e.m.i1
08.05.08, 01:27
Bez zbednych wstepow:
Interesuja mnie tylko i wylacznie jezyki obce, 2 lata temu zdawalam mature z anielskiego i rosyjskiego, zdalam calkiem niezle, dostalam sie na lingwistyke na umcs w lublinie.
I co.. i przez 2 lata nie zaliczylam nawet pierwszego semestru. Przede wsystkim przez historie i kulture wielkiej brytanii, usa i rosji. Z historii bylam zawse kompletna noga, w liceum ledwo co przechodzilam, po prostu nie umiem sie jej uczyc i zupelnie mnie to nie interesuje. Nawet boje sie pomyslec co by bylo na literaturze, do ktorej jeszcze nie doszlam.
Moze ma ktos pomysl co mam robic? Do PRAKTYCZNEJ nauki jezykow obcych naprawde mam predyspozycje i cholernie mnie to interesuje. Ale cala otoczka dyskwalifikuje wszystkie jezykowe kierunki. nawet psycholog (po roznych testach itp) powiedziala ze nie ma szans zebym dala rade.
Wiem, ze moge sobie isc na jakies kursy, do szkol jezykowych itp. Tylko gdzie ja niby znajde prace majac papierek ukonczenia kursow czy nawet certyfikatow? Bez studiow?
Poza tym z wielu wzgledow bardzo mi zalezy na utrzymaniu statusu studenta.
W zwiazku z tym jescze inne pytanie:
Czy sa jakiekolwiek studia, na ktore wystarczy chodzic zeby zaliczyc? Naprawde jakiekolwiek...
Z gory dzieki za jakies podpowiedzi.