Gość: Michał19
IP: *.jgora.dialog.net.pl
22.04.08, 23:02
Cześć.Mam do was ogromną prośbę.Dajcie mi jakąś receptę:D a tak na
poważnie...zdaje matme i ang rozsz. na maturze i @#%@#% nie mam pojęcia co
chce w życiu robić.Chodzę do szkoły elektronicznej więc na początku pomysłem
była informatyka.Po jakimś czasie doszedłem do wniosku że nie chce miec z tym
nic wspólnego a programowanie doprowadza mnie do .....szału:p Potem zacząłem
interesować się giełdą,inwestycjami...lecz przeraża mnie fakt że na studiach
zapewne będe musiał wkuwac na pamięć wszystkie durne regułki i
definicje...także finanse i rachunkowość pod znakiem zapytania...dużo bardziej
interesujące sa kierunki techniczne jak np. robotyka czy transport...ale tu
potrzebna jest fizyka...a że chodze do technikum to poziom jest tu niski
szczególnie z fizyki której praktycznie "nie miałem" przez te 3 lata i trudno
byłoby mi nadrobić ten cały materiał w pół roku...bo matura za rok.Jedynie z
anglika i matmy idzie mi super i chce brać je na rozszerzeniu. Jaki mam cel?
Dla mnie oczywisty...wykonywac w przyszłości pracę świetnie płatna oraz
interesującą...lecz co wybrać?:((( Jestem z jeleniej góry więc najblizej mam
do wrocławia:) Prosze o jakieś rady...:(