Wyższa Szkoła Oficerska we Wrocławiu

IP: *.jgora.dialog.net.pl 23.02.09, 14:55
Zdaję rozszerzona matmę i anglika na maturze i zastanawiam się co
wybrać czy Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu czy WSO.Tak wiem to
dość duża różnica w pasji:D Co sądzicie o karierze żołnierza
zawodowego? Zarobki bardzo dobre...po wojsku jest się
podporucznikiem - 3540zł brutto + dodatki na początek...czy często
są awanse? czy pracuje się 8 godz. i do domu? czy moga mi wywinąć
taki numer że np będa mnie przenosić co kilka lat z wrocławia na
suwałki itp? Proszę o opinie:)
    • yoka1 Re: Wyższa Szkoła Oficerska we Wrocławiu 23.02.09, 18:20
      taki numer mogą ci wywinąc co rok nawet
    • Gość: nm Re: Wyższa Szkoła Oficerska we Wrocławiu IP: *.aster.pl 24.02.09, 16:37
      Zarobki są dobre, ba nawet bardzo. Co się tyczy awansu to zależne
      jest od: wolnych etatów i czasu jaki służysz. Oczywiście mogą Cię
      wysłać i Bieszczady. Ja bym wybrał uniwersytet. Ewentualnie po
      studiach mgr idz na tzw. awuca czyli roczne studium oficerskie.
    • n_nicky Re: Wyższa Szkoła Oficerska we Wrocławiu 24.02.09, 21:56
      Zarobki bardzo dobre...po wojsku jest się
      > podporucznikiem - 3540zł brutto + dodatki na początek...czy często
      > są awanse? czy pracuje się 8 godz. i do domu? czy moga mi wywinąć
      > taki numer że np będa mnie przenosić co kilka lat z wrocławia na
      > suwałki itp? Proszę o opinie:)

      Proszę bardzo, oto opinia, ale nie miej do mnie pretensji, że mało sympatyczna.

      Jeśli ty już teraz myślisz tylko o zarobkach, dodatkach, awansach, pracy przez 8
      godzin i do domu, traktujesz armię tylko jako pracę, a nie służbę i na dodatek
      przenoszenie do innej jednostki uważasz za numer, to dla własnego dobra sobie
      odpuść. Zdajesz sobie w ogóle sprawę z zadań wojska? Poza tym co to za
      określenie "kariera żołnierza zawodowego"? Chcesz iść do wojska dla kariery, dla
      ciepłej posadki?

      A poza tym, żeby iść na jednoroczne SO i zostać podporucznikiem to trzeba mieć
      tytuł magistra.
Pełna wersja