Pierwszy rok prawa? Jak to jest?

01.08.08, 15:04
Witam, zaczynam pierwszy rok prawa stacjonarnego. Chciałabym, żeby osoby,
które już go mają za sobą, wypowiedziały się czy jest ciężko, jak się ma
pierwszy rok do następnych? Moje następne pytania to:
Ile godzin dziennie się uczycie tygodniowo?
Jaka panuje atmosfera wśród studentów, jacy są tam ludzie?
Jak wygląda nauka, wnioskuje, że więcej teorii niż praktyki:D
Proszę wszystkich studentów prawa i młodych prawników o wypowiedź.

Oczywiście każdy wpis mile widziany;)

    • kasjopejeczka Re: Pierwszy rok prawa? Jak to jest? 01.08.08, 15:06
      I jeszcze jedno z jakich książek się uczycie?
    • Gość: marchwia Re: Pierwszy rok prawa? Jak to jest? IP: *.adsl.alicedsl.de 01.08.08, 15:16
      ja to sie zaczelam uczyc od razu jak dostalam informacje, ze mnie przyjeli.
      Tobie tez radze, marsz do ksiazek i nie marnuj czasu na takie "inteligentne"zapytania
      buhahahaa
      • kasjopejeczka Re: Pierwszy rok prawa? Jak to jest? 01.08.08, 15:24
        Książki najpierw muszę mieć... Jestem ciekawa jak to widzą inni ludzi, jak to u
        nich wygląda, co mi doradzają. W każdym razie dzięki za radę:)

      • inz_mech Re: Pierwszy rok prawa? Jak to jest? 01.08.08, 19:28
        Ucz sie ucz-wiedza to potegi klucz.
        • Gość: notario Re: Pierwszy rok prawa? Jak to jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.08, 21:26
          inz_mech napisał:

          > Ucz sie ucz-wiedza to potegi klucz.

          Powiedział mechanik :) To dlaczego sam się nie uczyłeś tylko studiujesz MiBM? hehe
          • inz_mech Re: Pierwszy rok prawa? Jak to jest? 01.08.08, 22:03
            A ty kto?
    • sundry Re: Pierwszy rok prawa? Jak to jest? 01.08.08, 15:28
      Ja na pierwszym roku przeżyłam totalny szok,wydawało mi się,że nigdy wcześniej
      się tyle nie uczyłam..Poza tym strasznie panikowałam,że lada moment mnie
      wywalą;)ale wszystko pozdawałam,lata już minęły:)
      O książkach wszystkiego się dowiesz na pierwszych wykładach lub na stronce
      wydziału,ale nie myśl o tym teraz,ciesz się wakacjami,bo za rok już możesz uczyć
      się do poprawek;)
      • Gość: vaniliam Re: Pierwszy rok prawa? Jak to jest? IP: *.crowley.pl 01.08.08, 15:35
        jestem <juz> :) na 3roku ssp na uam, na poczatku bylo ciezko, bo to
        jednak zupelnie inny tryb nauki, inne podejscie itp. my mamy sesje
        ciagla wiec to wiele zmienia-pazdziernik/listopad mam w miare luz, a
        od grudnia w zasadzie do czerwca lekki horror-egzamin raz na
        miesiac, i wtedy jest ciezko, bo np do takiego karnego uczysz sie ok
        miesiaca jak nie poltora, po kilka godzin dziennie:) chociaz ja nie
        narzekam, wiem, co chce robic,no i wyniki na studiach sa:)
        na razie sie nie stresuj, w pazdzierniku dowiesz sie z jakich
        ksiazek korzystacie. btw, na jaka uczelnie sie dostalas? bo
        wiekszosc wydzialow prawa ma fora internetowe, np uam -
        prawo.livenet.pl , bardzo przydaje sie w zyciu studenckim :)
        • madalenna20 Re: Pierwszy rok prawa? Jak to jest? 01.08.08, 19:15
          a z kolei UJ- www.lex.edu.pl :-)
        • inz_mech Re: Pierwszy rok prawa? Jak to jest? 01.08.08, 19:30
          Jeden egzamin na miesiac? To jest horror? Jezu-szkolka niedzielna.
    • Gość: Kaja Re: Pierwszy rok prawa? Jak to jest? IP: *.ssnet.pl 01.08.08, 21:00
      Przede wszystkim poszukaj informacji na stronie i na forum swojego wydziału.
      Generalnie na I roku jest dosyć dużo nauki, ja przynajmniej sporo się uczyłam,
      choć głównie dlatego, ze równolegle studiuję tez coś innego. Co do książek to
      popytaj konkretnie studentów swojego wydziału, bo to może być różnie. Plan
      pewnie będziesz mogła ściągnąć ze strony, choć zajęć chyba nie będzie zbyt dużo
      na I roku. Genralnie studiuję na Wydziale Prawa UŚ, więc tylko na temat tego
      wydziału mogę powiedzieć coś dokładniej :P
      • velika Re: Pierwszy rok prawa? Jak to jest? 01.08.08, 21:50
        Nie stresuj się, nauki wcale nie ma tak dużo;) Zwłaszcza na 1 roku są dość łatwe
        przedmioty, poza logiką to pamięciówka. Sama logika jest przedmiotem bardzo
        przyjemnym i łatwym. Trudniej się robi od 2 roku- tu już są typowo prawnicze
        przedmioty i trzeba spędzić sporo czasu nad przygotowaniami do każdego egzaminu.
        Dużo też zależy od tego, na jakiej uczelni jesteś- ja zmieniałam po 2 roku
        Szczecin na Poznań i w Poznaniu jest...łatwiej. Imprezowanie cały rok, nauka do
        egzaminu 3 tyg i już. No i ta sesja ciągła, miodzio :D Jak byłam w Szczecinie to
        mocno mnie dziwiło, jak ktoś pisał, że studenci prawa uczą się tylko w sesji.
        Teraz,w Poznaniu, już wiem dlaczego :)
    • delikt Re: Pierwszy rok prawa? Jak to jest? 01.08.08, 22:23
      Co tu dużo opowiadać? Nie podałaś nawet, gdzie studiujesz, więc jakim cudem mamy
      Ci podać listę podręczników? Inna sprawa, że są pewne klasyczne pozycje, nie
      wyobrażam sobie, żeby student I roku prawa nie zajrzał do Bardacha, logiki
      Ziembińskiego czy Kolańczyka (o ile ma na pierwszym roku prawo rzymskie). Z
      łaciny zwykle Rezler, z historii powszechnej dominuje podręcznik
      Sójki-Zielińskiej (choć pewnie nie wszędzie), a w przypadku prawa
      konstytucyjnego i wstępu do prawoznawstwa wydziały mają zwykle swoje podręczniki
      albo i nie, ale żadnej jednej, klasycznej pozycji nie ma. Więcej różnic będzie
      po pierwszym roku pomiędzy wydziałami.

      Pierwszy rok jest stosunkowo prosty. Ktoś inteligentny i choć trochę pracowity
      na pewno sobie na prawie poradzi, a logiki co do nauki nie ma żadnej. Jeśli ktoś
      ma mocny łeb i nie ma sesji ciągłej (jak cwaniaki z Poznania ;P), to ma po
      prostu miesiąc wyjęty z życia, a przez resztę czasu może wedle uznać sobie
      bimbać albo uczyć z własnej nieprzymuszonej woli.

      Dodam, że panikarze, którzy uczą się przez cały rok zwykle wypadają mocno
      przeciętnie na egzaminach, najlepiej jest w ciągu roku się prawem INTERESOWAĆ, a
      w sesji/przed sesją się go UCZYĆ - to jest recepta na sukces :)
    • vaniliam Re: Pierwszy rok prawa? Jak to jest? 01.08.08, 22:49
      heh, faktycznie jestesmy cwaniaki :D
      @ inz_mech - wnoszac po nicku nie miales przyjemnosci studiowac
      prawa, wiec raczej na pewno nie wiesz jak jest. a widac poziom
      trudnosci jest troszke inny i uwierz ze jeden egzamin na miesiac to
      ciezko, skoro uczysz sie do niego miesiac albo poltora.

      faktycznie, Ziembinski, Kolanczyk, Rozwadowski to podstawa, u nas
      jeszcze podrecznik do hupu to Krasowski, doktryny - Zmierczak,
      konstytucyjne - Garlicki.
      i powiem, ze nawet przy sesji ciaglej czlowiek jest mega zmeczony,
      skoro co miesiac <albo zalezy jak sobie ulozysz sesje> jest egzamin,
      np cywil, medycyna sadowa,rolne, karne- i tak co chwile zmiana:)
      bo nie wiem, czy wiecie, ale u nas na uam jest generalnie calkowita
      dowolnosc, i zarowno przedmioty jak i sesje wybieramy/ukladamy sami:)
      • Gość: aguska Re: Pierwszy rok prawa? Jak to jest? IP: *.238.92.2.ip.airbites.pl 01.08.08, 23:23
        podstawa nie podstawa, u nas prof. Studnicki ma swoje podejście do większości
        logicznych zagadnień, więc do Ziembińskiego praktycznie nie ma po co sięgać, zaś
        Bardacha czytają tylko osoby zdające historię państwa i prawa polskiego, gdyż
        jest to jeden z trzech przedmiotów historycznych do wyboru :)
        Do powszechnej historii prawa również obowiązuje u nas Sójka-Zielińska, zaś do
        konsty książka prof. Sarneckiego :))
        • delikt Re: Pierwszy rok prawa? Jak to jest? 01.08.08, 23:43
          A bo wy, w tym Poznaniu i innych Krakowach, to nie szanujecie historii :)) Jak
          to do wyboru? W Toruniu to nie studenci wybierają historię, a historia wybiera
          studentów, w dodatku połowa roku musi dostać z jednej i drugiej historii, że tak
          po wiem w czapę w I terminie :))

