młodzi studenci WPiA

27.01.02, 00:22
jest was za dużo!
    • Gość: dominik@ Re: młodzi studenci WPiA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.02, 23:10
      o,to ciekawe...a skad taki oryginalny wniosek...?!?
    • Gość: asiax Re: młodzi studenci WPiA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.02, 22:40
      Czy mozesz napisac jakie z tego wnioski...
      czy tylko odstraszasz konkurencje? ;)

      Tak, jest nas duzo... ale czy ZA DUZO? W Polsce nie ma zbyt wielu ludzi
      wyksztalconych. A studia prawnicze sa bardzo wszechstronne. Wiecej po nich
      mozliwosci niz np. po kierunkach technicznych.

      A to, ze jest nas tak wielu jest rzeczywiscie uciazliwe podczas studiow...:)
      pozdrawiam
      asiax

      • Gość: jimus Re: młodzi studenci WPiA IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 00:01
        Gość portalu: asiax napisał(a):

        > Czy mozesz napisac jakie z tego wnioski...
        > czy tylko odstraszasz konkurencje? ;)
        >
        > Tak, jest nas duzo... ale czy ZA DUZO? W Polsce nie ma zbyt wielu ludzi
        > wyksztalconych. A studia prawnicze sa bardzo wszechstronne. Wiecej po nich
        > mozliwosci niz np. po kierunkach technicznych.
        >
        > A to, ze jest nas tak wielu jest rzeczywiscie uciazliwe podczas studiow...:)
        > pozdrawiam
        > asiax
        >


        Asiax podejrzewam ze jestes jeszcze mloda i z tej przyczyny nie zdajesz sobie
        sprawy z bredni ktore wypisujesz.Ale do sedna.Studia prawnicze wg ciebie tak
        wszechstronne to nic innego jak uczenie sie ciagle tego samego.Wszystkie
        podreczniki zaczynaja sie i koncza tak samo ,kazda ustawa brzmi tak samo
        niedorzecznie jak poprzednia a na domiar zlego nie ma zadnego podkreslam zadnego
        przedmiotu ktory odbiegalby od tego samego schematu.Na koniec dowiadujesz sie od
        swojego profesora ze to wszystko to tylko makulatura ktora mozesz sobie dupe
        podetrzec.JA ZA TAKA WSZECHSTRONNOSC DZIEKUJE
        • asiax Re: młodzi studenci WPiA 13.02.02, 18:28
          moj Drogi.
          Skad w Tobie tyle goryczy?
          Tak naprawde to zadne studia w Polsce nie szkola jak nalezy.Studenci
          informatyki -na przyklad- narzekaja na przestarzale programy i sprzet.
          A czego Twoim zdaniem powinni uczyc na prawie? Jesli nie prawa, wlasnie...

          Rozumiem, ze nie podoba Ci sie slowo "wszechstronne" w tym kontekscie, ale
          taka jest prawda... Jest naprawde mnostwo mozliwosci po prawie i kiedy tylko
          rynek pracu odzyje mlodzi prawnicy nie powinni miec problemow ze znalezieniem
          pracy.
          pozdrawiam

        • Gość: vera Re: młodzi studenci WPiA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.02, 16:52
          tak tak,niech sie domysle ze wszystkie takie madrosci wypowiada osoba ktora
          zapewne nigdy na tym wydziale nie studiowala...albo ktora ewentualnie wypadla
          po 1' roku...nie widze innego powodu takiej dramatycznej desperacji...no chyba
          ze chamskie plucie na wszystko i wszystkich jest twoim hobby...gratulacje.
          • Gość: none Re: młodzi studenci WPiA IP: *.lodz.mpsz.pl 23.08.02, 12:25
            Ja przestudiowałem już na WPiA cztery lata i niestety musze przyznać rację
            jimusowi.Studia prawnicze nie są wszechstronne, nauka większości przedmiotów
            polega na bezmyślnym wkuwaniu, jest co prawda kilka przedmiotów bardzo
            ciekawych i rozwijajacych człowieka (logika, historia doktryn pol. i pr. ,
            filozofia prawa ) ale , jak widać, nie są to przedmioty prawnicze czy stricte
            prawnicze.Jeśli asiax chodzi o wszechstronność w możliwości znalezienia później
            pracy to jeśli chce być prawnikiem w pełnym tego słowa znaczeniu, to tą
            wszechstronność bedzie miała trochę ograniczoną - nad wszystkim czuwają bowiem
            korporacje prawnicze.

