Świat Czerni i Bieli .

02.12.13, 12:47
Pamiętam scenę z polskiego film a opowiadającego o końcówce wojny . Grupa żołnierzy w pogoni za nieprzyjacielem zapędza się do spichrza zbożowego . Rozpoczyna się walka i jej wyniku niekoniecznie musi domyśleć się każdy widz . Jednak w czasie walki ginie dowódca i żołnierz, dowódca rzecz normalna, lecz żołnierz któremu zabrakło woli walki w poprzednim natarciu i zginąłby od kuli plutonu egzekucyjnego umiera obok niego . Los wymierza mu karę okrutną , przecież mógł go oszczędzić i dać oglądającemu nadzieję, że to zadość uczynienie wystarczyło by pokryć poprzednią hańbę . Jednak nie wystarczyło, zabrakło jak to w życiu odrobiny szczęścia , opieki Opatrzności lub jeszcze bardziej mądrego i zawiłego zakończenia tak potrzebnego reżyserowi i scenarzyście filmu („Kwiecień „ rok prod.1961). Obaj padają na tych wzgórkach zboża , które już niedługo i tak zostaną rozsypane po polach, dając życie innym . Lecz głównym atutem tego filmu oprócz rozwarstwień moralnych, dramatycznych wyborów ,jest czarno białe widzenie oka kamery . Jakby na tym świecie nasze postawy były malowane tylko w tych dwóch kolorach . Przylepione do ust ziarenka zboża i gasnące oczy dwóch żołnierzy mających jakże różne spojrzenie na rzeczywistość w której przyszło im żyć . W tym miejscu muszę powrócić do naszego wymiaru . Powędrowałem jak co prawie każdą niedzielę do Trójki na koncert tym razem Jacka Kleyffa . Nie spodziewałem się fajerwerków muzycznych a jednak ta godzina zaspokoiła moją duszę a ciało potrzebowało jeszcze kilku godzin ,aby wypełnić środek bytu nasycić go usłyszanymi piosenkami a niektóre zwroty poezji po prostu pokochać . Muzyka promowanej płyty wije się obok słów płynących z życia . Jest ich dopełnieniem , bo i kTórz ma lepiej Życie poznać niż Jacek Kleyff . Kilka mądrych zwrotek napisanych pod wpływem zwykłego życia , oczy artysty zauważyły niejednokrotnie to czego inni nie odkrywają przez całe życie , ale też trzeba wyraźnie powiedzieć ,że nie byłyby możliwe do napisania gdyby nie przebyte lata życia . Górnolotne słowa miłości tutaj nie padają ,ale śpiewający i odtwórca piosenek dyktuje tempo na scenie swoim nie uroczym mało plastycznym głosem . Wspomaga go Słoma głosem jakich na podwórkach osiedli znajdziecie mnóstwo . To skąd ten cud przekazania słuchającemu wszystkich tych prawd otulonych dziwną muzyką . Dziwiłem się temu fenomenowi do momentu, kiedy moje oczy zaczęły odbierać czarno-białą fakturę otoczenia . Jak daltonista pozbyłem się kolorowych wrażeń i wszystko zaczęło układać mi się jak w układance z puzzlami . I to ognisko pod lasem i woda wdzierająca się na podwórka Sandomierza i Skwarne Mrozy gdzie muzyk mieszka . Mogło się to urzeczywistnić dzięki opiece muzycznej Stanisława Soyki, grający na klawiszach, jakby od niechcenia płynął muzycznymi frazami, tylko czasami sam prowadził te wojsko , zapewne niezborne bez niego ale tak posłuszne ,że zadanie nie mogło zostać nie wykonane . Głos pani Magdy Umer pomagającej zespołowi niestety nie zdał egzaminu . Może za późno przyjechała , może jej dusza była gdzieś indziej, trudno , ja wyraźnie słyszałem niezgranie się do muzycznych taktów . Co wcale nie powoduje pogorszenia mojej opinii o tej damie piosenki . Więcej koncertów więcej zgrania i będzie więcej niż dobrze . O kierowniku muzycznym powiedziałem ,ale przecież pozostali nie stanęli na scenie, aby samemu błyszczeć , oni mieli do wykonania swoją zespołową robotę , która wykonali bardzo dobrze i Anna Petryk grająca na bębnach , Daniel Słomiński na basie i wspomagający grupę Wacław Juszczyszyn na gitarze akustycznej . Jak wspomniałem nie znajdziecie tam solowych popisów muzycznych, ale bardzo porządne wykonanie zagranych utworów . Oby tylko powstawały nowe piosenki ,ale czy Zycie nasze proste życie nie przynosi codziennie coraz to nowych doznań i wrażeń, z których tylko serca czułe nie wykrzesają nut płynnej poezji sunącej do słuchającego . No a ofiary tak jak już we wspomnianym filmie były i na scenie, jedyna ofiarą stał się bohater koncertu myląc się na początku utwory i przepraszając z zaczerwienioną twarzą dalej popłynął już sprawnie do końca koncertu . Wojciech Mann zapowiadający koncert starał się rozbawić publiczność , niepotrzebnie . Jednak pewni ludzie w rozmowie do odbiorców koncertu są naturalni bez cienia tremy i słucha ich z przyjemnością . Wracałem zadowolony oczekując następnych wrażeń ,przyspieszonego bicia serca za którym kryć się może jakżeby nie – zawał – lub doznanie szczęścia . Czego( tego drugiego) wszystkim którzy kupią tą płytę życzę . Ale nie wierzę osobiście ,aby bez sprawdzenia na żywo twórców można było odnaleźć duszę . Ciało zapowiadam ma się wcale dobrze .

Płyta Jacka Kleyffa „Znalezienie” do nabycia w sklepach muzycznych wszystkich dobrych i jednym słabym jak sam się reklamuje .


    • super.222 Re: Świat Czerni i Bieli . 02.12.13, 14:25
      Nie chcę użyć tutaj słowa *zazdrość*, ale coś podobnego mnie ogarnęło.
      Stanisław Soyka, Wojciech Mann, serce moje zadrżało z podniecenia.
      Magda Umer musiała tam być, bo mam wrażenie, że stała się niezbywalną
      perełką w *trójce*. No cóż piękne doznania i pięknie opisane.

      I tylko muszę jeszcze poznać gwiazdę tego wydarzenia - Jacka Kleyff'a.
      Ze wstydem przyznaję, że nie znam, nie słyszałam, nie widziałam.
      Posłucham i poczytam. A Ty tak sobie w każdą niedzielę? ... big_grin
      • sagittarius954 Re: Świat Czerni i Bieli . 02.12.13, 18:06
        Czy w kązdą ? Nie , to byłaby przesada , teraz idę we wtorek . Piosenki Edith Piaf smile
        • super.222 Re: Świat Czerni i Bieli . 02.12.13, 18:10
          ... a wiesz, że ten Jacek Kleyff jest ... całkiem, całkiem.
          I wiem dlaczego go nie znałam ... big_grin
          • sagittarius954 Re: Świat Czerni i Bieli . 02.12.13, 19:25
            jest ... całkiem, całkiem

            a [pod jakim względem??? zadziwiłaś mnie ...
            • super.222 Re: Świat Czerni i Bieli . 02.12.13, 19:35
              www.polskieradio.pl/9/200/Artykul/989455,Niezwykly-koncert-Jacka-Kleyffa-w-Trojce
              ------------
              Czuję rytm ... czuję big_grin
              • sagittarius954 Re: Świat Czerni i Bieli . 02.12.13, 20:01
                jutro albo pojutrze w trójce ukaże się relacja wideo z tego spotkania , spróbuj przetrwać ten koncert i lukaj big_grin raz jakby kamera była wycelowana w moją stronę , więc schowałem się za jeszcze większego pana , ale to nie obowiązek ...absolutnie .Lecz sam chętnie wrócę do niektórych utworów Późną Nocą to najlepszy utwór pełen plastycznej mocy słowa w necie odszukasz , piękne ...uwiodła mnie ta piosenka .
                • super.222 Re: Świat Czerni i Bieli . 03.12.13, 09:04
                  big_grin big_grin big_grin Co to jest *lukanie* big_grin

                  Koniecznie podaj linka, gdy tylko zauważysz.

                  >... więc schowałem się za jeszcze większego pana ...<
                  Nigdy Ci tego nie wybaczę, zamiast wstać i pomachać ręką ... big_grin

                  Dzisiejszy koncert (przeczytałam) także będzie nagrywany
                  i ukaże sie na wideo 28 grudnia. To gdybyś zauważył wycelowanie
                  oka kamery, już się nie chowaj. big_grin
                  • sagittarius954 Re: Świat Czerni i Bieli . 03.12.13, 11:38
                    Siedziałem tu :
                    http://i40.tinypic.com/1zlzk29.jpg

                    jakże blisko i jakże daleko , ponieważ wszyscy siedza na jednym poziomie , nieraz jeśli źle się trafi można przed swoja głowa zamiast artystów mieć inną głowę .
Pełna wersja