benkenobik
07.01.12, 22:13
Sezon 2012 Itaka reklamuje skandaliczną reklamą
kiedy horda w strojach służbowych Itaki zdobywa plażę
i robi tam miejsce dla klienta...
Wszystko byłoby dobrze gdyby nie moment, w którym pojawia
się dureń w masce z fajką, który właśnie wyłowił z morza
piękne muszle i układa je na plaży.
Kolejny dureń z Itaki układa starannie kraba.
Gdyby to był wiek XIX to może to byłoby zrozumiałe
świadomość byłaby inna ale w roku 2012 kiedy
podstawowym hasłem jest zabieraj do domu tylko zdjęcia
i wspomnienia i nie dotykaj niczego pod wodą i na rafie
pojawia się biuro podróży, które propaguje niszczenie przyrody.
Przecież kiedy banda durni wyciąga muszle z oceanu
i są w strojach służbowych Itaki to dla klienta jest znak,
a nawet wskazówka, że tak można i trzeba.
Że napakuje pewnie tych muszli do walizy i będę miał
miło w domu po powrocie...
Moje życzenie? Niech im celnicy zabiorą wszystko na lotnisku
wlepią grzywny, a klienci Itaki niech zaskarżą to "biuro podróży"
o odszkodowanie bo przecież w reklamie wskazali jak można postępować.
Bojkotujcie to biuro bo skoro nikt u nich nie zwraca ta uwagi na takie
pierdoły jak ochrona przyrody to TY kliencie jesteś dla nich
cenny tylko do momentu wykonania zapłaty za wycieczkę...
Później mogą potraktować Cię jak te muszle i kraba....