            pozdrawiam
      • Gość: Kliker Re: młodzi studenci WPiA IP: *.ii.pl 17.08.02, 12:25
        Gość portalu: asiax napisał(a):

        > Czy mozesz napisac jakie z tego wnioski...
        > czy tylko odstraszasz konkurencje? ;)
        >
        > Tak, jest nas duzo... ale czy ZA DUZO? W Polsce nie ma zbyt wielu ludzi
        > wyksztalconych. A studia prawnicze sa bardzo wszechstronne. Wiecej po nich
        > mozliwosci niz np. po kierunkach technicznych.
        >
        > A to, ze jest nas tak wielu jest rzeczywiscie uciazliwe podczas studiow...:)
        > pozdrawiam
        > asiax
        >

        Studia wszechstronne??? hehehehe To się uśmiałem... prawo prawo i jeszcze raz
        prawo- rzeczywiście bardzo wszechstronne... charakteryzujące się tylko pewnymi
        dziedzinami prawa jak: karne, cywilne, administracyjne etc.
        A jak myślisz o studiach wszechstronnych to idź na MISH albo politologię a nie
        na prawo... Albo chociaż porównaj jaki jest tam program nauczania a jaki na
        prawie...
    • Gość: matylda Re: młodzi studenci WPiA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.02, 16:59
      tak,zwlaszcza wieczorowych jest za duzo...!ale redukcja bedzie,znaczna,bez
      watpienia,po egzaminach.........
      • asiax Re: młodzi studenci WPiA 31.01.02, 01:16
        Masz racje : po pierwszej sesji studentow jest zawsze mniej...(logika);-)

        Nie rozumiem tylko stwierdzenia, ze "wieczorowych" jest za duzo... Tak naprawde
        to-moim zdaniem- wszyscy powinni placic za swoja edukacje. A ewentualne
        zwiekszanie ilosci miejsc na studiach moze odbywac sie tylko w ramach
        tzw. "studiow wieczorowych" (czyli de facto : platnych). Na inne rozwiazania
        naszego panstwa nie stac.

        • Gość: matylda Re: młodzi studenci WPiA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.02, 20:50
          no wybacz,ale jakis POZIOM trzymac tez by wypadalo...prawda jest taka ze zeby
          dostac sie na wieczorowe de facto nie trzeba bylo nawet zdawac zadnego egzaminu
          co niestety,ale widac po niektorych ludziach...i oczywiscie nie mowie tu o
          wszystkich,a nawet nie o wiekszosci,ale to jest fakt,ze na wieczorowym prawie
          na UW niektorzy ludzie sa po prostu,delikatnie mowiac,niezbyt inteligentni...
          i stwierdzam to z przykroscia.
          • Gość: asiax Re: młodzi studenci WPiA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 11:35
            To prawda, ze na wieczorowe przyjmuja bez egzaminu... Ale jesli ktos zdal :
            logike, nauke o administracji i cywilne(jak ja) to chyba mozna go uznac za
            spelniajacego kryteria. Nie sadze, ze wieczorowi zanizaja poziom... moze tylko
            na pierwszym roku. Pozniej poziom jest bardzo wyrownany.

