Gość: seeker IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.03.08, 22:31 Jakie są wasze opinie na temat tego kierunku? Wybieram się na te właśnie studia i zależy mi na waszych spostrzeżeniach. Za wszystkie uwagi i rady serdeczne dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Lenka Re: prawo zaoczne na UŁ............ IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.03.08, 22:51 w porównaniu z dziennymi - bułka z masłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowana Re: prawo zaoczne na UŁ............ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 19:55 lenka rozwiń troche..Czyli ze da się pogodzić te studia z pracą? Materiał bardzo okrojony,czy ten sam ale wykładowcy patrzą przez palce?Na aplikacje nie ma szans? Ja dostałam sie na prawo dzienne trzy lata temu ale zrezygnowałam, bo chorowałam na anoreksje.Teraz chce studiować juz zaocznie,bo szkoda mi czasu.Chciałabym zdobyć już jakieś doświadczenie zawodowe.A na dziennych przez pieć lat raczej nie miałabym takiej mozliwości. Acha i mam dość słabą psychikę niestety.Dam sobie rade na prawie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lenka Re: prawo zaoczne na UŁ............ IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.03.08, 21:16 powiem tak... wykładowcy to może i by chcieli wymagać ale większość osób przedstawia taki poziom, że wtedy po pierwszej sesji wyleciałaby już połowa... Co do materiału - przykładowo: na zaocznym prawie egzamin z prawoznawstwa dotyczył tego co ja przerabiałam na 2 pierwszych wykładach z tego przedmiotu - tak na rozgrzewkę, to nie był nawet pierwszy rozdział książki. Dodam jeszcze, że do pierwszej sesji uczyliśmy się mniej więcej w tempie 1-2 na 1 egzamin. Kumpel z zaocznych - max 3 dni/egzam. I nie mów, że jest wyjątkowo zdolny, nie ten typ...;] Pracować się da, nawet po 12 godz dziennie i przynajmniej przez 1 sesję przejść bez poprawki. Ale tu nie o to chodzi! To nie jest dziedzina, którą można studiować na pół gwizdka. pierwszy rok jakoś przetrwasz, ale później?? Prawo cywilne - 3 książki, łącznie ok 1200str, karne - 700str, międzynarodowe - 700str, administracyjne - 2x400str - sesja letnia na II roku. Powodzenia. Nie wyobrażam sobie zrozumieć i usystematyzować takiej wiedzy bez częstego kontaktu z przedmiotem... Na zaocznych dojdą pewnie do połowy, 'resztę opracujcie państwo sami' - a to nie jest takie proste. A nie wyobrażam sobie prawnika z 'dziurami' w wiedzy. Nie wiem jak to jest z aplikacją, niby chcieć to móc, ale miałabyś wtedy o wiele więcej roboty niż inni. Na dziennych regularna praca możliwa jest ewentualnie dopiero na 4 roku. Więc wybieraj... albo praca albo wiedza. A co do psychiki, na studiach (zaocznych szczególnie...) nic Ci się nie powinno stać... ale o pracy w tym zawodzie w zasadzie możesz zapomnieć. Dużo roboty, mało czasu + ogromna odpowiedzialność. pardon, jeśli ktoś to uzna za demonizowanie. Ja to tak widzę. Piszę tu o przeciętnym człowieku, bo wiadomo, jednostka wybitna/wybitnie pracowita sobie z wszystkim poradzi. Tylko ile takich istnieje.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: prawo zaoczne na UŁ............ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.08, 20:04 Są trzy możliwości: 1. Dostaniesz się na dobrze płatną aplikację i robisz kasę. 2. Dostaniesz się na kiepsko płatną i przędziesz. 2. Nie dostajesz się na aplikację i jesteś razem z tysiącami bezrobotnych absolwentów prawa. Jest jeszcze 4 wyjście, dyplom robisz dla satysfakcji/papierka bo i tak twój ojciec/matka ma firmę i cokolwie skończysz nie masz problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
delikt Re: prawo zaoczne na UŁ............ 06.03.08, 20:16 LOL, ale idiotyzmy. Owszem, zrobienie aplikacji jest podstawą dla dobrze płatnej pracy w zawodzie. Bez aplikacji można spokojnie zarabiać duże pieniądze poza zawodem, co oczywiście nie znaczy, że nie ma się nic wspólnego z samym prawem. Nie wiem, co masz na myśli, pisząc o kiepsko płatnej aplikacji - aplikacja sama w sobie to dalsza nauka, a nie okazja do zarobienia pieniędzy, a te przychodzą dopiero po czasie, ale myślę, że ktoś niecierpliwy tak czy siak lepiej niech na prawo nie idzie. Tysiące bezrobotnych absolwentów prawa? Haha, co to za dyrdymały? Każdy, powtarzam każdy, średnio rozgarnięty absolwent prawa powinien znaleźć pracę bez trudu - jeden atrakcyjną, drugi średnio atrakcyjną, ale na bezrobociu skończą tylko osoby, które naprawdę "pracowały" na to przez 5 lat, ślizgając się z egzaminu na egzamin i nie specjalizujące się w niczym. Dobry prawnik zawsze sobie poradzi na rynku pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: prawo zaoczne na UŁ............ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.08, 21:09 Dobry prawnik??? Prawnik to osoba PO aplikacji a tutaj mówimy o absolwentach prawa. Powstało mnóstwo szkół do tego i państwowe zrobiły ogromne nabory a liczba aplikacji się nie zwiększyła. Zobacz ilu absolwentów prawa szuka bezskutecznie pracy. Pewnie mogą pracować nie z zawodze np na kasie w supermarkecie, w REALU pracuje kilku absolwentów właśnie prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
