Gość: asiaaaaaaaaaaaaaaa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.02.08, 16:52
Mam konflikt z pewnym panem magistrem.Nie napisałam ani jednego koła
ani nie oddałam pracy zaliczeniwej:/Chciałam teraz u niego zaliczać
ale powiedział że ze mna "nie gada"i że te konsultacje nie są dla
mnie bo teraz on mnie bedzie olewał!!Pomózcie mi coś wymyślic zeby
pozwolił mi jeszcze zaliczac:-(
Najgorsze ze facet mnie zna od tej najgorszej strony bo miałam znim
zajecia w tamtym roku i była podobna sytuacja.Wtedy się udało ale
teraz to ja sie troche wstydze...Doradzcie!!