Studia

22.08.07, 20:39
Witam. Wlasnie od wrzesnia zaczne chodzic do klasy 3 LP. Powolutku
zaczynam rozgladac sie po studiach. I tu chcialbym zadac kilka
pytan. Na czym polegaja roznice pomiedzy studiami zaocznymi,
studiami niezaocznymi, studiami stacjonarnymi, studiami
niestacjonarnymi i co mozna rozumiec pod tymi pojeciami studiow?
Jestem glownie zaintersowany kierunkami ekonomii. Mam juz jeden
kierunek na mysli: informatyka i ekonometria. Kierunek ten
odpowiadalby mi ze wzgledu na zainteresowania informatyki i nieco
ekonomii. Tylko ze slyszalem ze ten kierunek nie jest dobry, niczego
tam prawie nie ucza samego prawa i innych nie potrzebnych rzeczy.
Czy to prawda? Proszę o porady. Być moze sa inne ciekawe kierunki na
ktorych bede mogl poszerzac wlasne zainteresowania. Czy poprzez ten
kierunek mozna w przyszlosci liczyc na jakokolwiek prace? I jeszcze
jedno pytanko. Chcialbym uniknac na maturze matematyki. To nie jest
tak ze mi zle idzie mata. Mam za kazdym razem 4 na koniec roku. Ale
ze wzgledu na wszystko chcialbym jej uniknac. Slyszalem ze matura z
maty nie jest wcale prosta nawet na poziomie podstawowym.Mam
znajomych ktorzy dobrze radzili sobie z mata wzieli ja na mature i
nie zdali niektorzy nawet z poziomu podstawowego. Czy jest szansa na
unikniecie maty na tym kierunku: informatyka i ekonometria??? Prosze
o porady i o odpowiedz.
    • Gość: ktosia Re: Studia IP: *.adsl.inetia.pl 22.08.07, 20:46
      Po pierwsze na kierunkach ekonomicznych itp jest matma i tego nie unikniesz.
      Jeśli chcesz pójść na studia państwowe, to na większości uczelni jednak matura z
      matematyki jest niezbędna. Możesz to sprawdzić na stronie wybranej uczelni.
      Co do różnicy między dziennymi a zaocznymi, i doradzania kierunku studiów, to
      było już tyle razy o tym mówione że szkoda pisać o tym kolejny raz. Do tego
      służy wyszukiwarka.
      • nedved1989 Re: Studia 23.08.07, 22:37
        Jeśli chodzi o studia stacjonarne i niestacjonarne tu mam link:
        www.chorzow.wsb.pl/wwwChorzow/2056091.xml
        Tam sa wypisane te studia. Moze mi ktos wytlumaczyc na czym one
        polegaja?
        Czy jest jakis kierunek np administracja czy zarzadzanie na ktorych
        mozna sie dostac z maturą z geografii a nie z matematyki? Bo
        chcialbym zdawac z gery, bo z maty nie czuje sie pewnie, a
        interesuje mnie informatyka ekonomia.
        • plecionka Re: Studia 23.08.07, 22:50
          Radze Ci z dobrego serca, jesli myslisz powaznie o ekonomii a juz zwlaszcza o informatyce, to najlepiej bedzie jesli zamiast kombinowac z geografia poczujesz sie pewniej matematyki. Nie do konca sie orientuje, ale mysle, ze na kierunkach oferowanych przez akedamie ekonomiczne, pewne elementy matematyki sa ujete w programie. Przede wszystkim pomysl jako kto chcialbys pracowac, nastepnie znajdz studia, ktore przygotuja Cie do upragnionego zawodu i na koncu spradz jakie przedmioty trzeba zdawac by sie na nie dostac. W tej kolejnosci, nie odwrotnie!
          • Gość: kimśzostać Re: Studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 23:11
            ja studiuję na dwóch kierunkach ekonomicznych i powiem tak, że
            lepiej przyłożyć sie do matmy i zdawać na maturze, bo potem i tak
            jest matma

            ale w tym roku na mojej uczelni było np. tak że jeżeli ktoś
            niezdawał na maturze przedmiotu wymaganego to brano ocenę końcową z
            tego przedmiotu i według przelicznika zamieniano na punkty
            aczkolwiek niewiem czy jest to korzystniejsze czy nie od zdawania
            matmy na maturze

