Wybór prawa a perspektywa przenosin

IP: *.torun.mm.pl 05.07.09, 13:47
Witam wszystkich serdecznie. W zeszłym tygodniu odebrałem wyniki egzaminu
maturalnego, niestety nie tak wyśmienite, jak mogłem sobie wymarzyć. Próbuje
bowiem się dostać na studia prawnicze na UW, ale wynik z historii zdaje się
przekreślać moje szanse. Pozostaje mi UAM i UMK. Rodzi się pytanie: którą z
tych uczelni lepiej wybrać? Interesuje mnie zwłaszcza możliwość przeniesienia
się na prawo w Warszawie po roku-dwóch studiowania - czy jest to w ogóle
wykonalne? Skąd będzie łatwiej? :P z góry dziękuję za pomoc.
    • Gość: Mr X Re: Wybór prawa a perspektywa przenosin IP: *.chello.pl 05.07.09, 14:19
      Nie obraź się, ale to trochę żałosne - byłeś zbyt słaby, żeby się dostać na
      obleganą uczelnię, to powinieneś się z tym pogodzić i studiować na innej (tym
      bardziej, że UAM/UMK to też klasa) albo po prostu poprawić maturę.
      • Gość: Boreasz Re: Wybór prawa a perspektywa przenosin IP: *.torun.mm.pl 05.07.09, 14:25
        Nie obrażam się, spoko, tylko trochę dziwi mnie Twoja opinia. Wydaje mi się, że
        przeniesienie się na "lepszą" uczelnię nie jest za free, musi być poparte b.
        dobrymi wynikami i zaliczeniem brakujących egzaminów, jednak bardziej
        wymagających od matury. Jakie w tym cheaty? :)
        Jakie są różnice w perspektywach po tych dwóch uczelniach?
    • Gość: Ksawery Re: Wybór prawa a perspektywa przenosin IP: *.acn.waw.pl 05.07.09, 14:44
      Chętnie podpowiem, takich amatorów kombinatorstwa jest mnóstwo i to nie jest
      wielka nowina. W związku z tym możliwość przenoszenia się na UW jest bardziej
      ograniczona niż dotychczas.

      Kiedyś wymagali średniej 4,5 ale teraz może być trudniej, bo zdających z
      ubiegłego roku obowiązuje już wyższa średnia - co najmniej 4,61 do dyplomu z
      wyróżnieniem. Do tej pory wystarczało właśnie 4,5. Oprócz tego wszystkie wykłady
      specjalizacyjne kończą się od niedawna obowiązkowym zaliczeniem na ocenę. Co
      najważniejsze, od zeszłego roku WPiA UW ma nowego dziekana, który nie jest zbyt
      prostudencki.

      Zresztą po co się przenosić, poziom na WPiA UW jest średni. Studia są łatwe i
      źle zorganizowane - z tych 5 lat można by było wykreślić 1. i 5. rok, bo wykłada
      się wówczas zupełnie niepotrzebne przedmioty, które są obowiązkowe. Przez całe
      studia trzeba się zmagać z zapisami na ćwiczenia, wykłady specjalizacyjne i
      przede wszystkim na egzaminy przez Internet. To istna katorga. Nieraz po 30
      sekundach wszystkie miejsca do popularnych prowadzących są już zajęte. Między
      prowadzącymi są duże różnice - nieliczni bardzo dobrze wykładają, pozostali
      potwornie przynudzają a na ćwiczenia chodzić trzeba.

      Ten wydział cały czas jedzie na swojej długoletniej opinii, ale z roku na rok
      jest coraz gorzej, a dyplom coraz mniej wart.
      • Gość: Boreasz Re: Wybór prawa a perspektywa przenosin IP: *.torun.mm.pl 05.07.09, 15:01
        Kurcze, zaczynam czuć się jak jakiś oszust. Dziękuję jednak Ksaweremu za
        wyczerpującą odpowiedź, wyjaśniłeś mi kilka spraw. Czy potrafisz się również
        wypowiedzieć nt. studiów na UMK? Z góry dziękuję
        • Gość: Ksawery Re: Wybór prawa a perspektywa przenosin IP: *.acn.waw.pl 05.07.09, 15:08
          Na Twoim miejscu wybrałbym uczelnię najbliżej domu i skupił się tylko na nauce
          własnej. Absolwenci UW są niedouczeni, pokazały to wyniki egzaminów wstępnych na
          aplikacje. Ludzie po UJ wypadli dużo lepiej.

          Nie znam dobrze warunków studiowania na UMK ani na UAM, ale wybrałbym Poznań. No
          ale trzeba mieć możliwość wyboru najpierw :)
        • delikt Re: Wybór prawa a perspektywa przenosin 05.07.09, 15:39
          Jak zadasz konkretne pytania, jeśli chodzi o prawo na UMK, to z chęcią odpowiem,
          bo tak to można godzinami pisać :)
          • Gość: Boreasz Re: Wybór prawa a perspektywa przenosin IP: *.torun.mm.pl 05.07.09, 20:24
            Może najpierw, jak duże jest obciążenie nauką, jakie przedmioty fakultatywne
            można wybrać, i czemu akurat UMK :) mój mail do kontaktu: williamyeats@o2.pl
            • Gość: Ksawery Re: Wybór prawa a perspektywa przenosin IP: *.acn.waw.pl 05.07.09, 20:50
              Nie no, podaj adres do korespondencji. Przyślemy listem poleconym oficjalne
              pismo z odpowiedzią :P

            • Gość: delikt Re: Wybór prawa a perspektywa przenosin IP: *.chello.pl 05.07.09, 21:18
              Obciążenie nauką:

              Z mojej perspektywy nie za duże - czyli praktycznie całkowity luz w czasie roku
              studenckiego i potężny zapieprz w czasie sesji, ewentualnie oczywiście można się
              w raamach własnych upodobań uczyć regularnie, wtedy jest więcej do roboty
              wcześniej, a sesja jest nieco lżejsza. Tylko teraz ważna uwaga - ja to mówię z
              własnej perspektywy, a od roku obowiązuje nowy program studiów, który jest
              zdecydowanie bardziej nastawiony na pozbawianie studentów czasu wolnego, czyli
              więcej obowiązkowych zajęć i generalne przekonanie uczelni, źe trzeba zacząć
              nieco mniej pobłażać studentom, co nie jest chyba takie głupie, zważywszy na
              fakt, że nowe wydziały prawa typu Olsztyn czy Białystok wymagają coraz więcej i
              więcej, żeby dogonić starą elitę, więc nie można spoczywać na laurach.

              Poza tym tym, co zniechęca wiele osób do UMK na pierwszym roku jest historia.
              Myślę, że co do historii powszechnej państwa i prawa to śmiało mogę powiedzieć,
              że wymaga się od toruńskich studentów najwięcej w kraju, historia Polski z kolei
              nie wydaje się aż tak straszna, ale ostatnio z połowa roku oblewa, a z każdą
              kolejną poprawką/warunkiem jest zdać coraz trudniej. Tak czy siak te historie
              bardzo ludzi dobijają, bo nie da się ukryć, że ich przydatność w pracy
              przyszłego prawnika jest wątpliwa. No ale zdać spokojnie w pierwszym terminie
              oba przedmioty można, szczególnie jeśli ktoś lubi historię, choć nie ma się co
              oszukiwać, że historia ustroju jest równie ciekawa, co polityczna, bo nie jest :)

              Poza tym na pierwszym roku masz wstęp do prawoznawstwa, logikę i prawo
              konstytucyjne - wszystko ciekawe i ze zdaniem większych problemów brak. Te dwa
              pierwsze prowadzone w dodatku przez wydziałową legendę :) Do tego dochodzi
              zapewne co jeszcze, w związku z nowym programem studiów, to chyba jeden z
              wykładów filozofia/socjologia do wyboru, ekonomia i prawa człowieka.


              Przedmioty fakultatywne:

              Wydaje mi się, że dość standardowo, chyba na wszystkich uczelniach wygląda to
              dość podobnie, interesuje Cię coś konkretnego? Jeśli chodzi o ilość przedmiotów
              do wyboru, to wszystko jest w planie stufiów -
              www.law.uni.torun.pl/_upload/pliki/prawojednolite-stacjonarne.pdf
              Dlaczego UMK?

              A dlaczego nie? :) Nie wiem, czy patrząc na twoje IP, mogę domniemywać, że
              jesteś z Torunia, ale tak czy inaczej pewnie wiesz, że Toruń to miasto o innej
              specyfice niż Poznań. Tu jest spokojniej, taniej, a zarazem trudniej o pracę, w
              każdym razie to wybitnie studenckie miasto.