          Aha, u nas profesor Morawski też prowadzi wykład z logiki w oparciu o swoje
          poglądy, co więcej, zdarza mu się dość często nie zgadzać z doktryną poznańską,
          w tym właśnie z Ziembińskim :) CO nie zmienia faktu, że to książka klasyczna i
          ja osobiście uważam, że to fajna sprawa poczytać sobie coś, z czego uczyli się
          studenci prawa i 20 lat temu. Szczególnie, że w przypadku historii czy logiki
          to jest akurat możliwe bez większego uszczerbku, potem już nie bardzo :)
        • Gość: Lenka Re: Pierwszy rok prawa? Jak to jest? IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.08.08, 23:47
          z tego wszystkiego tylko Kolańczyk i Ziembiński się u mnie powtarzają, na UŁ do
          powszechnej historii tylko Szczaniecki, z konsty podręcznik mamy wydziałowy
          prof. Góreckiego, a Bardacha czytają nadgorliwcy bo prof wymaga tylko swoich
          wykładów:) z doktryn z kolei Olszewski i Chojnicka, ale to już 2 rok.
          • delikt Re: Pierwszy rok prawa? Jak to jest? 01.08.08, 23:53
            No tak, dlatego pytanie koleżanki było niemądre bez podania uczelni, ja tylko
            podałem takie symboliczne podręczniki, ponad wydziałowe można powiedzieć :)
          • Gość: Kaja Re: Pierwszy rok prawa? Jak to jest? IP: *.ssnet.pl 02.08.08, 00:53
            Z kolei u nas powtarza się Kolańczyk(ale można też korzystać z Rozwadowskiego,
            Wołodkiewicza, Osuchowskiego, a do pewnych działów Szymoszka) za to do logiki
            tylko książka profesora Widły, do HUPu potrzebny zarówno Bardach, Sczaniecki i
            jeszcze Walachowicz (inny autor tego dzieła to Krasowski). Do historii prawa
            Sójka-Zielińska, ale także Historia Prawa Polski Ludowej autorstwa naszego
            profesora Lityńskiego (nawiasem mówiąc bardzo ciekawa książka). Do
            konstytucyjnego Garlicki, a do prawoznawstwa podręcznik naszego dziekana Tobora.
            Do łaciny mamy książkę autorów Rominkiewicza i Żebera. Więc to się jednak trochę
            różni na różnych wydziałach :P
            Jak już pisałam ja studiuję na UŚ. Co do nauki to tak jak już tu wyżej pisano
            głównie w sesji, jednak na naszym wydziale na I semestrze jest coś takiego jak
            kartkówki z HUPu na każdych zajęciach i ja najwięcej uczyłam się właśnie do tych
            kartkówek :P
            • Gość: aguska Re: Pierwszy rok prawa? Jak to jest? IP: *.238.92.2.ip.airbites.pl 02.08.08, 11:42
              Książka prof. Lityńskiego ciekawa, bo i prof. jest bardzo ciekawą osobą :)
              Ano mamy do wyboru jak ktoś pytał wyżej :)
              Na UJ na pierwszym roku trzeba zdać:
              - prawoznawstwo
              - logikę
              - pr. konstytucyjne
              + jeden z 3 przedmiotów historycznych (rzym, historia prawa i panstwa polskiego,
              powszechna historia prawa)
              i do tego wybrane przez siebie przedmioty, żeby uzbierać 60 pkt ECTS :)
              Taka dowolność to naprawdę duuuży plus tych studiów :)
              • Gość: Kaja Re: Pierwszy rok prawa? Jak to jest? IP: *.ssnet.pl 02.08.08, 13:06
                Fajnie się dowiedzieć,jak jest na innych wydziałach. U nas pierwszy rok
                zdecydowanie bardziej historyczny, obowiązkowo Historia Ustroju, Historia Prawa
                i prawo rzymskie. Nie wiem czy to dobrze, bo te przedmioty są raczej mało
                praktyczne (jedynie Rzym podobno przydaje się przy nauce cywilnego) Z drugiej
                strony osoby zainteresowane historią są raczej zadowolone. HUP i Rzym to są w
