaję o nim myśleć... nudzę
          się i na pewno nie myślę o tym co na tablicy/rzutniku... wszystko zalezy od
          rodzaju studiów... nie wyobrażam sobie skrzetnego notowania na studiach
          humanistycznych, wapie czy bym nadążyła..
          ja jestem ścisłowcem.
          na matmie notatki były w postaci przepisywania tablicy (koleś wszystko co mówił
          pisał na tablicy).
          a na drugim (technicznym kierunku) to czasem co ważniejsze rzeczy przepisuje się
          z rzutnika, czasami się wyhaczy coś co mówi. Raz się koleś zbulwersował, że nie
          mamy nowoczesnego sprzętu i nie robimy zdjęć slajdom, bo jemu się nie chce
          czekać aż przepiszemy. Inny wykładowca umieszcza prezentacje power pointu na
          swojej stronce i każdy może sciągnąć....

          Ale wracając do notowania... na matmie mam zeszyt do każdego przedmiotu, dość
          gruby w zależności ilosemestralny to przedmiot.

          na politechnice... najpierw kombinowałam z jednym kołozeszytem A4 i teczkami,
          ale... jak dla mnie sie nie sprawdziło, połowa notatek pogubiona i jakiś jeden
          wielki chaos, więc też sobie sprawiłam zeszyty, ale mniejsze...

          ale co kto lubi... niektorzy korzystają z segregatorów, inni z kołozeszytów
          (każdy przedmiot osobny lub jeden do wszystkiego), inny teczki, kto inny luźne
          kartki...
          wszystko zalezy od przedmiotu i tego ile się notuje...
          • Gość: m Re: zeszyty na studiach? IP: *.5.161.177.acn.gr 01.08.07, 21:56
            wiesz, to wszytsko zalezy od tego w jaki sposob przyswajasz wiedze...
            dla mnie chodzenie na wyklad tylko po to zeby z tablicy przepisac bylo strata
            czasu. chodzilam tylko na wyklady ktore mnie interesowaly, na ktorych moglam
            90min sluchac wykladowcy, zadac mu pytanie. a jak ktos mi rzucal co na ekran a
            ja mialam to przepisywac, to szanujmy sie: od tego sa ksera :P
            • Gość: inter-neet Re: zeszyty na studiach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 22:01
              Co kserujesz? notatki ludzi, którzy piszą na wykładach? I z czego sie cieszysz?
              żerujesz na pracy innych...
              • Gość: m Re: zeszyty na studiach? IP: *.5.161.177.acn.gr 01.08.07, 22:03
                tylko ze oni czesto nie wiedza co maja w tych notatkach, a ja tak. kwestia
                wspolpracy...
                • Gość: inter-neet Re: zeszyty na studiach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 22:04
                  Co nazywasz współpracą? Tłumaczysz im to potem?
                • Gość: m Re: zeszyty na studiach? IP: *.5.161.177.acn.gr 01.08.07, 22:05
                  a poza tym nie zdarzylo mi sie zeby mi wykladowca nie udostepnil swoich folii
                  do skserowania.
                  • mini666 Re: zeszyty na studiach? 02.08.07, 13:32
                    trochę zmienię temat. czy wykłady są obowiązkowe czy raczej nikogo nie obchodzi
                    to czy na nich jesteś?
                    • Gość: Aga Re: zeszyty na studiach? IP: *.chello.pl 02.08.07, 13:40
                      Zależy od wykładu. Najczęsciej nieobowiązkowe - ale nie wszystkie.
                      • Gość: kaaa1234 Re: zeszyty na studiach? IP: *.toya.net.pl 02.08.07, 13:42
                        no tak, ale czy np. za wyklady dostaje sie jakeis punkty ECTS? co to w
                        ogolejest? i jakie znaczenie ma to ile takich punktow uzbieram w semstrze?:)
                        • Gość: kasia Re: zeszyty na studiach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 14:13
                          tak za wykłądy są ECTS. Dostajesz je jak zdasz egzamin końcowy lub kolokwium
                          zaliczeniowe, lub zaliczysz w jakis inny sposób podany przed wykładowce
                    • Gość: ja Re: zeszyty na studiach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.07, 17:25
                      A u nas to już w ogóle jest nieraz wesoło - bo na niektórych wykładach
                      puszczana była lista obecności ale jak się okazało że niektórzy dopisują osoby
                      nieobecne to teraz lista jest czytana ;) Aaaa no i oprócz tego wielu
                      wykładowców strasznie się czepia jak zauważy osobę która nie robi notatek :)'A
                      pan X dlaczego nie notuje? Jak pan później zamierza napisać klauzurę skoro
                      większość pytań będzie z wykładów?' ;) No a na wykładach z matematyki to nawet
                      zaglądano nam do notatek w celu sprawdzenia czy rozwiązaliśmy zadania
                      poprawnie :D tak że różnie to wygląda. A i jeszcze nieraz mamy tak że wykłady i
                      ćwiczenia prowadzący łączy tak że przejście między jednym a drugim jest bardzo
                      płynne i obowiązkowe jest chodzenie na całość, bo nie da się niestety ustalić
                      kiedy się kończy wykład a zaczynają ćwiczenia.
                      Pozdrawiam
    • Gość: bibiś Re: zeszyty na studiach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 14:03
      byc może zostanę "zjechana" ale co to jest ECTS ?
      • Gość: google Re: zeszyty na studiach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 14:13
        sprawdź tutaj