              Reklamować uczelni chyba jakoś specjalnie nie ma potrzeby, przede wszystkim ja
              bym nie zaczynał studiować gdziekolwiek, byle się przenosić na UW, ale to moje
              zdanie. I UMK, i UAM mają swoje wady. Podstawową zaletą Poznania jest bardziej
              elastyczny program studiów (chyba że ostatnio coś się zmieniło, niech mnie jakiś
              poznański student poprawi). Jeśli chcesz konkretnych argumentów, to UMK ma
              najlepszą katedrę prawa podatkowego czy praw człowieka, najlepszych obok UJ-otu
              karnistów, dobrze rozwiniętą administratywistkę, z kolei słabiej wypada w
              szeroko pojmowanej cywilistyce, o ile można tak powiedzieć, mając dwóch
              profesorów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego - w każdym razie tutaj uznałbym
              obiektywną wyższość UAM-u. Choć już ostatnio pisałem na tym forum, że w końcu
              nazwiska i renoma wydziału nie ma wielkiego znaczenia, bo liczy się i tak własna
              praca - co jest świętą prawdą.
              • Gość: delikt Re: Wybór prawa a perspektywa przenosin IP: *.chello.pl 05.07.09, 21:25
                A jeszcze, coś. Już pisałem, że cały ten pomysł mi się nie podoba, ale jeśli już
                na pewno planujesz się przenosić - to na UMK warto na dwa lata, a nie na rok. Na
                pierwszym roku za duże jest ryzyko złapania kiepskiej średniej - nie jesteś
                jeszcze przyzwyczajony do dużej pracy, a zostajesz zasypany materiałem
                historycznym, a piątka z historii powszechnej jak będzie jedna na 300 osób, to
                będzie dobrze. Nie warto się męczyć, jeśli się nie planuje studiować tutaj
                dalej. Ale drugi rok już jak najbardziej, tym bardziej, że na UW karne wykłada
                teraz chyba mec. prof. Kruszyński vel. "lincz to obrona konieczna"? :D
                • Gość: Boreasz Re: Wybór prawa a perspektywa przenosin IP: *.torun.mm.pl 05.07.09, 22:37
                  Bardzo mi pomogłeś, sensownie mówisz o tych studiach, na normalnym forum dałbym
                  Ci soga, ale tu chyba nie ma czegoś takiego :) Tak, jestem z Torunia i daleko do
                  uczelni nie mam, chociaż nęci mnie perspektywa zmiany miasta. Widzę, że wiele
                  czynników wskazuje na wysoką jakość tego wydziału, chociaż zastanawiam się
                  (wiem, odległa to przyszłość), jak wyglądają perspektywy załapania się na jakiś
                  staż w kancelarii, zdobywanie doświadczenia, wymiany studentów (MOST, Erasmus),
                  stypendia - powiedzmy "dodatki" do samych studiów.
                  • Gość: delikt Re: Wybór prawa a perspektywa przenosin IP: *.chello.pl 05.07.09, 23:38
                    Moim zdaniem (choć jak mówiłem, jak jest w Poznaniu dobrze nie wiem):

                    - MOST, Erasmus - w Toruniu oba programy funkcjonują i sporo osób z nich
                    korzysta, w Poznaniu zapewne też :)

                    - staż, doświadczenie, praktyki? Wiadomo, w Poznaniu łatwiej się o coś zaczepić
                    z racji większego miasta

                    - stypendia - akurat tutaj stawiam, że ciężko przebić WPiA UMK, bo na tym
                    wydziale stypendia są naprawdę wysokie - od 420 do 520 zł miesięcznie w zeszłym
                    roku, nie mam pojęcia jak w Poznaniu, ale chyba nie wyższe, a jak wyższe, to
                    dajcie znać, to sam się przenoszę :D Inna sprawa, że ostatnio UMK tnie koszty,
                    więc nie wiadomo, jak to będzie za rok. No i są spore obsuwy, pierwsza wpłata na
                    konto w grudniu od razu za 3 miesiące :)
                    • Gość: Tawananna* Re: Wybór prawa a perspektywa przenosin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 23:54
                      Jeśli nic się nie zmieniło, to w Poznaniu stypendium naukowe wynosi 300
                      zł, niezależnie od wydziału. Dodajmy, że te 300 zł dostaje się zwykle
                      za średnią 5,0... Za niższe (większość) są odpowiednio niższe stawki.
Pełna wersja