            pozdrawiam
            ps1 na ktorym roku jestes?
            ps2 wyjezdzam i wracam za tydzien zycze Ci wiec udane sesji i wspanialych
            ferii:)
            • Gość: matylda Re: młodzi studenci WPiA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 16:45
              ja jestem na 1' roku,wiec obserwuje zywiol wydzialowy jeszcze zupelnie
              nieprzebrany...z tego co slyszalam,to rzeczywiscie juz po pierwszym roku robi
              sie lepiej-tzn odpadaja ci najbardziej przypadkowi ludzie...ale mimo wszystko
              praktyka rekrutacji na wieczorowe powinna sie zmienic-mogliby zachowywac
              chociaz jakies minimalne pozory w postaci np warunku przystapienia w ogole do
              egzaminu...
              a ja mam juz sesje za soba...:)(tzn jeszcze sie tak bardzo nie ciesze,czekam na
              wyniki.......)
      • Gość: @ Re: młodzi studenci WPiA IP: *.acn.waw.pl 28.08.02, 11:08
        A to ciekawe, skąd wysuwasz takie wnioski?Ja studiuję na WPiA UW wieczorowo i
        całkiem nieźle sobie radzę.Mam b.dobre oceny.Wiele osób, którzy nie dostali się
        na dzienne studia, to osoby inteligentne, które nie miały szczęścia.Co zaś się
        tyczy samej logiki - fakt, odpadło dużo osób, ale byli wśród nich również
        studenci studiów dziennych.Poza tym nie każdemu łatwo od razu przestawić się na
        zupełnie inny system nauki na pierwszym roku.Ja już kończę te studia i widzę,
        że wśród osób wieczorowych jest wiele b.zdolnych osób.
    • maja101 Re: Stanowczo za dużo tzn. 17.08.02, 12:15
      Według mnie za dużo jest!! Bo ponad 450 osób na 1 roku WPiA UW... I jak w
      takich warunkach mówić o DOSTĘPIE DO ZAJĘĆ I SAL DYDAKTYCZNYCH!!! A zobaczycie
      na 2, 3 roku odbywają się losowania, kto ma wstęp na ćwiczenia a kto nie...
      I myślicie że 450 osób na roku to optymalna ilość??? Skoro np. na ćwiczenia ma
      wstęp 40 osób, a przychodzi 100!!!... Jeśli studiujecie na UW zobaczycie i
      pomyślicie nie raz nad tym wątkiem poruszonym na tym forum :-)))))))
      • Gość: klon Re: Stanowczo za dużo tzn. IP: *.pl 17.08.02, 17:18
        Zgadzam sie ze za duzo jest ludzi. Jak to sie ma do reputacji uczelni i
        absolwentow tejze.Podobno UW jest najelepszy a na sale sie nie mozna dostac by
        sie czego nauczyc. Chyba na prywtnych uczelniach nie ma takiego przeplenienia
        (nie wiem bo jeszcze wybor uczelni przed mna).
        Pozdrowienia Klon.
        • Gość: minka Re: Stanowczo za dużo tzn. IP: *.pl 17.08.02, 23:29
          ja zdawalam w tym roku na UW na prawo i sie nie dostalam...rozwazalam
          falandysza..ale poszlam do kozluka na dyplomacje....zobaczymy jak bedzie..
      • miriam_73 Re: Stanowczo za dużo tzn. 22.08.02, 11:31
        Tylko 450? to już zupełnie nieżle. Ja byłam rocznikiem na który łącznie trafiło
        600 osób, a potem, po urlopie zlądowałam na roku gdzie było ponad 1000 (rocznik
        92 i 03).
    • Gość: mariuszb Re: młodzi studenci WPiA IP: *.mpsz.pl / *.gdynia.mpsz.pl 18.08.02, 01:38
      Te wypowiedzi to prawdziwy popis w trakcie wyścigu szczurów...
      • Gość: Wally do maji i klona IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 22.08.02, 11:19
        Maju, bede na IV roku i jak do tej pory nie bylem swiadkiem zadnych losowan.
        Tak naprawde to jedyne dantejskie sceny (zapisy na zerowke),ktore widzialem
        mialy miejsce na pierwszym roku - i na jednych, ale niezwykle popularnych,
        zajeciach na roku II. Wszystkie kolejki wynikaja z tego, ze kazdy chce sobie
        ulozyc fantastyczny plan. Czesto u tych samych cwiczeniowcow czy wykladowcow
        wieczorami jest sporo wolnych miejsc. A to z kim bedziesz miec wstep,
        historie, prawo miedzynarodowe naprawde nie ma znaczcenia. Zreszta teraz
        wykladowcy bardzo niechetnie przyjmuja osoby z poza grup dziekanskich (chyba
        poszla odgorna dyrektyw).

        Mnie czeka inny problem: otoz na seminarium, na ktore chce sie dostac bedzie ok
        300 kandydatow na ok 25 miejsc. Jest to jedno z najbardziej obleganych, wynika
        to miedzy innymi z prestizu wykladowcy. Selekcja polega na zlozeniu podania,
        ktore on (mam nadzieje, ze sprawiedliwie) oceni. To jest dosc istotny problem,
        ale przeciez wszystkie instytuty i katedry potrzebuja studentow na seminariach,
        wiec w jakis sposob trzeba to zrozumiec.