            a co do pytania o kierunek informatyka i ekonometria to najlepiej
            wejdź na forum uczelni, która ma taki kierunek i zadaj pytanie
            bezpośrednio studentom, którzy na takim kierunku studiują
            myślę, że to jest najlepszy sposób aby przekonać się czy ten
            kierunek napewno Tobie odpowiada
            a jednocześnie możesz się dowiedzieć czegoś o samej uczelni
            • Gość: Lenka Re: Studia IP: *.lodz.dialog.net.pl 24.08.07, 00:45
              na informatyce i ekonomotrii jest full matmy, na pierwszym i drugim roku
              zwłaszcza, a ta infromatyka to często tylko w nazwie występuje, bo w programie
              jej względnie mało.

              nie znam uczelni państwowej, która na kierunki ekonomiczne nie chce matmy, w
              uczelniach prywatnych się nie orientuję.

              studia dzienne - zwyczajnie, zajęcia od pon do pt, te sprawy
              studia wieczorowe - teoretycznie od pon do pt, ale popołudniami. w praktyce
              można umawiać się z prowadzącymi zajęcia tak aby chodzić razem z dziennymi na
              zajęcia żeby zluzować sobie wieczory; sporo tam osób pracujących, które nie mają
              czasu na studia dzienne, oraz takich, którym zabrakło punktów w naborze;
              oczywiście płatne, zwykle przerabiane mniej materiału niż na dziennych.
              studia zaoczne - zajęcia weekendowe, różnie, zależy od uniwerku, czasem w każdy
              pt,sob,nd, czasem w co drugi weekend, siedzisz od rana do nocy na uczelni i
              popijasz Redbulle, kawy i pochodne; płatne; zwykle przerabia się jeszcze mniej
              materiału, przyczyny takie same - brak czasu lub wystarczająco chłonnych umysłów.


              jeśli gdzieś się pomyliłam, pardon
          • Gość: :) Re: Studia IP: *.eranet.pl 25.08.07, 13:15
            Ja najpierw wybrałam sobie przedmiot do zdawania, a dopiero potem szukałam
            uczelni i kierunku :P
            I za miesiąc na studia :D
            Moja technika też jest dobra :)
    • Gość: mm Co za bzdury IP: *.broker.com.pl 24.08.07, 01:06
      Nie będę ci ględził ile to matematyki jest w samej informatyce, bo jeżeli do tej
      pory sam do tego nie doszedłeś to znaczy, że o informatyce nie wiesz nic i
      prawdopodobnie ja cię do tego nie przekonam.

      Widzę, że tendencja do tego żeby iść na studia po najmniejszej linii oporu z
      roku na rok się pogłębia i już niedługo ludzie zaczną zdawać maturę tylko na
      poziomie podstawowym z przedmiotów takich jak geografia i WOS- byle się jakoś
      wepchać na uczelnię.

      Cóż innego wyjścia jak przyłożenie się i zdawanie matematyki na poziomie
      rozszerzonym nie widzę.
      A jak nie, cóż masz do wyboru całkiem bogatą ofertę szkół policealnych po
      których będziesz mógł zostać takim niby informatykiem.
      Wykształcenie wyższe (niestety powoli staje się to tylko teorią) jest dla tych
      którzy coś z siebie dają, a nie dla tych którzy najpierw kombinują jak się
      dostać po najmniejszej linii oporu, a później doczołgać się do mgr.
      Nie każdy musi być koniecznie magistrem...


      Czasu do maja masz aż za dużo żeby się przygotować z matematyki, więc bierz się
      do roboty człowieku, żebyś za rok nie musiał się na tym forum pytać gdzie cię
      przyjmą z podstawowym WOS'em albo geografią (jak to robi sporo osób na tutaj) i
      szukać miejsc na uczelniach jeszcze we wrześniu.

      pzdr
      • Gość: Olaf Re: Co za bzdury IP: 217.153.84.* 24.08.07, 11:17
        Jesli chcesz isc na AE to na Ekonomie matmy nie potrzebujesz wystaczy geografia,
        chyba tylko w Krakowie matma jest wazniejsza niż geografia lub historia;). Dla
        przykładu na AE w Katowicach od przyszlego roku jak chcesz isc na Ekonomie lub
        Finanse potrzebujesz mature z jezyka obcego plus matura z jednego z przedmiotow
        geografia lub historia lub matma, biorą jeden z tych 3ch przy rekrutacji. Dla
        mnie to głupota przyjmowac ludzi bez matury z matmy na takie kierunki, ale
        niestety w naszym kraju to teraz norma. Ale jesli chcesz isc na informatyke i
        ekonometrie to nie umiejąc zdac matury z matmy nawet sie nie pchaj przynajmniej
        na państwowe uczelnie(choc na panstwowych na szczescie chyba wymagają matury z
        matmy jak dobrze pamietam) bo tam glownie z matmą i statą sie bawisz, a infa to
        tylko dodatek.
        • Gość: ja Re: Co za bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 13:21
          ja jestem z AE Wrocław
          i z tą matmą to jest tak, że zależy od wydziału na który się aplikuje

          jest wydział NE (Nauki Ekonomiczne) na którym w rekrutacji można
          mieć np. geografię, ale to wynika z faktu specyfiki tego wydziału
          (potem są zajęcia powiązane z geografią)

          ale już np. na wydziale ZIIF (Zarządzanie, Informatyka i Finanse)
          geografia z tego co się niemylę niejest brana pod uwagę

          generalnie i tak wszędzie jest potem matma z której zdajesz egzamin
      • nedved1989 Re: Co za bzdury 24.08.07, 20:34
        Bardzo wam dziekuje za wypowiedz. Daliscie mi duzo do zrozumienia i
        zastanowienia co ja cche w koncu robic w przyszlosci. Dzieki
        wypowiedzi "mm" dal(a) mi duzo do swoich postanowiej. Prawie mnie
        przekonales(as) do zdawania matmy. Masz racje, ze lepiej wziasc sie
        do nauki zdac to co jest potrzebne a nie kombinowac i czolgac sie.
        Tak jak powiedziales(as) jest duzo czasu do maja aby sie nauczyc tej
        matmy. Nie dziwcie sie ze tak bardzo chcialem ominac mature z maty.
        Znajomi mowili mi zebym jej nie zdawal bo to samobojstwo. Ale po
        waszych wypowiedziach stwierdzam ze nie ma rzeczy nie mozliwych.
        Daliscie mi szanse ze moge ta mate zdac. Nad ta mata sie jeszcze
        powazni zastanowie. Dzieki!:)
        • Gość: Dugo Re: Co za bzdury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.07, 03:01
          A czy nie możesz zdawać geografii, a matmy dodatkowo? Jak zdasz 4 przedmioty to
          naprawde nie będzie bolało ;)
          • nedved1989 Re: Co za bzdury 26.08.07, 10:33
            To niestety nie wchodzi w gre. Moglbym zdac gere, ale zeby wziasc
            jeszcze jeden przedmiot tu w przypadku maty to musze zdawac juz na
            poziomie rozszerzonym. Odwrotnie to samo mata podstawowy ,gera juz
            rozszerzona. Niestety jak mi wiadomo nie mozna wziasc 2 dodatkowgo
            przedmiotu na poziomie podstawowym. Gdyby szloby wziasc te 2
            przedmioty na poziomie podstawowym to kto wie moze nawet oby dwa bym
            zdawal:)
            • Gość: bart Re: Co za bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.07, 10:52
              a może zamiast słuchać znajomych, jaka to matura jest trudna poprostu wziąść zestawy z poprzednich latach i samemu to ocenić. z ciekawości przeglądałem ostatnią maturę z matmy i "kosmos" to to nie był;]
            • Gość: Dugo Re: Co za bzdury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.07, 15:28
              Zdając podstawową mature chcesz iść na studia na państwowej uczelni??? Co za
              podejście - rozszerzona naprawde nie zabije Cie...
              • nedved1989 Re: Co za bzdury 26.08.07, 21:23
                Gdybym nawet chcial zdawac mature z maty to i tak bym nie dal rady
                bo ja chodze do LP. Program z matematyki jest relizowany tylko na
                poziomie podstawowym. A nawet gdybym mial realizowany program
                matematyki rozszerzonej to i tak watpie czy bym przystapil do
                rozszerzonej. Ja obawiam sie podstawowej a ty mi tu mowisz o
                rozszerzonej. Niby czemu nie mialbym sie dostac na uczelnie
                panstwowa na macie podstawowej. Przeciez matura to nie matura tylko
                z maty. liczy sie jezyk obcy i jezyk polski. Jak z tych przemiotow
                uzyska sie dobry wynik to bedzie dobrze:) Chodze do Zespolu Szkol
                Ekonomiczno Uslugowych w Rybniku. Szkola ekonomiczna a jest tam
                tylko 3 4 nie wiem jak teraz bedzie w 3 klasie przedmiotow z maty.
                • Gość: bart Re: Co za bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.07, 23:21
                  ooooj, jeśli się dostaniesz na studia państwowe to przeżyjesz szok. z podejściem "tego mnie nie uczyli, więc nie umiem" wyfruniesz po pierwszym semestrze. jak najszybciej przestaw się na inny tor. prawda jest taka, że wszystko zależy od ciebie, a mając rok na naukę nie będzie to nic trudnego (kwestia chęci i nastawienia).
    • vivian.darkbloom nie lubisz matmy i chcesz iść na informatykę?! 27.08.07, 09:51
      jesli nie czujesz sie na tyle dobry z matmy, zeby zdawać maturę i
      nie rpzepadasz za tym przedmiotem to nie powinieneś iść na żaden
      kierunek powiązany z informatyką.
      • Gość: Dugo Re: nie lubisz matmy i chcesz iść na informatykę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 13:01
        Jeśli matura z matematyki (bądź co bądź naprawde największe i najłatwiejsze
        podstawy tego przedmiotu) i "to" już sprawia Ci problem i jest trudne, to ja nie
        wiem jak chcesz studiować kierunek gdzie matma jest w dużym stopniu!