delikt Re: prawo zaoczne na UŁ............ 06.03.08, 21:26 Też bym wolał, żeby uczelnie prywatne nie prowadziły kierunku prawo, ale nie przesadzajmy z tym "mnóstwo" - to nadal jeden z bardziej reglamentowanych kierunków, który prowadzony jest głównie przez uczelnie prywatne. Jeśli chodzi o szanse na rynku pracy, nawet absolwent prawa bez aplikacji jest w dużo lepszym położeniu niż zdecydowana większość absolwentów innych kierunków uniwersyteckich, więc nie widzę podstaw do narzekania. Jeśli absolwent prawa pracuje w REALU, to nikomu nie ubliżając, straszna sierota musi być bez ambicji. Odpowiedz Link Zgłoś
delikt Re: prawo zaoczne na UŁ............ 06.03.08, 21:27 "prowadzony jest głównie przez uczelnie prywatne." *chodziło mi o uczelnie państwowe rzecz jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: prawo zaoczne na UŁ............ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.08, 21:58 W Warszawie co najmiej 4 prywatne kształcą na tym kierunku i do tego oczywiście 2 państwowe. A miejsc na aplikacji nie przybywa. A absolwentów prawa bez aplikacji mało kto chce zatrudniać bo i na jakie stanowiska? Co moze robić absolwent prawa w firmie???? Pamiętajmy iż umowy itp to przygotowuje w takiej firmie prawnik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal_powolny12 Re: prawo zaoczne na UŁ............ IP: *.iwacom.net.pl 06.03.08, 22:03 Są różne aplikacje. Są różne aplikacje. Wiele z nich nie przeprowadza naboru z braku chętnych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: prawo zaoczne na UŁ............ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.08, 22:24 ???? Które? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal_powolny12 Re: prawo zaoczne na UŁ............ IP: *.iwacom.net.pl 07.03.08, 00:00 Legislacyjna,patentowa.Bywały lata że chętnych niet. Odpowiedz Link Zgłoś
delikt Re: prawo zaoczne na UŁ............ 06.03.08, 23:00 Na jakie stanowiska? To zależy w czym się specjalizujesz - gdzie indziej przydatna jest wiedza z prawa podatkowego, a gdzie indziej z takiego administracyjnego. W zdecydowanej większości przypadków w walce o dane stanowisko łatwiej będzie absolwentowi prawa niż: i tutaj można wymieniać bez liku - politologii, europeistyki, administracji, stosunków międzynarodowych, socjologii itp. itd. To stanowi o rzeczywistym walorze tych studiów (abstrahując od aplikacji), bo jasne, że jeszcze większe szanse daje taka politechnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal_powolny12 Re: prawo zaoczne na UŁ............ IP: *.iwacom.net.pl 06.03.08, 21:58 Chciąłbym zwrócić uwagę iż w trkacie tej dyskusji i innych też demonizowany jest problem aplikacji. Dodatkowo pod tym pojęciem według 95 % internautów kryją się aplikacje prokuratorsk/sądowa/adwokacka/radcowska/notarialna. Zawodów jest znacznie więcej. Oto krótka lista: legislator (eksluzywny zawód- praca w administracji rządowej oraz samorządowej, w tej chwili grono legislatorów w RP liczy 250-320 osób, zarobki niezłe, aplikacja legislacyjna w Polsce przytowuje do pracy w instytucjach unijnych), doradca podatkowy, komornik, rzecznik patentowy. Jest ich więcej ale to forum to nie książka telefoniczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lenka Re: prawo zaoczne na UŁ............ IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.03.08, 00:50 to jakaś obsesja na tym forum... każdy temat o prawie musi prowadzić do kłótni o aplikacje??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w-z Re: prawo zaoczne na UŁ............ IP: *.chello.pl 08.03.08, 00:41 ...przy czym niektórzy zabierają głos, a nie wiedzą, że na aplikacje adwokacką, radcowską i notarialną od 2005 r. nie ma już żadnego limitu miejsc, przyjęty jest każdy, kto zaliczy test. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alex Re: prawo zaoczne na UŁ............ IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.03.08, 11:16 jak zwykle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal_powolny12 Re: prawo zaoczne na UŁ............ IP: *.iwacom.net.pl 10.03.08, 23:54 Na najciekawsze (sądowa/prokutorska) niestety przyjmuje się coraz mniej chętnych. Ot dzieło Zziobry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w-z Re: prawo zaoczne na UŁ............ IP: *.chello.pl 11.03.08, 21:00 Bo istnieje coś takiego jak ograniczone potrzeby kadrowe wymiaru sprawiedliwości - wynikające z liczby wolnych etatów. Obecnie nabór został zracjonalizowany, co może pozwoli skończyć z chorą sytuacją, w której ludzie z 4.5 z egzaminu odchodzili z kwitkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal_powolny12 Re: prawo zaoczne na UŁ............ IP: *.iwacom.net.pl 15.03.08, 13:54 Tyle że pan Zziobro tak pięknie bawił się budżetem prokuratury (via prok.krajowa) że nie dość zablokował wymianę kadr (odmłodzenie) to rozbudował biurokrację (wydziały zamiejscowe prok.krajowej w PA zajmujące się tym samym co pz i pg PA). I nadal prokuratorzy w rejonówkach i średnikch okręgówkach są zawalenie pracą a apelacyjni się nudzą. Gratuluję Zziobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nervous Re: prawo zaoczne na UŁ............ IP: *.toya.net.pl 16.04.08, 18:31 witam! Chcialbym sie dowiedziec czy ciezko jest sie dostac na UŁ na prawo wieczorowo lub zaocznie. ile jest miejsc? i jak to jest "kto pierwszy ten lepszy" czy jest jakas selekcja. pytam poniewaz na stronie UŁ nic nie znalazlem, sa tylko informacje na temat dziennych ale niestety nie mam szans... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś