Dodaj do ulubionych

Nurkowanie-początki zabawy. :)

27.05.07, 08:49
Otóż mam takie marzenie. Chciałabym zacząć nurkować.
Mam do Was kilka pytań w związku z tym. :)
Po pierwsze jak kosztowna jest ta rozrywka?
Jak musi wyglądać przygotowanie? Gdzie najlepiej
pójść na kurs? Czy warto posiadać swój sprzęt?
Jakie wody polecacie? No i jakie umiejętności pływacie
należy posiadać? Pytam ponieważ jestem raczej marnym pływakiem. :(
Czy z tego powodu mogę się nie nadawać?

Wiem, że trochę dużo tych pytań. Dzięki za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • nitulina Re: Nurkowanie-początki zabawy. :) 14.06.07, 12:37
      Po kolei.
      Zależy gdzie chcesz zrobić kurs, sam kurs w Padi nie jest szczególnie kosztowny
      i zamyka się w 1000 złotych.
      Jesli chesz to zobić w Egipcie to oczywiściekoszty wyjazdu dodatkowo, kurs jest
      chyba tańszy niż w polsce.
      Koszty potem nurkowań już zależą od Ciebie, jeśli chcesz jeździć po polsce i
      nurkować to benzyna noclegi, napełnienie butli itp. Wyjazdy po świecie to już
      inna zabawa, Egipt za dwa tygodnie to ok 2500 zł plus pakiet nurkowy, droższy z
      wypożyczeniem sprzętu.
      Swój sprzęt posiadać warto zawsze, to nie ulega dyskusji, pozostaje tylko
      kwestia finansowa, bo pełny sprzęt amatorski, ale wysokiej klasy jest drogi i
      to jest wydatek minimum 7 tysięcy.
    • wojtek37k Re: Nurkowanie-początki zabawy. :) 14.06.07, 17:07
      1000,- od takich cen kurs OWD PADI się zaczyna , niektórzy krzyczą drożej . Czy
      musisz umieć pływać , napewno w stopniu podstawowym tak ,ale aby ukończyć kurs
      nurkowy , bardzo dobrym pływakiem być nie musisz , nie możesz bać się wody to
      napewno. Naucz się nurkować w Polsce , ja jestem zwolennikiem kursów w Polsce ,
      jeśli nauczysz się u nas nurkować , nie będziesz nurkiem tzw. raz do roku ,
      czyli raz do roku wyjazd i koniec nurkowania , bo w Polsce słaba widoczność i
      zimna woda i BÓG wie co jeszcze . Tak naprawdę to jest tak , że albo się to
      lubi i nurkujesz wszędzie , albo ma się takie hobby na wypadek ew. wyjazdu za
      granicę . Jeśli skończysz kurs np. w Egipcie , to przyszłości w polskim
      jeziorze nie wróżę .

      Pozdrawiam Wojtek
      • nitulina Re: Nurkowanie-początki zabawy. :) 14.06.07, 23:51
        To akurat są bzdury za przeproszeniem, ale bzdury z wielkim powodzeniem
        rozpowszechniane przez polskich nurków.
        Ja znam kilku, którzy w życiu w zamulnym jeziorze, koparach czy inym bajorze
        nie nurkowali a wakacyjnymi nurkami nie są i doświadczenia mają tyle co by
        rozdzielić po kilku zadufanych w sobie wodnikach szuwarkach.
        Tak naprawdę to jest tak że trzeba spojrzeć troszę dalej niż własna miedza i
        pomyśleć że nurków na świecie jest wielu i tylko promil z nich to polacy z
        jezior.
          • wojtek37k Re: Nurkowanie-początki zabawy. :) 15.06.07, 15:01
            Bez urazy , ale ja tutaj takiej pasji , jak Pani szanowna , w wypowiedziach
            stosował nie będę . Poprostu jeśli się nauczymy nurkować super przejrzystej i
            ciepłej wodzie to naprawdę będzie dużo trudniej realizować swoje hobby w
            Polsce , w jeziorze , na Bałtyku . Nie ujmuję umiejętności nurkom szkolonym np.
            w Egipcie , myślę nauczyli się nurkować , tyle że w bardzo łatwych warunkach
            nurkowych i tyle . Będą kontynuowali swoją przygodę z nurkowaniem w ciepłej i
            przejrzystej wodzie , jeden raz do roku w czasie wakacji , bardziej zamożni dwa
            może trzy razy do roku . Będą tak jak pani polskie warunki nurkowe określać
            jako bajora itp. . Założyciel wątku , o ile pamiętam pisał coś o pasji i
            marzeniach do spełnienia , a te można spełnic nie wyjeżdżając z kraju .
            Ja sam bardzo chętnie nurkuję w Egipcie , Chorwacji , ostatnio Meksyku , ale
            wystarczy niewielka przerwa i już mnie ciągnie na jeziora do "bajorka" i jest
            fajnie , bo choć cenię sobie konfort ciepłych i przejrzystych akwenów , to wiem
            co mnie czeka schodząc na 30-40 m. w polskim jeziorze , wiem , że nawet w
            południe muszę na tę głębokość wziąć latarkę , wiem że na 8 m. będzie
            termoklina , wiem jak się nawiguje w tej przejrzystości , i przede wszystkim ,
            w Polsce nurkuje samodzielnie w parze np. z żoną , czy 12-letnim synem. Wszyscy
            skończyliśmy kursy w "bajorku" i doskonale wiemy co nas tam czeka - poprostu
            wspaniałe nurki.

