Jak nie zmarnowac sobie życia?polibuda vs AE

IP: *.jgora.dialog.net.pl 19.05.08, 23:01
A więc...interesuje się finansami i ciągnie mnie do ogólno pojętych
nowych technologii.Problem w tym że nie zmieniając w tej chwili nic
w moim toku nauczania będe przygotowany do zdawania matury za rok z
matmy i anglika na poziomach rozsz.Z fizy praktycznie zero,nic
(technikum->słaba nauczycielka->równiez moje olewatorstwo). I
teraz...obecnie panuje moda na kierunki techniczne jesli myśle o
dobrych perspektywach pracy.Z ekonomistami jest gorzej-jest ich od
groma,poprostuy zbyt wielu konczy te kierunki.I z potem
czoła,gorączką i drgawkami zastanawiam się nad swoją
przyszłością...czy lepiej uczyć się tak jak uczyłem i udac się na
uniwersytet ekonomiczny do wrocka na kierunek finanse(po polsku lub
angielsku) czy na gwałt brac korki z fizyki i tłuc ta jakże piękna
naukę niemalże cały roczek i zdac na maturze oprócz matmy i anglika
także fizykę na rozszerzeniu(aby się dostac na kierunki które byłyby
w stanie mnie zainteresować tj.automatyka i robotyka, ew.budownictwo
niestety zdac trzeba oba te przedmioty scisłe na rozszerzeniu).
Proszę nie róbcie mi wymówek typu "trzeba było pomyslec wcZeśniej",
tylko prosze o jasne komentarze, czy wogóle w ciągu roku jestem w
stanie przyswoic taki ogrom wiedzy z fizyki rozsz.praktycnie od
podstaw żeby uzyskać z niej 50/60 pkt czy jest to niemozliwe
zakładając że chodze również na korki z matmy-od stycznia...z nią
akurat zdąże i problemów raczej nie mam).Ahhh...to technikum:/
Prosze Państwa o szczera pomoc i podpowiedzi.Z góry dziękuje:):(
    • Gość: chihuahua1 Re: Jak nie zmarnowac sobie życia?polibuda vs AE IP: *.igloonet.pl 19.05.08, 23:59
      sprawdź progi na kierunki, które Cię interesują [zwłaszcza z fizyki]
      sprawdź, czy fizyka musi być KONIECZNIE rozszerzona; jaką uczelnię z tych, które
      bierzesz pod uwagę, masz najbliżej? możesz wyjechać do miasta odległa od Twojego
      domu o 100, 200 km? może tam na Twoje kierunki wystarczy fiza podstawowa [albo
      wcale]? to nie jest głupie, a poradzić to sobie poradzić [innego wyjścia mieć
      nie będziesz]
      jeśli już się zdecydujesz na fizykę rozszerzoną, to weź ją jako przedmiot
      dodatkowy; nawet jak jej nie zdasz, to będziesz miał chociaż maturę
      nie przeginaj z korkami z matmy i z angola; jeśli jesteś z tego dobry, to
      godzina korków z matmy + porządny kurs językowy dla maturzystów/tydzień
      spokojnie Ci wystarczy, zakładając oczywiście, że będziesz się uczył sporo ponad to
      nie chciałoby Ci się przejrzeć jakiejś książki z fizyki choćby na poziomie
      podstawowym JUŻ TERAZ? naprawdę będzie Ci łatwiej, jeśli się mimo wszystko
      zdecydujesz, a nawet jak nie, to Ci przecież nie zaszkodzi;d
      a, i POWODZENIA!
      • Gość: Michhh Re: Jak nie zmarnowac sobie życia?polibuda vs AE IP: *.jgora.dialog.net.pl 20.05.08, 00:15
        Ale czy jest to z góry ustalone że będąc mgr inż będe miał lepsze
        perspektywy pracy niz mgr finansów?
        • Gość: chihuahua1 Re: Jak nie zmarnowac sobie życia?polibuda vs AE IP: *.igloonet.pl 20.05.08, 00:20
          perspektywy zawodowe, i to całkiem niezłe, masz już TERAZ [TECHNIKUM].
          Najrozsądniej by było, gdybyś studia wybrał właśnie pod tym kątem [nie wiem,
          jakie technikum robisz]. a studia i perspektywy....... nie ograniczaj swojej
          aktywności TYLKO do uczelni, bo szkoła uwstecznia. wiem, co piszę, 3 tygodnie
          temu pisałem maturę [mam nadzieję, że po raz ostatni]
          • Gość: chihuahua1 Re: Jak nie zmarnowac sobie życia?polibuda vs AE IP: *.igloonet.pl 20.05.08, 00:26
            oj sory, dziś cały dzień w pracy byłem:))
            miałem na myśli, że wszelka aktywność poza studiami [wolontariat, kursy
            językowe, certyfikaty z języków, informatyki, praktyki, staże, etc.] zwiększą
            Twoje szanse na wysokie zarobki. ale, rzecz jasna, nie zagwarantują;)
          • Gość: Michhh Re: Jak nie zmarnowac sobie życia?polibuda vs AE IP: *.jgora.dialog.net.pl 20.05.08, 00:26
            Uwierz mi że chciałbym kontynuować to co zaczałem...technik
            informatyk...ale po prostu męcze się przy tych kompach, nie
            interesuje mnie to nic a nic a jak przychodzi do programowania to
            mysle tylko o tym jak skopiowac program od kogoś...błąd że tu
            przyszedłem i tyle;] Chyba jednak wybiore finanse i ....będe w tym
            naprawdę dobry...no jeszzcze pozostaje drugie trzecie
            wyjście...wyjechac na studia do np. Essex albo Aberystwyth :)
            oczywiście na moje kochane finanse:D chyba dlatego mnie tak ciągnie
            ten kierunek przez giełdę:D
            • Gość: chihuahua1 Re: Jak nie zmarnowac sobie życia?polibuda vs AE IP: *.igloonet.pl 20.05.08, 00:31
              nie dziwię się - informatyka kusi;d;d;d
        • Gość: bart Re: Jak nie zmarnowac sobie życia?polibuda vs AE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 00:26
          dobry finansista zarobi sporo, dobry inżynier też.

