Tak Was czytam i mam pytanie

27.05.08, 17:35
Czy jest tutaj chociaż jedna osoba, która wybiera studia ze względu
na zainteresowania, pasję, talent - czy Wszyscy kierują się tylko
tym ile będą po nich zarabiać i czy na 100% znajdą zatrudnienie?

Prawda jest taka, że jak się robi coś czego się nie lubi to nigdy
się nie będzie tego robiło dobrze (wczesniej czy później to
wychodzi), a co za tym idzie marzenia o super płatnej pracy szybko
legną w gruzach. I co później?


P.S.
Sama pierwsze studia wybrałam pod kątem zarobkowo-zatrudnieniowym,
skończyłam je i nie mam zamiaru się tym zajmować, bo tego nie lubię
i strasznie mnie to męczy.
    • Gość: mary Re: Tak Was czytam i mam pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 18:06
      Ja wybrałam ze wzg. na pasje i ...żaluje.
      • sobota8 Re: Tak Was czytam i mam pytanie 27.05.08, 18:28
        Mam praktycznie to samo. Uważam, że pójście na studia z pasji było z
        mojej strony mało odpowiedzialne. Im dłużej studiuję i im więcej
        przeglądam ofert pracy (a robię to codziennie) tym bardziej widzę
        jak ciężko będzie znależc fajną pracę związaną ze studiami. Dlatego
        na III roku zacznę drugi kierunek, jakiś z gatunku tych
        ekonomicznych :), aby poszerzyc swoje kwalifikacje, zwiększyc swoje
        szanse na zatrudnienie, bo dziedzina którą studiuję jak dośc wąska
        (raczej rzadka filologia).
        Żałuję tylko, że nie zrobiłam tego w odwrotnej kolejności, bo jednak
        zawsze łatwiej by mi było zdobywac praktyki jako studentka ekonomii
        niż studentka bardzo rzadkiego języka, który mam opanowany dopiero w
        stopniu komunikatywnym (I rok)
      • Gość: Taka jedna Re: Tak Was czytam i mam pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 00:24
        Ja też wybrałam z pasji i żałuję. Bo pasja się wypaliła. Czy przeciętny 19-latek jest w stanie tak naprawdę określić swoją życiową pasję? Pomijając młody wiek - skąd ma wiedzieć, na czym dana dziedzina polega na poziomie akademickim??
        • Gość: madziula Re: Tak Was czytam i mam pytanie IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.08, 09:18
          musi pytać, pytać i pytać...
          • Gość: Taka jedna Re: Tak Was czytam i mam pytanie IP: 193.0.117.* 29.05.08, 10:56
            No tak, ale mamy w kraju ponad 100 różnych kierunków kształcenia na
            poziomie magisterskim; w jaki sposób chociaż pobieżnie poznać je
            wszystkie?

            Zaznaczę, że w moim przypadku akurat nie o apekt nieświadomości
            istoty studiów chodziło. Ja jestem przypadkiem pt. wypalenie. Tak
            się złożyło, że akurat na rok przed maturą bardzo zainteresowałam
            się pewną dziedziną. Nigdy przedtem mnie nie pociągała. Nigdy
            potem... też. Żałuję, że ta fascynacja nie miała miejsca kilka lat
            wcześniej albo później.

            Jest jeszcze jeden aspekt: nauczyciele. To oni w istocie zniechęcili
            mnie do tego, z czym naprawdę chciałabym związać życie. Gdybym
            trafiła na innnych, być może nie popełniłabym tego błędu. Cóż -
            pechowy zbieg okoliczności.
          • gdabski Re: Tak Was czytam i mam pytanie 29.05.08, 20:02
            Trzeba jeszcze mieć kogo pytać...

