natussiaa
03.07.08, 20:53
MAJKEL
Piękny, czarny piesek w typie labradora.
Ma około 18 miesięcy.
Był szczepiony na wściekliznę, choroby zakaźne i został odrobaczony.
Ma czip i jest już wykastrowany.
Zna komendę ,,chodź’’, ,,siad’’ i ,,podaj łapę’’.
Na spacerach jest bardzo grzeczny i pilnuję się właścicieli.
Nigdzie daleko się nie oddala.
Kocha pływac w wodzie i aportowac .
Świetnie nadaję się do sportów
Lubi każde zwierzęta i chce się z nimi bawic.
Jest to bardzo wyjątkowy pies…
Ma śliczne brązowe,mądre oczy.
Jest to idealny pies rodzinny, kocha wszystkie dzieci, dzieci Go również.
Dzieci mogą z nim zrobic co zechcą a on będzi spokojnie to znosił.
Bardzo się przywiązuje do nowych opiekunów.
A więc
Wszystko zaczęło się dnia 01.07.08
Do schroniska przyszedł chłopak z mamą i zabrał Go ze schroniska..
Jak się później okazało brał już inne psy ze schroniska i znikały w
tajemniczych okolicznościach
Nie można było czekac tylko działac.
Powiadomiłam go że jeżeli cos się stanie z tym psem zostanie on karnie ukarany.
Chciał się psa pozbyc...
jak ?
lepiej nie pytac..
Zabrałam Go od niego...
Zaczęłam mu poszukiwac dobrego domu..
Do swojego domu nie mogłam Go zabrac ponieważ mój pies to agresor do innych
psów-samców ,a szczególnie jak jest na swoim terenie…
Miałam mało czasu na znalezienie mu domu, na noc nie miałam co z nim
zrobic..Cały dzień szalał i bawił się w wodzie,poznał również nowych psich
kumpli z którymi się świetnie dogadał..
Wszystkie dzieci z okolicy pokochały Go..
Bawiły się i szalały z nim po podwórku.
Gdy była już 22 zadzwoniłam do kuzynki
cudem udało jej się Majkiego zabrac na noc..
Rano o 7 z nim przyjechała..
I znowu zaczełyśmuy poszukiwania,Majki strasznie się do nas przywiązał..
Cały dzień chodziliśmy z nim biegac i pytac się znajomych czy nie chcieli by
przygarnąc psa,niestety nikt nie chciał...
Na noc poszedł do mojej koleżanki,mieszka ona w domku i posiada przed domkiem
ogródek..
Rano gdy chciała wyjsc i przyjsc z nim do nas,wybiegł jej z bramy i przybiegł
pod moje drzwi...
O godzinie 15 mój tata zabrał Go i zawiózł do schroniska..
Na 2 dni Majki jest w osobnym kojcu..
Lecz po tych 2 dniach trafi do kojca z innymi psami..
Jest psem bardzo uległym i nie wie co to agresja..Nie potrafi się postawic i
obronic przed innymi psami..
W schronisku starsze psy skakały po nim..
Może było to przyczyną kastracji sama nie wiem..może myślą że jest suczką..
Ale Majki nie potrafił się od nich odpędzic i obronic za 2 dni spowrotem trafi
do nich...
Bardzo pilnie poszukujemy dla niego domku stałego lub tymczasowego..
MAJKELEK PILNIE POSZUKUJE DOBREGO DOMKU NAJLEPIEJ Z DZIECMI
MOGĘ GO ZAWIEŹC DO DOBREGO DOMU W KAŻDE MIEJSCE W POLSCE
images24.fotosik.pl/241/3c8301fd95f54b9e.jpg