                ogóle najtrudniejsze przedmioty do zdania na I roku, tzn z Rzymem podobno było
                jeszcze gorzej, jak jeszcze żył profesor Szymoszek. Ale to mogą potwierdzić
                tylko starsi studenci od nas lub z Wrocławia. Takie przedmioty, jak cywilne,
                karne, czy konstytucyjne zdaje się u nas zawsze dopiero na II roku.
                A co do książki profesora Lityńskiego, to czyta się ją jak powieść i ona
                całkowicie zaprzecza tezom, że na prawie są same nudne podręczniki. jakby ktoś
                się z nią nie zetknął, to naprawdę polecam :)))
              • Gość: mecenas Re: Pierwszy rok prawa? Jak to jest? IP: *.t-mobile.co.uk 04.08.08, 12:51
                Witam, ja osobiscie studiuje na olsztynskim UWMie. Wiele osob z
                innych wydzialow w Polsce nas dyskryminuje, bo jestesmy mlodym
                wydzialem, ale wymagania wcale nie sa mniejsze niz gdzie indziej.
                Pierwszy rok prawa w moim mniemaniu jest dosc przystepny. Najwieksza
                bolaczka na drugim semestrze bylo prawo rzymskie. Na cwiczeniach co
                tydzien wejsciowka, egzamin oblala mniej wiecej polowa. Uczylismy
                sie z Rozwadowskiego i Debinskiego. Co do historii to mielismy
                historie panstwa i prawa polskiego (Bardach) oraz powszechna
                historie panstwa i prawa (Sczaniecki). Oba przedmioty do przejscia.
                Lacina to Rominkiewicz-Zeber, ksiazka ciekawie opracowana, typowo
                dla prawnikow. Logika oczywiscie Ziembinski. Byla historia doktryn
                prawnych, uczylismy sie z ksiazki profesora Sylwestrzaka.
                Konkludujac, pierwszy rok prawa to typowy wstep i jezeli ktos jest
                inteligentny to wystarczy sie tylko lekko przylozyc i mozna
                spokojnie przebrnac. Dalsze lata sa za to juz o wiele ciezsze.
    • vaniliam Re: Pierwszy rok prawa? Jak to jest? 02.08.08, 14:50
      a u nas na pierwszym roku obowiazkowe jest prawoznawstwo i potem
      przedmioty do wyboru - doktryny, konst, logika, hup, rzym, ekonomia -
      mozna odrzucic jeden, plus mozemy wybierac przedmioty z grupy d,
      czyli rozne fakultety. na drugim obowiazkowe jest cywilne1 i karne,
      na trzecim - administracyjne i cywilne2. reszta to totalna
      dowolnosc, chociaz jasne, ze wypada wziac procedury. mamy jeszcze
      tzw przedmioty grupy c - czyli wlasnie procedury, prawo pracy,
      rolne, europejskie no i wspomniana grupe d ( np. med sadowa,
      kryminalistyka, kryminalistyczna problematyka wspolczesnej
      zorganizowanej przestepczosci ekonom-finans, krymin problematyka
      dowodu z opinii bieglego:), obrot dzielami sztuki, prawo sportowe,
      upadlosciowe itp) a przedmioty praktycznie co roku sie zmieniaja:)
    • Gość: marajka Re: Pierwszy rok prawa? Jak to jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 19:13
      jak się ma
      > pierwszy rok do następnych?
      Sanatorium do obozu pracy.
      > Ile godzin dziennie się uczycie tygodniowo?
      To dziennie, czy tygodniowo.
      Zalezy od dnia. Czasem cały dzień, a czasem godzinkę.
      > Jaka panuje atmosfera wśród studentów, jacy są tam ludzie?
      A skąd mamy wiedzieć, na kogo trafisz? Większy wyścig szczurów niż
      na innych kierunkach, sporo cwaniaków, ale fajnych ludzi też-tak
      jest u mnie.
      > Jak wygląda nauka, wnioskuje, że więcej teorii niż praktyki
      A jaką chciałabyś mieć praktykę, nie znając ustaw? Nauka polega
      głównie na powtarzanie kilkanaście razy tego samego, aż dobrze się
      poukłada w logiczną całość. Potwornie nudne.

Pełna wersja