            /Gdabski
        • kasia-katarzyna88 Re: Tak Was czytam i mam pytanie 30.05.08, 13:21
          To trzeba było zmienić studia jak ci się ta pasja wypaliła Kto powiedział, że trzeba koniecznie skończyć kierunek, który się zaczęło? I kto powiedział, że w ogóle trzeba iść na studia?! Myślę, że wybieranie studiów pod kątem "pasji", albo poprostu zainteresowań jest rozsądniejsze niż pod kątem "dobrzepłatnej pracy po".
    • sundry Re: Tak Was czytam i mam pytanie 27.05.08, 18:13
      Nie,bo nie mam pasji.Interesuje mnie medycyna,ale kompletnie nie nadaję się na
      lekarza.Znam ledwie kilka osób,które mogłabym nazwać prawdziwym pasjonatami.
    • Gość: xxx Re: Tak Was czytam i mam pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 18:18
      > legną w gruzach. I co później?
      >
      Ty nam powiedz, sama wybrałas studia ze wzg, na kase i co teraz robisz?
      • malange Re: Tak Was czytam i mam pytanie 27.05.08, 18:23
        Kończę wymarzone studia i pracuję.
    • snegnat Re: Tak Was czytam i mam pytanie 27.05.08, 18:23
      Wielu ludzi nie ma jakiś specjalnych zainteresowań czy talentów, pod których
      kątem mogli by wybierać studia. Dlatego takie osoby przede wszystkim wybierają
      kierunek, który w przyszłości zapewni im pracę i pieniądze a jednocześnie nie
      będzie trudny.
    • Gość: pani_am Re: Tak Was czytam i mam pytanie IP: *.icpnet.pl 27.05.08, 18:39
      mozna to polaczyc jakos z sensem... np kogos interesuje chemia to
      zamiast isc na uniwersytet na czysta chemie i zostac pozniej
      nauczycielem albo miec w ogole problemy ze znalezieniem pracy -
      mozna isc na politechnike na technologie chemiczna, na farmacje lub
      na technologie zywnosci - wystarczy troche pomyslec i mozna polaczyc
      zainteresowanie z dobrymi zarobkami, dlatego tez przyszli studenci
      pytaja sie o mozliwosci pracy po danych kierunkach - z pasji dzieci
      nie wyzywisz a kazdy chce chyba zyc dobrze, prawda?

      ps moze chemia nie jest najlepszym przykladem bo akurat po chemii
      jest praca ale mam nadzieje ze zostalo zrozumiane to co chcialam
      przez to powiedziec;)
      • malange Re: Tak Was czytam i mam pytanie 27.05.08, 18:47
        Gość portalu: pani_am napisał(a):

        > pytaja sie o mozliwosci pracy po danych kierunkach - z pasji
        dzieci
        > nie wyzywisz a kazdy chce chyba zyc dobrze, prawda?

        Prawda - jasne, że można to połączyć, każdy chce żyć jak najlepiej.
        Tylko ludzie wybierają kierunki pod kątem zarobków/szybkiego
        znalezienia pracy - jakoś nikt się nie pyta/zastanawia nad tym czy
        się nadaje albo czy będzie się dobrze czuł na studiach. Później się
        ludzie dziwią, że 70% pierwszego roku odpadło, a dlaczego? bo
        wybrali studia z w/w powodów nie patrząc realnie na swoje zdolności,
        męczą się i sami rezygnują.
        • Gość: pani_am Re: Tak Was czytam i mam pytanie IP: *.icpnet.pl 27.05.08, 18:56
          haha 70% roku odpadlo? gdzie tak jest?;p chyba troche przesadzilas.
          jesli komus wszystko jedno co studiuje i co bedzie robil w zyciu bo
          nie ma zadnych zainteresowan ale jest inteligentny i potrafi sie
          odnalezc we wszystkim i nauczyc sie wszystkiego to dlaczego nie ma
          wybrac takich studiow ktore dadza mu w przyszlosci pieniadze? jesli
          dla niego bedzie satysfakcjonujace to dlaczego nie?
          lepsze takie cos niz studiowanie 5lat czegos z pasja a pozniej
          stanie w kolejce po zasilek
          a ci co wylatuja na pierwszym roku to ZAZWYCZAJ (podkreslam ze
          zazwyczaj, bo nie zawsze tak jest) przyglupy ktore znalazly sie
          zupelnie przez przypadek na danym kierunku - np z nudow albo z braku
          lepszego pomyslu na zycie i po prostu nie wyrobili
          • Gość: olala Re: Tak Was czytam i mam pytanie IP: *.infinity.net.pl 27.05.08, 19:22
            Autorka wątku teraz wypowiada się na forum jako 'mądry Polak po
            szkodzie',
          • malange Re: Tak Was czytam i mam pytanie 27.05.08, 19:30
            Masz rację, ale chyba lepiej się studiuje coś co się przynajmniej
            lubi albo coś czym się człowiek interesuje?
            No chyba, że studowanie polega teraz tylko na zdobyciu papierka a
            nie na spędzeniu fajnych 5 lat.
            • sundry Re: Tak Was czytam i mam pytanie 27.05.08, 19:48
              Ja lubię czytać fora internetowe,lubię spotkania ze znajomymi,lubię koty,ale nie
              ma takich kierunków.
    • Gość: belcia Re: Tak Was czytam i mam pytanie IP: *.chello.pl 27.05.08, 19:49
      Wydaje mi sie, ze to dobrze ze mlodzi patrza na studia pod katem przyszlej
      pracy, niech sledza trendy na rynku i wpasuja sie w zapotrzebowanie. Byloby
      idealnie gdyby popyt na pracownikow odpowiadal podazy odpowiednich zawodow,
      zatem niezle jest, ze czesc mlodzezy jest odpowiedzialna i mysli o swojej
      przyszlosci [ i posrednio swojego kochanego kraju:)]. Jak ktos nie ma pasji, to
      niech chociaz bedzie uzyteczny:) Tlumy pedagogow i socjologow po PWSZ nie wroza
      krajowi swietlanej przyszlosci[ ( nie mam nic przeciwko kierunkom humanistycznym
      jako takim - wiem ze jest taki nurt na tym forum, antyhuman:/], ale gdyby
      panstwo bardziej zainwestowalo w solidne nauczanie przedmiotow sciaslych w
      szkolach nizszych, latwiej byloby o dobrych inzynierow, i ogolnie scislowcow, a
      przeciez matematyką współczesna gospodarka stoi [technika, IT, inzynieria
      itp].To moje dwa grosze, pzdr!:)
      • Gość: b Re: Tak Was czytam i mam pytanie IP: *.chello.pl 27.05.08, 19:53
        Ci pedagodzy tak nie w pięć niz w dziesiec w tym poscie- chodzilo mi o to, ze
        niektorzy z braku laku ida na cos 'latwego' i popularnego, ale jak ktos szuka
        innych , mniej oklepanych opcji dla siebie, to nalezy mu sie plus wg mnie,
        chocby za to ze sie stara:P
        • sundry Re: Tak Was czytam i mam pytanie 27.05.08, 20:25
          Że niby kognitywistyka?:)
          • kasia-katarzyna88 Re: Tak Was czytam i mam pytanie 29.05.08, 16:09
            Kognitywistyka akurat jest bardzo ciekawym kierunkiem, a poza tym po tym kierunku na 100% będzie ciekawa i dobrze płatna praca. Ja się w ogóle tak zastanawiam, dlaczego wybierając studia ludzie patrzą pod kątem ewentualnej przyszłej pracy. Jak ktoś jest inteligentny i obrotny to po każdym kierunku znajdzie coś fajnego. Poza tym sytuacja ekonomiczna zmienia się tak szybko, że nie wiadomo, czy po ukończeniu studiów znajdziecie pracę, bo może się okazać, że specjalistów w danej dziedzinie jest już za dużo.
            • Gość: łatka Re: Tak Was czytam i mam pytanie IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.08, 18:19
              popieram ;) za kilka lat może się okazać, że inżynierów pewnych kierunków jest
              wystarczająco wielu, bo w końcu coraz więcej osób wybiera politechnikę, więc
              humanistyczne kierunki wcale nie muszą być takie nieprzyszłościowe ;)
    • mmaupa JEST! 27.05.08, 22:08
      To ja. Wlasnie robie doktorat z zoologii - chyba nikt mi nie moze zarzucic, ze
      poszlam na te studia dla kasy. Ale przyjemny jest kazdy dzien mojej pracy.
      Zawsze chcialam miec robote, ktora bym wykonywala nawet bez wynagrodzenia. I
      mam. Moje praktyki i badania sa niesamowite, moge podrozowac po calym swiecie,
      ogladac stworzenia znane innym tylko z telewizji. Ciesze sie, ze dalam odpor
      rodzinie wysylajacej mnie na dziennikarstwo/bioinformatyke.
      Polecam studia hobbystyczne.
      • simply_z Re: JEST! 27.05.08, 22:56
        A czy studiujesz w Polsce? bo jednak studiowanie za granica troche
        inaczej wyglada jesli chodzi o pasjonatów...
        • Gość: aaa Re: JEST! IP: *.infinity.net.pl 27.05.08, 23:04
          Autorka wątku powinna zadawać takie pytania , gdy sama wybierała
          kierunek studiów a teraz płaci frycowe , studiując 2 kierunek , ale
          z niej wielka pasjonatka .
        • Gość: mmaupa Re: JEST! IP: 92.2.15.* 27.05.08, 23:12
          Nie studiuje w Polsce, to fakt. Ale po pierwsze, nikt mnie na sile w Polsce nie
          trzymal, sama tu przyjechalam za swoim hobby. Po drugie, studiowanie nudnego
          kierunku nie-w-Polsce nie wchodziloby w gre i tak, chocby to bylo nawet i na
          Harvard Business School.
          Gdybym nie miala zapalu do tego co robie, to skonczylabym zabawe na licencjacie
          i zalozyla skklepik zoo.
          • simply_z Re: JEST! 27.05.08, 23:21
            Tak ale przede wszystkim na tych lepszych uczelniach
            zagranicznych ,masz mozliwosc czesto polaczenie teorii z
            praktyką ,masz szanse na kierunek czesto bardziej oryginalny ( sama
            odkrylam cos takiego przypadkiem ,ogladajac oferte pewnej uczelni),i
            na wiekszą elastyczność.
            • mmaupa Re: JEST! 27.05.08, 23:37
              Prawda. Ale nikt nikogo na sile w Polsce nie trzyma, a wyjechac na zagraniczna
              uczelnie (szczegolnie w UE) w dzisiejszych czasach naprawde nie jest trudno.
              • mmaupa Re: JEST! 27.05.08, 23:38
                Ups, nie patrze w poprzednie swoje posty, to i sie powtarzam. Przepraszam bardzo :)
    • n_nicky Re: Tak Was czytam i mam pytanie 27.05.08, 23:13
      Jest ;) Zawsze odstawałam od większości moich rówieśników, bo miałam od dzieciństwa jasno sprecyzowane zainteresowania, pasje, cele. Nie wyobrażam sobie studiować czegoś tylko pod kątem pieniędzy i pracy, co więcej jestem temu przeciwna, bo w ten sposób powstaje wielu pseudo-specjalistów. Sama też jestem wyrachowana, ale wybrałam studia, które są połączeniem moich zainteresowań/pasji, umiejętności i jednocześńie będą mi potrzebne do dalszych planów związanych z pracą. Pieniądze...w moim przyszłym zawodzie na początku zarobić się zdecydowanie nie da ;) Ale później można już do czegoś dojść (chociaż to zależy od wielu rzeczy).

      Studiowanie z pasji jest też wielkim ryzykiem. Często studia, które są zgodne z naszymi zainteresowaniami okazują się nudne, źle prowadzone, niezgodne z naszymi oczekiwaniami. Tak w dużej mierze jest w moim przypadku - studiuję dziennikarstwo, ale interesuje mnie ta druga strona, czyli PR i rzecznictwo prasowe, a studia dziennikarskie poza paroma przedmiotami są zwyczajnie nudne. Teraz od października wybieram się na podyplomowe, które są zgodne z moimi zainteresowaniami i planowaną pracą.

      Dla porównania - mój kolega nigdy nie miał wyraźnych zainteresowań, kierunek studiów wybrali mu rodzice. Praca w jego zawodzie jest potwornie nudna, dość dobrze płatna, ale bez żadnych kokosów. I bardzo mnie ciekawi, jakim on będzie specjalistą...
    • sanjoseshark Re: Tak Was czytam i mam pytanie 28.05.08, 19:04
      Studia i pasja? Ty chyba sobie jaja robisz...
      • sonic84 Re: Tak Was czytam i mam pytanie 28.05.08, 19:34
        Studia i pasja? Ty chyba sobie jaja robisz...

        ??? A dlaczego uważasz ,ze studia nie mogą korespondować z zainteresowaniami?
    • veritas1 Ja ale w czasie przeszlym 28.05.08, 19:52
      Wybralem sie na studia ktore interesowaly mnie tematycznie i dzieki ktorym
      zarabiam satysfakcjonujace mnie pieniadze. Mozna. Naprawde. A w czasie
      przeszlym, bo juz te studia skonczylem.
      • Gość: dsa Re: Ja ale w czasie przeszlym IP: *.gdynia.mm.pl 29.05.08, 11:47
        witam ja studjuje kierunek ze względu na zainteresowania !!
        • inz_mech Re: Ja ale w czasie przeszlym 30.05.08, 13:31
          A bedziesz mial po tym kierunku prace?
          • Gość: laleczka Re: Ja ale w czasie przeszlym IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.08, 23:08
            panie inz_mech czemu w różnych tematach masz sprzeczne opinie? Raz twierdzisz,
            że dobrze, że z powodu zainteresowań, bo wtedy ma się pomysł na pracę i w ten
            sposób zawsze się ją znajdzie, a teraz zarzucasz jakiemuś człowiekowi, czy
            będzie miał pracę. Jak się postara to będzie miał. I trzymaj się jednaj opinii,
            a nie zależnie od wątku krytykujesz ludzi, a potem potępiasz innych, bo
            najprawdopodobniej tak ci się podoba...
            • inz_mech Re: Ja ale w czasie przeszlym 30.05.08, 23:26
              Nie mam sprzecznych opinii. Moje glowne poglady sa niezmienne. Jesli
              chwale czlowieka ktory sie czyms interesuje i wie co chce robic (i
              te zainteresowania moga mu przyniesc dochod) to dlaczego mam go
              krytykowac? Natomiast jesli czlowiek sie czyms interesuje i nie ma
              jakiegos pomyslu na zycie (i sa to zainteresowania typu polityka i
              inne bzdety) to krytyka jest na miejscu. Nie widze sprzecznosci.
              Pozdrawiam
Pełna wersja