Gość: a'ggg'a
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.09.08, 20:42
Otóż... Jestem w 3 klasie liceum ogólnokształcącego na profilu
humanistycznym. Za kilka miesięcy matura i wybór studiów, a ja nadal
nic nie wiem. Przegladam różne kierunki studiów i... wszystko brzmi
albo niezrozumiale, albo nieciekawie. Krótko mówiąc nie widzę dla
mnie zawodu, nie mam żadnych konkretnych pasji, które wiązałyby się
z szansą zarobku na życie i ze szkołą, w której się uczę. Obrzydł mi
ten cały "humanizm",a co do ścisłych kierunków nie czuję się pewnie.
Owszem, był czas, gdy z wielu przedmiotów miałam bardzo dobre oceny,
bo byłam pilna i ambitna. Ale teraz moja ambicja nagle się wypaliła.
Zastanawiam się czy w ogóle iść na jakieś studia, skoro nic mnie nie
interesuje. Po co? Dla zasady? Tylko co ja mogę robić bez papierka?
Myślałam nad Turystyką i rekreacją, ale nie wiem czy to dla mnie.
Boję się wf-u (przez kilka lat nie ćwiczyłam) i nie wiem czy i to mi
się zaraz nie znudzi. Co byście zrobili na moim miejscu?