        www.google.pl
      • Gość: Water Proof Re: zeszyty na studiach? IP: *.icpnet.pl 02.08.07, 14:56
        Punkty przyznawane za przedmiot po jego zaliczeniu, niezależne jednak od
        otrzymanej oceny (byle była pozytywna). W semestrze musisz ich mieć 30, w roku
        60 (czasem się czepiają, że musi być 30+30, czasem ważna jest ta końcowa
        60tka). Punkty te są ważne zwłaszcza tam, gdzie masz przedmioty do wyboru, dla
        osób na ITS i sokratesowców.
        • Gość: Kasiek Re: zeszyty na studiach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 15:00
          U mnie uczelnia bardzo przestrzega ECTS nawet dla zwykłych studentów. WG punktów
          liczymy średnie semestralne do stypendium, deficyty punktowe (jak czegoś nie
          zaliczysz, ale mieścisz się w deficycie to studiujesz dalej, później musisz
          zrobić kurs powrótkowy - jak zdasz dostajesz punkty).

          ECTS to hmmm taka jakby ujednolicona punktacja w Europie...
    • Gość: ada Re: zeszyty na studiach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 15:04
      Ja w tym roku postanowiłam mieć jeden zeszyt do przedmiotów objętych sesją
      zimową. Jeden do sesji letniej oraz jakieś teczki do kserówek.
    • rama24 Re: zeszyty na studiach? 02.08.07, 20:06
      Trzymajcie mnie!!!!!!!!!Ale masz problem!!!!!!!!I pamietaj,ze na wykladach jest
      inaczej,niz na lekcjach.Nikt nie dyktuje!Taka mala roznica,miedzy przedszkolem
      a ksztalceniem w szkole wyzszej.
      • Gość: annakatarzyna Re: zeszyty na studiach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 22:01
        ee tam nikt nie dyktuje:P Zdarza się, że dyktują... ("Notujcie tylko to, co wam
        podyktuję") ba! nawet dają wykłady do skserowania. Ale to chyba tylko na AE w k-
        cach..
        • rama24 Re: zeszyty na studiach? 03.08.07, 09:13
          No,chyba tylko na AE w K-ach.Bo na UŚ w K-ach nikt nie dyktuje i nie
          kseruje.Ale przy naukach scislych to mozliwe.Na wykladzie(historia)mozna co 2
          zdanie i jakos czlowiek dojdzie,ale zadanie musicie miec w 100%.
        • Gość: Water Proof Re: zeszyty na studiach? IP: *.icpnet.pl 09.08.07, 01:07
          Eee, na AR w Poznaniu niektórzy dyktują... jak w szkole podstawowej, bo u mnie
          nawet w średniej raczej nie dyktowali. Taki mały powrót do przeszłości.
          Skutkuje to tym, że studenci nie potrafią notować na normalnym wykładzie
          akademickim.
    • Gość: MichalK88 Re: zeszyty na studiach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 23:07
      A jak sprawdzaja sie na studiach laptopy?
      • yosenikisan Re: zeszyty na studiach? 03.08.07, 08:34
        właśnie. Dobre pytanie. Też się nad tym zastanawiam.
        • Gość: marcel Re: zeszyty na studiach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 15:08
          kamienna tabliczka i rylec się najlepiej sprawdzają
    • Gość: zet Re: zeszyty na studiach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 15:15
      ja mam tylko karki z cwiczen a na wykladach tylko co najwyzej slucham co tam
      gosc sobie opowiada a potem (jesli w ksiazkach nie ma nic ciekawego) kseruje
      wyklady(i cwiczenia zreszta tez) od gorliwcow
    • Gość: pizmaczeq Re: zeszyty na studiach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 20:59
      ja lubie zeszyty :D
      kupie sobie dużo duzych zeszytów :D

      lol
      • Gość: pryka Re: zeszyty na studiach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.07, 22:08
        a ja kupie sobie duze zeszyciki z kolorowymi okladkami:D najlepei z jakiejs
        odjechanej kreskowki:D
    • Gość: b Re: zeszyty na studiach? IP: 213.134.181.* 05.08.07, 15:32
      nie mniejszy format niż a4, ewentualnie b5 ;-)
      nie da się wszystkiego w jednym zeszycie CZYTELNIE zapisać, tak żeby to potem wygodnie odszukać i aby się przyjemnie uczło...
      kilka zeszytów a4 pozostaje, tylko w miękkiej okładce, bo te w twardej są za ciężkie i trudno je pomieścić

