Gość: mackowska
IP: 83.238.199.*
29.11.08, 19:47
Witam mam takie pytanie otóz 16 lutego 2008 miałam wypadek ,
zostałam potrącona na przejściu dla pieszych , doznałam
strasznego złamania nogi( wieloodlamowe podkretarzowe zlamanie
kosci udowej z przemieszczeniem) miałam jedna operacje prawie 2
tygodnie w szpitalu , w czerwcu na kontroli okazało sie ze gwóźdz
ktory mialam w nodze pękl , w lipcu mialam kolejna operacje, ale
przejde do sedna sprawy chodzi o to iz na mojej uczelni
znalazla sie osoba ktora nie pozowlila mi napisac kolokwium i w
zwiazku z tym egzaminu tylko dlatego ze nie bylo mnie na
cwiczeniach mialam zwolnienie , rozmawiajac z profesorem poczulam
sie tak jakbym najlepiej wtedy nie leżala w szpitlau tylko
przyszla na zajecia, inni profesorowie nie robili problemu że nie
bylo mnie na zajeciach zrozumieli to, zreszta mieli wypisy i
zwolnienia ze szpitala, profesor nie pozwolil mi nawet
sprobowac , studiuje zaocznie place regularnie na studiach , teraz
dowiedzialam sie o warunku , tak taka propozycja padla z ust
profesora, mam rozumieć ze musze jeszcze raz powtarzać przedmiot? .
No ok .. ostatnio poszlam do dziekanatu zanieśc to pismo o
warunek , Pani wyciaga do mnie raczke, nie wiedzialm o co
chodzi A PANI POPROSILA 200 ZL, bylam w szoku ze ja musze
jeszcze placic nie dośc że mialam zaplacone za studia , nie mogłam
skorzystac z zajec , nie moglam byc obecna pomimo moich checi...
i teraz mam jeszcze placic, w zwiazku z tym do was pytanie co
moge zrobić? czy istenieje możliwosc zwolnienia z tej opłaty?
Aha jeszcze pytanie odnośnie praktyk jestem tzn. byłam na 1 teraz
na 2 roku.. nie moglam odbyc praktyk chodze o 2 kulach od 10
miesiecy noga jest bardzo słaba...... i czy np moglabym miec
te praktyki przeniesione na inny termin?