          wybierz to co ci lepiej leży;]
    • Gość: inz_mech Re: Jak nie zmarnowac sobie życia?polibuda vs AE IP: *.resnet.cranfield.ac.uk 20.05.08, 01:04
      Idz na to co Cie bardziej interesuje. Ja jestem inzynierem i
      przedmioty inzynierskie sa dla mnie duzo ciekawsze niz np finanse.
      Mialem taki maly kurs (mini MBA) i musze powiedziec ze finanse byly
      najnudniejsze. Podliczanie slupkow.
      Pozdrawiam
      • Gość: gosc Re: Jak nie zmarnowac sobie życia?polibuda vs AE IP: *.bstnma.east.verizon.net 20.05.08, 03:20
        Zaleglosci z fizyki nadrobic dasz rade. Znajmy chodzil do slabego
        liceum i udalo u sie dostac na infe na UW bez korkow. Oprocz matmy
        zdawal rowniez fizyke, aby ewentalnie wybrac PW.

        Pamietaj jeszcze jednym studia inzynierskie, fizyka czy matematyka
        potrafia byc barrdzo przydatne w karierze finansisty. Dobre podstawy
        z matematyki sa jak znalazl. Jak uznasz za stosowne mozesz potem
        zrobic MBA i zajac sie finansami. Robi tak sporo osob i i studia
        techniczne nie sa w tym wypadku czasem zmarnowanym. Zatem jesli nie
        jestes w 100% przekonany czy finanse czy polibuda, raczej wybierz
        polibude/ Drogi do kariery finansisty sobie nie zamkniesz.
Pełna wersja