Dyndanie - albo olewanie ...

28.11.13, 06:48
Np. według pana Stanisława Tyma

- Nowo otwarty dworzec kolejowy w Poznaniu można zdobyć (przejść
do niego) w dwojaki sposób:
> nielegalnie przez tory tramwajowe
> legalnie - kilkaset metrów podziemnym korytarzem do galerii
handlowej, bo z niej jest przejście na dworzec.

Wydrukowanie 125 ts. egzemplarzy kalendarza, który jest
załącznikiem do ulotki informacyjnej MSW dla wyjeżdżających
za granicę:
> Jest to kalendarz na rok 2015 z błędami -
- są dwa marce, jeden ma 31 dni, drugi 30
- wrzesień będzie miał 31 a nie 30 dni
- zlikwidowano listopad
- grudzień skrócono o jeden dzień - o sylwestra.

Rok 2015 będzie rokiem wyborczym, to wiadomo, że różne cuda
mogą się wydarzyć, jednakże -

- wyjątkowa sympatia do pana Tyma pozwala mi wierzyć, że nie zmyśla
i nie robi idiotów z wiernych czytaczy jego felietonów, do których i ja
należę. big_grin
    • amityr Re: Dyndanie - albo olewanie ... 28.11.13, 09:59
      Lubiłem Tyma,
      Ale za mocno się nadyma!
      • sagittarius954 Re: Dyndanie - albo olewanie ... 28.11.13, 13:13
        Mnie przestały bawić jego opowiastki , kiedy wziął jedną ze stron politycznych , to już drugi rozdźwięk w opinii o artyście .
        • super.222 Re: Dyndanie - albo olewanie ... 28.11.13, 13:32
          Wpisałam, bo zainteresował mnie *kalendarz* z błędami,
          a nie pan Tym. Chociaż ... traktuję, że wykonuje swój zawód
          i nie jest politykiem. Podobnie jak M. Czubaszek (no jak mi teraz
          dołoży amityr ... kurcze). big_grin
          • sagittarius954 Re: Dyndanie - albo olewanie ... 28.11.13, 14:15
            Ale super mną się nie przejmuj , zaczynasz wątek i szukasz pokrewnych dusz do niego prawidłowo big_grin zmiany zauważyła??
            • super.222 Re: Dyndanie - albo olewanie ... 28.11.13, 14:45
              Jakie zmiany?
              Zmiany są zawsze i wszędzie, wszakże świat idzie z postępem.
              A to rząd, a to coś nowego w modzie, to *zaś* ktoś rozwalił
              furę drogą jak nie wiem co ... jakich zmian nie widzę ja?
              Wciąż tylko jakieś zagadki.
              Obiecuję, że wszystko przyjmować będę ze spokojem,
              jeno zmiany *asystentki* bym nie zdzierżyła.
              • sagittarius954 Re: Dyndanie - albo olewanie ... 28.11.13, 17:37
                Ależ droga asystentko dyndanie ani olewanie z mojej strony ci nie grozi big_grinbig_grinbig_grin Czyli nie zauważyła , no nie wiem wysłać ciebie na jakiś kurs przyspieszony czy co ???
                • amityr Re: Dyndanie - albo olewanie ... 28.11.13, 20:00
                  O tymi tu nie........podkręcaj ogrzewania
                • super.222 Re: Dyndanie - albo olewanie ... 14.12.13, 07:54
                  sagittarius954 napisał:

                  > Ależ droga asystentko dyndanie ani olewanie z mojej strony ci nie grozi big_grinbig_grinbig_grin
                  > Czyli nie zauważyła , no nie wiem wysłać ciebie na jakiś kurs przyspieszony czy
                  > co ???
                  ------------
                  Posprzątałam ... Ładnie?
                  • sagittarius954 Re: Dyndanie - albo olewanie ... 14.12.13, 10:16
                    Ładnie, ale z wielkim minusem za ten rysunek nad. I znów wyróżnienia nie będzie .
                    Nie uruchamiaj więc adwentu, bo zaprzeczasz sobie samej . Powodzenia .
                    • super.222 Re: Dyndanie - albo olewanie ... 14.12.13, 11:40
                      Rysunek *nad* będzie się zmieniał jeszcze dwa razy do końca roku.
                      Ten jest jeszcze ascetyczny, wszak to dopiero adwent, a czas radości
                      nastąpi od jutra. Chciałbyś może choineczkę? Albo jakiegoś aniołka.
                      Będzie, będzie, ale jeszcze nie pora ... za kilka dni.

                      Możesz mi wyjaśnić dlaczego powinnam opuścić wątek *adwent*, ?
                      i czemu ja zaprzeczam? Jeżeli popełniam jakieś błędy w tym temacie,
                      to po to ten wątek jest żeby od innych czegoś się dowiedzieć.
                      Krytykować to każdy ....potrafi.

                      Odnośnie *powodzenia*. Trochę mi ciasno, ale postaram się wytrwać.

                      • sagittarius954 Re: Dyndanie - albo olewanie ... 14.12.13, 11:59
                        Nie zrozumiałaś ,ale to nic . Krytyka jest dźwignią do poprawy . Podpowiem - najpierw jest adwent , karnawał zaczyna się dopiero po adwencie . Wtedy wklejaj sobie rysunki frywolne .
                        ten wątek był pod dlatego pisałem nad.
                        • super.222 Re: Dyndanie - albo olewanie ... 14.12.13, 12:15
                          SAGI ??? Kurcze ... czy Ty chcesz mnie zaprosić na jakiś wypad
                          karnawałowy? I swoim zwyczajem ... elegancko i tajemniczo
                          Ty do mnie przemawiasz? A wiesz, że o karnawale jeszcze nie
                          myślałam. Najpierw Sylwester ... ale już jestem zajęta. big_grin
                          • sagittarius954 Re: Dyndanie - albo olewanie ... 14.12.13, 14:38
                            und Sie, wie üblich, tat ein deutscher...
                            • amityr Re: Dyndanie - albo olewanie ... 14.12.13, 15:11
                              sagittarius954 napisał:

                              > und Sie, wie üblich, tat ein deutscher.../...


                              i, jak zwykle, nie Niemcem ...
                              To super jest wanda czy ty Zyga...
Pełna wersja