      inne rozwiązanie to wkłady a4 do segregatora, ale te wszystkie kartki łatwo pogubić; trzeba czasem jakąś wiedze mieć przy sobie, więc można sobie przynieść kilka kartek zamiast całego zeszytu, ale niezbyt to potem wygodne, łatwo pogubić itp. ;-)
      • Gość: iuu Re: zeszyty na studiach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 12:40
        A ja segregator do wszystkiego miałam już w trzeciej liceum.
        Sprawdzał się świetnie, żałuję że na to wcześniej nie wpadłam.

        Jedna wada takiego systemu - straasznie lubię kupować sobie zeszyty :)
        • Gość: ja Re: zeszyty na studiach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 13:03
          jak dla mnie wszelkie zeszyty A4 odpadają... nigdy nie mialam aż tyle do
          notowania, żeby zapisać jeden zeszyt A5 a co dopiero A4.
          Ja sie ograniczam do A5, ale teraz myślę o jeszcze mniejszych - kieszonkowych...
          • Gość: sprzedaję segregat Re: zeszyty na studiach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 18:55
            w grę wchodzi Pan segregator. tylko on i nikt inny!
            plusem jest to, że nie musisz tachać kilku zeszytów na raz.
            minusem jest to, że trzeba kupować kartki, koszulki i kolorowe karteczki na oznaczenie przedmiotów...
            Ale w sumie opłaca się, nie?
            • krakowianka88 Re: zeszyty na studiach? 06.08.07, 19:19
              a notebooki,laptopy czy dyktafony sie sprawdzaja?
              • Gość: b. Re: zeszyty na studiach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 19:31
                Ee tam, wykłady się zapisuje w notatkach w komórce :D
                • Gość: b Re: zeszyty na studiach? IP: 213.134.181.* 14.08.07, 14:21
                  bardzo śmieszne
    • Gość: M Re: zeszyty na studiach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 07:11
      Kartki i segregator odpadają.... Polowe rzeczy potraciłam :(
      Naprawdę nie polecam;/ potem każdy pozycza po kilka kartek i nie
      ma...gubią sie;|

      Kołonotatniki A4 świetnie mi sie w nich pisało:P Alez miękką
      okładką:P Zeszyty A4 w twardej poszły w odstawke po kilku
      miesiacach...za ciężkie do tachania:/

      A teraz chyba powróce do najzwyklejszych zeszytów A5 w twardej
      oprawie i tyle;/ Nie ma co wydziwiac

      Sama musisz sprawadzić co Ci odpowiada....
      Jak jesteś super uporządkowana to ten segregator sie przyda... Ale
      jeśli zdarza Ci sie myślec i robić 50 rzeczy na raz to zainwestuj w
      zzeszycik:P


      ...Pozatym czasami wykładowcy dadza skserowac wykłady.( U nas były
      slajdy na nieorganiczneji ogólnej Chemii.... i nawet sam
      proponował:P:)

      Trzymaj sie cieplutko papap
      • Gość: jaaaaaaaaaaaaaaaaa Re: zeszyty na studiach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 15:17
        zdecydowanie segregator, wielkość A5
        od początku studiów mam segregator i nienarzekam

        poprostu trzeba być trochę bardziej zorganizowanym

        aczkolwiek plus jest taki, że masz wszystko ze sobą w jednym
        segregatorze, a nie w kilku zeszycikach
        bierzesz na zajęcia tylko te notatki które potrzebujesz a nie cały
        zeszyt

        pozatym wszelkie kserówki możesz poprostu przedziurkować i włożyć do
        segregatora i nic ci niefruwa, niewypada, tak jak w przypadku
        zeszytu

        moim zdaniem tylko i wyłącznie segregator
        • liadaan Re: zeszyty na studiach? 28.08.07, 14:52
          A teraz droga "studentko", cofnij się do czasów podstawówki i
          przypomnij sobie hasełko "nie z czasownikami piszemy osobno".

          Czyli:
          nie narzekam,
          nie fruwa,
          nie wypada

          Oraz: po prostu.

          Do zapamietania.
          • Gość: krak Re: zeszyty na studiach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 15:37
            o ile mi wiadomo to nie jest temat poświęcony zasadom pisowni

            pozatym nie każdy ma tyle czasu wolnego co ty żeby po kilka razy
            sprawdzać własne wypowiedzi lub wypowiedzi innych i wyłapywać z nich
            błędy

            niektórzy po prostu chcą się podzielić swoimi spostrzeżeniami i
            często przez zwykły pośpiech popełniają błędy

            więc daruj sobie moralizatorskie teksty
Inne wątki na temat:
Pełna wersja