Dodaj do ulubionych

Najbardziej niespodziewana propozycja w moim życiu

12.09.13, 01:00
Przedwczoraj człowiek, którego w życiu na oczy nie widziałam, zaproponował mi (w reakcji na zamieszczony przeze mnie na pewnym forum komentarz - nie chwaląc się, entuzjastycznie przyjęty przez czytelników smile), że razem z żoną pomogą mi w osiedleniu się w kraju, w którym teraz mieszkają, jeżeli będę chciała wyjechać z Polski. Prawdę mówiąc, bardzo chętnie trzasnęłabym wszystko w kąt i wyjechała za dowolną granicę, tylko czy taką ofertę można traktować poważnie? Rozłożyłam celtycki na pytanie: co się stanie, jeżeli napiszę do N. z prośbą o taką pomoc.

1. Sedno: 9 mieczy.
2. Atmosfera: paź mieczy.
3. Moja świadomość: Kapłanka.
4. Moja nieświadomość: Diabeł.
5. Teraźniejszość, która mija: 9 pucharów.
6. Najbliższa przyszłość: Wieża.
7. Ja w tej sytuacji: paź denarów.
8. Otoczenie: 6 denarów.
9. Nadzieje i obawy: as denarów.
10. Dalsza przyszłość: król pucharów.

Kolejny rozkład pokazujący dobitnie moje lęki związane z obecną sytuacją, wahanie i świadomość, że propozycja jest co najmniej zaskakująca. Z drugiej strony, 6 denarów może wskazywać, że facet rzeczywiście ma ochotę jakoś mi pomóc, gdybym tego chciała. Zdaję sobie sprawę, że taki wyjazd może ode mnie wymagać zdobycia nowych kwalifikacji (zmiana zawodu, być może nauka nowego języka, na pewno adaptacja do zupełnie innego od dotychczasowego środowiska). Mam też nadzieję, że będzie dla mnie nowym początkiem (takiego sformułowania użył zresztą N). Niepokoi mnie tylko Diabeł (czyżby za granicą miało mnie spotkać coś złego?) i Wieża. Z kolei król pucharów to chyba niezłe zakończenie. A Wy co myślicie?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka