Gość: Laura
IP: *.icpnet.pl
10.06.08, 19:51
Pisalam egzamin - umialam na niego naprawde wszystko, pytania mi
podpasowaly i napisalam wszystko i jestem pewna, ze dobrze.
Sprawdzalam pozniej w ksiazce i w wykladach i wszystko zawarlam w
swoich odpowiedziach, a dostalam 4. Niby niezle ale walcze o
stypendium naukowe i zalezalo mi na wyzszej ocenie, wlozylam duzo
pracy w nauke na ten egzamin... Napisalam 12 stron A4 i wydaje mi
sie, ze pani prof. w ogole tego nie sprawdzila i strzelila sobie
ocena... Co mam zrobic? Isc i prosic o wglad do pracy? Byliscie
kiedys w takiej sytuacji?