UJ - dlaczego jest taki kiepski?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.09, 17:27
Myślałem iż UJ trzyma poziom i jest jedną z najlepszych szkół w
Polsce, a tu okazało się iż prace magisterskie wyglądają jakby pisał
je gimnazjalista, zero źródeł, brak części merytorycznej, same
spekulacje bez analiz i dowodów.

I takie "prace" pisane pod opieką "samodzielnych pracowników nauki
UJ" są oceniane jako "dobre".

Nie wnikam w treści tam prezentowane, oceniam TYLKO i WYŁACZENIE
minima jakie powinna spełniać praca magisterska.

Praca Pawła Zyzaga napisana na Wydziale Historycznym Uniwersytetu
Jagiellońskiego.
    • quille Re: UJ - dlaczego jest taki kiepski? 04.04.09, 17:40
      oceniasz cały uniwersytet na podstawie jednej pracy?
    • Gość: ona Re: UJ - dlaczego jest taki kiepski? IP: *.ghnet.pl 04.04.09, 17:53
      Nie wiem jak mozesz oceniac caly uniwerek opierajac sie na jednej pracy. I znasz
      ją pewnie tylko dlatego że zrobiło się o niej głośno ze względy na byłego
      prezydenta. Pisząc ten post określiłeś swój żenujący poziom
      • Gość: Karol Re: UJ - dlaczego jest taki kiepski? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.09, 18:07
        Dlaczego?

        Osobą odpowiedzialną za ocenę poziomu merytorycznego pracy
        magisterskiej jest promotor oraz recenzent czyli co najmniej dwóch
        samodzielnych pracowników nauki UJ oceniło pozytywnie pracę, która
        nie spełnia PODSTAWOWYCH wymagań przewidzianych dla tego typu pracy.

        Świadczy to o bardzo kiepskim poziomie wydziału historycznego UJ
        gdyż z oceny wynika iż jest to praca reprezentatywna dla tego
        wydziału.
        • quille Re: UJ - dlaczego jest taki kiepski? 04.04.09, 18:29
          no to wydziału, czy całego UJ? bo się zgubiłam...
          poza tym czytałeś pracę, czy czytałeś książkę wydaną na podstawie tej pracy? bo
          to jest różnica...
          • Gość: --- Re: UJ - dlaczego jest taki kiepski? IP: 150.254.106.* 04.04.09, 19:13
            Jakbyś czytał całe wiadomości, a nie tylko nagłówki, to byś wiedział, że
            recenzent pracę "zjechał" i to równo, a komisja rekrutująca na studia
            doktoranckie praktycznie go wyśmiała (bo jak inaczej nazwać przedostatnie
            miejsce w rankingu kandydatów?).
            • Gość: --- Re: UJ - dlaczego jest taki kiepski? IP: 150.254.106.* 04.04.09, 19:14
              "go" znaczy Zyzaka, nie recenzenta;)
              • Gość: --- Re: UJ - dlaczego jest taki kiepski? IP: 150.254.106.* 04.04.09, 19:16
                i jeszcze tak na marginesie, on jest ZyzaK, a nie ZyzaG, więc jest ZyzaKa, a nie
                ZyzaGa...
            • Gość: K. Re: UJ - dlaczego jest taki kiepski? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.09, 19:45
              Tego nie słyszałem iż recenzent pracę "zjechał". Za to przeczytałem
              iż pracę ocenił jako "bardzo dobrą".

              "Prof. Andrzej Nowak, promotor pracy magisterskiej Pawła Zyzaka, i
              redaktor naczelny wydawnictwa Arcana, w którym ukazała się książka o
              Wałęsie pióra Zyzaka, zapewnia, że jest zadowolony z zapowiadanej
              kontroli Państwowej Komisji Akredytacyjnej. - Liczę na to, że dzięki
              temu ktoś wreszcie przeczyta tę pracę oraz recenzje do niej - moją
              oraz dr. hab. Zdzisława Zblewskiego; obie zresztą zakończyły się
              wystawieniem oceny bardzo dobrej."

              • Gość: --- Re: UJ - dlaczego jest taki kiepski? IP: 150.254.106.* 04.04.09, 21:06
                "Pracę oceniają promotor i recenzent. Jeśli obaj dopuszczają pracę, można zdawać
                egzamin magisterski. W tym przypadku recenzentem był dr hab. Zdzisław Zblewski,
                także z UJ. - Sięgnąłem do tej recenzji. Nie jest pochlebna, ale nie
                dyskwalifikuje pracy. Recenzent podnosi te same zarzuty, które pojawiają się w
                stosunku do książki: że jest jednostronna, że odwołuje się do anonimowych źródeł
                - twierdzi dziekan."
                No i mamy rozbieżność źródeł, pewnie najlepiej wie, co napisał prof. Zblewski:)
                A jeśli chodzi o wyrażenie "niepochlebny", to jest ono nie
                zwykle wręcz szerokie, i zazwyczaj oznacza tyle co "zjechać".
                W tym samym artykule jest też trochę o stosunku inniych pracowników UJ do tej pracy:
                "Prof. Piotr Franaszek z Instytutu Historii UJ przypomina sobie, że
                ubiegłoroczna obrona pracy Pawła Zyzaka wywołała konsternację wśród części jego
                pracowników. - Komentowano, że jest to praca oparta na anonimowych źródłach,
                czyli urągająca pewnym standardom. Ja bym takiej pracy magisterskiej nie
                przepuścił."
                Więc nie traktuj tego promotora i tej pracy jako reguły funkcjonowania UJ
                • Gość: --- Re: UJ - dlaczego jest taki kiepski? IP: 150.254.106.* 04.04.09, 21:07
                  * niezwykle
    • tocqueville Re: UJ - dlaczego jest taki kiepski? 04.04.09, 21:38
      człowieku - przecież nie czytałeś tej pracy... na jakiej podstawie wydajesz
      takie jednoznaczne opinie?
Pełna wersja