            Pozdrawiam Panią Serdecznie
            Wojtek
            • nitulina Re: Nurkowanie-początki zabawy. :) 16.06.07, 00:50
              Ja znam ludzi którzy kursy nurkowe zaczynali w Egipcie czy Chorwacji a dzisiaj
              po latach równie chętnie nurkują w polsce jak i na świecie.
              Teoria w dalszy ciągu mało przekonywująca.
              Zresztą może być i tak, że ktoć kto nie wpadł by na nurowanie w jeziorze, zrobi
              kurs na wakacjach zachęcony fantstyczną ciepłą wodą, rybkami i rafką, a potem
              to jezioro go zainteresuje i wciągnie.
              Zrobienie kursu w ciepłym morzu jeszcze niczego nie determinuje, a już na
              pewno nie determinuje przyszłych umiejętności nurkowych.

              A na sam koniec miłej dyskusji radzę jednemu z Panów nie wyciagać pochopnych
              wniosków a drugiemu nie zadawać sarastycznych pytań, bo odpowiedź może byc
              zaskakująca.
                  • wojtek37k Re: Nurkowanie-początki zabawy. :) 19.06.07, 17:17
                    Nie wysnuwam , żadnych teorii . Napisałem to co myślę , na podstawie własnych
                    obserwacji . Oczywiście nie znam 100 % przypadków robienia kursów w ciepłej
                    wodzie i nurkowania później u nas i jak to się kończy , ale te przypadki które
                    zaobserwowałem , to dla zdecydowanej większości , jednak nie wszystkich ,
                    nurkowanie w Polsce to był hardcore .

                    Pozostając uniżonym sługą , zaszczycony dyskusją , pozdrawiam nieustannie .

                    Wojtek
              • malbab Re: Nurkowanie-początki zabawy. :) 18.08.07, 16:42
                nitulina, zgadzam się z Tobą w 100%. ja mieszkam i nurkuję na Phuket w Tajlandii i nurkowie, którzy tu przyjeżdżają, w większości pływają w ciepłych, przejrzystych wodach, oglądając rafy koralowe lub inne ciekawe podwodne obiekty. nie robili kursu w Polsce ani nie zamierzają w Polsce nurkować i wcale nie czują się z tego powodu gorsi. jeśli ktoś zamierza nurkować podczas urlopu, to po jakiego grzyba ma się czegoś uczyć w Polsce?
                w Polsce nurkowałam kilka razy w Zakrzówku (to chyba najlepsze polskie nurkowisko) i podobało mi się, ale tak naprawdę zakochałam się w nurkowaniu poza Polską, gdzie podwodny krajobraz naprawdę zachwycał i gdzie nie trzęsłam się z zimna po 30 minutach pływania.
            • kiwigirl Re: Nurkowanie-początki zabawy. :) 21.08.07, 14:06
              "Poprostu jeśli się nauczymy nurkować super przejrzystej i ciepłej wodzie to
              naprawdę będzie dużo trudniej realizować swoje hobby w Polsce w jeziorze , na
              Bałtyku ."

              oczywiście ze bedzie trudniej. ale pytanie - czy się tego chce? bo chyba hobby
              to coś co się robi dla przyjemności nie ? jeśli komuś przyjemność sprawia
              nurkowanie w ciepłych wodach, oglądnie raf i tropikalnych ryb, i ma ochotę
              WŁAŚNIE TO ROBIĆ - to po kiego grzyba mu sie pchać w polskie morze czy jeziora
              zimne i zamulone ?

              to ze masz prawo jazdy nie oznacza ze musisz jeździć w rajdach w błocie nie ?
              możesz je mieć i korzystać z niego tylko w piękne pogodne dni w celach jeżdżenia
              i oglądania pięknych miejsc w piękną pogodę. nic w tym złego.

              osobiście zapałałam chęcia zrobienia kursu nurkowego po tym jak zobaczyłam w
              Egipcie rafy i rybki snorkując po powierzchni. PO TO ABY MÓC TAM I W PODOBNYCH
              REJONACH ZOBACZYĆ WIĘCEJ, BYĆ BLIŻEJ TEGO !
              w polskim morzu pływałam pół życia i do głowy mi nie przyszło co by pooglądać
              dno z bliska. ani przez wiele lat na mazurach nigdy nie widziałam nic co by mnie
              skusiło aby popłynąć głębiej...

              nie uważam się za 'wielkiego nurka" , wręcz przeciwnie, mam pełną świadomość
              swojego niewielkiego a wręcz braku doświadczenia. dlatego pływam tam, gdzie
              dobra widoczność, gdzie ciepło i miło, i pod okiem instruktora na wszelki
              wypadek. i sprawia mi to frajdę. i tyle. i na dno jeziora w polsce nie ciągnie
              mnie specjalnie.

              "Założyciel wątku , o ile pamiętam pisał coś o pasji i marzeniach do spełnienia
              , a te można spełnic nie wyjeżdżając z kraju . "

              powiedz mi gdzie w polsce mogę zobaczyć rafy, kolory i wzory jak z palety
              malarza, ryby tropikalne i inne morskie stwory, gdzie woda jest tak przejrzysta
              ze te wszystkie barwy wychodzą z najdrobniejszymi szczegółami na zdjęciach
              podwodnych (bo to jest w nurkowaniu dla mnie najfajniejsze, to jest pasja a nie
              sama "technika" nurków) a chętnie swoja pasję będę - za na pewno mniejsze
              pieniądze i częściej- kontynuować w PL.
              • wojtek37k Re: Nurkowanie-początki zabawy. :) 28.08.07, 19:19
                No już po urlopie i odpowiem . Nurkowanie nie ogranicza się tylko do
                podziwiania raf i rybek , można nurkować na wrakach (np. Bałtyk) ,
                ścianach , jaskiniach , można podlodowo (to ostatnie trudne do
                zrealizowania w Tajlandii czy Egipcie ), znam takiego co lubi toń i
                uczucie prawienieważkości , trochę więcej wyobraźni zwłaszcza na
                początku drogi nurkowej , czy Ci ktorych niestać na wyjazd
                zagraniczny , nie mogą nurkować i uczyć się nurkować , nie
                obrażajcie tych ludzi , bo obrażacie między innymi moich kolegów i
                koleżanki. Nigdy tu nie napisałem , że nurek jest gorszy bo
                wyszkolony za granicą , będzie pewnie b.dobry pływając za granicą ,
                natomiast wielu z tak wyszkolonych nurków ma b.duży problem z
                zaadoptowaniem sie do polskich warunków (nie piszę , że wszyscy) .
                Jeśli komuś to przyniesie ulgę , mogę napisać , że Polscy
                instruktorzy , uczący w Polsce są do bani , a Polskie miejsca
                nurkowe są do bani - ale wcale tak nie myślę . Zupełnie już
                nierozumioem tych , którzy zabierają głos i piszą o czymś czego nia
                znają (kiwigirl) i mało kogo może obchodzić deklaracja , że nie
                znają bo nie chcą , to po co zabierać głos w dyskusji , jeśli się
                nie wie jak to jest (bez urazy) . Ja najlepsze nurkowania w życiu
                miałem bez rybek , raf i oszałamiających kolorów , należy mnie za to
                zdeptać i napisać , że nie wiem o czym pisze bo większośc uważa , że
                rybka , rafka i feria barw to to , o co w nurkowaniu chodzi . Otóż
                nie , chodzi o przyjemność i nic poza tym . Egzotyczne miejsca
                bardzo lubię , ale kocham nurkować i w tym jest różnica.

                Pozdrawiam Wojtek
                • kiwigirl Re: Nurkowanie-początki zabawy. :) 29.08.07, 11:25
                  wojtek37k napisał:

                  > Jeśli komuś to przyniesie ulgę , mogę napisać , że Polscy
                  > instruktorzy , uczący w Polsce są do bani , a Polskie miejsca
                  > nurkowe są do bani - ale wcale tak nie myślę . Zupełnie już
                  > nierozumioem tych , którzy zabierają głos i piszą o czymś czego nia
                  > znają (kiwigirl)

                  wojtku - nic takiego nie napisałam.
                  jedyne co napisałam faktycznie to to że WEDŁUG MNIE ciekawsze rzeczy widać pod
                  wodą w takim Egipcie niż w PL. to jest MOJA opinia, będąca efektem MOICH
                  INDYWIDUALNYCH zainteresowań. nie ciagna mnie wraki - nawet w Egipcie nie miałam
                  ochoty ich oglądać. BO NIE I TYLE.

                  zrozum ze nie każdy kto nurkuje MUSI pływac wszędzie i MUSI mu to sprawiać
                  frajde bo NIE MUSI. tylko tyle próbuję powiedzieć w powyższych postach.

                  wiesz - świetnie jeżdżę na nartach i pewnie mogę moje narty prównać do twoich
                  nurków. mam dziką frajde z jazdy technicznej. będę sie zmagać z pionową ścianą
                  pokryta lodem tylko dla czystej przyjemności zrobienia tego. ale NIE PRZEKONUJĘ
                  ludzi którzy jeżdżą dla frajdy oglądania i podziwiania co jest na około i
                  wystawiania buźki do słońca ze moje jest lepsze. akceptuję ze im to co mnie
                  kręci moze nie sprawiać frajdy.

                  również nie sprawia mi tez przyjemości jazda na naszych "stokach" ... świadomie
                  wybieram zagranicę. i tyle.
                • kiwigirl Re: Nurkowanie-początki zabawy. :) 29.08.07, 11:29
                  wojtek37k napisał:
                  > czy Ci ktorych niestać na wyjazd
                  > zagraniczny , nie mogą nurkować i uczyć się nurkować , nie
                  > obrażajcie tych ludzi , bo obrażacie między innymi moich kolegów i
                  > koleżanki. Nigdy tu nie napisałem , że nurek jest gorszy bo
                  > wyszkolony za granicą

                  hmmmmm jak na mój gust właśnie to sugerujesz, ze ci "Zagraniczni" to są gorsi bo
                  tutaj sobie rady nie dadzą. natomiast nikt z nas w zaden sposób nie zasugerował
                  ze brak kasy na wyjazd zagraniczny = nie powino sie nurkować, ani tym bardziej
                  nikogo nie obrażamy.

                  osobiście raczej bronie się przed obrażaniem takich jak ja przez ciebie. składam
                  szacunek - bo na pewno technicznie jestes lepszy ode mnie. natomiast fajnie by
                  było abyś ty zaakceptował ze nie każdy musi CHCIEĆ nurkować tutaj. ot i tyle. ja
                  NIE CHCE. i koniec.
                  • wojtek37k Re: Nurkowanie-początki zabawy. :) 29.08.07, 18:31
                    Kiwi , to nie tak , że gdzieś za granicą szkolą gorzej niż u nas ,
                    ale średnia poziomu szkolenia np. w Egipcie jest dużo gorsza niż u
                    nas , czas trwania kursu , robienie go połebkach , "instruktorzy"
                    którzy nie mają papierów instruktora , bazy nurkowe bez adresu i
                    certyfikatu tylko ze stroną internetową , to tylko niektóre powody
                    dla których tak uważam . Bezprzecznie jednak znajdują się tam centra
                    nurkowe , które szkolą na poziomie może nawet wyższym niż w Polsce ,
                    tylko , że polacy rzadko z nich korzystają , powód jest jeden
                    kilkadziesiąt euro drożej za kurs . Bywałem na łodziach na których
                    były prowadzone kursy , podczas naszych nurkowań , mam więc
                    porównanie (bardzo zresztą różne , w zależności od bazy) , o innych
                    regionach jeśli chodzi o szkolenie nie będę się wypowiadał bo
                    niewidziałem prowadzonych kursów . Ten pogląd można potwierdzić ,
                    czytając art. pt. " To nie był film... " w sierpniowym numerze
                    "Nurkowania" . Mam nadzieję , że wszyscy uczestniczący w dyskusji ,
                    bądż prowadzą profesjonalnie kursy , lub takowe skończyli , lecz nie
                    trzeba dużo wyobraźni znając np. egipskie standarty , aby wiedzieć ,
                    że wszyscy wyszkoleni tam , takiego szczęścia nia mają , często
                    nawet niezdając sobie z tego sprawy . Dlatego , często dla nich ,
                    nurkowanie w polskich woda jest nawet niebezpieczne . Natomiast
                    jeśli szkolenie przeprowadzono prawidłowo , pozostaje tylko kwestia
                    adaptacji do innych warunków pod wodą . Nikogo nie chcę obrażać ,
                    nikomu nie mówię czy jest dodrze wyszkolony (szkoli) , czy nie ,
                    stwierdzam tylko fakty , o ktorych wiem z własnego doświadczenia lub
                    z wiarygodnego źródła np. prasy nurkowej.

                    Pozdrawiam Wojtek
                    • martha4 Re: Nurkowanie-początki zabawy. :) 01.09.07, 11:38
                      > np. w Egipcie jest dużo gorsza niż u
                      > nas ,(...) "instruktorzy"
                      > którzy nie mają papierów instruktora , bazy nurkowe bez adresu i
                      > certyfikatu tylko ze stroną internetową

                      Witam:)
                      Za kilka dni wyjeżdżam do Hurghady i chciałabym spróbować (po raz
                      pierwszy) zanurkować.
                      Wiem, że nurkował Pan wiele razy w tym regionie (spotkaliśmy się dwa
                      lata temu przy wyjeździe w hotelu Palm Beach), byłabym wdzięczna,
                      gdyby zechciał Pan wskazać osoby (koniecznie mówiące po polsku) z
                      którymi mogłabym bezpiecznie to robić.
                      Jeśli nie tutaj, to proszę wysłać maila na adres "gazetowy" :)
                      Pozdrawiam serdecznie, Marta.

