Dodaj do ulubionych

eszmera gdzie żeś wsiąkła?

14.11.13, 19:44
wessało ciebie w pracywink
Obserwuj wątek
    • mercury_staff Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 10:34
      eja gdzieś wybyła?
      • eszmeralda.i.papugi Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 16:49
        jestem, Uwierzu, jestem.
        Wybacz, że mnie nie było a cienżko było ze mną, tompnięcie za tompnięciem, by wydobyć się z matni, brzytfy siem chwytała. O tak było ze mną
        https://www.vegegifs.com/smiley-emoticon/requinmangesmilie.gif
        dzień po dniu. Ale wyszłam na prostom i leżem teras sobie na pobojowisku i serce me siem uśmiecha bo widzę jak dzielnie ciongnołeś ten chwilowo, mam nadzieje, dwukołowy wósek.
        Cmok.
        • mercury_staff Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 16:51
          no sporo Ci zeszło
          • eszmeralda.i.papugi Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 16:56
            Sporo.
            A leniwa się zrobiłam ~
            W poście powyżej zauważyłam błąd i zamiast go poprawić, fatygą to nie do przezwyciężenia było, celowo robiłam dalsze błędy, że to niby tak specjalnie.
            Przyznaję się.
            U Ciebie coraz lepiej, prawda?
            • mercury_staff Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 17:01
              ja już czuję się bardzo dobrze, depot miną i jest OKI mam już małe plany co do dalszej kariery mojej zawodowej i leki cały czas będę brał, koniec z dalszą degradacją mojego życia bire nogi w troki.
              • mercury_staff Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 17:02
                minute po tobie napisałem posta właśnie skończyłem grać a tu niespodziankasmile
                • mercury_staff Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 17:04
                  Ten temat ukryty to taka zmyłasmile bo kto wie kto to czyta, wracam do fachu swojego najprawdopodobniej ale wcześniej może Londyn najpierw, muszę na certyfikaty zarobić a to kilka tysięcy.Bo je muszę poodnawiać a ważność ich to tylko dwa lata.
                  • mercury_staff Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 17:05
                    jestem w tej kwesti optymistą na tą chwilę myślę że dam radę.Dosyć mam cieniowania, chcę jechać na zakupy do Cenrtum w końcu i tak jak kiedyś nie patrzeć na ceny ,podoba mi się i biorę.
                    • eszmeralda.i.papugi Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 17:14
                      podgrzewałam sobie makaron.
                      A co do Twoich planów. Trzeba je mieć. Ważne, żeby mieć plany. No, niech Ci się Uwierzu szczęści. Kto jak kto, ale zasłużyłeś sobie.
                      • mercury_staff Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 17:17
                        eszmeralda.i.papugi napisała:

                        > podgrzewałam sobie makaron.
                        > A co do Twoich planów. Trzeba je mieć. Ważne, żeby mieć plany. No, niech Ci się
                        > Uwierzu szczęści. Kto jak kto, ale zasłużyłeś sobie.

                        Też tak myślę, dużo pracy było przez te lata,i z kulturą osobistą, zmieniłem się.Inaczej patrzę na wszystko co do tej pory wyczyniałem"pory" te czasy mineły.
                        • mercury_staff Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 17:20
                          Na nowo się ukształtowałem psychicznie i kształtuję, to dzięki tobie i tylko tobie zaczełem czuć i czytać sztukę,przede wszystkim widzieć ją.Ty tego nie pamiętasz ale po jednym z twoich postów coś we mnie pękło, to było jak uderzenie pioruna i mnie olśniło.Od tamtej pory wszystko się zmieniło z głupka stałem się bardzo mądrym człowiekiem i sam tego jestem świadomy.
                          • mercury_staff Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 17:22
                            Porównam się może do Wałensy tylko jest z tym problem mianowicie taki że to dalej głupi człowiek.
                            • mercury_staff Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 17:23
                              ja się obyłem i otrzaskałem zarazem mądrzejąc i bijąc od czasu elokwencją on natomiast prosty chłop z pieniędzmi.
                              • eszmeralda.i.papugi Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 17:30
                                od zawsze Uwierzu miałeś potencjał i ja też od Ciebie dużo przejęłam. Czytając Cię, nie raz zaskakiwał mnie fakt i sama siebie pytałam, dlaczego ja na to nie wpadłam, poza tym, nie grasz, jesteś sobą i to jest piękne.
                                W kartach Tarota jest karta "Głupca", tak nazwana, idzie przed siebie boso i na patyku kostropatym opartym na ramieniu zatknięty ma tobołek ze wszystkimi talentami. Jest to bodaj najważniejsza karta Tarota.
                                • mercury_staff Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 17:33
                                  eszmeralda.i.papugi napisała:

                                  > od zawsze Uwierzu miałeś potencjał i ja też od Ciebie dużo przejęłam. Czytając
                                  > Cię, nie raz zaskakiwał mnie fakt i sama siebie pytałam, dlaczego ja na to nie
                                  > wpadłam.

                                  Wiem eszmero czasem jestem myślicielem,chociaż już mniej myślę bo nic nowego nie wymyślę i niech tak zostanie,zbyt dużo roboczogodzin przemyślałem w swoim życiu.Czas na wytchnienie chociaż czasem abstrakcja jest dosyć ciekawa.Zawsze jak coś wrzucam z Yotuba przedstawia mój chwilowy stan ducha zauważyłaś?
                                  • eszmeralda.i.papugi Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 17:36
                                    No, obdarzony jesteś intuicją jak cholera. Nie zmarnuj tego.
                                    • mercury_staff Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 17:45
                                      Ten Adi który wrzucił kawałek z biedronką i kartach płatniczych to kolega z Gadu Gadu, wie że schizofrenia nie jest do końca chorobą chociaż umysł wariuje, ja też o tym wiem.Jest jeszcze wiele rzeczy których nie pisałem o tym świecie jakich się dowiedziałem właśnie z psychozy i o dziwo to się potwierdza kiedy jestem zdrowy i o tym myślę.
                                      Myślę że jesteś bardzo mądra, jedna z mądrzejszych kobiet z jakimi rozmawiam w swoim życiu,ale nie masz pojęcia o wielu sprawach.Ja to noszę na swoich barach, antydepresant solian jaki biorę teraz w dawce 200 mili gram pozwolił mi wstać na nogi i nie myśleć tak czarno.
                                      Wiele prawdy przyjełem na swoje barki którą ciężko udźwignąć.
                                      Nasz świat jest czarno biały w rzeczywistości to tylko chwile wytchnienia i usposobienie do niego nam dają poczucie szczęścia, gdybyśmy mieli go odbierać takim jaki jest z całą prawdą jaką świeci nie byli byśmy tak szczęśliwi.
                                      • mercury_staff Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 17:48
                                        I nie wież w to że pieniądze szczęścia nie dają to powiedzenie biedaka,dają szczęście, poczucie wartości i bezpieczeństwa na nich się ten świat opiera, a gdy się go nie ma tego szczęścia można sobie nimi je zapewnić.
                                        • eszmeralda.i.papugi Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 17:53
                                          Nie można
                                          • eszmeralda.i.papugi Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 17:54
                                            ale zgadzam się z Tobą. Nie zjadłam wszystkich rozumów smile
                                            • mercury_staff Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 17:56
                                              eszmeralda.i.papugi napisała:

                                              > ale zgadzam się z Tobą. Nie zjadłam wszystkich rozumów smile

                                              ja też nie, ale umysł mi dokopał.
                                              • eszmeralda.i.papugi Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 17:57
                                                muszę wyprowadzić psa. Mój dyżur.
                                          • mercury_staff Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 17:58
                                            eszmeralda.i.papugi napisała:

                                            > Nie można

                                            w czym się nie zgadzasz, to pewnie słowa biednego człowieka, a szczęście to emocje wytwarzane przez umysł, zanstanów się co ciebie cieszy, nie bądź idealistką, nieszczęśliwym można być ale można zapobiec tak samo nieszcześliwości, chyba że się jest kaleką psychicznym lub nie dorozwiniętym emocjonalnie.
                                            • mercury_staff Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 18:01
                                              można wywnioskować jedną tezę tylko że jesteś nieszczęśliwa bo być może tego doświadczyłaś a może się mylę.Kto wie i tak mi nie powiesz.
                                            • eszmeralda.i.papugi Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 18:17
                                              mercury_staff napisał:

                                              > eszmeralda.i.papugi napisała:
                                              >
                                              Nie można
                                              sobie szczęścia pieniędzmi zapewnić.
                                              Przykłady:
                                              samobójczynie: Amy Winehouse, Mindy McCready, Marilyn Monroe, córka Marlona Brando
                                              potem, Arystoteles Onassis, księżna Diana itd, itd,,,

                                              • eszmeralda.i.papugi Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 18:20
                                                Onassis.
                                                Gdy już miał wszystko, najsławniejszą kobietę, zachorował na nieuleczalną chorobę i mimo fortuny, na tę chorobę umarł.
                                                • mercury_staff Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 18:24
                                                  eszmeralda.i.papugi napisała:

                                                  > Onassis.
                                                  > Gdy już miał wszystko, najsławniejszą kobietę, zachorował na nieuleczalną choro
                                                  > bę i mimo fortuny, na tę chorobę umarł.

                                                  Tak to prawda, ale chodziło mi o normalnych ludzi.To jest brzemię każdego,nigdy nie wiadomo co człowieka spotka więc Ci którzy mają pieniądze i rozumieją to się cieszą nimi póki mogą,nawet pieniądz nie leczy.
                                              • mercury_staff Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 18:23
                                                to nie są przykłady, księżna Diana zgineła w wypadku.Każdy człowiek ma w życiu nastroje i emocje.Pieniądze były z nimi zawsze ale to nie był powód samobójstwa.
                                                Tak samo biedny popełnia jak i bogaty i nie myśli wtenczas o pieniądzuwink
                                                Mowa jest o zdrowym człowieku, kto wie tym osobą może była potrzebna pomoc psychologów.
                                                Każdy miewa dobre i złe dni ale bieda doskwiera, bogactwo nie co najwyżej można sobie z nudów w nosie podłubać i wpaść na idotyczny pomysł wydania gotówki a biedny nie ma tych problemów.
                                                • mercury_staff Re: eszmera gdzie żeś wsiąkła? 15.11.13, 18:26
                                                  więc przynzajemy sobie rację po połowie?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka