Bede zdawała na medycyne......

IP: *.chello.pl 04.09.03, 20:37
W tym roku zdaję mature. Postanowiłam zdawać na medycyne.
Jeżeli zdawaliście na medycyne , prosze napiszcie czy chodziliście na zajęcia
przygotowujace do egzaminów na medycynę, czy byliscie z nich zadowoleni,
jakie koszty i efekt końcowy.
Ania.
    • Gość: Juna Re: Bede zdawała na medycyne...... IP: 195.116.133.* 04.09.03, 20:58
      chodziliście na zajęcia
      przygotowujace do egzaminów na medycynę, czy byliscie z nich zadowoleni,
      jakie koszty i efekt końcowy.
      Chodziłem na zajęcia, byłem zadowolony i koszt nie duży w porównaniu do efektu
      końcowego :) nie możesz oczywiście liczyć, że tylko dzięki niemu zdasz ale dla
      mnie był przynajmniej uporządkowaniem wiadomości z liceum! Pozdrawiam
    • Gość: ppp Re: Bede zdawała na medycyne...... IP: 212.160.240.* 04.09.03, 21:26
      To ciezko powiedziec. Zupelnie indywidualna sprawa. Niektorzy potrzebuja
      notatek ze szkoly, inni sami sie doksztalcaja. Jeszcze inni wybieraja kursy
      (900zl), drogie kursy (4000zl), korki (20-30 zl/h), drogie korki (100-120 zl/h).
      To zalezy ile umiesz i...ile masz pieniedzy. Radze ci juz zaczac sie uczyc
      wszystkich 3 przedmiotow, robic duzo testow i powtarzac powtarzac jak najwiecej.
    • Gość: lupuss Re: Bede zdawała na medycyne...... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.03, 11:21
      Hello ja jestem na medycynie i to najlepsza decyzja jaką mi się udało podjąć w
      życiu. Zdałam na drugi rok i jest cuuuuuudownie! Życzę Ci powodzenia bo
      naprawdę warto! Tylko z wolnym czasem są drobne problemy (1 dzień na tydz.).
      pozdrawiam
    • Gość: Cleo Re: Bede zdawała na medycyne...... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.09.03, 13:29
      Sama na medycynę nie zdawałam, ale moja przyjaciółka tak. Nie chodziła na żadne
      kursy przygotowawcze, nie brała korepetycji. Za to systematycznie uczyła się w
      domu, przerabiała testy z biologii, chemii i fizyki (chodziłyśmy do mat-fizu,
      więc tym ostatnim poświęcała najmniej czasu, najlepiej poszła jej fizyka/w
      ogóle ten przedmiot na egzaminie jest podobno najprostszy/). Zdała i dostała
      się bez problemów. Natomiast inna koleżanka, również z klasy, już od września
      brała korepetycje u pewnej pani profesor (3h w tygodniu, później więcej) i mimo
      tego nie dostała się (nawet bardzo dużo jej brakowało). Można stąd wysnuć
      wniosek, że potrzeba kursów, korepetycji to sprawa indywidualna. Jeżeli
      potrzebujesz motywacji do nauki to najlepiej zapisz się na kurs, jeżeli wolisz
      uczyć się sama, w domu spróbuj przygotować się bez niego.
      • Gość: ppp Re: Bede zdawała na medycyne...... IP: 212.160.240.* 05.09.03, 16:49
        Zdecydowanie fizyka jest najprostsza na egzaminie. Chemia jest w miare prosta,
        natomiast bilogia jest jak juz pisalem nie raz absolutnie nieprzewidywalna.
        Mozna trafic doslownie na wszystko. Musisz oczywiscie wyuczyc sie kompletnie
        wszystkiego zeby liczyc na pozytywny wynik egzaminu, ale radzilbym polozyc
        szczegolny nacisk na fizyke i chemie. Bez tego lezysz.
    • Gość: vaire Re: Bede zdawała na medycyne...... IP: *.globsat.com.pl 05.09.03, 18:50
      Ja zdawałam nie na medycynę, a na farmację, ale różnica chyba duża nie jest :)
      I dostałam się. Przed egzaminem chodziłam na intensywne kursy czerwcowe
      (organizowane przez Akademicki Instytut Naukowy) z biologii i z chemii. O ile
      chemia została skutecznie powtórzona i ułożona pod kątem egzaminu, o tyle nie
      mogę tego powiedzieć o biologii. Zajęcia były ciekawe, dowiedziałam się wielu
      ciekawych rzeczy, których nie ma w podręcznikach, ale to na pewno nie pomogło
      mi przygotować się do egzaminów. Podsumowując, zależy kto będzie Twoim
      wykładowcą na kursach, można trafić różnie. Co więcej, jestem po mat-fizie,
      biologię i chemię skończyłam w 3 klasie, w 4 miałam styczność z biologią tylko
      w 2 semestrze na fakultetach przed maturą, a z chemią wcale.
      Uważam, że spokojnie można się przygotować samemu do egzaminów, nie wierz tym,
      którzy twierdzą, że kursy czy korepetycje są konieczne. Inni ludzie z kursów,
      na które uczęszczałam, nie dostali się. Najważniejsze, to chcieć i się uczyć w
      domu.
      • Gość: ppp Re: Bede zdawała na medycyne...... IP: 212.160.240.* 05.09.03, 20:35
        > Ja zdawałam nie na medycynę, a na farmację, ale różnica chyba duża nie
        jest :)

        Jest zasadnicza! Rozna liczba przedmiotow do zdawania, rozny poziom trudnosci i
        rozne tematy na egzaminach wstepnych. Jak nie wiesz to po co mowisz.
        • Gość: m Re: Bede zdawała na medycyne...... IP: *.markom.krakow.pl 06.09.03, 14:13
          i wieksza liczba osob na miejsce... (mysle o farmacji, ocywiscie) -

          Gość portalu: ppp napisał(a):

          > > Ja zdawałam nie na medycynę, a na farmację, ale różnica chyba duża nie
          > jest :)
          >
          > Jest zasadnicza! Rozna liczba przedmiotow do zdawania, rozny poziom trudnosci
          i
          >
          > rozne tematy na egzaminach wstepnych. Jak nie wiesz to po co mowisz.
        • Gość: vaire Re: Bede zdawała na medycyne...... IP: *.globsat.com.pl 06.09.03, 22:51
          Egzaminy różnią się aż jednym przedmiotem i jest to fizyka. A jeśli na farmację
          dostać się jest trudniej, bo pytania są trudniejsze i jest więcej osób na
          miejsce, a jednak można to zrobić, to na lekarski chyba tym bardziej.
          • Gość: ppp Re: Bede zdawała na medycyne...... IP: 212.160.240.* 07.09.03, 17:01
            Alez oczywiscie ze sie mozna dostac! Wazne tylko zeby
            zaczac sie odpowiednio wczesniej rzetelnie uczyc.
            • Gość: jano Re: Bede zdawała na medycyne...... IP: *.azpexim.com.pl 08.09.03, 14:44
              Testy,testy i jeszcze raz testy!:)Jak masz pojecie o fizyce i chemii to moze
              bez korkow da sie obejsc(bo biologie wykujesz) jak nie to sie zapisz Nie
              chodzi o cene-chodzilem na korki z fizyki za 100zl/h do profesora i do mojej
              nauczycielki z fizyki za 20 zl/h i to dzieki niej zdalem fizyke 40/40(dzieki
              Jej za to) Pytania sie powtarzaja(moze nie doslownie)jak zrobisz kilka
              tysiecy:) Ale egzamin to pestka w porownaniu z tym co cie tam czeka!hahah!
              Oczywiscie zalezy to od uczelni i "skladu"
Pełna wersja