Gość: ekonomista IP: 195.117.57.* 19.09.08, 12:18 Mam pytanie czy jest taki przepis który zabrania uczelni państwowej przyjmować więcej studentów zaocznych niż dziennych. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: l Re: niby państwowa a zachowuje się jak publiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 12:54 WNE? jako przyszły ekonomista wiesz zapewne, że chodzi o pieniądze, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
gdabski Re: niby państwowa a zachowuje się jak publiczna 19.09.08, 15:17 Mniej więcej jest, choć mam wrażenie, że dotyczy on proporcji studentów na studiach stacjonarnych i niestacjonarnych. /Gdabski Odpowiedz Link Zgłoś
olcha11 Re: niby państwowa a zachowuje się jak publiczna 20.09.08, 19:20 Jest rozporządzenie, jeszcze Łybackiej, które powiada, że liczba studentów niestacjonarnych nie może byc wyższa niż stacjonarnych. Weszło wraz z przykazem, aby liczba godzin wykładowych na niestacjonarncyh nie była mniejsza niż 50 (60%?) godzin na stacjonarnych. PKA powinna to egzekwować. Prywatne uczelnie to też obowiązuje, chyba, że mają zapisane w misji i pochodnych dokumentach, że się np. specjalizują w uczeniu pracujących studentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dugo Re: niby państwowa a zachowuje się jak publiczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.08, 21:55 U mnie na AM Lublin jest taka zasada że nie można przyjmować na płatne więcej niż 20% liczy studentów dziennych, toteż niestacjo jest 5 razy mniej niż dziennych. Wiem też, że na prawie UW jest 400 miejsc dla dziennych i 800 dla wieczorowych podobno? <szok> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: niby państwowa a zachowuje się jak publiczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.08, 22:05 Bo UW to cienka szkółka trzepiąca tylko kasę od studentów. Olewają poziom i wszystkich przyjmują, byle tylko miał maturę i kaeę na czesne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: niby państwowa a zachowuje się jak publiczna IP: *.ssnet.pl 20.09.08, 22:20 Ale przecież wszędzie na prawie jest więcej niestacjonarnych niż stacjonarnych, na UŚ np, z tego co sprawdziłam to na UJ też, choć teoretycznie różnica nie jest duża. Odpowiedz Link Zgłoś
arafata Re: niby państwowa a zachowuje się jak publiczna 20.09.08, 22:24 Na UAMie na prawie też jest więcej i to duuuuużo więcej. Przykładowo w tym roku na stacjonarne przyjęli ok. 260 osób, a na zaoczne ponad 900 (niby limit wynosi 800). Poznaniaki -_- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: niby państwowa a zachowuje się jak publiczna IP: *.punkt.pl 21.09.08, 00:32 a panstwowa to nie publiczna? he? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: niby państwowa a zachowuje się jak publiczna IP: 195.117.57.* 21.09.08, 08:56 krakowski UEK to nawet otworzył ośrodki zamiejscowe dla studentów zaocznych w każdym mieście powiatowym małopolski. Odpowiedz Link Zgłoś
arafata Re: niby państwowa a zachowuje się jak publiczna 21.09.08, 12:53 gosc napisał(a): > a panstwowa to nie publiczna? he? Otóż to. Chyba nie ma wielkiej- żadnej różnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: niby państwowa a zachowuje się jak publiczna IP: *.punkt.pl 21.09.08, 13:48 dokladnie...panstwowa to publiczna , a pytanie powinno brzmiec: niby panstwowa a zachowuje sie jak prywatna. No, ale coz mozna wymagac od studenta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Www Re: niby państwowa a zachowuje się jak publiczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.08, 16:21 W Angli publiczne to prywatne, a państwowe to stanowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: niby państwowa a zachowuje się jak publiczna IP: *.punkt.pl 21.09.08, 16:55 ale nie wydaje mi sie, zeby pytanie bylo o szkolnictwo angielskie Odpowiedz Link Zgłoś