Plany , marzenia , cele , stuoia - jak to jest?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 00:41
Czy zastanawiacie się nad swoją przyszlością ? Czy planujecie co
chcielibyście robić ? Czy poprostu idziecie na studia byle miec
papier , byle znaleźć jakąś prace i niezastanawiacie się nad tym co
chcielibyście osiągnąc za 5-10 lat?
Co wami kieruje/kierowało przy wyborze studiów takich a nie innych .

Czy np idąc na prawo myślicie/marzycie o tym ,że pójdziecie na
aplikację , że otworzycie własną kancelarię i że chcielibyście
osiągnąć to do 30tki?
Czy idąc na turystykę i rekreacje myślicie o tym , że po studiach
chcecie otworzyć swój własny salon spa lub biuro turystyczne ?

Czy może studiując jakikolwiek kierunek chcielibyscie dodatkowo
poznac 1 lub 2 języki biegle , zrobić jakiś kurs , certyfikat - i
realizujecie to?
Ciekawi mnie wasze zdanie , bo sama ostatnio się nad tym zastanawiam.
W końcu wybierając studia decydujemy o kierunku naszego przyszłego
życia , mamy jakąs wizje siebie w przyszłości ..

Jak jest z wami ? Jakie macie plany ? Co zamierzacie robic w trakcie
studiów , co studiować no i co zrobic ze swoją przyszlością .

I może pytanie do osób po studiach - czy wasze plany/marzenia przy
rozpoczęciu studiów chodz po częsci się spełniły ?

Mam nadzieję , że podzielicie się ze mną swoim zdaniem na ten
temat ;)
    • Gość: MaNetKa Re: Plany , marzenia , cele , stuoia - jak to jes IP: *.aster.pl 18.12.08, 08:37
      Podzielę się, co mi szkodzi:)

      Poszłam na studia, które mnie interesowały. Miałam wówczas dwa pomysły na
      przyszłość.Jeden przetestowałam i okazało się,że to zupełnie nie to. Drugi na 5
      lat zarzuciłam i teraz do niego wracam. Zapowiada się ciekawie:)
      Po drodze rozpoczęłam jeszcze drugie studia, które otworzyły przede mną nowe
      możliwości i pojawił się jeszcze jeden pomysł.
      Marzeń mam całe mnóstwo,ale raczej nie związanych z pracą zawodową. Bardziej
      myślę jak zrobić, żeby mi praca nie przeszkadzała w ich realizacji:) Chyba,ze
      jakimś cudem uda się na tych marzeniach zarabiać to też bedzie fajnie.
      Tak czy inaczej nie żałuję wyboru studiów, choć patrząc z perspektywy tych 6 lat
      podjęłabym wiele zupełnie innych decyzji.
    • Gość: ja Re: Plany , marzenia , cele , stuoia - jak to jes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 10:33
      Być aktywnym jak najbardziej i wykorzystywać możliwie wszystkie możliwości.
      Jestem na 3 roku, wlasnie przeszłam na indywidualny program studiow, bede pisac
      dwie prace magisterskie z dwoch specjalnosci na moim kierunku, co na pewno
      dodatkowo rozszerzy moje mozliwosci na rynku pracy jak i daje mi większą
      satysfakcję ze studiów, bo mam bardzo elastyczny plan zajęc (musze obowiązkowo
      zrobic tylko kursy ktore są objete w podstawie ministerialnej + kursy ktore sama
      wybiorę aby zdobyc odpowiednia ilosc punktow i wyrobic odpowiednia ilosc godzin.
      zamiast zbednych niepotrzebnych kursów, robie te ktore mi sie na pewno przydadza).

      Oprocz tego dzialanosc w kole naukowym. Daje to mozliwosc poznania ludzi z
      branzy w ktorej chcielibysmy w przyszlosci pracowac. Możliwość nauczenia się
      czegoś ciekawego. Poza tym byc aktywnym w trakcie studiow sie opłaca - większe
      szanse na lepsza pracę, łatwiej o praktyki w dobrej firmie. W zeszłym tygodniu
      organizowalismy ogolnopolska konferencje. sama organizacja wiele nauczyla. jak
      zdobywac sponsorów, ze panie na wydziale od finansow nie gryza, a prodziekan ds.
      studenckich to złoty człowiek a nie zadna zmora. polecam, polecam, polecam i
      jeszcze raz polecam.

    • Gość: Reo Re: Plany , marzenia , cele , stuoia - jak to jes IP: *.biol.uw.edu.pl 20.12.08, 15:21
      Plany to rzecz całkiem normalna. Student dostaje sie na studia i ma przed sobą
      plan, który już dawno temu ustalono i objęto ramami prawnymi. Czasem jednak
      dzieje się inaczej. Mnie spotkało podczas studiów coś, co skrajnie tym planom
      zaprzecza: uczelnia wbrew prawu i podjętym wcześniej decyzjom uniemożliwiła mi
      normalną kontynuację studiów. Dotyczy tu Uniwersytetu Warszawskiego. Nawet
      władze uczelni ( rektor ) nie reagowały na dowody bezprawia, na przedstawione
      pisemne decyzje i oczywiste zasady prawa - że prawo musi być stosowane.
      Postępowano tak, jakby prawo powszechne, w tym ustawa o szkolnictwie wyższym -
      nie istniały. Ignorowano kolejne decyzje które zapadały w postępowaniu sadowym.
      Po prostu - sitwa.
    • Gość: . . . Re: Plany , marzenia , cele , stuoia - jak to jes IP: *.toya.net.pl 20.12.08, 15:44
      jestem na stosunkach m-nar. dziennych na UŁ, aby mieć 3 lub 5-letnie
      wakacje. Czeka mnie wygodny stołek w urzędzie, ale musze miec wyzsze
      wykształcenie:/
Pełna wersja