                      • wojtek37k Re: Nurkowanie-początki zabawy. :) 01.09.07, 14:52
                        Witam serdecznie i pozdrawiam , kogoś kogo znam ,nie mogę polecić ,
                        z prostej przyczyny ,pani instruktor z którą nurkowałem w HRG (3
                        pobyty) ,po 5 latach przeniosła się do Sharmu ,z innymi (z którymi
                        nurkowałem) mam niemiłe doświadczenia więc ich przemilcze . Dobre
                        notowania wsród moich znajomych w Polsce ma p. Mirek z bazy
                        Adventure ,niestety nie mialem przyjemności osobiscie ,ale może się
                        to zmieni w przyszłości . Ja w tym roku w myśl zasady "rok bez
                        pobytu w Egipcie ,to rok stracony" , uzupelnić brakujący pobyt jadę
                        w październiku , ale do Sharm .

                        Pozdrawiam serdecznie Wojtek
                        • aluchelek Re: Nurkowanie-początki zabawy. :) 15.09.07, 19:41
                          wrociłam właśnie z Hrg, nurkowałam właśnie z p. Mirkiem i Piotrem z Adventurera.
                          Świetna sprawa, fachowo, profesjonalnie, odpowiadają na najbardziej dziwne
                          pytania, np. pytanie co ze śliną się robi, albo jak wylatują bąbelki z aparatu.
                          Dla tych co pierwszy raz to robią, to naprawdę bardzo ważna sprawa: komfort,
                          pewność, bezpieczeństwo. Polecam z czystym sumieniem.
                    • kiwigirl Re: Nurkowanie-początki zabawy. :) 04.09.07, 10:58
                      wojtek37k napisał:

                      witaj Wojtku, ok, teraz się chyba rozumiemy, ja inaczej odebrałam wczesniej
                      twoje słowa i tyle

                      zgadzam sie ze kursy "wakacyjne" są krótsze niż te u nas powiedzmy
                      "stacjonarne", ale moze tez dlatego ze tam sie nurkuje cały czas, a tutaj "w
                      wolnym czasie" po pracy szkole itp... ?

                      nasz kurs tez trwał 4 dni na wyspie na której nie robi sie nic innego jak
                      nurkuje. tam przyjeżdżają tylko nurkowie. nie ma hoteli, sa bazy nurkowe. cały
                      dzień jest sie albo w basenie, albo w sali wykładowej, albo na łodzi, od rana
                      do wieczora. kursy prowadzą prawdziwi instruktorzy a nie jak w Egipcie bez
                      papierów, bazy są w większości albo gold palm, albo 5*, (nasza była 5* CDC) i
                      mimo ze kurs trwał 4 dni, to uważam ze dostaliśmy maksymalną uwagę ze strony
                      instruktora.

                      byc moze "średnia poziomu" jest w Egipcie niższa, nie wiem, nie szkoliliśmy sie
                      akurat w Egipcie, ale faktem jest ze patrząc na poziom baz w Egipcie i podejście
                      prowadzacych nurki mieliśmy troche zastrzeżeń.

                      > średnia poziomu szkolenia np. w Egipcie jest dużo gorsza niż u
                      > nas , czas trwania kursu , robienie go połebkach , "instruktorzy"
                      > którzy nie mają papierów instruktora , bazy nurkowe bez adresu i
                      > certyfikatu tylko ze stroną internetową ,

                      tu się zgodze podając przykład... niestety polski.

                      taka firma big blue - ktos gdzies na forum nurkowym o nich wspomniał. ze ok i ze
                      dobre ceny itp. "poszłam" sprawdzic. faktycznie - ceny mają sporo niższe niż
                      najtańsza baza egipska z "papierami". i to o kilkadziesiat euro. wysłałam maila,
                      pytam gdzie maja baze w Sharm - w którym hotelu, ile łodzi, na ile osób, ilu
                      nurków prowadzi jeden instruktor... no takie konkrety po których mozna ponoć
                      dobrą baze poznać...

                      odp. przyszła szybko - ale ... bez konkretów. żadnego info o tym gdzie jest
                      baza, tylko "obejście' pt. "ze odbiora nas z naszego hotelu, prosze sie nie
                      martwić..."

                      co do łodzi... mają zaleznie od potrzeb... (????) biorą do 35 osób na łódź (!!!
                      ???) wniosek który nasunął nam sie od razu- nie mają własnych łodzi, albo
                      wypożyczają (?) albo podrzucają klientów innym bazom... 35 nurków na łodź ???
                      przecież to absolutny tłum !!!

