wojtek37k 01.10.07, 17:00 Kiwi , kiedy jedziesz do Sharmu . Wykupilem lasta na wylot 09.10. lecę z żona , może nura we czwórkę ? Pozdrawiam Wojtek Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kiwigirl Re: Do kiwi 05.10.07, 11:50 Wojtuś, my właśnie wróciliśmy. niestety nury już za nami :( pięknie było, i widoki i ludzie. nuraliśmy z Tomkiem Werbanowskim i muszę powiedzieć ze wszystkie dobre opinie o nim sie potwierdziły. dusza człowiek ! pomógł ze sprzętem itp. no serio super. jak chcesz kontakt to daj znać na priv, dam ci jego mail i tel. w egipcie. może i było troszkę zamieszania z łodziami, bo nie zawsze byliśmy na tej samej, raz sprzęt się "zapodział", ale co tam, toż to Egipt :D widzieliśmy manty 3 razy , płaszczek bez liku, mureny (głaskałeś kiedyś murenę?) żółwia - choć tylko na powierzchni, tylko rekinów jakoś brak... Odpowiedz Link
wojtek37k Re: Do kiwi 05.10.07, 18:39 Nie pamiętałem kiedy jedziecie z mężem i przemkneła mi przez myśl możliwość spotkania was w Egipcie . Terminy się rozmineły to , może innym razem w innym miejscu . Fajnie , że się wam wszystko udało , za kontakt do p. Tomka dziękuje , ale mam już wszystko porezerwowane jeśli chodzi o nurki , będę pływał z włoską bazą , pracuje tam moja znajoma z polski , będzie naszym przewodnikiem . Dla mnie Sharm bedzie nowym miejscem , lecę 4 raz do Egiptu , ale pierwszy raz Sharm . Murenkę głaskałem , ale nie jest to najbezpieczniejsza rzecz i od momentu jak nurkuję z synem , nie wyciągam ręki . Z rekinami to pewnie są trochę glębiej , teraz np. na 30m. jest dla nich za ciepła woda , są napewno wyjątki , ale dużo trudniej je spotkać . Manty jak będą , będzie .... co najmniej dobrze. Ze sprzętem to myślałem , że tak będzie . W HRG , w Mars Alam ceny podobne do polskich , to po Sharm nie spodziewałem się nic innego. Do mnie , ze swoimi ofertami specjalnymi na sprzęt nurkowy , raz w miesiącu , zaczął przysyłać maile gość z Allegro , u którego kiedyś coś kupiłem . Mogę ci następnego takiego maila przesłać , to może coś wybierzesz w dobrej cenie . Pozdrawiam Wojtek P.S. Mnie zostało 4 dni , kurczę cieszę się jak dziecko . Odpowiedz Link
malbab Re: Do kiwi 07.10.07, 04:33 kiwi to znowu ja wiesz, ja nie głaskałam mureny - i nie zamierzam ale nie dlatego, że grozi to utratą palca murena jest pokryta śluzem, który się ściera jeśli ją pogłaskasz. w tym miejscu robi się zakażenie, od którego murena ginie... podobnie jest z rekinami, płaszczkami i mantami. tak do Twojej wiadomości. Odpowiedz Link
wojtek37k Re: Do kiwi 07.10.07, 15:39 To wpływając w dziury , zagłębienia , załomy i szczeliny rafy murena nie ściera śluzu ? Wyjaśnij proszę co na ten temat wiesz , napisz dokładnie od czego dostaje tego zakażenia . Pewnie , że nie powinno się nic dotykać pod wodą , bo rzeczywiście można zniszczyć np. rafę , drobne organizmy , ale też dlatego , że np. poparzymy palce albo rękę dotykając wszystkiego wokół i staram się tego przestrzegać , ale rzeczywiście dotykałem murenę , żółwia zielonego , dugonga zrobiłem to świadomie , a mój syn dotykał dzikiego delfina , czy wszystkie te zwierzęta umarły ? Nurkując jestem ostrożny , ale czasem dochodzi do tzw. kontaktów przypadkowych nikt nie jest w stanie ich uniknąć , kiedyś murena otarła się mi o nogę i płetwę , znaczy to , że już jej niezobaczę i zresztą nikt inny. Odpowiedz Link
mbnin Re: Do kiwi 09.10.07, 23:22 Wplywajac w szczeliny sciera sluz. Zgoda. jest tylko jeden, maly detal, o ktorym zapominasz. Otoz ty masz na swoim palcu liczne bakterie. jesli tego nie wiesz, to proponuje wyciagnac podreczniki do biologii z podstawowki. twoje bakterie sa kompletnie niezanne w swiecie podwodnym i dla tego swiata grozne. Tak wiec dotykajac mureny scierasz sluz, a bakteria z twojego palca moga w to miejsce przeniknac. A tym samym mozesz spowodowac zachorowanie mureny. Sluz, ktorym pokryte sa ryby to ich plaszcz ochronny przed chorobami. W nurkowaniu obowiazuje BEZWZGLEDNA zasada - nie dotykaj, nic nie bierz, zostawiaj tylko babelki. Mania POdejrzewam, ze zrobiles kurs w PADI. Jesli nie wiesz takich rzeczy to PADI ma specjalny kurs wlasnie z biologii morskiej i ochrony srodowiska wodnego. Moze warto sie na niego zapisac? www.padi.com/padi/en/kd/coralreefconservcourse.aspx Odpowiedz Link
kiwigirl Re: Do kiwi 08.10.07, 10:45 khm... może powinnaś te teorię dopisać do wszelkich opublikowanych opisów murenowatych? wiesz encyklopedie, publikacje dot. mórz i oceanów itp itd ? a śluz przypadkiem nie jest po to zeby piasek w gniazdach mureny się nie obsuwał... ale to chyba malbab z twoją wiedzą powinnaś chyba wiedzieć... wojtku - dobre to było ;) Odpowiedz Link
mbnin Re: Do kiwi i wojtka 11.10.07, 14:47 No to moze ja sie nie znam. Ale moze przeczytanie kilku tych linkow Was przekona. Nie wolno dotykac ryb ani koralowcow bo sie je w ten sposob zabija. nie mowiac o tym, ze samemu naraza sie na niebezpieczenstwo (niedawno byla historia odgryzionego palca przez murene - bo wlasnie postanowil sobie ja poglaskac - murena to jest niebezpieczne zwierze). scuba.about.com/library/weekly/aa011298.htm redang.org/fishdanger.htm www.dfw.gov.mp/downloads/FriendlySnorkeling.pdf I tak mozna jeszcze dluugo. Kiwi - po raz kolejny powtarzam swoj apel o podanie nazwiska Twego instruktora - ja go chetnie zaraportuje do jego organizacji jako osoby, ktore Cie tego nauczyla. Mania Odpowiedz Link
malbab Re: Do kiwi i wojtka 16.10.07, 05:47 Mania, dziękuję za wypowiedź. Ja nie mam czasu zbyt często tu zaglądać, bo w przeciwieństwie do niektórych po prostu nurkuję a nie się wymądrzam. Wojtek i Kiwigirl założyli kółko wzajemnej adoracji. Ja tylko jak czytam o dotykaniu i głaskaniu delfinów, muren itp to po prostu muszę zaprotestowac. Nie znam nazw bakterii żyjących na moich palcach, nie jestem mikrobiologiem. Ale o faunie w Morzu Andamańskim mogę opowiadać, bo się tym interesuję i wiem, co jest niebezpieczne. Tu bywają silne prądy, ale ja nawet nie używam rękawiczek - jakoś nie zdarza mi sie o nic potrącić i dotknąć "niechcący". Tyle na ten temat. Odpowiedz Link
mbnin Re: Do kiwi i wojtka 16.10.07, 15:46 To ze ktos sobie zrobil kolko wzajemnej adorcji mi nie przeszkadza - kazdy ma do tego prawo. Ale ze pisza bzdury, ktore inni czytaja, to ze moga sobie i innym (w tym i zwierzakom) zrobic krzywde - to juz mi przeszkadza. Ale mam nadzieje, ze im kiedys murena odgryzie palec, tak jak na tym filmie www.maniacworld.com/Animal-Bites-scuba-divers-Thumb-off.html Moze przynajmniej ze strachu oducza sie dotykac cokolwiek pod woda. Szczerze mowiac - tego kolesia z filmu to wcale mi nie jest zal. Szkoda, ze mu nie zjadla calej reki, za to co z nia robil. Mania Odpowiedz Link
wojtek37k Re: Do kiwi i wojtka 17.10.07, 12:09 Macie rację , nic na rafie dotykać się nie powinno to prawda którą również napisałem w niejednym poście , napisałaś już dlaczego te zwierzęta mogą zginąć i bardzo dobrze , bo nie jest to dotyk tylko kontakt z bakteriami przenoszonymi na skórze . Co do głaskania np. delfinów to pokaż mi wolnego delfina , ktorego możesz dotknąć wtedy kiedy on tego nie chce to po pierwsze , a po drugie pokaż mi dziecko obyte z wodą , które snurkuje , rodzice w tym czasie nurkują , podpływa do niego delfin trąca go nosem w maskę i wyraźnie sam szuka kontaktu , a dziecko go dotyka , który dzieciak się temu oprze . jestem przciwnikiem prowdzania rodziny do rożnych delfinariów itp. bo rzeczywiście los tych zwierząt jest tam żałosny i czemu nie protestujesz przeciwko temu , tylko rozpisujesz się jacy to ew. ze mnie również zbrodniasz . Ja jestem dość świadomym nurkiem , sam czesto innym zwracam uwagę po nurkowaniu , że kretyn np usiadł na rafie , że złapał żółwia zielonego za skorupę zaczął nim trząchać , notabene był to ostatni popis gościa w naszym towarzystwie , na drugie nurkowanie nie został zabrany , nie było chętnych do towarzystwa . Poglądy mamy raczej zgodne co do zachowania pod wodą , tylko prosiłbym o większą precyzję w wypisywaniu tu własnych teorii . Co do towarzystwa wzajemnej adoracji , to już powinno być w ogóle poza zainteresowaniem przedmówców , po prostu nic wam do tego . Ja mogę mieć również nadzieję , że Ciebie (mbnin) np. przejedzie samochód , ale jej nie mam , bo nie jestem tobą i to tyle . Pozdrawiam Wojtek Odpowiedz Link
mbnin Re: Do kiwi i wojtka 17.10.07, 19:46 Wojtek Ale to ty napisales, ze glaskales murene, prawda? Przestales odkad nurkujesz z synem. ale przed tem bylo OK, tak? Co do delfinow - grzecznie przypominam, ze to sa ssaki i maja inna skore. A co najwaznijesze - nie maja sluzu, ktory maja ryby. ot, takie minimum biologii, chyba jeszcze z podstawowki. Ale ciesze sie, ze juz tego nie robisz i nie bedziesz robil. I ze juz wiesz dlaczego nie wolno dotykac ryb. A co kolka wzajemnej adorcji to o ile dobrze pamietam napisalam, ze mnie to nie wzrusza i ze kazdy ma prawo do zalozenia kolka wzajemnej adoracji. Wiec nie rozumie, dlaczego zarzucasz mi cos, czego nie napisalam.I jeszcze w zwiazku z tym przekazujesz mi serdeczne zyczenia wszystkiego najlepszego. Mania Odpowiedz Link
wojtek37k Re: Do kiwi i wojtka 17.10.07, 20:35 Tak jak napisałaś (zauważyłaś), kiedyś to zrobiłem ,zrobiłem źle i tyle i każdy z nas jak był początkującym nurkiem (ja zresztą uważam , że dalej mam się czego uczyć) to zrobił głupotę i ja potrafię do tego się przyznać . Widziałem w czasie nurków wiele głupoty , a najwięcej głupoty miejscowych (egipcjan), którzy zrobią prawie wszystko ku uciesze turystów np. karmią napoleony jajkami i wiele temu podobnych . Co kółka wzajemnej adoracji , nie odpowiadałem tylko tobie w tym poście . Ktoś tu jeszcze napisał , że wypisuję tu nieraz głupoty , można by prosić trochę cytatów tych moich głupot , a ten wątek zostawmy już w spokoju . Odpowiedz Link
kiwigirl Re: Do kiwi 08.10.07, 10:09 a co to za włoska baza ? podeślij namiary - tak z ciekawości. my jeśli wrócimy do Sharmu (a raczej nie bedzie to niedługo... jakoś sie pokończyły i dni urlopowe i kasa:( niestety ) to zapewne uderzymy znowu do Tomka. ale - kazdy dobry kontakt wart zachowania nie ? co do mureny - wiem, i w życiu bym sama czegoś takiego nie zrobiła, mureny ogladamy z daleka dla zasady, ale z tą przez dobre 5 minut oglądaliśmy z góry jak tomek sie z nią pieścił (chcesz filmik?) a potem wziął mnie za rękę i... :D (najwyżej on by stracił palca hihi) to jedno z tych "once in a lifetime experience" o rekinac mówiono nam ze raz- już nie ich sezon - są częsciej widywane w tych okolicach w lipcu sierpniu, i dwa- dokładnie jak piszesz - trzeba by ich szukać głebiej, a my na 30 m nie schodzimy. aczkolwiek wpatrywaliśmy sie w big blue z nadzieją :D co do sprzętu - miałam nadzieje ze skoro tam taki przerób... to moze coś... potwierdziły sie jednak moje oczekiwania ze w Sharm jest wiecej marek sprzętu. nie tylko wszędzie obecny mares ale tez firmy albo bardzo u nas rzadko spotykane, albo w ogóle egipskie (mysle tu o piankach) i mozna trafic rozmiarówkę lepszą niż u nas. dla przykładu w wypożyczalni już druga mierzona pianka była w miarę ok, lekko luźna przy szyi ale nie czułam zeby mi sie woda przelewała wiec jak na "pożyczone" było ok. u nas... hmmmm za ewentualne linki do jakis dobrych ofert będe wdzieczna, choc chwilowo raczej nie planujemy zakupów... do czego sie przymierzymy to pianki na miarę - no ale tutaj nie allegro a equesa musimy odwiedzic :D pozdrawiam Kiwi PS - zazdroszczę ci tego wyjazdu sam nie wiesz jak :D Odpowiedz Link
wojtek37k Re: Do kiwi 08.10.07, 18:28 Podeślę kontakt na bazę po powrocie , będę mial wizytowkę z namiarami itd. , oraz własne zdanie wyrobione na ich temat. Narazie mam super zdanie o dziewczynie ktora tam pracuje , spędzilismy razem już sporo czasu pod wodą ok. 35-40 h i wiem że jest dobra , prowadzi nurkowanie w sposób który cenię sobie bardzo , z nią zobaczę napewno dużo i to niedlatego ,że mam wadę wzroku hihihihi... . Kończę , jutro wylot , pakowanie czeka . Odpowiedz Link