jak jest na farmacji?:)

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.07, 23:23
a jak jest na farmacji?:) jestem bardzo ciekawa.. napiszcie co nie co o niej:)
    • Gość: Dugo Re: jak jest na farmacji?:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 00:03
      Bajerancko jeest! Luz, blues i gitara ;) Gdyby nie perspektywy po studiach,
      chyba 3/4 studentów rzuciłoby to po miesiącu hehe ;)

      Ale przynajmniej po studiach po pośredniakach nie będziemy ganiać :)
      • Gość: trelemorele Re: jak jest na farmacji?:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 09:26
        a czy duzo jest laboratoriow?:) czy jezeli ktos nigdy nie mial w skzole
        wczesniej laboratoriow to poradzi sobie na studiach? czy wymagaja od razu
        niewiadomo jakiej wiedzy jesli chodzi o 'poruszanie sie' w lab.? tego sie
        najbardziej boje..;p

        do ktorej gdzies tak srednio siedzicie na uczelni?;p i jest szansa na wolny
        piatek?;p

        mowie o Poznaniu:)
        • Gość: Dugo Re: jak jest na farmacji?:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 11:29
          Laboratoriów troche jest, zwykle 6 godzin ciągiem raz w tyg. czasem dwa razy (na
          2. roku na przykład). Większość widziała probówke 1. raz na studiach (tak jak
          ja) i nie ma z tym żadnego problemu - na początku boisz sie stężonych kwasów czy
          to może poparzyć czy nie, ale jedne zajęcia to wyrównują i następne już na luzie.

          Zajęć nie jest dużo, patrząc na to że na wykłady prawie w ogóle nie chodze to
          mam średnio 3-4 godzin zajęć dziennie, chyba że sobie pozrzucam troche to wtedy
          mam jeden dzień wolny w tygodniu. Farmacja nie ma dużo zajęć na uczelni raczej,
          także da sie ułożyć zwykle plan żeby mieć dzień wolny.

          PS. Ja z Lublina, ale wymiary godzinowe regulowane są przez ministerstwo i na
          każdej AM wygląda to dość podobnie :)
          • Gość: trelemorele Re: jak jest na farmacji?:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 14:20
            dzieki za odpowiedz:)

            a mama jeszcze pytanie dotyczace pracy po farmacji:) wiele osob uwaza, ze to
            tylk osprzedawca po studiach.. ja sie z tym oczywiscie nei zgadzam, ale bardzo
            denerwuja mnie takie teksty.. tak naprawde nie wiem co mozna robic po farmacji,
            bo dopiero od pazdziernika ja zaczynam, a marzy mi sie praca w laboratorium,
            przy probowkach lub w jakiejs firmie farmaceutycznej przy produkcji lekow.. mam
            szanse na taka prace? czy tam trafiaja tylko wybrancy a reszta konczy w aptece?
            • Gość: Dugo Re: jak jest na farmacji?:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 14:49
              Najwięcej osób jak wiadomo trafia do apteki ;) dobra kasa i oprócz żylaków po
              paru latach nie jest to praca wyczerpująca. Zresztą mam teraz praktyke w aptece
              i całkiem inaczej wygląda to z zewnątrz... praca aptekarza to nie tylko stać za
              okienkiem - leki też ktoś robi, tylko go nie widać ;)

              A jeśli chodzi o prace poza apteką to wiadomo że firmy farmaceutyczne
              najchętniej zatrudnią farmaceute niż chemika ;) Ale praca w produkcji to dość
              długa droga, trzeba przejść przez całą linie produkcyjną żeby osiągnąć pozycje
              od kontrolera jakości, przez młodszego specjaliste, itp. . Pieniądze są tu też
              dobre,nawet lepsze niż w aptece, ale to dla mniejszej ilości absolwentów. Sporo
              osób też ląduje w rejestracji leków i badaniach klinicznych. Czyli zajmuje sie
              wprowadzeniem leku na rynek a trwa to pare ładnych miesięcy.

              Na pewno bezrobocie po farmie Cie nie dotknie - zarabiać 1000 zeta też nie
              będziesz, w najgorszym wypadku nie będziesz mieć pracy którą sobie wymarzyłaś,
              ale to da sie przeżyć chyba ;) pzdr
              • Gość: trelemorele Re: jak jest na farmacji?:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 15:00
                no tak:) a ile godzin dziennie sie uczysz?;p wszyscy strasza ze jest niewiadomo
                jak ciezko.. ale ja w to troche nie wierze.. jak szlam do LO (PODOBNO do
                jednego z lepszych..) to tez wszyscy mowili, ze nie bede miala zadnego zycia i
                tylko kucie kucie i kucie.. a uczylam sie tylko 3 miesiace przed matura:) teraz
                mnie strasza boatnika farm. ale chyba nie ma co w to wierzyc, co?;p
                • Gość: Dugo Re: jak jest na farmacji?:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 15:14
                  Botaniką??? To chyba że profesora od tego macie jakiegoś ciętego, bo przedmiot
                  raczej lajtowy. Chemia ogólna i nieorganiczna wymiata tylko i fizjologia.

