Gość: y IP: *.szczecin.mm.pl 29.12.03, 19:24 Czy uważacie że warto po 3 miesiącach nauki zrezygnowac ze studiów( których wybór okazał się wielką pomyłką) i przygotowywać się do czerwcowych egzaminów na inny kierunek? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Zosia Re: co o tym sądzicie? IP: 80.51.11.* 29.12.03, 21:23 nie wahaj sie rzucaj to i bierz sie za to co lubisz powodzenia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
agenda1 Re: co o tym sądzicie? 29.12.03, 21:37 Znam osoby, ktore tak zrobily i sa zadowolone z nowego kierunku studiow. sa to rowniez osoby, ktore musialy wydac troche kasy, zeby w miescie (w ktorym wtedy studiowaly) mieszkac. Nie spotkalam osoby niezadowolonej... Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_a Re: co o tym sądzicie? 29.12.03, 21:41 Zdecydowanie jestem za :). Nie powielaj błędu Twoich starszych kolegów (i koleżanek rzecz jasna), którym brak było odwagi, aby odpowiedzialnie wziąć życie w swoje ręce. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: co o tym sądzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 21:55 Jest tylko jeden problem? Co jeśli nie uda Ci się dostać na ten wymarzony kierunek? Depresja będzie większa, więc jeśli rzucać, to teraz - więcej czasu na porządne przygotowania, ale warto zaryzykować. Pomyśl, lepsza strata roku niż 5-ciu. Potem, nie chciałoby Ci się zaczynać od nowa. I co wtedy... Jeden zły wybór, a taka strata. Zgadzam się z powyższymi, ale pamiętaj - jak to zrobisz czeka Cię pół roku silnej woli - pytania miliony ludzi, dlaczego to zrobiła(e)ś, może wyrzuty rodziny i Twoje myśli - a może lepiej byłoby tego nie robić, ale odwrotu nie ma. Jeśli weźmiesz się w sobie, będziesz kuć, zrelaksujesz się trochę, to uda się... Studiowanie czegoś co się lubi - to ma sens. Studiowanie dla samego studiowania - ma sens na początku, ale im bliżej końca, czujesz się fatalnie...A co studiujesz i co chcesz studiować, jeśli mogę spytać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ula Re: co o tym sądzicie? IP: 62.233.217.* 30.12.03, 00:30 Jesśli na tym kierunku masz przedmioty z kanonu podstawowego (np. informatyka. filozofia, psychologia, edtyka) czyli te przedmioty które są na wszystkich kierunkach to lepiej zdobądz z nich zaliczenia (może nawet tylko z nich co możliwe pozwoli uzyskać lepszą ocenę) a potem, na nowym kierunku pare rzeczy Ci odpadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y Re: co o tym sądzicie? IP: *.szczecin.mm.pl 30.12.03, 12:41 Dziękuję za Wasze opinie, naprawdę bardzo mi pomogliście. Jestem już właściwie przekonana,że powinnam zrezygnować.Szczerze mówiąc, myslałam, że posypią się na mnie gromy i stwierdzicie, że tylko idiota rezygnuje ze studiów po 3 miesiącach... Studiuję polonistykę, nie był to może mój wymarzony kierunek ale nie przypuszczałam, że te studia tak bardzo mnie rozczarują. Zawsze byłam dobra z polskiego, w podstawówce byłam pewna, że będę studiować polonistykę. W liceum trochę zmieniły mi się zainteresowania i powoli dochodziłam do przekonania, że polonistyka to jednak nie to.Mój problem cały czas polegał ( i właściwie polega) na tym, że tak do końca nie wiem, co chciałabym robić w przyszłości. Jeszcze w maju w 4 klasie nie wiedziałam gdzie będę zdawać(co wywoływało oburzenie i lamenty mojej rodziny) i gorączkowo wertowałam informator. Chwilę myślałam o anglistyce, nawet przygotowywałam się do egzaminów na turystykę aż w końcu wmówiłam sobie, że jednak od zawsze interesowała mnie polonistyka. Teraz strasznie żałuję swojej decyzji,czuję się nieszczęśliwa, nie mam właściwie ani jednego przedmiotu na studiach który by mnie interesował (oprócz angielskiego:)). Myślałam, że zajęcia będą wyglądały inaczej. Będę zdawać na lingwistykę i anglistykę, oczywiście nikt nie da mi gwarancji, że się tam dostanę, na razie postanowiłam próbować mysleć optymistycznie, to chyba jedyny sposób żebym się teraz nie załamała. Zapiszę się na kurs angielskiego i będę musiała się baaardzo duzo uczyć. Maturę zdawałam z angielskiego i niemieckiego, lubię się uczyc jęz. obcych, więc może jakoś to będzie. Boję się jedynie reakcji rodziny, bo jeśli chodzi o znajomych to wszyscy radzą mi to samo co Wy. Pozdrawiam Was Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: co o tym sądzicie? 30.12.03, 12:49 Odradzam rzucanie studiow teraz! Zostaw polonistyke, jak sie juz dostaniesz na inny kierunek. Jesli jestes inteligentna i pracowita, dasz sobie rade z zaliczeniem roku i przygotowaniem sie do egzaminow jednoczesnie. A na nowym wydziale z pewnoscia inaczej beda patrzec na ciebie, jesli ten poprzedni rok bedziesz miala zaliczony. Uznaja zmiane kierunku studiow za twoj wolny wybor, a nie za smutna koniecznosc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: co o tym sądzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 15:59 Co ma do rzeczy co sobie pomyślą na nowym wydziale o niej jako rzucającej studia? Ich to nie obchodzi, bo nawet nie będą o tym wiedzieć (no chyba, że napisze w podaniu o tym). Mają masę kandydatów i każdy swoją historię, a ich interesuje tylko to jak się zda!.. Na polonistyce jest przecież milion rzeczy do czytania, a ze świadomością, że i tak się to rzuci, to trochę się pouczy na polonistyce, trochę się pouczy angielskiego i w rezultacie zmęczona studiami, może oblac i polonistyke, a na anglistykę sie nie dostanie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y Re: co o tym sądzicie? IP: *.szczecin.mm.pl 30.12.03, 12:50 Chciałam tylko dodać, że wcześniej nie zdawałam na lingwistykę, bo byłam przekonana, że się tam nie dostanę, że nie mam żadnych szans.Chyba nie muszę dodawać,jak teraz żałuję że chociaż nie spróbowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adeline Re: co o tym sądzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 16:05 Droga y. Zdaje sobie sprawe, że to b. trudny wybór dla ciebie. Ale skoro jeszcze miesiąc nauki i potem sesja, ja bym ci polecała jednak pociągnąć do tej sesji, zaliczyć ją i jeśli nadal będziesz przekonana, że chcesz to rzucać - to zrób to. Zawsze będziesz miała zaliczony semestr i jeśli nagle zapałasz miłością do polonistyki - możesz spróbować dokończyć studia, bo nie pójdziesz od zera, bo jeden semestr będziesz miała. A na egzaminy na anglistykę i tak się w styczniu nie będziesz uczyć.. Pogadaj też z ludźmi z roku, pewnie 70% z nich ma podobne odczucia i może też znajdziesz w tym pociechę i nie będziesz chcesz rzucać... Jeśli masz ochotę pogadać, mogę Ci co nieco powiedzieć o anglistyce/lingwie na UAM (chyba tam chcesz zdawać?) to pisz : adeline@go2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zosia Re: co o tym sądzicie? IP: 80.51.11.* 30.12.03, 19:27 wiesz moze rzeczywiscie w takim razie sie zastanow i narazie zostan na polonistyce bo wiesz uczyc sie do egzaminow mozesz w weekendy jak sie porzadnie wezmiesz to dassz sobie rade na obu kierunkach wiesz nik tez nie powiedzial ze na tym drugim ci sie bedzie podobalo ja studiuje to co bardzo chcialam chociaz wielu ludzi sie ze mnie smialo ale nei wyobrazam sobie studiowac cos innego choc zachwycona tez nie jestem bo niektore sprawy przerosly moje oczekiwania (duuuzo czytania :() no ale jest oki jedyny moj problem to miasto wymarzylam sobie studiowac w krakowie a nawet nie zlozylam papierow i teraz bardzo zaluje nawet myslalam o przeniesieniu ale muszem to przemyslec trzymam kciuki powodzenia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misty Re: co o tym sądzicie? IP: *.acn.pl 30.12.03, 16:51 Wiesz...jakies 2 tygodnie temu obroniłam się na polonistyce UW:) A na pierwszym roku, tez jakoś tak późną jesienia byłam załamana i rozczarowana... Myslę, ze powinnas sie jeszcze zastanowić. Mi zaczęło się podobać dopiero wtedy, gdy tak naprawde zajełam się samym studiowaniem - i gdy przyszły moje "koniki" - modernizm, zagadnienia związane z reklamą, zajęcia z kulturozawstwa... Naprawdę, nie jest trudno zaliczyć 1 rok i semestr, poza tym, jak ktos dobrze radzi - dzięki jednym studiom możesz miec z głowy juz takie rzeczy, jak filozofia (ja miałam tragiczną panią magister jako prowadzącą) psychologia, czy wf... Jesli masz jakiekolwiek pytania co do samych studiow, ich organizacji - pisz, chetnie odpowiem misty_23@gazeta.pl BTW - z marzeń o anglityce czy lingwistyce też chyba nie warto rezygnowac - ja zamierzam się wziąć za nie jako 2 kierunek:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tawananna Re: co o tym sądzicie? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.03, 20:03 Hmm, właściwie jestem w bardzo podobnej sytuacji. Studiuję na 1 roku polonistyki na UAM i cały czas nie jestem pewna, "czy to jest to". Ja postanowiłam rozwiązać to inaczej - skończyć pierwszy rok, a w czerwcu podejść do egzaminów na - notabene - neofilologię, wyboru nie jestem jeszcze pewna. Potem pewnie będę próbowała to połączyć. Dlaczego nie rzuciłam? Inaczej niż w Twoim przypadku, są przedmioty, które podobają mi się, choć po kierunku jako całości spodziewałam się czegoś trochę innego. A poza tym nikt nie gwarantuje, że zdam egzaminy wstępne - wolę więc nie ryzykować tak bardzo. Osobiście radzę Ci dotrwać do pierwszej sesji - nawet jeśli rzucisz te studia, będziesz miała już coś zaliczone, co może przydać Ci się gdzieś, kiedyś ;). Odpowiedz Link Zgłoś