        To jakaś paranoja...
        • nedved1989 Re: nie lubisz matmy i chcesz iść na informatykę? 28.08.07, 10:28
          Wogule mnie nie rozumiecie. Umiem matme. Znam podstawy i nie mam z
          tym zadnych problemow. Chcialem isc na latwizne, nie ukryje tego.
          Chcialem zdawac geografie. Ale jak widze wasze wypowiedzi to jednak
          bede musial zdawac matme przynajmniej na poziomie podstawowym. Co
          wam tak przyszlo do glowy ze ja chce studiowac informatyke? Podalem
          kierunek ekonometrai i informatyka. Bardziej zalezy mi na ekonomii
          administracji itd. A na tym kierunku jak mysle duzo infy nie ma. A
          informatyka jest tylko takim malym dodatkiem.
          • vivian.darkbloom jak pójdziesz na łatwiznę to isę nei dostaniesz 28.08.07, 10:40
            jak będziesz mieć tkaie podejscie to isę nigdzie nie dostaniesz.
            na ekonomię nie jest łatwo tam nie ma 0,5 osoby na miejsce.

            Musisz zdawać z matmy rozszerzoną. Zresztą już teraz możesz
            sprawdzić jakie są wymagania uczelni - bo na tych samych kierunkach
            na różnych AE mogą być różne przedmioty (na różnych poziomach)
            • nedved1989 Re: jak pójdziesz na łatwiznę to isę nei dostanie 01.09.07, 23:04
              To chyba jednak zrezygnuje z tek ekonomii. Matma z rozszerzonego nie
              bede zdawac, moze jedynie ta z podstawowego.
              • Gość: Dugo Re: jak pójdziesz na łatwiznę to isę nei dostanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.07, 01:06
                Zdawaj to co jest potrzebne w dostaniu sie, jeśli wystarczy gegra to spoko. A
                matmy najwyżej sie ucz dla siebie, nie musisz jej zdawać na maturze w gruncie
                rzeczy, jak tak Ci sie to nie widzi.

                Tak sobie pomyślałem ze po maturze z historii w mojej klasie ludzie szli na
                polibudy, jakieś mechaniki, fizyki i kończą teraz i dali sobie rade, to dlaczego
                nie mialbys sobie dac rady na ekonomii tak naprawde. Łatwiej jest jak sie ma
                podstawy ze średniej, ale dla chcącego...
                • nedved1989 Re: jak pójdziesz na łatwiznę to isę nei dostanie 05.09.07, 17:09
                  Mysle ze masz racje. Mam czas do konca wrzesnia aby zadeklarowac z
                  czego bede pisal mature. Jeszcze sie nad tym gleboko zastanowie.
Pełna wersja