ewa_z_ursynowa
01.09.09, 21:00
Mój syn w tym roku zdał maturę i wybrał studia zaoczne w uczelni
prywatnej, ponieważ znalazł sobie pracę. Oznajmił mi także, że
wkrótce się wyprowadzi. Mam wątpliwości co do jego decyzji – uważam,
że pracę powinien odłożyć na później, ponieważ najważniejsze jest
solidne wykształcenie. Mój starszy syn skończył studia dzienne i
dopiero na czwartym roku zaczął normalną pracę. Jakoś daliśmy radę i
teraz chcę, by młodszy zrobił tak samo, ale on upiera się, że z
uwagi na kryzys, sytuacja jest niepewna i MUSI iść do pracy, a
studia nie będą drogie, ponieważ przysługują mu ulgi i chce walczyć
o stypendium, a ponadto uczelnia zapewnia mu laptopa. Czy
rzeczywiście młodzi muszą tak wcześnie iść do pracy? Czy po to
walczyliśmy o kapitalizm, by nasze dzieci wcześniej niż my musiały
poddawać się wirowi pracy i stawały do wyścigu szczurów?