kungumanga
04.05.11, 21:32
Witam nurki i nurków. Jako że sam miałem problem ze znalezieniem jakichkolwiek informacji na temat nurkowania w Kenii pod koniec Kwietnia czyli na samym początku pory deszczowej, chcę się podzielić kilkoma podstawowymi informacjami w temacie. Jeżeli interesują kogoś szczegóły to nie krępujcie się pisać. Po prostu szkoda czasu na elaboraty. Przyleciałem do Mombasy 23/04 i zaczęło lać. Kto widział deszcz tropikalny to wie o czym mówię. Następnego dnia "safari" nurkowe na Wasini. Miejsce skądinąd piękne ale nie o tej porze roku. Duże fale, słaba widoczność. Fauna i flora dość ciekawa, na pewno nie to co Egipt ale ma swój urok. O tej porze roku zapomnijcie o jakichkolwiek delfinach tak jak o lwach na prawdziwym safari. Mój wywiad (czyli bliższe znajomości z miejscowymi) ustalił że prawdopodobieństwo spotkania lwa czy delfina równe jest niemal zero o tej porze roku. Ocean jak zupa, temperatura 24-29 stopni. Dość mocne prądy. Następne 4 nurki zrobiłem z Dianimarine - ośrodkiem nurkowym z Diani Beach. Nurkowaliśmy na lokalnych rafach. Wrażenia podobne jak z Wasini ale ostatnie 2 nurki były już przy dość przyzwoitej pogodzie i to pokazuje potencjał. Słoneczko zmienia wszystko. Dużo większa przyjemność. Dianimarine polecam jako profesjonalny ośrodek nurkowy i miejsce do zakwaterowania. Mają nawet dobry ekspres do kawy po czym ja poznaję to co lubię. Mili ludzie, mają stronę internetową i można pisać, odpowiadają na wszystkie pytania. Tylko ta pogoda... Nie do przewidzenia o tej porze roku. Ale za to jak już wyjdzie słoneczko to ho, ho. U mnie było po połowie. Jednodniowe safari w Tsavo to czysta przyjemność. Czerwona afrykańska ziemia i zielony busz, uh. Ale polecam gorąco las deszczowy w Shimba Hills - też rezerwat ale tylko z przewodnikami. Ja nie miałem czasu ale przejeżdżałem wzdłuż i widok słonia na brzegu lasu naprawdę zaiera dech w piersiach. Magiczne miejsce.