                  Może będzie tak jak z tym LO - to w liceum sie w ogole uczy??? Fakt ze nie
                  chodziłem do jakiegoś dobrego, ale że trzeba sie uczyć w LO to pierwsze słysze.

                  Ile sie uczyłem na 1. roku? Hmmm, cięzko piwiedzieć, codziennie raczej opróćz
                  weekendów może sie uczylem, czasem 10 godzin czasem godzine... różnie, zresztą
                  są ludzie bardziej i mniej zdolni, ja ucze sie w miare krócej niż inni z grupy
                  na przykład, ale też lece na samych 3 i dla mnie to wystarczająco ;) Ogólnie
                  jest bardzo ciężko i tego nie da sie ukryć, ale od początku mam swoje życie i
                  przynajmniej raz w tygodniu da sie poimprezować. Chociaż wiele osób zatraca
                  instynkt relaksu i ryje od rana do nocy. Ja tak nie umiem bynajmniej.

                  PS. Także radziłbym ustawić się tak pośrednio na trud studiów, bo jak sie
                  przejmiesz za bardzo to źle a jak typu "co oni tam pieprzą że ciężko - na pewno
                  bzdura" - można sie nieźle przejechać i do końca semestru gonić zaległe
                  kolokwia i łazić nawet w weekend na poprawki jakieś (wiem bo ten 2. przypadek to
                  z autopsji ;))
                  • Gość: trelemorele Re: jak jest na farmacji?:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 16:31
                    ja sie juz nie moge doczekac studiow;p pierwszy raz w zyciu czekam az w koncu
                    skoncza sie te przeklete wakacje:P heheh

                    dzieki za info i pozdrawiam:)
                    • Gość: Dugo Re: jak jest na farmacji?:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 16:59
                      Taaaaa! Ja to najchętniej wziąłbym rok dziekanki, bo te wakacje krótkie jakieś.
                      Miałem niedawno 1. poprawke pod koniec lipca, jeszcze zostało na wrzesnień
                      jedno... Ale i tak wakacje to wakacje, do końca sierpnia olewka. Żeby te wakacje
                      trwały rok!!! ;)

                      Ps. Szkoda że nie można tak zrobić - Ty już poszedłbyś/poszłabyś studiować a ja
                      wziąłbym te 2 miechy wakacji do spożytkowania! <marzyciel> hehe :D
                      • Gość: trelemorele Re: jak jest na farmacji?:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 20:24
                        haha okej ja moge isc na tkai uklad:D

                        a na ktorym ejstes roku?:)
    • Gość: agis Re: jak jest na farmacji?:) IP: *.chello.pl 06.08.07, 22:18
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40255
      przejdz na to forum o perspektywach pracy troche tam bylo:)PZDR
      • Gość: Dugo Re: jak jest na farmacji?:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 22:36
        Na 4. będe jak zdam poprawki hahaha
        • Gość: brb Re: jak jest na farmacji?:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 12:31
          na studiach nie jest tak zle mozna przezyc;)na poczatku ciezko sie
          przyzwyczaic do wejsciowek (mielismy je na kazdych cwiczeniach).
          Najgorszy jest zdecydowanie 3 rok (gnozja, biochemia i chemia
          lekow). Pierwszy da sie przezyc. Co do laboratoriów to na 1 roku
          uczycie sie co i jak (taka zabawa w malego chemika).
          Ja mialem bardziej zrypany plan niz Dugo: siedzialem na uczelni
          nawet do 20. Najgorszy tutaj tez jest 3 rok: mialem cwiczenia z tplu
          (5h) i potem zaraz z chemii lekow (tez 5h).
          • Gość: Dugo Re: jak jest na farmacji?:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 12:35
            No to pewnie inny dzień miałes wolny, no ćwiczeń w tyg. jest kilka, to jak
            miałes dwie kobyły jednego dnia to następne dni luzik i na jedno wychodzi ;)
            • Gość: brb Re: jak jest na farmacji?:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 15:34
              nie mialem;) ganialismy jeszcze na patifizjo, farmakokinetyke i
              obowiązkowe wyklady (obecnosc sprawdzali).
              • rkkrakow Re: jak jest na farmacji?:) 07.08.07, 20:50
                ej gdzies Ty studiował? pierwsze słyszę sprawdzanie obecności na wykładach...w
                W-wie sie zdarzały takie kwiatki ale od tego byli koledzy/koleżanki co by
                wpisały gdzie trzeba kiedy trzeba. I tak z 12 osób obecnych robiła sie lista no
                35 coby nie przesadzic:)
                • Gość: brb Re: jak jest na farmacji?:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 00:39
                  obowiazkowe wyklady przezyly tylko rok szybko to zniesli. U nas na
                  wykladzie bylo 4-5 osob. Zwlaszcza na tych gdzie prof czytal z
                  ksiazki w dodatku z bledami;)
                  no ale studia juz za mna czasem fajnie powspominac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja