Gość: Michał19
IP: *.ssp.dialog.net.pl
03.07.09, 15:37
Mieszkam w małej mieścinie pod wrocławiem i skończyłem technikum
teleinformatyczne.Poszedłem do niego żeby mieć dodatkowy rok nauki
do matury,gdyz zainteresowania mam inne.Zdałem na maturze:
- matematykę rozsz(96%)
- geografię rozsz(98%)
- wos rozsz (92%)
- angielski rozsz (100%)
i standardowo polak podst.78%. Mierzyłem na ue wroc lub sgh, ale
wszyscy mi mówią że z takimi wynikami warto spróbowac wyżej
zagranicą.Czy opłaca się czekac rok na zagraniczną uczelnię(bo tam
papiery trzeba składac wcześniej)czy pójść na którąś z ekonomicznych
w Polsce? Nie jestem bogaty więc wziąłbym pozyczkę w anglii i
pracował(moi rodzice też sa skłonni mi pozyczyć kasę na
utrzymanie).Jakie uczelnie brac pod uwagę? London school of
economics czy Cambridge/Oxford?