                      na pytanie o ilość nurków na instruktora prowadzącego dostałam info ze "nurkowie
                      sa zawsze podzieleni na grupy na tych co maja kursy OWD i na tych co maja AOWD
                      ew inne kursy" ... tez konkretnie nie ? dotad myśłałam ze taki podział to
                      standard, a do tego - dobra baza ma nieduże grupki po 4-6 nurków na
                      przewodnika... szczególnie gdy mówimy o "nowicjuszach z OWD"

                      a do tego info ze "grupy nurkow sa przewaznie prowadzone przez DM ktorzy sa
                      przewaznie Egipcjanami" zniechęciła nas już zupełnie, po tym jak w ostatnim dniu
                      nurków właśnie taki DM nas prowadził, i gotów był każą historie opowiedzieć zeby
                      nas - z małym doswiadczeniem i tylko OWD wciągnąć do wraku - za dodatkowa
                      kase... bo to tzw. 3 nur tego dnia...

                      szczerze - po takich odp. od nich, raczej poszukamy "egipskiej" bazy, gdize maja
                      europejskich instruktorów czy DM prowadzących max 6 os grupy, gdzie na łodzi
                      jest kilkanascie osob a nie 35, a sama baza bez problemu podaje wszystkie
                      namiary na siebie, ma konkretną bazę, łodzie itp. ...
                      • wojtek37k Re: Nurkowanie-początki zabawy. :) 05.09.07, 18:01
                        Uchwyciłaś sedno problemu . Zrobiłaś kurs gdzie indziej , pewnie u
                        kogoś kto miał wyższe standarty i jadąc do najpopularniejszego
                        miesca "szkolenia" polskich nurków sama zauważyłaś pewne dziwne
                        rzeczy , które się tam dzieją . Zakładamy teraz , że ktoś jedzie się
                        tam szkolic w dobrej wierze , "wyszkolił sie" , przeżył , nie byl
                        świadkiem zadnego wypadku nurkowego , jest cały w skowronkach jaki
                        to on nurek , reklamuje wszystkim "wspaniałą bazę nurkową" .
                        Dlaczego tak myśli i robi , bo utożsamia standarty szkolenia i
                        bezpieczeństwa z tym co tam zobaczył i traktuje to jako wzór , nie
                        mając żadnego punktu odniesienia . Natomiast fakty są takie , że
                        dobrze wyszkolony nurek , bardzo szybko min. staje sie samodzielny i
                        nurkuje partnersko , wymusza na innych nurkach przestrzeganie zasad
                        bezpieczeństwa , ma ich świadomość i sam ich przestrzega , oraz ma
                        przynajmiej wyobrażenie tego co go może spotkać pod wodą .

                        Pozdrawiam Wojtek
    • rickh Re: Nurkowanie-początki zabawy. :) 15.06.07, 13:26
      Spróbuję odpowiedzieć na Twoje pytania.
      Jeśli bardzo chcesz to będziesz nurkować a co za tym idzie na swoją pasję zawsze
      znajdziesz fundusze.
      Podstawowy wydatek to ABC - maska, fajka i płetwy, to jest potrzebne na kurs.
      Jeśli to prawdziwe pragnienie to będziesz nurkować zarówno w ciepłych jak i
      zimnych wodach. A więc gruba i cienka pianka. O kasztach powiem później.
      Jeśli jesteś marnym pływakiem to polecam kurs w Polsce, trwa dłużej ale za to
      masz więcej czasu aby oswoić się z wodą i poprawić swoje umiejętności w pływaniu.
      Przy kursach organizowanych na wyjazdach wakacyjnych (Egipt) niestety ten
      element odpada - czas trwania kursu to jakieś 4 dni.
      Nurkowanie to sport dla ludzi myślących, trzeba zapomnieć o brawurze, chorej
      ambicji i w szczególności o rutyniarstwie.
      W nurkowaniu najistotniejsze jest posiadanie odpowiedniej wiedzy - wiedzy na
      temat zagrożeń i skutków jakie niesie ten sport.
      Pamiętaj czy jest to nurkowanie na 3 metrach czy na 30 metrach ZAWSZE !!! należy
      się do niego jednakowo przygotować i jednakowo traktować.
      Lepiej nauczyć się czegoś powoli i dokładnie niż szybko i po łebkach. Bo potem
      może być za późno.
      Jak już wcześniej napisałem będziesz musiał posiadać własne ABC i piankę
      (czasami trafia się sytuacja że musisz do niej nasikać) co do pozostałego
      sprzętu to już jest zależne od Twoich zarobków ale polecam małymi kroczkami
      dążyć do własnego aparatu oddechowego i jacketu. Najlepiej i najmniej stresowo
      nurkuje się na własnym sprzęcie który się zna. W Polsce kursy organizują kluby
      nurkowe, które posiadają sprzęt nurkowy, uczestnictwo w takim klubie umożliwia
      jego wypożyczanie za mniejsze pieniądze. Jest to dobre rozwiązanie na początku
      Twojej drogi nurkowej z czasem będziesz miał wszystko własne - zobaczysz.
      Moje rady są poparte doświadczeniem zdobytym na nurkowaniach zarówno w
      egzotycznych morzach jak i ciemnych, zimnych i mrocznych polskich wodach.
      Każde nurkowanie przynosi niebywałe przeżycia i to się liczy najbardziej.
      Do zobaczenia pod wodą
    • andrus23 Re: Nurkowanie-początki zabawy. :) 20.06.07, 14:42
      hmmmm
      najlepszym rozwiazaniem wg mnie byloby nurkowanie w hurghadzie na przyklad. ja
      robilem papiery w polsce - egzaminna koparkach - w jaworznie k. katowic - nie
      nalezal do najlepszych doswiadczen w moim zyciu - byl maj, woda mega zimna a ja
      w piance na egipt... heh wszystko dlatego ze bardzo chcialem jak najszybciej.
      potem polecialem do egiptu i okazalo sie ze cenowo sprawa przedstawia sie
      podobnie bo jak sie dobrze poszuka za tysia z hakiem mozna pierwszy stopien
      zrobic. bylem z fajnym biurem - exim tours - oni w wycieczkach maja nury gratis
      - wiele osob zaczelo od tego - pod okiem instruktora mozna ponurkowac sobie bez
      papierow i dzieki temu sam decydujesz czy nadal Ci sie podoba.
      co do plywackich umiejetnosci to niepotrzebne - jacket jest jak kamizelka
      ratunkowa jednak musisz lubic wode i czuc sie w niej komfortowo :)
      ze sprzetem jest tak jak w innych dyscyplinach - jesli wkrecisz sie mocno to
      warto posiadac swoj - idealnie dopasowany, ale jesli nurkujesz z doskoku to
      wypozyczalnie nie sa drogie. ja mam na razie swoja pianke, pletwy i maske - na
      reszte zbieram:)
      pozdr
      • rickh Re: Nurkowanie-początki zabawy. :) 14.11.07, 11:40
        Po tym co napisałeś kolego, to ja bym z Tobą w parze pod wodę nie
        poszedł.
        andrus23 napisał:

        > hmmmm
        > najlepszym rozwiazaniem wg mnie byloby nurkowanie w hurghadzie na
        przyklad. ja
        > robilem papiery w polsce - egzaminna koparkach - w jaworznie k.
        katowic - nie
        > nalezal do najlepszych doswiadczen w moim zyciu - byl maj, woda
        mega zimna a ja
        > w piance na egipt... heh wszystko dlatego ze bardzo chcialem jak
        najszybciej.
        > potem polecialem do egiptu i okazalo sie ze cenowo sprawa
        przedstawia sie
        > podobnie bo jak sie dobrze poszuka za tysia z hakiem mozna
        pierwszy stopien
        > zrobic. bylem z fajnym biurem - exim tours - oni w wycieczkach
        maja nury gratis
        > - wiele osob zaczelo od tego - pod okiem instruktora mozna
        ponurkowac sobie bez
        > papierow i dzieki temu sam decydujesz czy nadal Ci sie podoba.
        > co do plywackich umiejetnosci to niepotrzebne - jacket jest jak
        kamizelka
        > ratunkowa jednak musisz lubic wode i czuc sie w niej komfortowo :)
        > ze sprzetem jest tak jak w innych dyscyplinach - jesli wkrecisz
        sie mocno to
        > warto posiadac swoj - idealnie dopasowany, ale jesli nurkujesz z
        doskoku to
        > wypozyczalnie nie sa drogie. ja mam na razie swoja pianke, pletwy
        i maske - na
        > reszte zbieram:)
        > pozdr
    • 12agacia_nurek Re: Nurkowanie-początki zabawy. :) 16.08.07, 10:02
      U mnie zaczęło się od snoreklingu (po powierzchni,tylko z ABC)w Egipcie.Potem zdecydowałam się na intro, czyli takie nurkowanie turystyczne, nie musisz nic umieć.Ale jednak na kurs w Egipcie się nie odważyłam!Trwał 3 dni,koszt taki sam jak w Polsce i np. egzamin z teorii był pisany wieczorem w hotelu z książką!!! A przecież tu chodzi o życie! Dlatego polecam kurs w Polsce,trwa dłużej, są wykłady z teorii itd. Rzeczywiscie ABC swoje powinnaś mieć. Pianka też sie przyda.A potem, jak Cię wciagnie to zaczniesz dalej kompletowac sprzęt. Pływać powinnaś umieć po prostu ok,żeby sie utrzymywać na wodzie, ale specjalnych umiejętnosci nie trzeba mieć:) Nurkowanie w Polsce jest ciekawym i zupełnie innym doświadczeniem niż wody ciepłe. Oczywiście rafa...ahh...Egipt-to jest super!:) Ale myślę że jak nauczysz sie nurkować tutaj, w Polsce to nury w Egipcie to będzie dla Ciebie pryszcz!
    • iindividi Re: Nurkowanie-początki zabawy. :) 15.11.07, 12:56
      czesc, jestem instruktorem nurkowania i plywania wiec moge Ci
      odpowiedziec na nurtujace Cie pytania. Przede wszystkim masz zle
      podejscie:-) wszystkim sie wydaje ze nurkowanie to strasznie drogi
      sport i sprzet i nikogo na to nie stac.Ja swoj kurs nurkowania i
      pierwszy sprzet kupialam na 2 roku studiow majac tylko marne
      alimenty od ojca i stypendium socjalne. Kursy mozna placic w ratach.
      Sprzet tym bardzije a jak kupisz sprzet z glowa (pozwol ze ktos ci
      doradzi) to bedzie to sprzet na lata. Poza tym na poczatek
      potrzebujesz jedynie ABC a to nie jest majatek...
      Ja jestem zwolenniczka robienia kursu w Polsce. Pozniej jak
      wyjedziesz do Egiptu czy innego kraju bedziesz dobrze przygotowana i
      nie bedziesz tracila czasu na cwiczenia.
      Umiejetnosci plywackie...do mnie trafiaja rozne osoby. Jak ktos nie
      umie plywac to ucze go bo jestem tez instruktorem plywania ale
      przede wszystkim chodzi o to zeby nie bac sie wody i umiec sie
      poruszac do przodu:-)
      Jak masz wiecej pytan smialo pytaj. Z checia ci odpowiem i mam
      nadzieje ze uda mi sie ciebie zarazic pasja do nurkowania.

      Pozdrawiam,
      Karolina
      www.individi.pl
    • magda.1313 Re: Nurkowanie-początki zabawy. :) 03.05.14, 08:41
      Jeżeli jesteś początkujący, nie wiesz czy Ci się to spodoba, to lepiej nie kupować sprzętu tylko wypożyczać.

      Ja zawsze mówię, że dobry nauczyciel to podstawa. Zły, może Cię zniechęcić do czegoś, co Ci się podoba więc ważne jest, by wybrać dobrego instruktora.

      Jeśli szukasz dobrego adresu, polecam RICO SUB z Poznania: www.ricosub.pl/

      Znajdziesz tam profesjonalistów, z kilkudziesięcioletnim stażem, a posiadają także sklep więc jak już byłbyś na takim poziomie, że chciałbyś mieć coś swojego, to dobrze Ci doradza i pokażą co i jak :)
    • kasia-mikula Re: Nurkowanie-początki zabawy. :) 23.07.14, 14:28
      Jeżeli jesteś początkująca, to polecam Ci kurs z www.divingpro.eu - mają bardzo fajny sposób prowadzenia swoich zajęć, szybko pozbywasz się strachu, który gdzieś w nas siedzi. Ja sama brałam u nich lekcje, a teraz wyjeżdżamy razem do Egiptu na egzotyczne nurkowanie. Mega fajna zabawa, która strasznie wciąga :) Co do sprzętu. Nie kupuj go sama, ani na podstawie opinii internautów. Każdy ma inne ciało, inne potrzeby. Dla jednych kombinezon będzie potrzebny z cienką, dla innych z grubą pianką. Na kursie instruktorzy pomogą Ci wybrać najlepsze rozwiązanie.
      • miriam_73 Re: Nurkowanie-początki zabawy. :) 18.08.14, 12:20
        Diving-pro jest na black list CWDS... Więc raczej trzymałabym się od nich z dalenia, niezaleznie od tego co tam chłopcy beda opowiadać...
        cdws.travel/diving/black-list
        Dorzucę słowo od siebie: moim skromnym zdaniem kurs to tylko początek, tak naprawdę dopiero po uzyskaniu certyfikatu zaczyna się prawdziwa nauka i ciężka praca. Gdzie go zrobić? Nie ma znaczenia, chociaż ja uważam że najlepiej robic go w tych warunkach w jakich planuje się nurkować. Reszta to po prostu dalej trening i praktyka. Własna, a nie kursu, instruktora i Bóg wie jeszcze kogo. Samodzielna.

        Aha, wcale nie jest tak, że kurs gdzieś w ciepłych wodach jest gorszy niż krajowy, pod warunkiem tylko, że jest realizowany rzeczywiście w pełni w zgodzie ze standardami a nie z "taryfą ulgową". Nie ma nic złego w tym, że np. pracę teoretyczna robi się wieczorami - istotne jest tylko to na ile uczciwie i solidnie Ty sam jako kursant do tego podejdziesz. Bo to jest Twoja wiedza, która ma służyć Tobie i Twojemu bezpieczeństwu.

        Aha, jest "drobna" różnica w planowaniui i realizowaniu nurków na 3 i 30 metrów. Radzę wrócić do podstaw....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka