Na UW, na jednym etacie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.03, 21:16
dziwie się troche bo goście uczą się całe życie są expertami w
swoim fachu a dostają tyle co zwykły nic nie wiedzący kowalski
pracujący na czarno
    • Gość: Dr Jaro Re: Na UW, na jednym etacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.03, 21:42
      typowa mentalność komuszej kadry profesorskiej, która nic nie
      robi, zazdrości tym których zapraszają i którzy są lepsi i
      która "autonomię uczelni" wykorzystuje do konserwowania bagna w
      którym wszystko działa na zasadzie powiązań i układów. A że
      aktywniejsi zarabiają więcej więc trzeba ich ciągnąćdo dołu.
      Najlepiej niech wszyscy w kraju pracują za śrdnią krajową, mają
      10 godzin pracy w tygodniu i 5 miesięcy wakacji. Źyć nie
      umierać profesorkowie...
      • Gość: niedohabilitowany Re: Na UW, na jednym etacie... IP: 129.81.192.* 17.12.03, 21:53
        Gość portalu: Dr Jaro napisał(a):

        > typowa mentalność komuszej kadry profesorskiej, która nic nie
        > robi, zazdrości tym których zapraszają i którzy są lepsi i
        > która "autonomię uczelni" wykorzystuje do konserwowania bagna
        w
        > którym wszystko działa na zasadzie powiązań i układów. A że
        > aktywniejsi zarabiają więcej więc trzeba ich ciągnąćdo dołu.
        > Najlepiej niech wszyscy w kraju pracują za śrdnią krajową,
        mają
        > 10 godzin pracy w tygodniu i 5 miesięcy wakacji. Źyć nie
        > umierać profesorkowie...
        ---------------------------------------------------------------
        Minelo kilkanascie lat i co... i nic!
        Nikt nie odwazyl sie dokonac PRAWDZIWEJ reformy systemowej
        tego "bagna" jakim pozostaje system (wraz z takimi, np.
        paranoidalnymi elementami jak nadawanie tytulow
        profesorskich w Belwederze) szkolnictwa wyzszego
        i (dogorywajacej...) nauki w Polsce!
      • Gość: fifi zadziwiające IP: *.uni.opole.pl 17.12.03, 21:54
        że raz po raz senaty uchwalają, czego uchwalać nie trzeba. Jeżeli podejmowanie
        pracy na innej uczelni, gdy to nie szkodzi uczelni macierzystej, jest
        dopuszczalne, to nie ma powodu, by cokolwiek w tej sprawie uchwalać, bo to jest
        uregulowane ustawą. Jeżeli ktoś szkodzi uczelni macierzystej, to można go
        wywalić bez uchwały senatu, niezależnie od tego, czy przyczyną szkody jest
        zatrudnienie poza macierzystą uczelnią, czy cokolwiek innego. Czy Senaty nie
        mają pilniejszych problemów?
        • Gość: rapid Re: zadziwiające IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.03, 22:46
          pewno mają, na przykład, jak powywalać wszystkich
          rozmieniających sie na drobne na kilku (kilkunastu też)
          uczelniach i przetrwać jako szkoła wyższa...
          • Gość: plum Re: zadziwiające IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 15:23
            np. WYŻSZA SZKOŁA EKONOMICZNO-HUMANISTYCZNA :)
Pełna wersja