        Studentow prawa jest sporo i nie wszyscy beda pracowac w zawodzie, ale to nie
        znaczy ze czegos w zyciu nie osiagna.

        Klon: polecam watek o prawo na uczelni prywatnej

        • Gość: @ Re: do maji i klona IP: *.acn.waw.pl 28.08.02, 11:23
          Drogi Wally:

          Całkowicie potwierdzam losowania przy przyjmowaniu na ćwiczenia.Ja sama
          uczestniczyłam w kilku, że nie wspomnę o znajomych...A z seminariami to
          niebagatelny problem - o ile mi wiadomo od osób studiujących na innych
          wydziałach, NIGDZIE - poza WPiA UW - nie ma problemu , by student pisał pracę z
          przedmiotu, który go interesuje.U nas na piątym roku grupy seminaryjne są
          maksymalnie (nawet z 50-70 osób do 15!) zmniejszane.Jak pisać pracę, "włożyć w
          to serce", gdy dany przedmiot niespecjalnie Cię interesuje, ale nie masz innego
          wyjścia?TAK BYĆ NIE MOŻE!!!!!!
          • Gość: Wally#10 Losowania i seminaria IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 28.08.02, 14:30
            1. Nie jestem drogi.

            2. Nie mam interesu, zeby bronic UW. Moge tylko powiedziec, ze ani mnie ani
            moim znajomym nie przytrafily sie zadne losowania. Byc moze ta przyjemnosc
            jeszcze przede mna. Ale raczej watpie.

            3. Co do seminariow to niewiele moge powiedziec, gdyz cale szalenstwo jeszcze
            przede mna. To, ze nigdzie poza UW nie ma problemow z pisaniem pracy
            magisterskiej na wymarzony temat wydaje mi sie BARDZO smiala teza. W kazdym
            instytucie jest kilku osob, ktore prowadzi seminaria. Mnozac to liczbe przez
            20-25 otrzymujemy liczbe studentow, ktorzy powinni miec mozliwosc pisanie pracy
            w danym instytucie. Tego sie po prostu nie przeskoczy. Jezeli ktos przyjmuje
            do grupy 50 osob,choc nie slyszalem o takim wypadku - raczej wykladowcy
            odgrazaja sie, ze beda przyjmowac o wiele mniej (chyba, ze ktos prowadzi 2
            grupy, ale nie wiem czy to jest mozliwe), to jest to bez sensu. A kryteria
            przyjmowania na seminaria powinny byc (i chyba sa - ???) merytoryczne (czytaj:
            oceny+umotywowanie wyboru). Byc moze pod koniec wrzesnia sam stane sie ofiara
            takiego rozumowania, ale nie widze innej alternatywy. Jesli tak dalej byc nie
            moze, to jak wg Ciebie powinno byc?

            4. Jesli masz dla mnie jakies inne cenne uwagi, bedzie mi milo jesli sie nimi
            podzielisz.
    • wrx22b Re: młodzi studenci WPiA 03.09.02, 19:45
      czesc osob piszacych na tym forum nie ma wogole pojecia czym jest Prawo i
      jego nauka akademicka czy praktyka. Nie dziwie sie temu. Wiele osob ma o nas,
      studentach prawa i wogole o prawnikach bardzo zle zdanie (porownywani jestesmy
      czasami do prostytutek i slusznie, to co robimy jest intelektualna
      prostytucja). Nie miejsce tu ani czas na pisanie rzeczy powszechnie znanych
      dotyczacych prawnikow w ogolnosci.
      Kazda kurwa, zeby zaczac zarabiac w swoim fachu musi miec jakies do tego
      predyspozycje - cialo, urode, duzy biust...cos. Zeby zarabiac coraz wiecej musi
      o siebie dbac - kosmetyki, kosmetyczki itp.itd.
      Z kazdym prawnikiem jest identycznie, zeby zaczac pracowac w tym zawodzie musi
      miec cos do zaoferowania - oczywiscie wiedze!, zeby uzyskiwac ze swojej pracy
      wiecej owocow - musi w ta wiedze inwestowac przez CALE ZYCIE! jesli tego nie
      bedzie robil nie osiagnie nic - mozg musi caly czas pracowac na najwyzszych
      obrotach.
      Proces treningu prawniczego rozpoczyna sie na studiach, jest to bardzo ciezki
      trening. Pozniej dokladane sa kolejne kilogramy, kolejno na aplikacji(procedura
      2-3 letnia przez, ktora trzeba przejsc zeby miec prawo wykonywania zawodu)a
      potem w praktyce.
      Wiedza sprzedawana przez prawnikow NIE jest tylko i wylacznie wiedza prawnicza!
      odrazu zapytacie - to skad do cholery ja mam ta wiedze miec po studiach stricte
      prawniczych?
      otoz to, crux calego problemu!
      jedna z osob zaproponowala zeby porownac program studiow na politologii, ja i
      duzo moich kolegow to robimy, wiecej, nie tylko porownujemy ale i sie z nim
      zapoznajemy. tak jest i z programami innych studiow - od filozofii zaczynajac a
      na ochronie srodowiska konczac. (moze nam sie jedynie nie przyda "czysta fizyka
      czy matematyka" ale medycyna juz tak.)
      Czemu na egzaminie na aplikacje np. adwokacka 4 z 12 pytan dotycza wiedzy
      ogolnej? po co sie sprawdza kandydatow pod tym katem? po co zadaje im sie jedno
      pytanie, na ktore napewno nie odpowiedza?
      czy taka wiedza ogolna przyda sie np. do napisania umowy? albo sporzadzenia
      apelacji?
      Odpowiedz jest oczywista: TAK.

      Studia prawnicze w Polsce sa studiami AKADEMICKIMI, to nie sa szkoly prawa jak
      w USA czy WBrtytanii. Studentom stawiane sa zupelnie inne wymagania (tego
      wyamga nasz system prawny). Wymagania te sa ogromne - przed studentem otwiera
      sie ocean wiedzy prawniczej i ocean wiedzy z innych dziedzin (nie chce pisac o
      zwiazkach prawa i medycyny, czy prawa i socjologii czy innych nauk, sa one
      oczywiste). Zeby przez ten ocean przeplynac, trzeba miec swojego mistrza,
      nauczyciela, mentora! Kogos kto bedzie prowadzil za reke. Inaczej czlowiek
      poprostu tonie, (to jest wlasnie ta wszechstronnosc studiow prawniczych, z
      ktora niektorzy sie nie zgadzaja. maja do tego prawo. czesto mowia tak z
      zazdrosci.)bo studia prawnicze naleza do grupy najbardziej wszechstronnych
      kierunkow uniwersyteckich.

      Mlodzi studenci, nie napisalem ze jest was za duzo bo cyt"bierzemy udzial w
      wyscigu szczorow", napisalem tak dlatego, ze nie ma tylu ludzi zeby kazdy mogl
      miec swojego mistrza. Profesor, ktory z powodzeniem moze sie zajmowac (przez
      kilka lat) grupa 50 studentow, fizycznie nie da rady sie zajac grupa 100
      osobowa. To wina naszego kochanego PRL, w ktorym robiono wszystko co mozna zeby
      wytepic inteligencje.
      Niedlugo juz to sie zmieni.
      pzdr
      troche starszy student
    • Gość: Była studentka Re: młodzi studenci WPiA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.09.02, 19:53
      Drodzy młodzi i już prawię mgr!
      Okrutna prawda jest taka że bez poparcia i to bardzo mocnego najlepiej w
      rodzinie nie ma co mysleć o aplikacji, jakiejkolwiek! To jest szczera prawda,
      wierzcie mi! Chyba że jesteś bardzo zdolny/a i ambitny/a a do tego ktoś moze
      cię utzrymywać to może dostaniesz się na jakąś aplikację pozaetetową, bądź
      nawet etatową ale na pewno nie tu, we Wrocławiu tylko w w którymś z mniejszych
      miast. Ci bez poparcia mają na poczatku piękne marzenia i ambicje ale prędzej
      czy pózniej dopada ich brutalna rzeczywistość. W takim kraju zyjemy niestety!
      Masz dobre nazwisko lub mocne koneksje? Nie musisz być prymusem na stdiach,
      aplikację zrobisz.
      Ale wszytkiego trzeba doświadczyć na własnej skórze.
Pełna wersja