babcia_pana_kleksa 18.12.07, 16:21 W pewnym artykule na temat studiów etnologicznych wyczytałam, ze bardzo ważne są tutaj predyspozycje psychiczne, a konkretnie, że nie jest to absolutnie kierunek dla introwertyków... Czy faktycznie tak jest? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: k. Re: osobowość etnologa IP: *.ds.po.opole.pl 18.12.07, 21:15 zdecydowanie tak. najlepszy przyklad to badania terenowe- trzeba otworzyć się na drugiego czlowieka, zostawić swoje kompleksy, "zaladunek kulturowy", czy jak tego nie nazwać, w domu. po prostu komunikatywny i otwarty czlowiek ma latwiej, introwertyk będzie się męczyl. to się odnosi zresztą do calej komunikacji międzyludzkiej. poza tym etnologia to ogólem studia, które kierują bardziej " na zewnątrz" niż "do siebie"... osobiści uważam, że to jedna z większych przygód jakie mnie spotkaly :) Odpowiedz Link Zgłoś
babcia_pana_kleksa Re: osobowość etnologa 21.12.07, 18:20 Dziękuję serdecznie za odpowiedź :-) etnologia jako nauka zawsze mnie interesowała, teraz kończę zupełnie inne studia, i zastanawiam się czy nie zacząć etnologii tak zupełnie hobbystycznie. Muszę przyznać jednak, że Twoja wypowiedź (jak i ten artykuł, o którym wspomniałam powyżej)otworzyły mi oczy na ten wymiar pracy etnologa, z którego chyba nie do końca sobie zdawałam sprawę. Będę musiała to jeszcze wszystko przemyśleć... A korzystając z okazji jeszcze zapytam: na jakiej uczelni kończył-eś/-aś ten kierunek? jak wygląda sytuacja z pracą w zawodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k. Re: osobowość etnologa IP: *.ds.po.opole.pl 21.12.07, 21:34 jeszcze nie skonczylam, to moje drugie studia, studiuje na UWr. wracajac do badan terenowych: pamietaj, ze to tylko jeden z aspektow tych studiow. u mnie badania odbywa sie w ramach jednego przedmiotu, wiec mozna to "przemeczyc", ba znam nawet przypaki, ze ludzie zwyczajnie zmyslaja wyniki (totalna glupota, bo w koncu malo ktory drugi czlowiek gryzie). z etnologia jest tak, ze wiekszosc ludzi robi cos jeszcze poza tymi studiami: albo studiuje dodatkowy kierunek, albo sie spolecznie udziela, albo rozwija wlasne zainteresowania. to pomaga, bo sam papier to niestety malo. co sie tyczy pracy: znam ludzi, ktorzy faktycznie pracuja w muzeum, znam pare osob, ktore do UK wyjechaly i tych, ktorzy pracuja laczac etnologie z np. drugimi studiami (przewodnik, nauczyciel, bo sciezki regionalne w szkolach sa teraz bardzo "trendi", biura podrozy, fotografia itp). nie ma reguly, wszystko zalezy od pomyslu na siebie. u nas w Polsce z praca dla typowego etnologa poki co jest spory problem, ale to zaczyna sie zmieniac. przyklad: ostatnio we Wroclawiu powstalo biuro pozyskiwania danych poprzez badania terenowe. skalda sie z samych etnologow :) goraco polecam ci te studia. moim zdaniem maksymalnie rozwiaja i daja bardzo szeroki poglad na wiele spraw. jakbys miala jeszcze jakies pytania to sluze pomoca. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia_pana_kleksa Re: osobowość etnologa 29.04.08, 14:33 hej:) postanowiłam odkurzyć trochę ten wątek, bo im bliżej terminu rekrutacji tym mam więcej pytań co do wrocławskiej etnologii, będę bardzo wdzięczna gdyby ktoś mógł rozwiać moje wątpliwości:) Pierwsze zasadnicze pytanie dotyczy możliwości podjęcia pracy w czasie studiów dziennych. Czy plan zajęc i "obciązenie" nauką na to pozwala? jak pisałam wcześniej, kończę właśnie moje pierwsze studia, więc muszę mieć możliwość zarobienia na swoje utrzymanie. Czy studenci dzienni mają możliwość uczestniczenia w niektórych zajęciach razem ze studentami zaocznymi? czy raczej nie? Jaka ogólnie panuje atmosfera na wydziale? będę bardzo wdzięczna za odpowiedzi:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k. Re: osobowość etnologa IP: *.ds.po.opole.pl 30.04.08, 21:58 czesc, mysle, ze z podjeciem pracy nie powinnas miec wiekszego problemu. z tego, co mi wiadomo zajec na dziennych jest porazajaco malo (www.etnologia.uni.wroc.pl/pliki/I_licstac.pdf), poza tym jesli konczylas studia humanistyczne to istnieje mozliwosc przepisania w ramach ECTS takich przedmiotow jak chocby historia filozofii czy jezyki. "obciazenie" nauka jest moim zdaniem srednie jak na wiekszosci "humanow". nie wiem jak jest na Wroclawskim, ale u mnie na uniwerku, jesli pracujesz/masz trudna sytuacje/studiujesz drugi kierunek itp. mozesz starac sie o IOS, co pozwala na to, aby czesc zajec, na ktore nie mozesz chodzic, nadrabiac a konsultacjach bez zadnych konsekwencji. Nie slyszalam o przypadku, zeby studenci dzienni chodzili na zajecia z zaocznymi. Mysle, ze w przypadku cwiczen ta opcja odpada, a na wyklady wstep jest wolny, wiec tu nie byloby problemu. Jesli chodzi o atmosfere to proponuje przejsc sie na Szewska i poczuc to na wlasnej skorze ;) powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś