studia niestacjonarne na kierunku lekarskim WUM

16.04.09, 15:08
witam wszystkich! poszukuje głównie osób studiujących "wieczorowo"
na kierunku lekarskim.chciałbym sie dowiedziec o możliwościach
ewentualnego póżniejszego przeniesienia na stacjonarne,czy komuś z
Was się to udało i po jakim czasie? a moze ktos się dopiero wybiera
na niestacjonarne na WUM?bede wdzięczny za odpowiedzi.pozdrawiam.
    • kaa13 Re: studia niestacjonarne na kierunku lekarskim W 18.04.09, 20:54
      w mojej grupie były 3 osoby z niestacjonarnych. Po pierwszym roku odpadły 3
      osoby (w tym 2 z niestacjonarnych). Pozostała 1 osoba ma już 1. warunek na
      drugim roku, znając życie polegnie na sesji letniej.

      Wiec nie ma się kto zbytnio przenosić. Zresztą czynia to bardzo niechętnie, bo z
      neistacj. maja kasę. Trzeba mieć średnią >4,5 (co ejst na WUM bardzo trudne) i
      poprawić mature, czyli nie jako dostać sie na nowo.
      • yagger1981 Re: studia niestacjonarne na kierunku lekarskim W 18.04.09, 21:20
        dzięki za info. mało optymistyczne ale dzieki.zdaje sobie sprawe ze
        niechetnie przenoszą na dzienne. matury nie bede musial poprawiac
        (tak mysle) poniewaz mam ukończone studia "rownolegle" na WUM.z
        racji juz wykonywanego zawodu myśle ze bedzie nieco łatwiej, ale
        żebym sie nie przeliczył;-)
        • hydrat Re: studia niestacjonarne na kierunku lekarskim W 24.04.09, 21:36
          Miałam 222 punkty, jestem na niestacjonarnych. W grupie są jeszcze
          dwie osoby po innych studiach- ratownictwie i psychologii. Zaliczam
          wszystko w terminie mam dużo dobrych ocen, jestem 1 z 3 najlepszych
          osób w grupie. Trudniej jest tym którzy kończyli inne studia, bo nie
          potrafią się przystosować. Głowa dogóry. Muszę poprawić
          maturę.Biologię dam radę, natomiast nie wiemjak liczą czy lepszy
          wynik z chemii czy nowy( w tym samym czasie kolokwiumz histologii)
          • yagger1981 Re: studia niestacjonarne na kierunku lekarskim W 26.04.09, 11:04
            dzięki za optymistyczną odpowiedź:-)tak mnie jeszcze zastanawia
            temat poprawiania matury, czy osób ze "starą maturą" też on dotyczy
            czy o co w tym chodzi? życzę dalszysz sukcesów w nauce (i nie
            tylko). ps. jestem po pielęgniarstwie.
            • myszo-skoczek Re: studia niestacjonarne na kierunku lekarskim W 27.04.09, 14:31
              czemu trudniej ludziom po studiach ??? chyba łatwiej bo już wiedzą, jak to jest
              na studiach - no i to tylko plus

              skoro po pielęgniarstwie to będziesz miał tylko łatwiej no i może coś Ci tam
              przepiszą :-)
              • hydrat Re: studia niestacjonarne na kierunku lekarskim W 29.04.09, 23:40
                Myślę, że dlatego, że te studia wyjątkowo wymagają systematyczności
                i samodyscypliny jak żadne inne. Na jakim kierunku dzień po
                inauguracji na pierwsze zajęcia z anatomii musisz przyjść
                przygotowany z kości. Partie materiału są rzeczywiście duże i
                odpuszczenie czegoś tam mści się. Nie ma czasu na przekładanie zajęć
                bo wpada się w niedoczas i kumulację kolokwiów. Na studiach innego
                typu nie ma takiego drylu i ludzie przyzwyczajeni do względnego
                luzu, zanim się zorientują- mają tyły. Może tylko mam takie
                wrażenie...
                A swoją drogą medycynę kończą ludzie po zawodach medycznych, często
                psychologii, a nawet politechnice. Ważne, żeby wiedzieć co się chce
                robić w życiu. Znam takich, są świetnymi lekarzami. Ich wybór jest
                dojrzały, nie dlatego że inaczej nie wypadało, bo rodzice itd.
                Pozdrawiam i zachęcam
                • yagger1981 Re: studia niestacjonarne na kierunku lekarskim W 30.04.09, 15:35
                  osobiście znam osobę, która skonczyła poczatkowo elektronikę na
                  politechnice a nastepnie lekarski:-) mnie zniechęcano tłumacząc,że
                  jestem za stary na medycynę, bo "to tyle lat nauki, a gdzie
                  specjalizacja"";-)Nauki sie nie obawiam,a systematyczności i
                  samodyscypliny nauczyło mnie życie;-)
Pełna wersja